13.03.05, 13:53
Mam pytanie do forumowiczow-czy przecietny starszy Polak moze kochac Niemcy i
Niemcow po przeczytaniu "Krzyzakow" napisanych przez najwiekszego polskiego
pisarza,obejrzeniu "Stawki wiekszej niz zycie" czy tez "Czterech pancernych
i psa".Ja wiem bylismy indokrynizowani -ale to bylo cos wspanialego, kiedy
lecialy te seriale nikogo nie bylo na ulicach.Podziwialismy Zbyszka z
Bogdanca ktory wychodzil zawsze niepokonany z potyczki z Krzyzakami,Hansa
Klosa ktory potrafil zapedzic w kozi rog Niemcow i zawsze ich oszwabic,no i
oczywiscie Janka Kosa i Gustlika ktorzy na Rudym wjechali do Berlina i zawsze
potrafili zniszczyc krwiozerczego Tygrysa.Dzisiejsze pokolenie wychowane na
filmach amerykanskich uwaza tamte seriale za niezbyt atrakcyjne-a wielka
szkoda.
Mysle,ze powinno sie pokazywac w wiekszym stopniu zwyciestwa polskiego oreza
i nie dopuscic do glosu polakozercow ktorzy staraja sie opluc zawsze Polske i
Polakow.Pozdrawiam
Ramen5
Obserwuj wątek
    • hruby Re: Krzyzacy 13.03.05, 17:04
      Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial
      • ramen5 Re: Krzyzacy 13.03.05, 18:08
        hruby napisał:

        > Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial


        Ramen5:Czyzby to bylo do mnie?
        • hruby Re: Krzyzacy 13.03.05, 21:50
          ramen5 napisała:

          > hruby napisał:
          >
          > > Panie kolego czyzbys sie napil i nie wytrzezwial
          >
          >
          > Ramen5:Czyzby to bylo do mnie?

          Tak to wyglada ze glupstwa pleciesz
          • ramen5 Re: Krzyzacy 13.03.05, 21:52
            W ktorym miejscu
            • ballest Re: Krzyzacy 13.03.05, 22:17
              w kazdym miejscu, biedny jestes, NAPRAWDE !
              Nie masz pojecia co napisales, Wszechpolaku!

              Moze Tobie jeszcze pomoc mozna?
              • ramen5 Re: Krzyzacy 13.03.05, 23:24
                ballest napisała:

                > w kazdym miejscu, biedny jestes, NAPRAWDE !
                > Nie masz pojecia co napisales, Wszechpolaku!
                >
                > Moze Tobie jeszcze pomoc mozna?


                Chory chce pomoc lekarzowi.Pyrsk
                • jana2706 Re: Krzyzacy 14.03.05, 08:14
                  O! Ballest w nowych wcieleniach?
                  • ballest Re: Krzyzacy 14.03.05, 09:57
                    Poczytajcie dokladnie:

                    "- Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu.
                    Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w
                    dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej -
                    zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty?
                    - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było
                    zaledwie ok. 500 Krzyżaków. (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite
                    ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków.
                    - Polaków?
                    - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej
                    także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw.
                    rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy
                    Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne występy". Z kolei po stronie
                    polskiej walczyło wielu Niemców z Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich,
                    na przykład Zyndrama z Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z
                    Wrocimowic. Zachowały się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich,
                    którymi król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego
                    szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej
                    legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością
                    historyczną zawładnęli Sienkiewicz i Matejko...
                    - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w głowach. Czy
                    słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa, jak sądzę, prawdziwych
                    Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić gigantyczne betonowe pomniki
                    rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości kilkunastu kilometrów.
                    - Słyszałem i zdrowia życzę.
                    - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić
                    wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? "
                    • ramen5 Re: Krzyzacy 14.03.05, 19:39
                      Chcesz stwierdzic,ze bitwa pod Grunwaldem byla malo znaczacym faktem,ale
                      przeciez to od niej zaczal sie upadek zakonu ,czego wynikiem byla sekularyzacja
                      Prus
                  • ramen5 Re: Krzyzacy 14.03.05, 19:36
                    jana2706 napisała:

