Dodaj do ulubionych

Małżeńskie przemyślenia Detritusa

IP: 213.76.47.* 19.05.02, 23:47
No Detritusie! Pisz, co Ci na sercu leży:
Obserwuj wątek
    • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 05:14
      Przemyslenia beda pewnie po slubie, tak kole drugiego roku ;o)
      • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 06:23
        Uwierz mi, że już przy wychodzeniu z kościoła! ;)
        • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 07:35
          Mysle, ze wtedy bedzie dzialala jeszcze sila autosugestii ;o))))
          • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 09:43
            Detritusie, może twoja narzeczona chodziła do siódemki? To stawiałoby cię w
            bardzo korzystnej sytuacji. Mój znajomy, bardzo doświadczony w sprawach
            małżeńskich, twierdzi, że mężczyzna musi mieć w zwiazku z małżeństwem
            świadomosć dwóch uwarunkowań: 1. U żony nigdy nie ma się przodów. 2. Małżeństwo
            ma bardzo liczne wady (może nawet liczniejsze niż zalety), ale w tych sprawach
            nic lepszego nie wymyślono.
            • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: 213.76.47.* 20.05.02, 20:06
              Tak, autosugestia w postaci wałka do ciasta! :)))
              • Gość: Fredek Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.05.02, 20:22
                A jak bedzie rozwod kiedys .... to zawsze jest dwoch winnych.

                Zona i tesciowa.
                • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 20:35
                  Pamiętaj też, że spore kłopoty są z dziećmi, choć od pewnego momentu nie ma
                  znaczenia ile ich jest (na przykład czy 7, czy 8).
                  • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 00:24
                    Czytajac Wasze posty przypomina mi sie pewien kawal:

                    Spotyka sie dwoch kumpli na ulicy.
                    - Stary! Slyszalem ze sie ozeniles?!
                    - Ano tak...
                    - To musisz byc szczesliwy!
                    - Ano musze...

                    ;o)))))))))
                    • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.ifis.uw.edu.pl 21.05.02, 13:56
                      Gdybyś pokazał zdjęcie, wszystko mogłoby potoczyć się w tej debacie inaczej.
                      • Gość: XVZ Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: 62.233.149.* 21.05.02, 14:52
                        Detritusie - zmieniaj stan cywilny jak najszybciej - dlaczego masz miec lepiej
                        od nas (zonatych ) ??????????????????
                        • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 17:11
                          Jak jesteśmy przy anegdotach:
                          Przyszły rogacz do narzeczonej:
                          - kochanie, po ślubie będą nas czekać nie tylko same przyjemności, ale też
                          obowiązki. Np. bedziesz musiała gotować obiady.
                          Ona na to:
                          - A ty kochany bedziesz musiał je jeść ...

                          Detritus, jeszcze nie jest za późno.. :))
                          • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 23:35
                            Albo taka, troszkę wstrętna:
                            Jak wiadomo miejsce żony jest w kuchni.
                            Pytanie do Detritusa: Co robi żona w przedpokoju?
                            - Ma za długi łańcuch.
                            • Gość: sari Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.ts.pl 22.05.02, 15:16
                              Gość portalu: spoko napisał(a):

                              > Albo taka, troszkę wstrętna:
                              > Jak wiadomo miejsce żony jest w kuchni.
                              > Pytanie do Detritusa: Co robi żona w przedpokoju?
                              > - Ma za długi łańcuch.
                              Żarty, żartami Panowie, ale dlaczego stan małżenski wzbudza u Was taki lęk?
                              Powinniście być szcześliwi jako małżonkowie - moim zdaniem śmieszniejszy już jest
                              stary kawaler ze swoimi nawykami!
                              • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 23:29
                                Sari, tu nie chodzi o wstret, a o obawe ;o)
                                Kazdy facet ma jakies swoje meskie zabawki i zachowania ktore cholubi i boi
                                sie, ze po slubie to sie skonczy ;o))))))))))
                                • koobra Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa 23.05.02, 23:38
                                  sory za ciekawość ,długo jesteście razem?
                                  • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 01:14
                                    Brawo Detritusie! Wreszcie napisałeś coś od siebie i - jak mam nadzieję - o
                                    sobie. Jakie przyzwyczajenia masz na myśli? Bo przecież chyba nie internet? A
                                    może np. poznawcze włóczenie się po okolicy bez konkretnego celu? Jeśli tak, to
                                    własna małżowina może tylko w tym pomóc. A tak w ogóle - nie wiem, czy się ze
                                    mną zgodzisz - ale kobitki są mądrzejsze niż faceci.
                                    • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 06:30
                                      Gość portalu: spoko napisał(a):

                                      > Brawo Detritusie! Wreszcie napisałeś coś od siebie i - jak mam nadzieję - o
                                      > sobie. Jakie przyzwyczajenia masz na myśli?

