Dodaj do ulubionych

audiobooki

27.09.13, 13:18
Moja mama dorabia sobie robieniem figurek z modeliny, podczas tej pracy cały czas słucha książek, bardzo jej to odpowiada. (czyta też oczywiście tradycyjne książki, ale gdy ma zajęte ręce to słuchanie jest dobrym rozwiązaniem). Ja pracuję przy konserwacji zabytków zajmuję się pozłotnictwem. Zaobserwowałam, że duża część moich znajomych podczas pracy na rusztowaniu malując, rzeźbiąc czy robiąc cokolwiek innego też słucha książek.
Ja próbowałam i... nie umiem. Łapałam się na tym,że albo głos zaczynał mnie drażnić, albo popadałam w jakieś własne zamyślenie i "słuchałam nie słysząc".
Może to wynika z tego,że najlepiej funkcjonuję w ciszy, raczej nie włączam w domu radia ani muzyki.
A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • maarcjanna Re: audiobooki 27.09.13, 14:35
      a to zależy.... też zajmuję się rękodziełem i wtedy słucham, słucham też podróżując komunikacją miejską (niestety czytać w autobusie nie mogę.... migrena natychmiastowa), ale zauważyłam, że to jak z czytaniem książek - jedne wciągają i tak jak czyta się z zapartym tchem tak i słucha, a przy innych mózg sam się przestawia na inne fale i nic ze słuchania....
      • scarlet22 Re: audiobooki 27.09.13, 21:11
        Ja nie potrafię słuchać audiobooków. Musiałabym chyba leżeć i tylko słuchać, co pewnie skończyłoby się drzemką :p
        Złapałam się też na tym, że jak czytam na głos to nie słucham samej siebie i nie potrafiłabym powiedzieć co przeczytałam przed chwilą ;]
        • nutilka Re: audiobooki 20.10.13, 01:47
          Ja ustawiłam sobie tak głosniki,że moge w domu wszystko zrobic,wcale tego nie odczuwająć,bo cały czas slucham ksiązki.Zupełnie zapominam,że nie cierpię prasowania...przy ksiązce górka uprasowanych rzeczy szybko rosnie.
          Jak zajmuję sie rekodziełem tez słucham i wtedy jest 2w1.
          Uwazam,że słuchania audiobooków trzeba sie nauczyc tak jak czytania..wtedy myśli nie będą uciekać i watek nie będzie sie rwał.Ja nauczyłam sie słuchając czasami z moim tata,który był osoba niewidomą i audiobooki,były jedna z niewielu rozrywek.
          Ostatnio zabrałam się za jakąs ksiązke papierową i zdziwiłam sie,że musze się skupiać,żeby wiedzieć o czym czytam...tak przyzwycziłam sie do książek audio.
          Oszczedzam oczy,bo tez mam z nimi kłopoty
    • nchyb Re: audiobooki 21.10.13, 10:32
      przed wielu laty wypożyczałam w swojej bibliotece książki na kasetach magnetofonowych, takie pierwowzory audiobooków smile
      Były w dziale dla niewidomych
      Lubiłam przy ich słuchaniu robić na drutach big_grin
      Jakoś nie miałam problemu ze skupieniem się czy to na robótce, czy na treści książki, tylko wtedy niewiele było tych książek. A teraz jakoś nie chce mi się bawić z robótkami, to czytam zwykłe książki, ale czasem jadąc autem słucham sobie coś...
    • sayonara2 Re: audiobooki 29.10.13, 15:43
      Lubię słuchać audiobooków w trakcie jazdy samochodem. W domu tylko wtedy,gdy jestem sama,bo domownicy mnie rozpraszają wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka