m_zonka
17.08.08, 21:24
Pomóżcie proszę bo juz nie wiem o co chodzi.
od dwóch dni, kazde karmienie butlą to koszmar! od ponad 2 tygodni
łączę karmienie piersią ze sztucznym (bebilon w ciągu dnia, czasem
pierś, w nocy pierś), dotąd wszystko było ok, przywykł do butli,
doszliśmy do właściwego smoczka (avent) z odpowiednią dziurką.
Wszystko było dotąd ok., z wyjątkiem jednego dnia upału, kiedy po
prostu nie miał apetytu.
od dwóch dni, na samą pozycję do karmienia reaguje prężeniem się,
płaczem. Ewentualnie troszkę possie łapczywie (jest zdecydowanie
głodny), po czym płacz, wyginanie się itd. problemy typu smoczek,
wygodna pozycja, kolki, temperatura mleka są wyeliminowane. Smak
mleka dotąd mu odpowiadał.
Kupki są codziennie ok.2-4, w zalezności od ilości wciśniętego mu
mleka. Przy piersi tak nie reaguje.
Czy mozliwe jest, ze chodzi o zęby? W ciągu dnia jest bardzo
wesołym, bezproblemowym dzieckiem, bez objawów jakichś zmian, bólu
czegokolwiek. po prostu zdrowe, wesołe dziecko - dopóki smoczek od
butli nie wyląduje w jego buzi...
co robic by jadł?