                                      Za dlugo by wymieniac, ale sporo slabosci mam ;o)

                                      Koobra: Troche ponad rok
                                      • koobra Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa 24.05.02, 09:06
                                        Powodzenia,ja już 3 lata po tej ceremoni i jest ok ,najgorsze ,że ten
                                        piep..czas tak szybko umyka!!
                                        • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.ifis.uw.edu.pl 24.05.02, 13:16
                                          Ciekawe co powiecie w moim wieku i przy moim stażu niekawalerskim, poza tym
                                          oczywiście że ten pieprzony czas tak szybko... I jakby skubany jeszcze wrednie
                                          przyspieszał. Bądźcie mężni.
                                      • Gość: Kasia Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.02, 12:55
                                        Troche ponad rok?! i juz sie chcecie hajtac??! W zyciu nie podjelabym takiej
                                        decyzji! Z moim chlopakiem jestem od 3 lat razem i od tego czasu mieszkamy tez
                                        razem - ale nie myslimy sie hajtac, po co? Dla papierka?!
                                        Z bylym chlopakiem bylam 6,5 lat razem i cale szczescie nie doszlo do slubu.
                                        Uwazam, ze nie powinno sie tak szybko podejmowac takich decyzji.
                                        Mieszkam w Niemczech i tutaj co 3 malzenstwo sie rozpada i w dzisiejszych czasach
                                        malo ludzi podejmusie sie decyzji slubu.
                                        W Polsce rozwod to jeszcze wstyd i moze niektorzy patrza sie krzywo, jezeli zyje
                                        sie na kocia lape, ale mi to by przechodzilo bokiem.

                                        Moje zdanie, czlowiek z ktorym sie zyje na codzien to nie ten sam, z ktorym sie
                                        przebywa wspolny czas, wiec nigdy nie hajtala bym sie z kims, z ktorym przez
                                        dluzszy czas nie mieszkalam.
                                        Kasia


                                        Gość portalu: detritus napisał(a):

                                        > Gość portalu: spoko napisał(a):
                                        >
                                        > > Brawo Detritusie! Wreszcie napisałeś coś od siebie i - jak mam nadzieję -
                                        > o
                                        > > sobie. Jakie przyzwyczajenia masz na myśli?
                                        >
                                        > Za dlugo by wymieniac, ale sporo slabosci mam ;o)
                                        >
                                        > Koobra: Troche ponad rok

                                        • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 13:11
                                          Nie dla papierka, a z przekonania.
                                          To obojetne czy jest sie ze soba rok czy szesc - malzenstwo to i tak strzal w
                                          ciemno :o)
                                          Znam pare, ktora byla ze soba piec lat, wziela slub i pol roku pozniej byl juz
                                          pozew.

                                          Ufam swoim uczuciom i przeczuciom, a zycie pokaze czy sie myle ;o)
                                          • Gość: Kasia Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.02, 13:45
                                            podziwiam cos takiego - zycze szczescia.
                                            pamietaj, ze rozdow kosztuje kupe pieniedzy. ;)

                                            Gość portalu: detritus napisał(a):

                                            > Nie dla papierka, a z przekonania.
                                            > To obojetne czy jest sie ze soba rok czy szesc - malzenstwo to i tak strzal w
                                            > ciemno :o)
                                            > Znam pare, ktora byla ze soba piec lat, wziela slub i pol roku pozniej byl juz
                                            > pozew.
                                            >
                                            > Ufam swoim uczuciom i przeczuciom, a zycie pokaze czy sie myle ;o)

                                            • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 16:10
                                              Gość portalu: Kasia napisał(a):

                                              > pamietaj, ze rozdow kosztuje kupe pieniedzy. ;)

                                              Zona tez.... :o))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          • Gość: amper Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 22:09
                                            Gość portalu: detritus napisał(a):

                                            > Nie dla papierka, a z przekonania.
                                            > To obojetne czy jest sie ze soba rok czy szesc - malzenstwo to i tak strzal w
                                            > ciemno :o)
                                            > Znam pare, ktora byla ze soba piec lat, wziela slub i pol roku pozniej byl juz
                                            > pozew.

                                            > Ufam swoim uczuciom i przeczuciom, a zycie pokaze czy sie myle ;o)

                                            Tak trzymać. Wiem co mówię:
                                            niecały rok znajomości - ślub (nie wynikajacy z nieoczekiwanej prokreacji ;-) od
                                            którego w sierpniu minie 10 lat i jest dobrze czego i tobie i twojej przyszłej
                                            życzę.
                                            pozdrawiam
                                            amper

                                • Gość: sari Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.ts.pl 24.05.02, 14:23
                                  Gość portalu: detritus napisał(a):

                                  > Sari, tu nie chodzi o wstret, a o obawe ;o)
                                  > Kazdy facet ma jakies swoje meskie zabawki i zachowania ktore cholubi i boi
                                  > sie, ze po slubie to sie skonczy ;o))))))))))
                                  Dlatego polecam kilka lat wspólnego życia na tzw. kocią łapę! Wtedy wszystko
                                  pryskają wszelkie złudzenia i wiadomo co będzie po ślubie - po prostu będzie tak
                                  samo (mam taką nadzieję, bo sama za tydzień zmianiam stan cywilny!).

                                  • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 20:36
                                    No, no, to szykuje się imprezka. Sari, podawaj dane, miejsce, czas,
                                    prędziutko ... Chyba nie zrobisz tego bez NAS??? :-/
                                    Detritusie - zachodzisz w głowę, czy po ślubie jest lepiej? Odpowiadam - lepiej
                                    nie, ale na pewno częściej ... :))
                                    • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 01:55
                                      Czy Detritus i Sari to para?
                                      Dlaczego biorą ślub w tym samym czasie? To wszystko wygląda mi na jakiś spisek
                                      grubymi nićmi szyty. Podejrzewam, że jeszcze tylko ja nie dostałem zaproszenia
                                      na wesele. Koledzy z forum - jak mogliście mi to zrobić????
                                  • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 11:32
                                    Sari, mam wrazenie ze zrobilas duuuzy blad mowiac o dacie przy pioterze ;o))

                                    Spoko, w jednym roku, ale nie w jednym czasie ;)
                                    • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: 217.98.241.* 25.05.02, 19:28
                                      Jaki błond, ja jestem człofiek, ten, no, no na kuldóże sie znom! Nieproszony
                                      nie lezem!
                                      Sari, kurczę balans, jak długo mam jeszcze czekać na informacje? Mam objeżdżać
                                      może w tym dniu wszystkie kościoły w okolicy???
                                      • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: 217.98.241.* 25.05.02, 22:39
                                        Gość portalu: pioter napisał(a):

                                        > Sari, kurczę balans, jak długo mam jeszcze czekać na informacje? Mam objeżdżać
                                        > może w tym dniu wszystkie kościoły w okolicy???

                                        Wynajmiemy busa. Będzie taniej
                                        • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.05.02, 13:40
                                          Mam już kompletny mętlik w głowie: czy dla detritusa i sari kupujemy jeden
                                          prezent czy dwa osobne?
                                          • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 13:44
                                            Niby dwa śluby, ale prezent mozemy kupić jeden - łoże małżeńskie! Dla Detritusa
                                            będzie lewa strona, dla Sari prawa. No i oczywiście z podstawkami pod
                                            klawiaturę! ;-)))
                                            • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.05.02, 13:57
                                              O te strony - lewą lub prawą - może wybuchnąć kłótnia polityczna. Chyba że
                                              detritus jest szczęśliwie socjalistą, a sari zapiekłą UPR-manką.
                                              • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 05:51
                                                A moze mają podobne poglądy i będą toczyć rozmowy koalicyjne??? ;-)))
                                                • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 18:13
                                                  Detritus nie przywykl toczyc rozmow politycznych w lozku!
                                                  Szczegolnie z obca badz co badz osoba!

                                                  ;o)
                                                  • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 20:51
                                                    Zaraz tam obca - chyba się przedstawi? :)))
                                                  • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.05.02, 21:32
                                                    Wspólne łóżko zdecydowanie znosi obcość jego użytkowników.
                                                  • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 22:46
                                                    A cialo przyparte do muru traci na oporze? ;o)
                                                  • koobra Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa 27.05.02, 23:31
                                                    nie! ciało położone na łoże traci na oporze
                                                  • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 01:13
                                                    Przestańcie brykać przed ślubem.
                                                  • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 06:05
                                                    Gość portalu: spoko napisał(a):

                                                    > Przestańcie brykać przed ślubem.

                                                    Ale po slubie juz nie bedzie mozna :o)
                                                  • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 15:40
                                                    Gość portalu: detritus napisał(a):

                                                    > Ale po slubie juz nie bedzie mozna :o)

                                                    Jak to po ślubie nie będzie można??? To, że jesteś na diecie wcale przeciez nie
                                                    oznacza, że nie mozesz przeczytać jadłospisu! :)))

                                                    SARI!!!!!! Jaka anonimowość, godzina i lokalizacja migusiem!!! Bo będziemy Cię
                                                    straszyć po dniach! :)
                                              • Gość: sari Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 16:56
                                                Gość portalu: jd napisał(a):

                                                > O te strony - lewą lub prawą - może wybuchnąć kłótnia polityczna. Chyba że
                                                > detritus jest szczęśliwie socjalistą, a sari zapiekłą UPR-manką.

                                                Co do orientacji politycznej trafiłeś w same sedno!!Spokojnie Panowie, ślub
                                                biorę, ale nie z Detritusem - niemniej zapraszam,szukajcie w sobotę po
                                                olsztyńskich koścołach!Więcej nie powiem - przecież internet zapewnia mi
                                                anonimowość!

                                                • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.waw.pl 28.05.02, 21:57
                                                  Śluby nie podpadają pod regułę anonimowości.
                                                  • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 00:07
                                                    Chyba, ze slub bierze dwoje czlonkow AA ;o)))))))))))))
                                                  • Gość: Oleslaw Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.sgh.waw.pl 03.06.02, 17:49
                                                    Ludzie co wam tak spieszno do tej zeniaczki?
                                                  • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: 217.98.241.* 03.06.02, 20:52
                                                    No właśnie? Ja rozumiem baby, bo znaleźć desperata i móc się potem chwalić
                                                    koleżankom to jeszcze jest do zrozumienia. Ale nam, chłopom, po co to brzemię?
                                                    Dlaczego nadchodzi taki moment, że gubimy jasność myślenia i decydujemy się na
                                                    ten pozbawiony sensu krok? ;)
                                                  • Gość: pioter Do SARI IP: 217.98.241.* 03.06.02, 20:54
                                                    Czy to był kościól na Bałtyckiej? Jeśli tak, to ten wariat w białej furze
                                                    trąbiący i mrygający to byłem ja! :)
    • _specjal_ Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa 07.06.02, 17:48
      Wiem, że to nie wątek z dowcipami, ale opowiem Wam najbrzydszy "małżeński",
      jaki znam:
      - Stara, choć no tu szybko!
      - No co się stało?
      - Potrzymaj przez chwilę ten kabel.
      - No trzymam, i co dalej?
      - A nic, widać faza jest w tym drugim...

      To katastrofa - mój tata jest elektrykiem!

      A na temat: Jestem w cudowmnym związku 9 miesięcy i 2 dni - czekam na
      pierścionek od 9 m-cy... Jestem zdecydowanan na TAK od początku znajomości!
      "To" albo się czuje, albo bez sensu męczyć się "na próbę".

      Amen.
      • Gość: jd Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.06.02, 14:56
        SpecjalB, czy mamy interweniować, objaśniając komu trzeba, że czekasz o 9
        miesięcy za długo?
      • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 00:55
        A wiesz, nie wpadlem jeszcze na to, aby polowicy uzywac zamiast neonowki.
        A jestem prawie (jak skoncze studia) elektrykiem.

        A na powaznie: mam nadzieje ze wiesz co robisz. Jesli tak, to zycze Ci abys
        zobaczyla w koncu ten pierscionek.

        P.S. Jezeli nie wiesz co robisz, to pociesze Cie - ja tez i dobrze mi z tym ;o)
        • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 02:08
          Nie wiem, czy zauważyliście ale Detritus żeni się na forum już ładnych kilka
          miesięcy i ciągle ma to jeszcze przed sobą. Wieczny narzeczony czy oszust
          matrymonialny?
          • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 07:16
            Gość portalu: spoko napisał(a):

            > Nie wiem, czy zauważyliście ale Detritus żeni się na forum już ładnych kilka
            > miesięcy i ciągle ma to jeszcze przed sobą. Wieczny narzeczony czy oszust
            > matrymonialny?

            Date gdzies tam podawalem :o)
            • Gość: spoko Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 01:43
              Detritusie miej litość nad moim sfatygowanym modemem. Nie będę przecież
              przewalał teraz wszystkich wątków na forum. Napisz przynajmniej, czy
              jesteś "przed" czy "po" albo np. w trakcie.
              • Gość: detritus Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 07:19
                Zbliza sie duzymi krokami ;o)
                • Gość: pioter Re: Małżeńskie przemyślenia Detritusa? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 19:35
                  Oj, żeby przypadkiem wielki krok nie nadepnął... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka