hydraulik13
05.06.06, 13:33
Bylem wczoraj z moja ukochana w Hortexie na Irving Park. Pisze ze na Irving
Park bo kiedy zajrzelismy do menu, Pisalo "Hortex II" wiec skoro jest 2 to
musi chyba byc i no.1`.?
Doswiadczenia z Hortexem jakie wynieslismy z Polski, sa jak najbardziej
pozytywne.Hortex zawsze kojarzyl mi sie z pewna marka,dobra obsluga,swietnymi
lodami.Po zlozeniu zamowienia u Pani kelnerki na ambrozje, okazalo sie ze nie
maja truskawek do ambrozji ( Jewel jest po drugiej stronei ulicy), ale
przebolelismy i to ze w ambrozji nie bedzie truskawek. Zamiast ambrozji
zamowilem sobie Francuskie nalesniki z owowcami. No i wiec....moja luba
dostala swoje lody, a ja siedzialem siedzialem siedzialem......obok jakas
parka(ona glupio hihotala,on rzucal kr.wami i h.j..ami) zamowila to samo co
my, chyba nie wiedzieli co zamowic wiec podsluchiwali 8-))
Dostali to zaraz po zamowieniu.( a zamawiali po mnie), kiedy oni konczyli
jesc. Ja czekalem czekalem czekalem..W koncu sie doczekalem, tych nalesnikow
w postaci jednego nalesnika...fakt..smaczne to bylo. W miedzy czasie do baru
dosiadlo sie dwoch kolesi ( w dresach ) o urodzie czeczensko-bandycko-
zlodziejskiej co raz ku.wujac i "rzucajac miesem" aby wszyscy ich zauwazyli.
chwile po nich z loskotem wpadl jakis macho do lokalu, dopadl jednego z
dresow,chwycil za karczek i cedzil jakies ostre slowa na temat obrazania jego
kobiety.Obeszlo sie bez zadymy. Dresy byly pod takim wrazeniem ze uszla z
nich para. Fakt faktem ze Hortex w Chicago to nie to samo co w Polsce.
Odradzam ze wzgledu na brak klimatu, cienka obsluge, wysokie ceny w stosunku
do tego co podaja. Zostawilem tam wczoraj 33$ za ktore do syta i w spokoju
najadlbym sie np. w TGI Friday`s.
Jakie sa wasze opinie na temat tego Hortexu, ktos z was tam bywal?
pzdr.
Farciarz