Gość: Mazur
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.09.13, 21:48
W czasie wojny sprawa była prostsza: kiedy w lesie robił się za duży bałagan, myśliwy wyganiał z lasu i partyzantów, i Niemców. Wydział, który nie mając żadnych specjalnych sukcesów artystycznych, dydaktycznych czy naukowych (szczerze mówiąc nie wymieniłbym żadnego...), żyje takimi sprawami, czeka na swojego myśliwego. Kończcie, wstydu Olsztynowi i Uniwersytetowi oszczędźcie.