Dodaj do ulubionych

Lawirują między autami, które stoją na chodnikach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.10, 15:27
Panie Czerniawski, niech pan się pogodzi z tym, że nie kupuje się przedmiotów,
na które nie ma się odpowiedniego własnego albo wydzierżawionego miejsca. Ja
np. chciałbym sobie kupić ciężarówkę, ale ponieważ nie mam gdzie jej postawić,
to nie kupuję. Więc niech pan też się zastanowi, zanim kupi pan samochód, czy
ma pan go gdzie - zgodnie z prawem - zaparkować. A jeśli nie ma takiego
miejsca, to niech pan nie kupuje samochodu i nie narzuca się innym. To, że
mieszkamy w mieście nie oznacza, że posiadacze samochodów mają być
uprzywilejowani w zawłaszczaniu publicznej przestrzeni.
Obserwuj wątek
    • Gość: go Lawirują między autami, które stoją na chodnikach IP: *.xdsl.centertel.pl 13.06.10, 15:29
      Zapraszamy też na Dajtki, gdzie niektórzy mają po kilka samochodów, więc
      postanawiają ustawiać wszystkie przed domem na chodnikach - zero przejścia.
      Zapraszamy w dni targowe koło rynku na Grunwaldzkiej, gdzie już społecznie
      usankcjonowano, że parkuje się wszędzie - chodnik w ogóle jest nie do
      przejścia, samochody parkują na zieleńcach, cały teren zaj...y autami, bo się
      nie chce fury zaparkować dalej tylko trzeba wjechać wprost na rynek.
    • Gość: Mama Na Brzezinach to też problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 15:49
      Proszę spróbować pójść z wózkiem przez ulicę Martyniaka na Brzezinach.
      Chodniki owszem są, ale wielu mieszkańców na stałe zorganizowało sobie na nich
      prywatne parkingi. Samochody zajmują cała szerokość chodnika. A podwórka są -
      ale to piękne enklawy zieleni. Nie ma tam miejsca na samochody.
      Zapraszam częściej na moje osiedla straż miejską.
      • Gość: pieczewianka Re: Na Brzezinach to też problem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 16:10
        Pan Jarosław Czerniawski powiedział:"Trzeba pogodzić się z tym, że żyjemy w
        mieście."
        To ma znaczyć,że w mieście piesi powinni chodzić po jezdni? Niech pan się puknie
        w głowę, zanim następnym razem otworzy usta w celu wypowiedzenia swojego zdania.
        • Gość: antymenel Re: Na Brzezinach to też problem IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 18:11
          Pan Czerniawski jest ze szkoły radnego Szóstka.A policja jak zawsze
          bezradna.
    • Gość: slim Lawirują między autami, które zastawiają chodniki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 19:10
      Na Likusach mieszkają same UBeckie rodziny a tym jak powszechnie
      wiadomo wszystko wolno i zarazem wszystko im przeszkadza a tego
      pogodzic sie nie da popaprańcy.
    • Gość: jur Lawirują między autami, które zastawiają chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 22:34
      Chcecie zobaczyć parkowanie na ulicach w mieście? To pofatygujcie się,
      obojętnie o której godzinie, ale między 9,oo a 16,oo na ul.Jasną. Dopiero
      wtedy oczy się wam otworzą. Po stronie, na której obowiązuje zakaz postoju i
      zatrzymywania, jest chodnik o szerokości ok. 1,5 m. W całości zajęty przez
      samochody. Kilkakrotnie informowałem Straż Miejską. Przyjechali raz, po
      upływie ponad pół godziny i stwierdzili, że ludzie muszą się gdzieś
      zatrzymywać. Nie zareagowali wcale na łamanie zakazu zatrzymywania i postoju.
      Nic też ich nie obchodzi, że na chodniku po drugiej stronie ulicy, gdzie
      parkowanie jest dopuszczalne, kierowcy nie pozostawiają nigdy 1,5 m. Proszę
      przy tym zauważyć, że w ten sposób parkują wcale nie mieszkańcy ul.Jasnej,
      ale klienci znajdującego się tam banku PKO BP, który ma wszystko w nosie.
      Parkują tak też rodzice (wcale nie ubodzy i skromni, ale ewidentni chamscy
      nowobogaccy) przywożący swoje dzieci do prywatnej szkoły i przedszkola na tej
      ulicy. Zajrzyjcie na nią w dniu zebrania rodziców, to dopiero oczy wam się
      otworzą.
    • Gość: Mama2 Brzeziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 22:35
      Potwierdzam, że na Martyniaka nie ma szans aby przejść chodnikiem (obojętnie
      która strona drogi). Zawsze stoją samochody, przyczepy (w tym na wynajem) itd
      itd.
      Staram się omijać samochody, krążyć z wózkiem po ulicy. Ostatnio o mało nie
      najechał na mnie rozpędzony samochód.
      Z wózkiem, z psem lub nawet sama nie mam najmniejszej szansy aby pójść po
      chodniku.
      A straż miejska na nasze osiedle nie zagląda - bo tu przecież za dużo ważnych
      osób mieszka
    • Gość: allensteiner Lawirują między autami, które zastawiają chodniki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 07:47
      Niesforni urzędnicy wydając zgody na budowę przyjęli założenie, że samochodów będzie ubywało. A może wyobrazili sobie samochody w postaci baloników, które po powrocie do domu przywiązuje się na sznureczku do balustrady balkonu.

      A tu - jak na złość - już nie dwa samochody na blok, jak 40 lat temu, tylko coraz częściej dwa na mieszkanie. Propozycja zakupienia kawałka ziemi na zaparkowanie - dobry pomysł. Tylko gdzie? W sąsiednim powiecie?
      • Gość: pieczewianka Re: Lawirują między autami, które zastawiają chod IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 08:19
        Akurat na osiedlu Pieczewo są tereny zarośnięte trawą lub pokrzywami należace do
        miasta. Tylko,że mieszkający tutaj ludzie nie nalezą do miasta ale do SM Jaroty,
        która powinna odkupić od miasta te tereny. Miasto i SM ma ludzi głęboko w d.i
        dlatego na naszym osiedlu miejsc do parkowania też ciągle brak, a piesi muszą
        dreptać troszkę chodniczkiem, z którego połowa bywa teraz niedostępna, bo krzaki
        się rozrosły, troszkę po jezdni i jakoś to bywa. Do czasu, aż stanie się
        tragedia, wtedy przez parę dni będą usilnie myśleć i znów wróci do sytuacji
        obecnej, bo naszym zarządzającym wcale nie chce się myśleć. Oni swoje myslenie
        ograniczają do tego, ile w tym miesiącu wpłynie na ich konto.My, czyli
        społeczeństwo, to dla nich motłoch, który czasami (w czasie wyborów i do
        płacenia podatków) im się przydaje.
        • Gość: rybak Re: Lawirują między autami, które zastawiają chod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 14:56
          Ja też jestem za bezwzględnym przestrzeganiem przepisów lub ich
          uchylaniem jak są martwe.
          Niestety za 20 czy 30 lat dojdziemy do tego,że na osiedlach będzie
          mieszkał motloch bo wszyscy inni wyniosą się dalej za miasto. Tak
          się dzieje na całym świecie.
          Różnica jest tylko jedna, motłoch nie ma samochodów a jak już je ma
          to inni pilnują ażeby wiedział,że jest motłochem tj. lepią mandaty i
          dobrze z tego wszyscy żyją. W Polsce jest na odwrót, ale to tylko
          okres przejściowy.
          P.S. Wyprowadzam się za miasto po 35 latach zamieszkiwania
          w "ekskluzywnym" osiedlu. Będę miał inne problemy zamiast parkowania
          choć mam garaż i duże podwórko.
      • Gość: antymenel Re: Lawirują między autami, które zastawiają chod IP: *.olsztyn.mm.pl 14.06.10, 08:23
        Nadzieja,że urzędnicy posługują się rozumem jest wielką
        naiwnością.To się w Olsztynie nie przyjęło.
    • Gość: xx-x Re: Lawirują między autami, które stoją na chodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 17:28
      Jeszcze raz o zatrzymaniu i parkowaniu samochodów na chodnikach

      Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym w Art.47
      ust.2. mówi:
      Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust.
      1 pkt. 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi
      jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub
      roweru. / pod warunkiem zachowania 1.5 m wolnego chodnika dla
      pieszych /
      Interpretowany przez sądy, policję i straż miejską jako obowiązujący
      na chodniku zakaz zatrzymywania i postoju w warunkach gdy na danym
      odcinku drogi stoi zakaz zatrzymywania i postoju jest w sprzeczności
      z § 2. p.1 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw
      Wewnętrznych i Administracji z dn. 31.07.2002 r. który stwierdza:
      znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad
      jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach
      ruchu. W paragrafie tym stwierdzono wyraźnie, że znak pionowy a takim
      jest znak zakazu zatrzymywania umieszczony na chodniku dotyczy
      kierujących znajdujących się na pasach ruchu po którym odbywa się
      ruch pojazdów.
      Użyte w Art. 2. ustawy prawo o ruchu drogowym określenia stwierdzają:
      p.1) droga – wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza,
      chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z
      torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa,
      przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy
      wierzchem lub pędzenia zwierząt;
      Punkt specyfikuje z czego składa się droga a nie jak znaki drogowe
      regulują ruch na tej drodze.
      p.7) pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do
      ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub
      nieoznaczony znakami drogowymi;
      p.9) chodnik – część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych;
      Chodnik to część drogi przeznaczona dla ruchu pieszych i nie odnosi
      się do tej części drogi zakaz zatrzymywania i parkowania bo dotyczy
      on kierujących znajdujących się na pasach ruchu.
      W Art. 49. ustawy prawo o ruchu drogowym mówiącym o miejscach w
      których nie można się zatrzymywać i parkować, nie specyfikuje się
      chodnika jako miejsce w którym nie można zatrzymać lub parkować
      samochodu osobowego.
      W § 28. p.3. RMIoSWiA stwierdza się: zakaz wyrażony znakiem B-35 lub
      B-36:
      1) dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje, z
      wyjątkiem miejsc, gdzie za pomocą znaku dopuszcza się postój lub
      zatrzymanie. Zapis ten stwierdza, że znak dotyczy tej strony drogi i
      w związku z tym obowiązuje kierujących znajdujących się na pasach
      ruchu, które są częścią jezdni więc nie dotyczy chodnika gdyż
      jest on częścią drogi a nie pasem ruchu .
      Uważam, że w świetle powyższego wyjaśnienia dopuszczalne jest
      zatrzymanie lub postój na chodniku całych pojazdów samochodowych o
      masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t.
      Z uwagi, że sprawa dotyczy dziesiątków tysięcy ukaranych kierowców
      pozostawiam osądowi społecznemu w/w wyjaśnienie kierując jednocześnie
      w tej kwestii zapytanie do fachowców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka