Gość: jd
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
04.03.04, 22:50
Nie ma już drugiego Starszego Pana. Ja w dziciństwie oglądałem wszystkie
premiery Kabaretu Starszych Panów i choć byłem małym gnojkiem gapiłem się
oniemiały i zachwycony (no może Kalina Jędrusik nie bardzo mi leżała). Gdyby
pan Jeremi dostał Nobla, to Miłosz i Szymborska nie mieliby prawa mieć
żadnych pretensji.
Podobno niektórzy na premiery telewizyjne Kabaretu ubierali się elegancko jak
do teatru, szykowali wystawne kolacje, bo w papuciach i z kanapką ze smalcem
nie wypadało na to cudo patrzeć.
Może jutro znajdę jakiś szalony i skończenie doskonały (jak wszystkie) tekst
pana Jeremiego.