Dodaj do ulubionych

Tuzy PiS-u na cenzurowanym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 22:09
Jeżeli tojest prawda, co pisze
POLITYKA, to mamy już tak dawno zapowiadany
układ i walkę z nim należy zacząć od postawienia Ziobry w
stan oskarżenia nie wykluczając prewencyjnego aresztowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 23:28
      szok, a Religa to s...n
      • Gość: * Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 23:47
        Też byłwm zaszokowany. Myślę jednak, ze dziennikarze śledczy
        doskonale wiedzieli, co piszą i jaka grozi im odpowiedzialność w
        wyniku udowodnienia im działania w złej wierze. Skłonny jestem
        bardziej zawierzyć tym dziennikarzom, niż propagandowym praczkom
        pisowskim.
        • yadol Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym 11.11.09, 01:03
          sorry, pis to smutne szambo
          • Gość: * Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 01:14
            Raczej określił bym to bardziej dosadnie, ale to i tak nie zmienia
            tego faktu.
          • Gość: As Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.11.09, 22:54
            Sorry, Yadol...lubię Ciebie...ale szambo? Nie rozumiem...w PO takie określenie
            nie występuje? Bądź obiektywny...proszę:)))))
        • Gość: * Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanyma piglowacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 01:12
          Za piglowacki:

          Do dnia dzisiejszego łódzkie śledztwo prowadzi / „nadzoruje” prok.
          Rafałek Sławikowski, któremu wybitny PiC aplikant Zi0br0 powierzył
          UTOPIENIE HUCPY katowickich poskowców do SPEC OBSTALUNKÓW IV
          RzeszyPospolitej w czwartym dniu po śmierci Barbary Blidy o którym
          więcej tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,904,100566881,100581549,IV_RP_TRWA_8230_.html


          I w tym łódzkim śledztwie ” prok. Rafałeka Sławikowskiego MATACZENIE
          idzie pełną parą o czym w poście jak wyżej i w historiografii
          źródeł, cytatów i komentarzy z
          ZASZCZUCIA Barbary Blidy



          A podobnych przykładów jest multum. Donkowe „państwo miłości” NIC
          NIE ZROBIŁO w sprawie:

          1. udupienia przez wybitnego PiC aplikanta Zi0br0 śledztw mafii
          paliwowej, które najtreściwiej Ojciec Malwersant podsumował:
          „Mafia miała
          parasol ochronny organów ścigania”
          (7-8 lutego 2009):


          historiografia
          skręcania śledztw wobec mafii
          paliwowej
          przez IV RP:

          2.
          udupieniu afery urzędników MF bo
          TROPY prowadziły do (ło matko boska !!!)
          do PROMINENTNEGO polityka PiS i Grzegorza Wieczerzaka

          3. [b]
          udupieniu śledztw w sprawie przewałów przy
          prywatyzacji PZU
          [b].

          4.
          FAŁSZOWANIU przez IV RzeszęPospolitą
          dowodów
          przeciw Mazurowi i
          posługiwaniu się tymi fałszywkami w procesie ekstradycyjnym u
          Wielkiego Brata:

          5. krakowskiej akcji „KOMIN” wobec Majchrowskiego podobnej do
          akcji „Blida” czy „Temida” o której to akcji workers PL prawicowych
          mediów (innych w RP nie ma) do dzisiaj końce w wodę:
          „Obywatel śmieć”

          5. ...

          6. udupieni OSKARŻENIA (śledztwo było ukończone) czołówki
          WszyPolskich & zięcia Wassermanna & mafiozów PiS SKOK za upadłość
          WBR, …, wymuszania oskarżeń przeciw M.Ostrowskiej, …, wymuszania
          oskarżeń przeciw prof. J.Widackiemu, …, matactwa śledcze wobec
          prezesa XIV NFI J.Lazarowicza, …, matactwa & PiC bolszewizm ….
          matactwa & PiC bolszewizm …. matactwa & PiC bolszewizm …


          Te czytelne sygnały Donkowego „państwa miłości” są dla prokuratorów
          jednoznaczne i siepaczom IV RzeszyPospolitej wszystkie niegodziwości
          na sucho uchodzą.

          Pytaniem jest dlaczego Donkowemu „państwu miłości” nie zależy na
          ściganiu bolszewików IV RzeszyPospolitej ????

          W kilka z powyższych spraw Donkowe „państwo miłości” umoczone jest
          po same uszy i się nie dziwię, że nic nie robi by je wyjaśnić.

          A poza tym wchodzi w rachubę:

          1. PiC to rewers POPiS-o dwubiegunowego UKŁADU wyborczego, dzięki
          któremu trampkarze Donka będą u władzy jeszcze przez długi czas,
          korzystając ze strachu „ciemnego ludu” przed bolszewizmem IV
          RzeszyPospolitej,

          2. Populista i Socjotechnik BEZ ZASAD Jarosław K. za jaja trzyma
          Donkowe „państwo miłosci”,

          3. ...

          IV RP TRWA tylko maseczkę zmieniła
          www.rp.pl/artykul/378325_Prokurator_oskarza_szefow_o_naciski_.html
          • Gość: antymenel Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanyma piglowacki IP: *.olsztyn.mm.pl 11.11.09, 08:57
            Wydruk głosowań w sejmie za rządów Kaczyńskich i teraz pokazuje jak
            często w najważnieszych sprawach PO głosowało identycznie jak PiS.
            PO to partia leniwych impotentów.
            • Gość: Antek Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanyma piglowacki IP: *.centertel.pl 11.11.09, 09:16
              wirtualnapolonia.com/2009/11/10/artur-zukow-swieto-niepodleglosci/
              • Gość: * Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym a piglowacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 10:55
                Bardzo trafna epistoła :)
                • yadol Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym a piglowacki 11.11.09, 20:42
                  to niestety nie są impotenci, ale jak to mówi mój przyjaciel : "czasami lepiej
                  wsadzić w mechaniczną temperówkę".
                  • Gość: * Re: Tuzy PiS-u na cenzurowanym a piglowacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 20:55
                    Mj przyjaciej z lat krótkich spodenek takie zjawiska określał
                    bardziej dosadnie mawiając, że kto nie otrzymał w stosownym czasie -
                    z różnych zresztą wzgledów - odwpowiedniego dźwięgiela, dźwigać go
                    później musieli współbratymcy. Znam trochę przykładów z naszego
                    miasta poczynając od syna Tomaszewskiego.
    • edico Wiele afer PiS-u 12.11.09, 21:56
      Nie zostało rozliczonych do dnia dzisiejszego poczynając od dziwnego handlu
      nieruchomościami przez PiC jako poprzedniczki PiS-u w wyniku wojny na górze, w
      której Kaczyńscy brali wcale nie pośledni udział.
      • Gość: As Re: Wiele afer PiS-u IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.11.09, 22:59
        Zapomniałeś o trąbach powietrznych:) Taaaak....masz rację, za wszystko winny
        jest PiS, za tragiczną pogodę, za deszcz, za niskie zarobki, za podwyżki w OC,
        za niski kurs doillara, za to że sąsiadka jest ruda, mas zrację - za to winny
        jest PiS:)
        • yadol Re: Wiele afer PiS-u 13.11.09, 00:07
          Kochana As , Edico ma tu rację, znana z taktu , odwagi i rozsądku tracisz tu swe
          walory gdy sprawy zjeżdżają na kaczory

          chodzi nam o słynną FUNDACJĘ SOLIDARNOŚCI
          to przez nią kecaw zniknął z tego forum , bo jak skończony sadysta-zboczeniec
          ciągle go o nią pytałem

          As, czasy pisu u władzy to czasy siania nienawiści
          pozdrawiam :)
          • edico Re: Wiele afer PiS-u 13.11.09, 00:52
            Jeżeli oto chodzi, to mogę przypomnieć treść pewnej notki prasowej.

            "W momencie zagrożenia Stoczni Gdańskiej upadłością Hutyra zostaje
            przewodniczącym Komitetu Ratowania Stoczni, powołanego przez Radio Maryja.
            Stając na ambonie obok o. Rydzyka mówi: Daję słowo honoru, że żadna złotówka
            przeznaczona na ratowanie stoczni nie przepadnie. W 1999 r. orientuje się, że
            nie wiadomo, co się stało z pieniędzmi na ratowanie stoczni. Wysyła listy do o.
            Rydzyka i osób związanych z Radiem Maryja (publikowaliśmy je dwa tygodnie temu w
            „Gazecie Polskiej”). Listy pozostają bez odpowiedzi, a ludzie związani z o.
            Rydzykiem organizują spotkania, podczas których szkalują Hutyrę. Bolek, nie
            możemy dalej współpracować. Z ust ojca dyrektora padają zarzuty pod twoim
            adresem. Podobno jesteś agentem – mówi Hutyrze jeden z jego znajomych. Hutyra
            zakłada stowarzyszenie „Arka”, które skupia akcjonariuszy Stoczni Gdańskiej. W
            2000 r. pojawia się szansa na jej uratowanie.

            Tajemniczy wypadek

            Na wrzesień 2000 r. wyznaczona zostaje data walnego zebrania akcjonariuszy. Plan
            Hutyry jest następujący – akcjonariusze wybiorą radę nadzorczą. Najważniejszym
            punktem zebrania będzie głosowanie nad uwłaszczeniem pracowników oraz
            emerytowanych stoczniowców. W ten sposób stocznia pozostanie w polskich rękach.
            Po zakończeniu walnego władze stoczni wystąpią do dyrektora Radia Maryja
            Tadeusza Rydzyka z prośbą o pieniądze na jej funkcjonowanie. Piątek, 15 września
            2000 r., Bolesław Hutyra, a także Marian Moćko, członek zarządu stowarzyszenia
            „Arka”, oraz przyjaciel Hutyry Andrzej Bugajski jadą na spotkanie z ministrem
            skarbu Andrzejem Chronowskim. Spieszą się. Koło Nidzicy prowadzony przez
            Bugajskiego opel calibra zderza się z maszyną drogową. Kierowca i pasażerowie
            giną na miejscu. Okoliczności są niejasne – wypadek zdarzył się na prostej
            drodze, przy dobrej widoczności i ładnej pogodzie.


            Naukowcy badający okoliczności tragedii stwierdzają, że przyczyn nie można
            ustalić. Zastanawiający jest jednak brak śladów hamowania. 16 września
            2000 r. odbywa się druga część zebrania. Prowadzący obrady Roman Giertych
            zostaje wybrany na przewodniczącego rady nadzorczej stoczni. W skład rady
            wchodzi też Witold Hatka. Nazwiska Giertycha i Hatki pojawiają się też przy
            aferze Wielkopolskiego Banku Rolniczego."
            http://wiadomosci.wp.pl/kat,9932,title,Zginal-z-milosci-do-stoczni,wid,9050974,wiadomosc_prasa.html

            Zastanawiający jest także fakt - czego w notatce prasowej nie uwzględniono - że
            zaginęły bez śladu wszystkie akta sprawy wiezione na spotkanie z ministrem przez
            Bolesława Hutyrę.
            • edico CBA przy tym nie było, bo i po co? 13.11.09, 01:00
              Czyli cicho sza jak wypłynęła z Ursusa kasa.

              9,9 mln zł wyprowadzono na podstawie fikcyjnych faktur z warszawskiego Ursusa.
              Według "Trybuny" śledztwo w tej sprawie trwa od lutego br. Prokuratura Okręgowa
              w Warszawie i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego spuściły jednak na sprawę
              zasłonę milczenia.

              Gazeta twierdzi, że kontrola skarbowa wykazała wystawianie przez zakład faktur
              na fikcyjne roboty, na niezrealizowane usługi consultingowe i analizy. W ten
              sposób z chylącego się ku upadkowi Ursusa wyprowadzono 9,9 mln zł.

              W związku z wykrytymi nieprawidłowościami obecny prezes zarządu Ursus sp. z o.o.
              Jan Olszewski (nie mylić z b.premierem - PAP) postanowił złożyć doniesienie do
              prokuratury. Większość fałszywych faktur sygnowana była bowiem podpisami jego
              zastępczyni i jednocześnie dyrektora generalnego Wandy Fabisiak.

              Kobieta zniknęła. Stwierdzono, że cały jej dobytek został sprzedany, a ona
              wyjechała do córki do USA. Wkrótce zza oceanu przyszła informacja, że ponoć zmarła.

              "Trybuna" próbowała oficjalnie potwierdzić informacje o wyprowadzeniu kasy z
              Ursusa. Zapytała rzeczniczkę prasową ABW Magdalenę Stańczyk, czy prowadzone jest
              śledztwo w tej sprawie. Po odpowiedź odesłano dziennik do Prokuratury Okręgowej
              w Warszawie. Katarzyna Szeska, rzeczniczka prokuratury, słyszała, że "coś z
              Ursusem jest", ale czy chodzi o to, o co pyta gazeta - nie wiedziała. Poprosiła
              o uzbrojenie się w cierpliwość.

              Od piątku jesteśmy uzbrojeni - pisze "Trybuna" i czeka aż pani rzecznik
              zasięgnie informacji u źródła, czyli u prokuratora referenta. A przy okazji
              gazeta podaje, że ostatnio - po pięciu miesiącach - organa ścigania na pierwszą
              rozmowę poprosiły obecnego prezesa Ursusa Jana Olszewskiego, który poinformował
              o podejrzeniu defraudacji. Niezwykła dynamika, prawda? - pyta "Trybuna".
              • edico Re: CBA przy tym nie było, bo i po co? - link 13.11.09, 01:01
                biznes.interia.pl/news/99-mln-zl-wyprowadzonych-z-ursusa,948945
                • Gość: * Re: CBA przy tym nie było, bo i po co? - link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 14:57
                  KOLEJNA „ZBRODNIA ZIOBRY” UMORZONA

                  (…) Według naszego informatora Biuro w lutym zeszłego roku pouczyło
                  Kotecką m.in. jak kontaktować się z jego funkcjonariuszem, by to nie
                  wyszło na jaw. Tymczasem art. 26 ustawy o CBA wprost zabrania
                  werbowania dziennikarzy. Ustaliliśmy, że ma początku roku do CBA
                  trafił anonimowy donos o nieprawidłowościach w TVP, który Kotecka
                  napisała na służbowym laptopie Ziobry – donosiła w maju 2008
                  roku „Gazeta Wyborcza”.
                  www.niezalezna.pl/article/show/id/27369
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka