Dodaj do ulubionych

Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie a...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.09.11, 20:04
No tak, Palikot niczym Francja, podda się zanim obce wojska wejdą do kraju -.-
Kraj musi mieć wojsko!
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.olsztyn.mm.pl 06.09.11, 20:17
      Gdzie żyje się lepiej??
      • Gość: mix Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 20:44
        W chmurkach obiecanek. Nie wiem, czy wartość bojowa naszego wojska tak daleko odstepuje od kondycji 36 specpułku.
      • Gość: SD Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.play-internet.pl 06.09.11, 20:45
        Zawsze lubiałem i ceniłem Palikota. Wyjście z PO było jednak bezsensowne. Po to tylko żeby zadowolić panów z PiS-u ? Co do artykułu, to p. Janusz trochę przesadził. Kultura tak, ale nie poprzez likwidację armii. Posiadanie armii jest jednym z atrybutów niepodległości. A jak państwo ma zapewnić obywatelom bezpieczeństwo zewnętrzne ? Tym bardziej, że jesteśmy członkiem EU i NATO. Nie można od innych oczekiwać przyjścia z pomocą, skoro samemu robi się wszystko by takiej pomocy nie być w stanie udzielić. A wydatki na WP są i tak już mniejsze, aniżeli zakłada to specjalna ustawa. Na pewno sensownym zaś było, likwidacja tego lotniczego spec pułku.
        • Gość: jasiu Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 21:05
          w sumie racja. można by zabrać ze służby zdrowia. dziura bez dna, a ludzie i tak umierają...
          • privus Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie 06.09.11, 21:51
            Możemy także iść dalej. Zlikwidować dotacje na oświatę a rodzice niech sami kupują kredę do szkoły, o ile chcą, by ich latorośl nauczyła się pisać i czytać ;)
    • Gość: jhg Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie a... IP: *.dynamic.mm.pl 06.09.11, 21:06
      Nie znam się na sprawie. Wojsko znam od satyrycznego wydania Studium Wojskowego i wojskowych obozów wakacyjnych. Śmiało można o tym zapomnieć, choć te wspomnienia bawią mnie do dziś. Nie będąc więc człowiekiem „obcykanym” w temacie, zadzwoniłem do znajomego (obecnego wojskowego) i zapytałem, jak się sprawy mają. Twierdzi, że parę specjalności powinno pozostać, a resztę trzeba rozwiązać, następnie nabierać od „karabiniera”, selekcjonować i szkolić. Widzi potrzebę istnienia przemysłu i placówek badawczych pracujących na rzecz wojska. Własna produkcja nie stwarza tzw. racji „dziennych”. Twierdzi, że dobicie do poziomu NATO i możliwość bycia jego zbrojną częścią to kwestia 10 - 15 lat. Wobec naszpikowania wokół najnowszą techniką wojskową, to samodzielną armią już chyba nie będziemy i sami nie mamy szans bronić ojczyzny. „Nie wiem, czy bylibyśmy w stanie sami zdobyć teraz Wilno – trzeba by ściągnąć rezerwy z misji”. Rozwijamy więc realne możliwości a nie ambicje polityków.
      Stwierdzam, że do jej pory nic od siebie nie powiedziałem. Wszystko na odpowiedzialność mojego "informatora".
      Nie wiem, czy Palikot sensownie zajmuje się wojskiem. To nie jest zabawka i tak tego traktować nie można. Ten etap to chyba minął bezpowrotnie, kiedy laicy wypowiadali się na tak wrażliwe tematy.
      Nie zabierałbym wojsku pieniędzy, bo nie będzie za co wrócić z Afganistanu, ale kulturze dałbym ten 1% PKB. Na razie na kulturę dołóżcie to, co dajecie Kościołowi... To jest pilna sprawa!
      • edico Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie 06.09.11, 21:36
        Kultura i zasoby dziedzictwa kulturowego stanowią szczególny czynnik wpływający na kształtowanie pozytywnego wizerunku kraju w Europie i na świecie nie wspominając już o tym, że jest także podstawowym elementem rozwoju społeczno-gospodarczego. Obawiam się, że jak na razie państwo bardziej dostrzega potrzeby kościoła niż potrzeby kultury. Tajemnica Poliszynela jest, że państwo polskie na każdym poziomie administracyjnym i pod każdym pretekstem przekazuje polskiemu Kościołowi katolickiemu bajońskie sumy. Znacznie przekraczają one domniemane środki finansowe wynikające ze zobowiązań zapisanych w Konkordacie. Przypuszczam, że także umyślnie nie są one nigdzie sumowane, ani przez administrację państwową, ani przez Kościół. Także hojność samorządów w całej Polsce jest kategorią nie mierzalną na dzień dzisiejszy. Przykładem może być np. fakt, że prawie cały stary zabytkowy Kraków znalazł się rękach kościoła. Zresztą, jeżeli chodzi o nieruchomości, to apetyt kościoła jest niepohamowany nie tylko na terenie Krakowa.

        Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w Polsce nieruchomości należące do kościoła katolickiego w niektórych epokach obejmowały nawet 2/3 obszaru państwa, to mamy jeszcze przed sobą spory proces oddawania Watykanowi nie tylko za cesarza Wilhelma, który upaństwawiał porzucane przez kościół nieruchomości. Przykładem może być np. Plac Węglowy w Gdańsku. Milczeniem natomiast traktuje się nieruchomości przejęte po wojnie przez kościół katolicki po wielu innych wyznaniach.

        W każdym z tych działów znajdują się pieniądze, które zgarnia Kościół.
        Ponieważ zgodnie z art. 23 Konkordatu kościelne osoby prawne mogą zgodnie z przepisami prawa polskiego nabywać, posiadać, użytkować i zbywać mienie nieruchome i ruchome oraz nabywać i zbywać prawa majątkowe, kościół katolicki w Polsce jest właścicielem i przedsiębiorcą. Kościelni właściciele pól i lasów jako rolnicy zarządzający latyfundiami otrzymują dopłaty z Unii Europejskiej, a jako przedsiębiorcy załapują się na finansowane z budżetu państwa programy z zakresu rozwoju gospodarczego, przedsiębiorczości i konkurencyjności. Nieustannie od jednostek samorządu terytorialnego grunty i budynki, w najgorszym dla siebie przypadku za grosz, stale powiększając swój majątek. Rozkwit kościelnego biznesu jest aktualnie nadzwyczaj łatwy. Nawet banki traktują Kościół katolicki ulgowo. Np. Bank Pekao S.A. podpisał z Episkopatem umowę o obsłudze kościelnych osób prawnych, dzięki czemu nie płacą one prowizji od operacji bankowych. Ponadto oficjalnie deklarując obrzydzenie do materialistycznego kapitalizmu, Kościół przejmuje udziały w spółkach giełdowych.

        Dodatkowo trudne do wykrycia sumy przeznaczane są na wynagrodzenia kapelanów.
        Opiekę duszpasterską nad żołnierzami wyznania katolickiego w czynnej służbie wojskowej, w tym również zawodowej, sprawuje jak zapisano w art. 16 Konkordatu w ramach ordynariatu polowego Biskup Polowy. Aktualnie w duszpasterstwie wojskowym pracuje 190 księży kapelanów. Do pracy w Ordynariacie Polowym przygotowuje się 28 alumnów.
        Dla nich wszystkich zapewnić trzeba wynagrodzenie, umundurowanie, wyposażenie.
        Ale daj kościołowi palec, to ci rękę urwie, bowiem kapelanów wprowadzono także do innych służb.

        Dzisiaj kapelani funkcjonują w Policji, Straży Pożarnej, Straży Więziennej, Straży Granicznej, Służbie Celnej. Także uposażenia mają adekwatne. Szpitale zatrudniają księży na etatach, płacąc im pensje wyższe niż pielęgniarkom i młodym lekarzom. Etat kapelana szpitala wynosi najczęściej 4 tys. złotych brutto. Do tego dochodzi dodatek stażowy, taki sam jak w przypadku lekarzy.

        Kto się boi Czarnego Luda?

        Wszyscy lub prawie wszyscy. Z Kościołem nie chce zadzierać administracja państwowa i samorządowa, instytucje finansowe, biznes oraz media. Jak długo jeszcze Polska pozostanie państwem wyznaniowym - osobliwością we współczesnym świecie?

        P.S. Informacje zebrane z netu.
    • Gość: antylady Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie a... IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 23:43
      Tak jest - Rzym podbił Grecję, ale przejął jej kulturę.
      • Gość: mk Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 01:47
        Katolicyzm podbił Rzym i tylko tyle z tego zostało.
        • Gość: gość Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 17:29
          Oprócz tego, że cywilizacja europejska jest oparta na greckiej filozofii, rzymskim prawie i etyce chrześcijańskiej to rzeczywiście nic z tego nie zostało...-.-
    • Gość: tylko RuchPalikota debata dla wszystkich ratii IP: *.dynamic.chello.pl 07.09.11, 01:18
      Wszystkie partie, które zarejestrowały listy wyborcze w całym kraju powinny mieć możliwość przedstawienia swoich programów w mediach. Obywatele domagają się do puszczenia do debat telewizyjnych Ruchu Palikota
    • Gość: tak Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie a... IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 09:09
      na kulturę dołóżcie to, co dajecie Kościołowi... To jest pilna sprawa!
    • Gość: Lilka Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 14:19
      A można by wiedzieć, co mianowicie "idzie" na Kościół niesprawiedliwie, nielegalnie i niedemokratycznie? No, i rozumiem, że tylko na katolicki, bo to co "idzie" na inne wam, rzecz jasna, nie przeszkadza? Czy po prostu nie znacie tematu i trzepiecie bez sensu, bo coś tam gdzieś wam się o uszy obiło, jak jakiś inny oszołom klepał?
      • Gość: Wala Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.formlessnetworking.net 07.09.11, 15:01
        Nie wiem, czy to coś daje odpowiadać ciągle temu samemu z adslu, który lubi paradować w kobiecych ciuszkach, imionach, ale może anegdota. O Wieniawie D. opowiada się, że wysłał swego adjutanta z misją do pewnej kobiety. Ta postawila pewne warunki. Gdy Wieniawa to usłyszał to krzyknał, że dla byle k... nie będzie sobie skracał o 3 centymetry. Otóż droga Lilko, nie będziemy dla Ciebie żył sobie wypruwać, bo setki razy już było pisane ile konkordatowe pieszczochy kosztują rocznie. Kultura pożywiłaby się nieżle od tego. I Tobie też kapnęłoby na Twoją wrodzoną antykoncepcję. Ale może lepiej żeby nie...
        • Gość: jhg Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.dynamic.mm.pl 07.09.11, 15:33
          To mi się podoba. Wala nie kryguje się i jak ma do wyboru krótkie lub długie, to woli długie. "I" oczywista, jak w słowie adiutant. To jest kobieta... wie, czego chce.
    • jacko30 Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie a... 07.09.11, 22:40
      A miałem chęć głosować... ale co raz więcej rzeczy przemawia za NIE. Troszkę zapomnieli chyba o historii Polski... zawsze mieliśmy słabe wojsko i uzbrojenie ale ZWYCIĘŻALIŚMY...
      • Gość: Witel Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.09.11, 00:02
        Kiedy zwyciężaliśmy, jakoś nie widze tych zwycieśtw (poza 1920). A tak marne 300 lat do ....
        • jacko30 Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie 08.09.11, 00:18
          Człowieku żyjesz w wolnej, Niepodległej Polsce... i Ty się pytasz kiedy zwyciężyliśmy...? Trochę Patriotyzmu i szacunku, do ludzi, którzy o to walczyli.I co tu pisać o kulturze.... :)
          • Gość: Witel Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.09.11, 01:43
            Wiesz ręce opadają.... piszesz wielkie słowa...że w wolnej itd...a ja pytałem kiedy polskie wojsko coś (poza 1920) wygrało, tak w okolicach potopu i wiednia....nic na to nie poradzę, choć to smutne. Ale widząc dzisiejsza armię jakos się nie dziwię. W 1939 biło się naprawdę bohatersko,ale wtedy i genius zNapoleona by nie pomógł
            • jacko30 Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie 08.09.11, 19:28
              12-25 sierpnia 1920 – Jedna z 18 bitew które zaważyły na losach świata.

              1-7 września 1939 – Obrona Westerplatte

              7-10 września 1939 – Obrona Wizny, zwana polskimi Termopilami

              9 do 18-22 września 1939 - Bitwa nad Bzurą była jedyną przeprowadzoną na tak wielką skalę operacją zaczepną przeciwko III Rzeszy aż do 1941 roku

              17 stycznia - 19 maja 1944 – Bitwa o Monte Cassino

              1 sierpnia – 3 października 1944 – Powstanie Warszawskie
              • privus Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie 08.09.11, 19:33
                I tak chcesz żyć od bitwy do bitwy samymi wspominankami?
              • Gość: cesar Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.olsztyn.mm.pl 08.09.11, 23:35
                ok walczyli... szacunek się należy bezwzględnie.
                przypomnij mi ilu żołnierzy zginęło oraz KTÓRA Z TYCH BITEW MIAŁA WPŁYW NA JAKIEKOLWIEK ZWYCIĘSTWO POLSKI NAD WROGIEM!!!
                • Gość: gość Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 17:32
                  Monte Cassino i bitwa Warszawska bez wątpienia miała wielki wpływ na losy nie tylko Polski, ale i świata. To pokazuję również, że powinniśmy mieć większą armię, bo małymi siłami potrafiliśmy bić się dzielnie i czasami wygrywać, ale to na dłuższą metę nic nie dawało.
      • Gość: jhg Re: Ruch Palikota: Potrzeba więcej kultury, a nie IP: *.dynamic.mm.pl 08.09.11, 11:14
        O ile dobrze pamiętam, to wszystkich pokonał wyścig zbrojeń obmyślany przez Ronalda – najpierw padł słaby, czyli ZSRR a teraz zdycha USA. I o ile dobrze pamiętam, to z tym uzbrojonym po zęby wygraliśmy bez jednego wystrzału. Nie ma więc co sakralizować oręża zbrojnego. Wojsko powinno być pochodną poziomu gospodarczego. Z tym, co mamy, znacznie wyrastamy ponad możliwości tego poziomu i znacznie ten rozwój sobie ograniczamy. Będąc w NATO można wykorzystać sytuację i wojsko uczynić bardziej realistyczne, tzn wg naszych możliwości gospodarczych i społeczno-ekonomicznych.
        A propos głosowania na Palikota. W sytuacji partii bez historii własnej zaufajcie raczej konstrukcji, czyli głównym ideom, a nie temu, że któryś pomysł Wam się nie podoba. Jest to partia na politycznym dorobku i życzliwe podejście jest konieczne. Jeśli komuś nie odpowiadają te idee, to niech nawet nie zawraca sobie głowy Palikotem. Jeśli w całości nie odpowiada to jego sposobowi myślenia, to niech nam łaski nie robi. To będzie długi marsz i będą rozczarowania. Tylko ludzie idei to przetrwają. Takich poszukujemy. Wątpliwości, to my dobrze znamy i nie ma potrzeby ich przypominania.
    • privus A czym jest kultura polityczna? 08.09.11, 15:06
      Po transformacji i roku 1989 słowo „kultura polityczna” stało się istotne nie tylko dla rządzących, ale także dla rządzonych w całej płaszczyźnie wykonywania władztwa państwowego. Jednocześnie aż nazbyt często dążenia jednostek pretendujących do miana elit politycznych nie pokrywają się z dążeniami społeczeństwa. Zbyt duża część naszego społeczeństwa nie dostrzega na polskiej arenie politycznej ugrupowania, które godnie i ze skutkiem reprezentowałoby jej interesy. Efektem tego jest coraz większa apatia, poczucie bezradności wobec tak realizowanej polityki oraz jej dążeń, a tym samym poczucie braku wpływu na cokolwiek co w państwie się dzieje. Według badań CBOS-u w roku 2002 aż 58% opowiedziało się za tym, że ich głosy i dążenia nie mają znaczenia i nic nie dadzą.Aż 62% Polaków nie dostrzega partii na którą z całym przekonaniem mogliby głosować. Nadal duży wpływa na nasze życie polityczne ma narzędziowo wykorzystywana historia, a także posługiwanie się przeszłymi symbolami jako sposobem organizowania systemu politycznego. Aż 80% społeczeństwa uważa, że Sejm stracił swoje poszanowanie. Czy od tego czasu sytuacja choć o krok posunęła się ku lepszemu?

      Silny wpływ ma także Kościół, który nie kryje, że chodzi mu nie tylko o to żeby głosić własną ideologię, ale także o to, by stała się ona obowiązująca dla ogółu obywateli bez względu na ich wiarę i stosunek do kościoła katolickiego. Jego próby podporządkowania sobie życia politycznego, społecznego wręcz nasuwają konieczność postawienia pytania, czy takie postępowanie mieści się w ramach demokratycznej kultury politycznej. Kościół nie ustaje w wysiłkach, aby władza państwowa działała na rzecz urzeczywistnienia jego a nie innych celów. Skrajnym przykładem wpływu na politykę może być m.in. Radio Maryja. Typowym działaniem tej rozgłośni jest manipulacja i odwracanie sprzeciwów kierowanych pod jej zarzutem. Propagowane m.in. antyunijne mają wpływ na postrzeganie polityki przez jej słuchaczy.

      Czy tak powinien wyglądać model kultury politycznej?

      Niektóre aspekty piso-moheroqwej kultury politycznej skłaniają do postawienia chyba najważniejszego pytania, co robić, aby poprawić istniejący stan rzeczy, czy czasem nie zacząć budować wszystkiego od nowa??? Podzielam tu stanowisko jhg nie darząc zaufaniem dotychczasowych skrzypków sejmowych. Jeżeli ktoś może zmienić te instrumentalne nieznośne już zgrzyty i piski odgrywane na arenie politycznej przed całym społeczeństwem, to chyba tylko w ramach Ruchu Palikota. Nawet Disco Polo wydaje się być bez porównania bardziej przyjazne nie tylko dla ucha od jarmarcznych koncertów serwowanych nam przez wielu dotychczasowych predystygitatorów partyjnego życia politycznego, które z kulturą ma stosunkowo nie wiele wspólnego.
      • Gość: artist Re: Budżetówko głosuj na mnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 15:47
        Hm...a nie chodzi tu o pozyskanie głosów pracowników sfery budżetowej związanych z kulturą tudzież braci artystycznej która dostałaby dożywotnie utrzymanie w formie dotacji ? Tych ostatnich dużo nie jest ale są opiniotwórczy -fajnie jest w mediach zabłysnąć poparciem jakiegoś muzyka czy plastyka .Rezonans jego wypowiedzi będzie 100 razy większy niż robotnika czy moherowej babci.
        To wyczuli p. Leszczyński czy pani studentka .....Zapach konfitur z kieszeni podatnika.
        Ale wszyscy wiemy że nic z tego nie będzie .
        A co do marginalizacji armii -dziś może i nie potrzebna ale.....wojsko to nie zabawa czy kwestia kupienia czołgu -faktyczna likwidacja armii doprowadzi tylko do tego że w razie czego ...proces odtwarzania siły bojowej to całe lata .
        Polska to przerabiała w XVIII stuleciu-zamiast łożyć na wojsko powstawały wspaniałe magnackie pałace ,kultura najpierw sarmacka potem oświeceniowa kwitła .Elokwentnych Palikotów u króla Stasia było na pęczki i nawet ich programy były podobne -Kościół był passe....ale ....przyszedł rok 1795 i po zabawie .
        A jak Sejm Wielki pomyślał o odtworzenie nieistniejącej faktycznie od dawna armii okazało się że to nie proces na 2lata a na 10-20 lat .
        Czasu nie starczyło.
        • Gość: hihi Re: Budżetówko głosuj na mnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 16:08
          Oczywiscie ze o to chodzi. Palikot doskonale wie ze wszedzie tam gdzie panstwo wydaje pieniadze sa ogromne przecieki i marnotrawstwo. No ale przeciez jako lewak nie zaneguje istoty socjalizmu. Trabi wiec o oszczedzaniu na KK albo na wojsku. Trzeba gdzies szukac elektoratu :D
          Mam drobna podpowiedz. Panie Palikot -niech Pan oglosi - Piwko i fajka za darmo!!! Polacy wydaja na te uzywki 30 mld zl rocznie. Przy tym KK blednie niczym gwiazdy o swicie.
          Gwarantuje ze elektorat bedzie na miejsce w Sejmie. :D :D
        • edico Po co komu te modły? 08.09.11, 16:15
          Tu masz coś na temat efektów i form angażowania się kościoła w sprawy naszego kraju:
          forum.gazeta.pl/forum/w,64,86828071,88346331,Prawdziwie_katolicka_cywilizacja_i_jej_savoir_vivr.html
        • Gość: jhg Re: Budżetówko głosuj na mnie ! IP: *.dynamic.mm.pl 08.09.11, 16:22
          Rzeczywiście chodzi o pozyskanie głosów ludzi myślących niezależnie od tego, gdzie pracują, gdzie są bezrobotni, gdzie żyją i gdzie życia mają dosyć. Jeśli mają dosyć tego upokorzenia, to niech się wypowiedzą, bo przecież mają prawo do samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji. Jeśli odpowiada im status quo, to przecież nikt na nakazuje im głosować na Palikota. Przecież dobrze wiemy, że władza totalitarnie uzależnia od siebie, sieje terror i pustkę wokół zagrażających jej wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zastraszali-ich-i-grozili-to-najpowazniejsza-afera-po-20-latach-demokracji-w-Polsce,wid,13766729,komentarz.html I jeśli komuś to odpowiada, jeśli jest władzy zobowiązany, to jaki problem – głosowanie jest tajne. Czy ktoś z nas odradzał głosowanie na człowieka, który jest dla niego autorytetem? Wprost przeciwnie. Musicie mieć swoje autorytety, którym się wierzy, ufa, bo inaczej zwariować można od mętniactwa, które w tym kraju się uprawia. A konkretne rozwiązania podporządkujmy głównym ideom, które reprezentuj ą nasze autorytety. W każdym romantycznym polityku drzemie odrobina pragmatyzmu, a życie dostatecznie skoryguje jego romantyzm. Otóż pojawił się romantyk, który na wzór Judyma chce coś zrobić dla tego społeczeństwa. Głupi prawda? Może się wypiąć na społeczeństwo, jak robili to poprzednicy. Dajcie mu zaistnieć zanim jeszcze wygra wybory. Jeśli nie wygra, to nic się nie stanie, ale Wy stanie wobec problemu, który wyśmialiście w osobie Palikota. Przecież społeczeństwo polskie nie stoi w miejscu – rozwija się i mądrzeje. Będzie stwarzać problemy, które chce uprzedzić Palikot. Źle robi? Nadaje się do zniszczenia?
          • yadol Re: Budżetówko głosuj na mnie ! 08.09.11, 17:01
            a czy nie sądzicie , że dużo bardziej śmieszny a jednocześnie szkodliwy dla Polski jest kaczor obłąkany nienawiścią i kompleksami ?
            • Gość: hihi Re: Budżetówko głosuj na mnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.11, 18:15
              Gdybym mial wybrac miedzy PIS, PSL, PO a SLD to zdecydowanie wybralbym Palikota choc doskonale zdaje sobie sprawe ze to podobny cwaniaczek do tamtych.
    • Gość: jhg Ruch Palikota i sam Palikot w telewizji IP: *.dynamic.mm.pl 09.09.11, 21:26
      Widzieliście dziś debatę - dziennikarze TVP i Polsat contra Palikot? Coś pięknego. Niech się ktoś porówna z jego kompetencjami intelektualnymi i przygotowaniem. A starano się go przyszpilić. To jest facet nie tylko z jajami ale i z wyważonymi poglądami. Zarządzanie to mu leży. Wie dużo i na różnych poziomach. Jeśli go popieracie, to po dzisiejszym, dłuższym wystąpieniu, nie musicie się wstydzić. Migawka to nie to samo, kiedy ma możliwość rozwinięcia tematu.
      • yadol Re: Ruch Palikota i sam Palikot w telewizji 09.09.11, 22:34
        jeżeli mnie ktoś , z tego co tu piszę, zna i rozpoznaje to wie , że mam alergię na nieuczciwość i tanie koorestwo popisu i ten wie , że wolę uczciwość

        powodzenia Januszu
        • privus W miejsce komentarza w tej sprawie, 09.09.11, 23:53
          pozwolę sobie na przytoczenie pewnej pisemnej treści otrzymanej drogą e-mailową:

          "Szanowni Państwo, zwolennicy idei Ruchu Palikota!

          W pierwszej chwili ogarnął nas zapał. Zobaczyliśmy ideę wartą naszego zaangażowania. Teraz jakby wszystko przycichło. Tli się zaledwie, ale to nie wystarczy. Nie wymagamy od Was umierania za idee tego Ruchu, ale prosimy o poparcie, szczególnie w dniu wyborów. Zmobilizujcie Waszych najbliższych i Waszych przyjaciół. Tu jest nasza siła, decyzja i zdanie, że życzymy sobie, aby Polska poszła w takim to a takim kierunku. My mamy własne zdanie i jesteśmy na tyle odważni, by je ujawnić. Kierunek jest sensowny i możliwy, ale to czy może być zrealizowany zależy tylko i wyłącznie od siły Waszego poparcia. Niezależnie od wyników (pamiętajcie, nie ma głosów utraconych – mogą być tylko źle odczytane, jeśli nas zlekceważą) rozejrzymy się, ile osób ma tego zakłamania dosyć i czy warto dalej czekać na właściwą okazję, żeby Polska poszła w uczciwym kierunku. Nas ideowców tej idei, nic nie zmieni, ale wiemy, że Wam potrzebny jest sukces w postaci przekonania, że jesteście w dużym gronie, że nie jesteście odrzutkami Państwa i Kościoła. Zmobilizujmy się to otrzymamy taki sygnał w skali Polski. Nie możecie czuć się przegrani, jeśli zagłosujecie na Ruch – macie własne zdanie i macie własną wizję. Po wyborach zadbamy o to, by prawdziwe informacje o stanie Państwa i jego odniesień do Kościoła były Wam dostarczane regularnie.

          Szanowni Państwo! Nie dajmy się wplątać w spory, kto będzie nas reprezentował w parlamencie. Zostali dobrani ludzie, którzy nie zdradzą po otrzymaniu mandatu. Dalej myśli sztab i przygotowuje zarówno politykę na obecną kadencję, jak i uderzenie na następne wybory. To będzie długi marsz i nie sądzicie, że stanie się cud. Wszystko musimy wypracować z Waszym poparciem. Mamy ludzi kompetentnych, którzy ogarniają sytuację i mają plany. Was będziemy informować i ewentualnie prosić o zdanie. Zaufajcie raczej konstrukcji, czyli głównym ideom, a nie temu, że któryś pomysł Wam się nie podoba. Mimo wszystko jesteśmy na politycznym dorobku i Wasze zrozumienie jest nam bardzo potrzebne. Jeśli zaś w jakimś punkcie pomylimy się, to problem skorygujemy i przeprosimy, że rozminęliśmy się z Waszymi odczuciami.

          Tak więc, do spotkania przy urnach wyborczych – spotkajmy się z naszymi ideami, wyobrażeniami i pragnieniami."

          Podpisuję się pod tym wszystkim.

          Pozdrawiam wszystkich poszukających wizji lepszego jutra.
          • Gość: tom Re: W miejsce komentarza w tej sprawie, IP: *.68.63.6.static.ltt.ly 10.09.11, 15:57
            Bardzo dobra treść i przemyślenia w stosunku do istniejącej sytuacji w kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka