Dodaj do ulubionych

Syberiada polska

19.04.13, 13:19
Niedawno czytałam Syberiadę polską. Filmu nie widziałam, ale książka mnie zachwyciła.
Autor ma niechlubny (dosyć długawy) epizod w swoim życiu, był prokuratorem stalinowskim, a z tym wiadomo co się wiązało. I obojętnie gdzie nie powiedziałam, co czytałam i co mnie zachwyciło, od razu krzyki-jak ty możesz czytać książkę takiego autora?
Odpowiadałam zgodnie z prawda, że dla mnie w tym wypadku nie ma znaczenia, kim był autor, ważne że napisał doskonała powieść.
Na blogu jedna z osób zarzuciła mi, że ...Mein Kampf tez podobno było doskonałą ksiażką. Ale to już przesada. Nie można przyrównywać Mein Kampf i zbrodni Hitlera do opowieści o sybirakach napisanej przez byłego prokuratora stalinowskiego.
A moze można? Jakie jest wasze zdanie?
Czy przeszłość autora powinna mieć znaczenie przy lekturze jego utworów. od razu zaznaczam, że nie chodzi mi o lekturę dzieł propagujących nienawiść rasizm etc.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Syberiada polska 19.04.13, 15:59
      > Na blogu jedna z osób zarzuciła mi, że ...Mein Kampf tez podobno było doskonałą
      > ksiażką.

      hm, Mein Kampf dobrą książką? Językowo czy treściowo?
      Aż nie wierzę...

      co do reszty wypowiem sie potem, bo pewne przemyślenia mam, ale jestem zajęta i nie mogę długo przy kompie siedzieć smile
      • anetapzn Re: Syberiada polska 20.04.13, 07:40
        nchyb napisała:

        > > Na blogu jedna z osób zarzuciła mi, że ...Mein Kampf tez podobno było dos
        > konałą
        > > ksiażką.
        >
        > hm, Mein Kampf dobrą książką? Językowo czy treściowo?
        > Aż nie wierzę...
        A tego to ci nie powiem, ucięłam dyskusję.
        • anetapzn Re: Syberiada polska 20.04.13, 07:42
          Dokładnie to było, że Hitler napisał bestseler...a Stalin podobno pisał dobre wiersze.

          A końcówka była taka...Domino był "tylko" stalinowskim prokuratorem i 'tylko" walczył z AK.
          Cóż to przy Hitlerze i Stalinie, prawda?
    • maniaczytania Re: Syberiada polska 20.04.13, 14:06
      kiedys myslalam podobnie do Ciebie, ze zycie autora nie ma znaczenia dla jego dziel, ze dziela nalezy rozpatrywac osobno. Od dluzszego juz jednak czasu mysle ze jednak sie tak nie da. Zycie, poglady, postawy autora maj przeciez ogromny wplyw na to, co tworzy. Nie podoba mi sie to, gdy po przeczytaniu swietnej nawet ksiazki dowiem sie czegos o autorze, co wywraca mi tresc ksiazki do gory nogami.
      A w tym konkretnym przypadku - coz, moze ostro, ale jednak zgadzam sie z autorka tego bloga. Ma znaczenie olbrzymie wrecz kim byl autor. Niepojete dla mnie, jak po takich przezyciach na Syberii jako dziecko, mogl potem zostac stalinowskim prokuratorem, nadzorujacym osobiscie egzekucje zlonierzy AK ...
      Z podobnych wzgledow przerwalam lekture ksiazki "Wyklete pokolenia" Janusza Rolikowskiego, autor znany z lewicowych pogladow napisal ksiazke o Polakach z Kresow, ktorzy w czasie wojny bolszewickiej uciekaja w glab Polski, ksiazka momentami naprawde porywajaca (niektorych opisow np. walki z niedzwiedziem czy ucieczki przed wilkami nie powstydzilby sie Sienkiewicz - czytalam z zapartym tchem), ale ... agitka przebija miedzy wierszami, w sztucznych dialogach, ta polit-poprawnosc obecna wylazi i drazni, dlatego rzucilam w kat, nie wiem, czy kiedys wroce ...
    • anetapzn Re: Syberiada polska 21.04.13, 07:09
      Maniaczytania, ja tez nie mogę pojąć jak po takich przeżyciach mógł zostać prokuratorem stalinowskim, ale faktem jest że książkę napisał doskonałą.
      Co do tego bloga, którego link wkleiłaś, to nawet nie wypowiem się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka