Dodaj do ulubionych

Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali ro...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 21:48
W czasie wojny sprawa była prostsza: kiedy w lesie robił się za duży bałagan, myśliwy wyganiał z lasu i partyzantów, i Niemców. Wydział, który nie mając żadnych specjalnych sukcesów artystycznych, dydaktycznych czy naukowych (szczerze mówiąc nie wymieniłbym żadnego...), żyje takimi sprawami, czeka na swojego myśliwego. Kończcie, wstydu Olsztynowi i Uniwersytetowi oszczędźcie.
Obserwuj wątek
    • warmjak Re: Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali 25.09.13, 22:29
      Nie myśliwy, lecz gajowy.
      • Gość: Mazur Re: Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 09:29
        Pewnie, że gajowy. Mój błąd. Prawidłowo powinno być więc tak: Wydział czeka na swojego gajowego!
    • Gość: kot Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali ro... IP: *.free.aero2.net.pl 26.09.13, 06:56
      wysłała "ANONIM", a teraz sprawa w sądzie
    • Gość: mika Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali ro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 16:36
      Wstyd za Obarka, to nie jest szlachetny człowiek. A zarzutami powinien zająć się sąd już dawno, szkoda tylko że to on pozywa osoby z którymi tyle lat współpracował. Tak to jest jak się z wydziału robi prywatny folwark dla siebie, żony i dwóch synów, a resztę osób traktuje się jak śmieci albo jak narzędzia służące do własnych celów, zwłaszcza studentów.
      Nich przepadnie razem ze swoim wątpliwym dorobkiem artystycznym.
      • Gość: jaki profesor Re: Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali IP: *.xdsl.centertel.pl 27.09.13, 08:17
        zgadzam się z miką - fatalna postać i żaden z niego profesor - na taki tytuł trzeba zapracować, ale nie w taki sposób.
      • jan_b_ziemi Niegdyś wystarczyło wejść na rusztowanie 27.09.13, 17:18
        poleżeć tam trzy lata i namalować np. fresk papieżowi. Nikomu nie były potrzebne tytuły doktorskie ani stanowiska profesorskie by udowodnić swój talent i pasję. Teraz chodzi pewnie tylko o pensję.
    • Gość: kortowiak senat UWM o Obarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 10:51
      O kłamstwach i manipulacjach Obarka było na senacie UWM www.uwm.edu.pl/egu/news/7/czytaj/1203/senat-pracowity-koniec-wakacji.html
      • Gość: Prawnik Re: senat UWM o Obarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.13, 23:09
        Akurat w tym względzie Prof. Piotr Obarek ma całkowitą rację: "profesjonalne" służby prawne UWM całkowicie zawiodły. Postępowanie dyscyplinarne nie mogło się toczyć i musiało być umorzone. Kto był w tym czasie odpowiedzialny za kwestie prawne na UWM tego nie wiem, ale jeśli miał w ręku sprawę Prof. Obarka i nie zauważył przedawnienia, to rzucił rektora na minę. Niedopuszczalne jest obecnie czynienie supozycji jakoby Komisja nie uniewinniła Profesora, bowiem kwestia winy w ogóle nie może być tu brana pod uwagę. Komisja nie oceniała sprawy merytorycznie i absolutnie nie mogła wypowiedzieć się o winie obwinionego. Tym samym należy stwierdzić z całą stanowczością, w myśl powszechnie przyjętych w państwach demokratycznych zasad (domniemanie niewinności), że Prof. Piotr Obarek jest niewinny. Rację też należy przypisać ocenie prawnej zachowania, w którym uwypukla się, że zarzuty mogły być zasadne. Jak już wspomniano, Komisja nie mogła nawet tych zarzutów poddać ocenie. Wydaje się, że taki sposób przedstawienia sprawy publicznie, może być oceniony jako działanie bezprawne i naruszające dobre imię Profesora, z którym można się zgadzać bądź nie, ale w żadnym razie nie wolno go w tej sprawie poddawać publicznej krytyce. Kiedy władza publiczna bezzasadnie atakuje jednostkę (przykrywając tym własne błędy), to ja zawsze stanę za tą jednostką, bez względu na funkcję, jaką w tej sprawie przypadło mi pełnić.
        • Gość: sceptyk Re: senat UWM o Obarku IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.13, 01:06
          Znaczy jak ktoś ukradnie Ci samochód na Twoich oczach i sprawa z jakichś przyczyn się przedawni, to ten ktoś nie będzie już złodziejem tylko z tego powodu, że sprawa się przedawniła?
          • warmjak Re: senat UWM o Obarku 29.09.13, 04:19
            @sceptyk

            Może jeszcze bardziej istotne są kwestie:
            Czy tytuł naukowy oparty na udowadnialnych TERAZ plagiatach, zachowuje swą śmieciową ważność, oszukańczo pozyskaną DAWNIEJ?
            Czy "obrażony" supozycją plagiatu może skutecznie "bronić swej czci" w sądzie, korzystając z przedawnienia owego plagiatu?
            Jeżeli zaś przegra w sądzie ową obronę, to czy będzie się to miało nijak do ważności wyłudzonego tytułu?

            Jeśli po 22 latach niewinnej odsiadki, doczekam się przypadkowego wykrycia prawdziwego zabójcy, to będzie on wolny, a ja nadal uwięziony, bo stosowne dowody uległy przedawnieniu?

            Czy instytucja przedawnienia może służyć tryumfowi zła, kłamstwa?

            Ja jakoś tam potrafię zrozumieć odstąpienie prawa od kary za dawne przestępstwo, lub wykroczenie, ale jednak nie "zasiedzenie" Prawem Kaduka nielegalnie nabytych korzyści.

            Absurdem też by było "prawo do obrony przed pomówieniem" oparte na przedawnieniu dowodów słuszności owego "pomówienia".
            • Gość: UWM Re: senat UWM o Obarku IP: *.opera-mini.net 29.09.13, 08:51
              Zadziwia mnie fakt, że portal Olsztyn24 promuje ten żenujący blog z pomyjami. Czy z portalem nie współpracuje przypadkiem pani Elżbieta Mierzyńska, przyjaciółka P.Obarka ?
              • Gość: sceptyk Re: senat UWM o Obarku IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.13, 09:28
                Promocja na olsztyn24 jest płatna. Zapłacił, więc go promują.
                • Gość: też z UWM Re: senat UWM o Obarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 11:03
                  Nie wszystko powinno być na sprzedaż. Właściciel dostaję kasę od Obarka.. ale chyba traci zaufanie innych i mniejsze wpływy z innych źródeł. Nazwisko Obarek jest zhańbione i zaczadzone.
                • Gość: olsztyński artysta olsztyn24 IP: *.free.aero2.net.pl 29.09.13, 18:34
                  Portal Olsztyn24 promuje nie tylko blog. Wystawie Piotra Obarka Narracja o miejscu poświęcono wiele uwagi. Ciekawy jest zestaw wiernych ( mimo wszystko i ponad wszystko) przyjaciół Piotra, co można wywnioskować ze zdjęć z wernisażu.
            • Gość: Chwileczkę Re: senat UWM o Obarku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 11:34
              Fakty są takie, że w chwili kiedy rektor dowiedział się o rzekomym przewinieniu i rozpoczął procedurę, to na UWM działał "Zespół Radców Prawnych", składający się z czworga wykwalifikowanych i profesjonalnych radców prawnych.
              Tryumfem zła nie jest to, że nastąpiło przedawnienie, bo o tym zadecydowały same organy uczelni. To one zdecydowały o tym, że będą wszczynać postępowanie po okresie przedawnienia. Same są sobie winne, a Pan Obarek musi być objęty ochroną prawną wynikającą z ustawy. Stanowi ona mniej więcej o tym, że jeśli przez 6 miesięcy nie znalazłeś podstaw do wszczęcia postępowania, to wara od mojej osoby.
              Dlaczego żaden prawnik Panu Rektorowi o tym nie powiedział?!
              Załóżmy, że zatrudniam 3351 osób i płacę miesięcznie za obsługę prawną 30.000 zł. Naprawdę nikt nie umiał zrozumieć treści art. 144 ust. 2 ustawy; a może nikt go nie przeczytał? A może na uczelniach nie wiedzą, że istnieje taka ustawa o szkolnictwie wyższym, a mecenasi tam zatrudnieni są w szoku, że coś takiego jest?
              Może teraz proszę zapytać co jest tryumfem zła?
              Tryumfem zła jest to, że od wielu, wielu lat UWM przegrywa przez takie "kwiatki" dziesiątki procesów. A już przykład, że zwykły student wygrał z uczelnią ponad 100 procesów i sąd nakazał mu wypłacić za te procesy ponad 50.000 zł, to dopiero jest przykład indolencji prawnej. Dla mnie, jako człowieka, który na co dzień rozsądza wiele spraw, jest to po prostu smutny przewrotny obraz rzeczywistości. I dla zasady życzę Panu Obarek, żeby proces z UWM (o to jak należy rozumieć umorzenie postępowania w jego sprawie) też wygrał. To będzie tryumf prawa nad nieprawością.
              • Gość: gość Re: senat UWM o Obarku IP: *.204.42.56.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.09.13, 13:02
                Radcy prawni zatrudnieni na UWM to temat sam w sobie. Od wielu lat uczelnia nie potrafi znaleźć kompetentnych prawników - wydaje się, że taniej byłoby rektorowi skorzystać z usług jakiejś dobrej kancelarii prawnej, która z pewnością zapewniłaby właściwy poziom usług.
                Z drugiej strony trochę wstyd, że uniwersytet na którym istnieje stosowny wydział nie jest w stanie we własnym zakresie zapewnić sobie obsługi prawnej. Pewnie jaki uniwersytet taki wydział, jaki wydział tacy prawnicy...
    • Gość: też UWM Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali ro... IP: *.uwm.edu.pl 01.10.13, 15:40
      Szkoda czasu na Obarka, to już przeszłość. Niech tam na swoim blogu tworzy co chce i robi z siebie dalej pośmiewisko . Przecież jemu tylko to zostało.
    • Gość: bw Re: Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali IP: 198.7.62.* 03.05.15, 09:25
      www.uwazamrze.pl/artykul/1043585/zniszczyc-naukowca
      • Gość: UWMek Re: Zagadkowy doktorat znanego profesora na sali IP: *.paginieuropene.com 03.05.15, 17:56
        Nie od dziś wiadomo,że zawsze są niestety osoby, które nie powinny wykonywać zawodu, który wykonują i robić ludziom mętlik we łbie tylk odla samej przyjemności robienia zadymy.
        Wydawać by się mogło, że między radiem EREWAŃ a UważamRze jest otchłań niekończona...
        Niestety, podobnie jak niewielka jest różnica między geniuszem a idiotą tak różnica między "poważnym" tygodnikiem a pospilitym brukowcem bywa niekiedy nieuchwytna. Szkoda, bo to dobry tygodnik (jak dotąd był).
        Czemu pan redaktor Kowalewski usunął swego bloga z internetu - wszak były to wyjątkowo poczytne wpisy? Dlaczego w artykule, stanowiącym kanwę tego wpisu na forum jest tyle "rozminięć się z prawdą"? Wydaje się, że będzie ten artykuł dobrą pożywką dla jakiegoś młodego prawnika...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka