erni.live
29.08.08, 14:46
Konieczność przyjmowania leków zmusiła mnie do odstawienia moich obecnie
9tygodniowych bliźniaków od piersi. Było to 2 tygodnie temu. Wcześniej za dnia
karmiłam je piersią, natomiast w nocy mąż lub moja mama podawali im z butelki
moje odciągnięte mleko,bym mogła odpocząć. Dzieci zjadały najpierw po 40,
potem po 60, a na koniec po 90 ml mojego pokarmu. Raz dziennie ,po kapieli
dostawały wtedy po 90 ml mieszanki Bebiko.Wszystko było w porzadku. Dzieci
jadły chetnie z butelki, nie marudząc. Po kapieli, po Bebiko spały do 4
godzin, a w ciągu nocy budziły się srednio co 2 godziny. Urodziły się z waga
2100(dziewczynka) i 2600 (chłopiec), musiały więc nadgonic, co im zresztą
pięknie szło, bo w ciągu tygodnia przybierały nawet do 500 gr.
Problem zaczął się, gdy przeszliśmy tylko na karmienie butelką. Pediatra
zapisała Nutramigen, ponieważ u mojego synka (jeszcze kiedy karmiłam
piersią)pokazała się wysypka na buzi i piersiach i to jest prawdopodobnie
skaza białkowa. Pediatra kazała ten nutramigen podawać także córci, mimo, ze
nie ma uczulenia-tak profilaktycznie. No więc mimo, ze miałam z tym straszny
problem (bardzo chciałam karmić piersią i miałam pokarm!!!) zaczęliśmy podawać
dzieciom nutramigen z butelki. Pierwszego dnia jadły go chętnie, normalnie.
dopiero po wieczornej kąpieli, kiedy daliśmy im butelki zaczął się po prostu
lament. Nigdy wcześniej nie widziałam, by noworodki potrafiły wydawać z siebie
tak pełne żalu i cierpienia dźwięki!!!To było straszne i jestem pewna, że to z
tęsknoty za piersią... Od tamtej pory, nie dość, że maluchy są strasznie
marudne-cały czas płacza, kwila, chcą na ręce, to zaczęły nam jeść mniej. Na
opakowaniu Nutramigenu jest napisane, że dzieci w ich wieku powinny zjadac 6
razy po 120 ml. Tymczasem one (starm się je karmic co 3 godziny) zjadają
maksymalnie 90 ml, a czasem 50 albo 60. No i cały czas płaczą.
Nie wiem już sama, czy są głodne, czy nadal zawodzą tak z tęsknoty za piersią.
Mija sławnie drugi tydzień. Martwię się, że przestana przybierać na wadze.
Nocami nie śpią tak spokojnie jak wcześniej, zaczęły budzić się do karmienia
nieregularnie, niby bardzo głodne, ale niechętnie jedzą. Dodam, że nie chodzi
im o smak Nutramigenu (próbowaliśmy też Bebilo Pepti)Nie są to też
kolki.Dzieci są zdrowe.
Czy ktoś może mi podpowiedzieć ile powinny jeść moje dzieci, w jakich
odstępach czasowych. I czy to normalne, że mają 9 tygodni synek waży 5500,
córka 4800 a budzą się W NOCY do jedzenia : 19kąpiel,karmienie, a potem około
23.30, 02.00,05,00?
Czytam wszędzie, że dzieci w ich wieku i z ich masa mogą już przespać nawet
całą noc.
Czy ktoś miał podobny problem z rozpacza dzieci po odstawieniu od piersi???
Jak długo to trwa? Czy minie? Co mogę zrobić, gdy tak strasznie się żalą???