                    > O! Ballest w nowych wcieleniach?
                    RAMEN5;cZYZBY bALLEST MIAL AZ TAK DUZO WCIELEN
                    • ballest Re: Krzyzacy 14.03.05, 19:50
                      Bitwa pod Grunwaldem zadnego znaczenia nie miala,malo tego historycy watpiam
                      czy Dlugosz prawde napisal, bo nigdy nie znaleziono kosci tysiecy poleglych,
                      wprawdzie znaleziono, ale bardzo malo.
                      Moze to taki sam wymysli jaki sie Kadlubek przy wymysleniu Psiego Pola
                      posluzyl, ja osoabiscie uwazam, ze to tylko potyczka byla !
                      • ramen5 Re: Krzyzacy 14.03.05, 20:01
                        ballest napisała:

                        > Bitwa pod Grunwaldem zadnego znaczenia nie miala,malo tego historycy watpiam
                        > czy Dlugosz prawde napisal, bo nigdy nie znaleziono kosci tysiecy poleglych,
                        > wprawdzie znaleziono, ale bardzo malo.
                        > Moze to taki sam wymysli jaki sie Kadlubek przy wymysleniu Psiego Pola
                        > posluzyl, ja osoabiscie uwazam, ze to tylko potyczka byla !


                        Ramen5:Wiesz co- mysle,ze Ty jestes kompletnym ateista.W cos przeciez trzeba
                        wierzyc
                        • ballest Re: Krzyzacy 14.03.05, 20:09
                          Zauwazyles, ze polscy historycy w miedzyczasie opisuja jako bitwe miedzy
                          Polakami z udzialem paru cudzodziemcow i 500 Krzyzakow !
                          • ramen5 Re: Krzyzacy 14.03.05, 22:41
                            ballest napisała:

                            > Zauwazyles, ze polscy historycy w miedzyczasie opisuja jako bitwe miedzy
                            > Polakami z udzialem paru cudzodziemcow i 500 Krzyzakow !

                            Ramen5:Jestem pelen podziwu dla Ciebie-tak skomentowales fakty,ze nawet slynny
                            propagandzista Goebels nie moglby lepiej to zrobic.Udowadniac,ze biale to jest
                            czarne i odwrotnie ,to jest naprawde prawdziwa sztuka.Gratuluje
                            • Gość: ballest Re: Krzyzacy IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.05, 07:44
                              Zapamietaj Ramen, wielkie bitwy mialy znaczenie historyczne, prawie zawsze
                              zmienialy aktualny Stusus Quo, a co zmienila Bitwa pod Grunwaldem, nic, a wiec
                              nie miala znaczenia historycznego.
                              Znaczenia miala tylko w klamliwym mozgu Dlugosza, ktory ja wykorzystal dla
                              swoich celow, a Sienkiewicz i Matejko a pozniej cala Polska na wpadli !

                              --

                              pyrsk

                              ballest
                            • ramen5 Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 15.03.05, 21:35
                              Henryk Sienkiewicz jest mocno ktytykowany-ale uwazam
                              nieslusznie.Skad np.bierze sie taka opinia u Boleslawa Prusa-moze chodzilo o
                              zwykla zazdrosc jak bylo to w przypadku Mickiewicza i Slowackiego.Maly procent
                              osob wyksztalconych orientuje sie w meandrach literatury polskiej i swiatowej,
                              poza ludzmi ktorzy profesjonalnie zajmuja sie tymi sprawami.Nie przecze-
                              czytalem opracowania,fakty historyczne przedstawione przez Sienkiewicz nie
                              odpowiadaja do konca prawdzie,ale chyba nie o to chodzilo w zamysle autora.
                              Chodzilo mu o przedstawienie fabularne naszych wspanialych dziejow i to udalo
                              mu sie wspaniale.Ksiazka i film jest wtedy wspaniala-kiedy wzbudza uznanie
                              publicznosci i widzow a nie krytykow.
                              Obowiazkowe podreczniki do historii sa dla mlodziezy bardzo czesto nudne i
                              wiadomosci wyuczane sa dla oceny szkolnej.
                              Mlodziez czyta Sienkiewicza -oglada ekranizacje jego powiesci ,mimo konkurencji
                              filmow amerykanskich i bardzo czesto z nimi nimi wygrywa.Skrotowo mozna
                              powiedziec:Sienkiewicz bawi ,uczy dostarcza silnych wrazen i nowych
                              wiadomosci.Osobiscie pisalem mature z Sienkiewicza-przeczytalem po kilkanascie
                              razy Krzyzakow i Trylogie.Nie przecze negatywne wyobrazenie o Niemcach
                              wyrobilem sobie podczas czytania Krzyzakow.Powiesc po raz pierwszy czytalem z
                              porozrywanej ksiazki na poszczegolne strony i dla tego moze jest ona dla mnie
                              taka wazna.To samo jesli chodzi o Trylogie-jako mlody chlopak wyobrazalem sobie
                              wspaniale dzikie pola i przygody jakie przezywali bohaterzy.Nawet najlepsza
                              ekranizacja nie jest w stanie dorowac wspanialej powiesci Sienkiewicza.Mimo,ze
                              kilkakrotnie czytalem Quo vadis to nie wzbudzila we mnie ta powiesc juz takiego
                              zachwytu-moze dlatego,ze dotyczyla innego narodu.
                              Nie mam nic przeciwko Kochanowskiemu,Reymontowi,Mickiewiczowi,Slowackiemu:
                              uwazam,ze sa oni bardzo wazni dla nas Polakow ale nie potrafia Ci autorzy
                              wzbudzic takiego zachwytu jak Sienkiewicz-najlepszy polski pisarz.Chcialbym
                              zaznaczyc,ze moje slowa sa tyko subiektywne i nie musza kazdemu odpowiadac i
                              kazdy z nimi musi sie zgodzic

                              • ballest Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 15.03.05, 22:33
                                Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,

                                PRAWDA!! ;))'
                                • Gość: athanazyja balest goebbelsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:02
                                  > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,

                                  Niekoniecznie.
                                  Gombrowicz wielkim psarzem byl.
                                  • Gość: athanazyja do ramen5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 00:11
                                    Witam :)
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=16245773&a=16909296
                                    Ja juz sie nieraz wypowiadalam o Krzyzakach, jak myslalam, ze Balest to
                                    normalny czlowiek.
                                    Atanazy, Atanazja- to ja.
                                    Jak masz jeszcze jakies pytanie, to postaram sie w miare mozliwosci czasowych
                                    odpowiedziec.

                                    Co do odczytywania Krzyzakow przez pokolenie za mna- owszem, propaganda
                                    komunistyczna w skzolach uczyla antyniemieckiej interpretacji "Krzyzakow",
                                    podobniez robili z "Placowka " Prusa ( co calkowicie niezgodne chociazby z
                                    trescia ksiazk, bo tam Niemcy tez pomagaja), niektorymi dzielami Slowackiego.
                                    Obecnie w szkolach mniej zwraca sie uwagi na na sile jedyny,"ideowy" charakter
                                    dziela- wrecz przeciwnie, jezeil mowimy o "idei " Krzyzakow, to w okreslonym
                                    kontekscie historycznym itp itd. A interpretacje wspolczesne ida raczej od
                                    czytelnika, a nie jakiejs odgornie wymyslonej jednej slusznej interpretacji
                                    dziela.
                                    Zreszta wszystko to napisane w tym linku...

                                    Pozdravjam
                                    • ramen5 Re: do Athanazji 16.03.05, 20:01
                                      Bardzo dobrze,ze nie ma w tej chwili narzuconej odgornie interpraatacji dziela
                                      literackiego-al pewne zasady i poglady zostaja.Pozdrawiam.Ramen5
                                  • Gość: Wilk Re: balest goebbelsie IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.03.05, 00:14
                                    Ballest w NIemczech widze brakuje wam kultury wiec wyjasniam ci ze jak dajesz
                                    cytat a szczegolnie kiedy ma on na celu uargumentowanie twojej hipotezy to
                                    przedstaw odnosnik do zrodla oraz sprecyzuj autora. Nie wiem czy skonczyles
                                    studia czy w hitlerjugend nie wymagali tego od ciebie ale powinienes wiedziec
                                    ze cytaty bez podancyh zrodel sa nic nie warte.
                                    Nastepnie twoja niechec do uznania Grunwaldu bierze sie pewnie z tego, ze nie
                                    chcesz przyznac w swym nacjonalistycznym zaklamaniu ze dostaliscie po prostu
                                    porzadny wpier.... wtedy od Polakow. Bylo oczywiscie tam wielu zagranicznych
                                    rycerzy, liczby podane przez kronikarzy moga sie troche mylic ale nie chrzan o
                                    braku znaczenia tej bitwy ani o tym ze byla mala potyczka. Niedlugo powiesz ze
                                    Powstanie Warszawskie tez bylo przegrane i niepotrzebne. Widac ze w wojsku
                                    bylbys tylko szeregowcem cala kariere bo wiesz o wojnie pewnie tyle co ci tatus
                                    naopowiadal. Pewnie mowil ze Niemcy wojne wygrali wykonujac zwycieski odwrot na
                                    wszytskich frontach. Ale z ciebie katarynka, swiergoczesz swiergoczesz a sensu
                                    nie ma.
                                    • Gość: ballest Kto kulture i etykieta posiada ! ? IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.05, 07:56
                                      Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
                                      jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
                                      i odpowiedzi!!

                                      Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
                                      wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
                                      zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
                                      powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
                                      albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
                                      po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
                                      Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
                                      duzo, pytam sie DLACZEGO ?

                                      A tu link do tego co napisalem!

                                      respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html
                                      myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie kazdego
                                      talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!

                                      --

                                      pyrsk

                                      ballest
                                      • Gość: athanazyja jeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:04
                                        Baclio nie chce ze mna i Wilkiem juz na Gliwicach flame'owac to tutaj trza sie
                                        przeniesc :(
                                        • Gość: athanazyja wyluzuj goebbelsie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:07
                                          zaloz ze my jestesmy bardzo zle wychowani z Wilkiem, to ci lepiej na sercu
                                          bedzie i przestaj co chwile mi te swoje kiłdęsztupy wklejac, bo na mnie
                                          naprawde zadnego wraznia nie robia :)
                                          A co do wychowania, to ja wiekszosc z domu wynioslam :)
                                          • Gość: ballest Kto jest winny Waszemu wychowaniu! IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.05, 08:50
                                            Z domu??? tego nie wierze, moze zle wychowanych znajomych masz!

                                            a moze uczelnia ? nie wiem

                                            --

                                            pyrsk

                                            ballest
                                            • Gość: athanazyja Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:07
                                              a co ty wiesz o moim domu, psie gebbelsowski ?:)
                                              • ballest Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! 16.03.05, 15:44
                                                "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
                                                jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
                                                i odpowiedzi!!

                                                Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
                                                wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
                                                zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
                                                powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
                                                albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
                                                po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
                                                Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
                                                duzo, pytam sie DLACZEGO ?

                                                A tu link do tego co napisalem!

                                                respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html
                                                myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie kazdego
                                                talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!"
                                                • Gość: athanazyja Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 16:02
                                                  >PAN BOG nie kazdego
                                                  >talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!"

                                                  To ten PAN BOG musi byc bardzo zly i niesprawiedliwy :(
                                                  • ramen5 Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! 16.03.05, 20:18
                                                    Nie zgadzam sie z Toba w wypowiedziach o Panu Bogu!!!
                                                • ramen5 Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! 16.03.05, 20:17
                                                  Jezeli fora zachodnie sa takie kulturalne dlaczego nie ograniczasz sie tyko do
                                                  nich-a wolsz z nami drzec koty,widac u nas czujesz sie lepiej
                                              • ramen5 Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! 16.03.05, 20:14
                                                Gość portalu: athanazyja napisał(a):

                                                > a co ty wiesz o moim domu, psie gebbelsowski ?:)

                                                Ramen5:Tak daleko nie poszedlbym w slowach-ale cos w tym
                                                jest
                                            • ramen5 Re: Kto jest winny Waszemu wychowaniu! 16.03.05, 20:12
                                              Gość portalu: ballest napisał(a):

                                              > Z domu??? tego nie wierze, moze zle wychowanych znajomych masz!
                                              >
                                              > a moze uczelnia ? nie wiem
                                              >
                                              > --
                                              >

                                              Ballest:jak Ty mozesz z wypowiedzi z forum sadzic o czyims wychowaniu
                                              > pyrsk
                                              >
                                              > ballest
                                          • ramen5 Re: wyluzuj goebbelsie 16.03.05, 20:11
                                            Gość portalu: athanazyja napisał(a):

                                            > zaloz ze my jestesmy bardzo zle wychowani z Wilkiem, to ci lepiej na sercu
                                            > bedzie i przestaj co chwile mi te swoje kiłdęsztupy wklejac, bo na mnie
                                            > naprawde zadnego wraznia nie robia :)
                                            > A co do wychowania, to ja wiekszosc z domu wynioslam :)

                                            Ramen5:Czyzby ballest uwazal,ze tylko on otrzymal wychowanie w tzw.Kindersztubie
                                        • ramen5 Re: jeeee 16.03.05, 20:09
                                          Gość portalu: athanazyja napisał(a):

                                          > Baclio nie chce ze mna i Wilkiem juz na Gliwicach flame'owac to tutaj trza
                                          sie
                                          > przeniesc :(

                                          Ramen5:Niemozliwe,zeby sie cykal!!
                                      • ramen5 Re: Kto kulture i etykieta posiada ! ? 16.03.05, 20:08
                                        Gość portalu: ballest napisał(a):

                                        > Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
                                        > jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego
                                        wpisach
                                        > i odpowiedzi!!
                                        >
                                        > Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta,
                                        jesli
                                        >
                                        > wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
                                        > zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
                                        > powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
                                        > albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma,
                                        albo
                                        >
                                        > po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
                                        > Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce
                                        bardzo
                                        >
                                        > duzo, pytam sie DLACZEGO ?
                                        >
                                        > A tu link do tego co napisalem!
                                        >
                                        > respublica.onet.pl/257,9,8,689371,2323402,286469,0,forum.html

                                        > myslalem, ze kazdy to moze znalezc potrafi, ale jak widze, PAN BOG nie
                                        kazdego
                                        > talentami obdarzyl, szczegolnie tych, co na temat pisac nie potrafia!
                                        >
                                        > --
                                        >
                                        > pyrsk
                                        >
                                        > ballest
                                        Ramen5:Oparles sie tylko na wypocinach ludzi ktoree zgadzaja sie z twoimi
                                        pogladami





                                        Cytuje:

                                        wyszukiwanie proste »




                                        Zignorowane rezolucje

                                        Mity, kompleksy, schematy

                                        Kto i z kim naprawdę walczył pod Grunwaldem?
                                        Rozmowa z prof. MARKIEM ZYBURĄ, germanistą, historykiem polsko-niemieckich
                                        stosunków kulturowych
                                        - W świetnej serii Wydawnictwa Dolnośląskiego "A to Polska właśnie" ukazała się
                                        pańska książka pt. "Niemcy w Polsce". Obala ona dziesiątki fałszywych mitów,
                                        stereotypów i półprawd, pokazując w perspektywie minionego tysiąclecia zupełnie
                                        inny obraz stosunków polsko-niemieckich od tych, które tak mocno utrwaliły się
                                        w naszych głowach i sercach. Nadszedł czas na normalność?
                                        - Tak, polsko-niemieckie stosunki normalnieją, choć nadal są obciążone
                                        rozmaitymi kompleksami, urazami i uprzedzeniami. Teraz polska i niemiecka
                                        polityka wchodzą w okres działań pragmatycznych, więc tym bardziej należy
                                        odwoływać się do faktów historycznych, a nie do mitów. Trzeba ostatecznie
                                        zerwać z 50-letnią tradycją antyniemieckiej propagandy.
                                        Powieści Karola Bunscha, pojawiające się na każdym kroku widma Krzyżaków,
                                        Hitlera, Goebbelsa czy Adenauera skutecznie wyparły z polskiej świadomości
                                        historycznej fakt zasadniczy: że nasze narody przez długie stulecia zgodnie ze
                                        sobą współżyły i współpracowały.
                                        Do czasów II wojny światowej znany jest tylko jeden przypadek buntu
                                        zamieszkujących Polskę Niemców, którzy na początku XIV wieku wystąpili
                                        przeciwko władzy zwierzchniej. Mam na myśli bunt krakowskiego wójta Alberta i
                                        tamtejszego biskupa, zniemczonego Ślązaka Jana Muskaty, przeciwko
                                        pretendującemu do korony polskiej Łokietkowi. Okazuje się jednak, że nawet tej
                                        rebelii nie da się wytłumaczyć względami narodowymi. Chodziło o kwestie
                                        ekonomiczne. Niemieckie mieszczaństwo Krakowa uznało wówczas, że o jego
                                        interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski pretendent do tronu Wacław II.
                                        - Łokietek pogodzić się z tym nie chciał, więc wyrżnął pół miasta.
                                        - Lecz i on nie kierował się względami narodowymi. Najlepszym dowodem na to, że
                                        ów słynny w naszych dziejach konflikt nie miał podłoża etnicznego, jest fakt,
                                        iż w tym samym czasie niemieckie mieszczaństwo nieodległego przecież Nowego
                                        Sącza Łokietka zdecydowanie poparło, za co zresztą polski władca sowicie je
                                        potem wynagrodził. Łokietek był zręcznym politykiem i wykorzystywał rodzące się
                                        napięcia polsko-niemieckie, które pojawiły się wówczas przede wszystkim w
                                        Kościele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie przeszkadzało mu to w ściąganiu
                                        niemieckich osadników, którymi kolonizował cały kraj.
                                        - Kiedy chodziłem do szkoły, nie powiedziano mi, że wójt Albert był Niemcem i
                                        że na krakowskim rynku mówiono wówczas po niemiecku, a nie po polsku. Wielu z
                                        nas musi więc szokować informacja, że w kościele Mariackim polszczyzna
                                        zastąpiła niemczyznę dopiero w połowie XVI wieku.
                                        - Bo też Kraków był w owych czasach miastem niemieckim. Potwierdzają to nie
                                        tylko źródła niemieckie, ale również polskie. O Krakowie, jako mieście
                                        niemieckim, mówił jeszcze w roku 1473 Jan z Ludziska, ówczesny rektor
                                        Wszechnicy Krakowskiej. Tylko że wtedy nikomu to nie przeszkadzało, bo
                                        krakowianie byli poddanymi króla polskiego! I to się liczyło, to był ich
                                        najważniejszy znak tożsamości.
                                        - W tym czasie Śląsk też już nie był polski, i to w sensie dosadniejszym,
                                        ważniejszym, bo politycznym.
                                        - Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była to, pospołu z
                                        Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej. Cóż, z wielu powodów
                                        polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej zwróciła się na wschód. W
                                        śląskich miastach i na dworach mówiono wówczas głównie po niemiecku. To był
                                        język literacki tej epoki. Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także
                                        na czeskich czy węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub
                                        po czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo płynne),
                                        to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak wiedzieć, że na Śląsku
                                        powstawały, niezależnie od starych słowiańskich osad, także osady czysto
                                        niemieckie. Tego też nie można kwestionować.
                                        - Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu.
                                        Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w
                                        dziejach stosunków polsko-niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej -
                                        zakłamaniu. Obie strony długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty?
                                        - Podczas bitwy grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było
                                        zaledwie ok. 500 Krzyżaków. (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite
                                        ruszenie ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków.
                                        - Polaków?
                                        - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej
                                        także wielu Polaków uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw.
                                        rejzach. Pod Grunwaldem resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy
                                        Zachodniej, które przybyło tu na "gościnne występy". Z kolei po stronie
                                        polskiej walczyło wielu Niemców z Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich,
                                        na przykład Zyndrama z Maszkowic czy chorążego krakowskiego Marcina z
                                        Wrocimowic. Zachowały się dokumenty nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich,
                                        którymi król Jagiełło nagrodził potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego
                                        szeregach. Cóż, te fakty nie weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej
                                        legendy, ustępując miejsca negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością
                                        historyczną zawładnęli Sienkiewicz i Matejko...
                                        - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie pomieszali w głowach. Czy
                                        słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa, jak sądzę, prawdziwych
                                        Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić gigantyczne betonowe pomniki
                                        rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości kilkunastu kilometrów.
                                        - Słyszałem i zdrowia życzę.
                                        - Przyzna pan, że kiedy widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić
                                        wiarę w to, że Polacy kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów?
                                        - Cóż począć...? Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był
                                        Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec
                                        króla polskiego, którego Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było
                                        walczyć przeciwko Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet
                                        się nie zawahał.
                                        - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że
                                        grzebiemy polskie świętości.
                                        - Nie świętości, tylko fałszywe legendy. Jeszcze wyrazistszym w tym kontekście
                                        przykładem jest Veit Stoss, z polska zwany Witem Stwoszem.
                                        - Pamiętam szkolne czytanki o g
                                    • ramen5 Re: balest goebbelsie 16.03.05, 20:03
                                      Gość portalu: Wilk napisał(a):


                                      Ale z ciebie katarynka, swiergoczesz swiergoczesz a sensu
                                      nie ma.
                                  • ramen5 Re: balest goebbelsie 16.03.05, 19:53
                                    Gość portalu: athanazyja napisał(a):

                                    > > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,
                                    >
                                    > Niekoniecznie.
                                    > Gombrowicz wielkim psarzem byl.
                                    PS.Podoba mi sie temay i porownanie balesta do goebbelsa
                                • ramen5 Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 16.03.05, 19:51
                                  ballest napisała:

                                  > Mysle, ze kazdy pisarz co polskie mity gloryfikuje, jest wspanialy,
                                  >
                                  > PRAWDA!! ;))'
                                  Ramen5:Nawet udalo Ci sie zgadnac!
                                  • ballest Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 16.03.05, 22:43
                                    Ramen5 nie uwazaszm ze nudny jestes jak wrobel na wloskiej patelni w kalabrii?
                                    Nawet "darmozjady2 sie na Ciebie nie ciepnom, a jak by cie ktos w fajfce
                                    kurzou, to by nic nie kurzou!
                                    Dla kontrastu !
                                    Jak by ktos Athanazje i wilka do fajfki wlozyl, to sie zakrztusic, nawet udusic
                                    moze !
                                    • ramen5 Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 16.03.05, 23:02
                                      ballest napisała:

                                      > Ramen5 nie uwazaszm ze nudny jestes jak wrobel na wloskiej patelni w kalabrii?
                                      > Nawet "darmozjady2 sie na Ciebie nie ciepnom, a jak by cie ktos w fajfce
                                      > kurzou, to by nic nie kurzou!
                                      > Dla kontrastu !
                                      > Jak by ktos Athanazje i wilka do fajfki wlozyl, to sie zakrztusic, nawet
                                      udusic
                                      >
                                      > moze !
                                      >


                                      Ramen5:A Ty jestes bardzo niemily-czyli z Toba trzeba z grubej rury bo inaczej
                                      nie zrozumiesz.W kazdym razie twoj niedoscigniony wzor Goebbels stwrzal
                                      przynajmniej pozory prawdy,a Ty nawet tego nie robisz!!
                                      • ballest Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 16.03.05, 23:20
                                        Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
                                        pomoge Wam, tu jego biografia !
                                        www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
                                        Lepi wom?
                                        • Gość: Wilk Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.03.05, 23:55
                                          Ballest twoja niemiecka kidersztiba mnie nie obchodzi a szzcegolnie obelgi od
                                          takiego knypka jak ty. Moge dla ciebie byc bez kultury mam to gleboko, to nie
                                          zmienia faktu ze jestes pryszczatym bezmozgiem, ktoremu tatus faszysta dal
                                          typowo nacjonalistyczne wychowanie. Cieszy mnie fakty (ciebie pewnie nie) ze
                                          mimo twoich ogromych prob upodlenia Polakow na wielu forach i tak nikt nie
                                          bierze cie powaznie. I jak sie z tym czujesz? Cokolwiek wygadujesz czlowiek
                                          najpirw sie smieje z twojej glupoty a potem odpisuje ci w darmenej nadziei ze
                                          twoja pryszczata glowa cos zrozumie ale to plonne nadzieje. Jestes typowym
                                          przykladem faceta ktory wpadl w syndrom internetowej anonimowosci. Wydaje i sie
                                          ze mozesz pisac wszytsko bo siedzisz sobie w swojej zapyzialej chatce i nikt
                                          cie nie moze ruszyc. Pewnie w rzeczywistosci jestes pod pantofelkiem zony i
                                          matki, a jedyny sposob zeby poczuc sie mocnym to odreagowanie na forum. Ciebie
                                          moze byc tylko zal, ale sadze ze jak pojdziesz sie leczyc to moze za pare lat
                                          staniesz sie pelnowartosciowym czlowiekiem. Sprobuj bo jestes biedaczku tlyko
                                          cieniem czlowieka.
                                          • Gość: ballest Dla tepych chetnie powtorze ! IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.05, 11:49
                                            "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
                                            jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego wpisach
                                            i odpowiedzi!!

                                            Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta, jesli
                                            wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
                                            zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
                                            powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
                                            albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma, albo
                                            po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
                                            Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce bardzo
                                            duzo, pytam sie DLACZEGO ? "

                                            --

                                            pyrsk

                                            ballest
                                            • Gość: szwadron Re: Dla tepych chetnie powtorze ! IP: 5.5R6D* / *.pg.com 17.03.05, 12:25
                                              jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
                                              ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie do
                                              klamstwa lub niewiedzy.

                                              tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
                                              balest.
                                              • ramen5 Re: Dla tepych chetnie powtorze ! 17.03.05, 19:24
                                                Gość portalu: szwadron napisał(a):

                                                > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
                                                > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie
                                                do
                                                >
                                                > klamstwa lub niewiedzy.
                                                >

                                                Ramen5:Co racja to racja-ballest nie dorosl do for zachodnich-mimo,ze tak
                                                czesto o nich wspomina
                                                > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
                                                > balest.
                                              • hruby Re: Dla tepych chetnie powtorze ! 22.03.05, 08:28
                                                Gość portalu: szwadron napisał(a):

                                                > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
                                                > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac sie
                                                do
                                                >
                                                > klamstwa lub niewiedzy.
                                                >
                                                > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
                                                > balest.

                                                Tutaj chcialbym wziasc w obrone balesta-fora zachodnie jednak cechuje wieksza
                                                kultura niz polskie
                                                • ramen5 Re: Dla tepych chetnie powtorze ! 22.03.05, 10:34
                                                  hruby napisał:

                                                  > Gość portalu: szwadron napisał(a):
                                                  >
                                                  > > jak sadze dlatego ze tam zadko kto wysnuwa wyssane z palca obrazliwe tezy
                                                  >
                                                  > > ktorych nie potrafi potem udokumentowac lub chocby w rezultacie przyznac
                                                  > sie
                                                  > do
                                                  > >
                                                  > > klamstwa lub niewiedzy.
                                                  > >
                                                  > > tacy ludzie rzadko sie zmieniaja ale sie zdarza, czego goraco tobie zycze
                                                  >
                                                  > > balest.
                                                  >
                                                  > Tutaj chcialbym wziasc w obrone balesta-fora zachodnie jednak cechuje wieksza
                                                  > kultura niz polskie

                                                  Ramen5:Czasami
                                                • ramen5 Zyczenia wielkanocne !!!! 22.03.05, 10:35
                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Z okazji zbizajacych sie swiat Wielkanocy skladam wszystkim forumowiczom
                                                  smacznego jajka i spelnienia wszystkich marzen!!!
                                            • ramen5 Re: Dla tepych chetnie powtorze ! 17.03.05, 19:21
                                              Gość portalu: ballest napisał(a):

                                              > "Moze, to jeszcze do nie wszystkich uczestnikow Forum dotarlo, wiec napisze
                                              > jeszcze raz, kulturalnego forumowicza poznac tylko i wylacznie po jego
                                              wpisach
                                              > i odpowiedzi!!
                                              >
                                              > Jesli ktos na temat watku pisze, wtedy odpowiedzial naprawde z etykieta,
                                              jesli
                                              > wyzyl sie na autorze watku, wtedy jest malym biednym czlowieczkiem bez
                                              > zdziebeczka kindersztuby z rudymentarnym mozdzkiem, ktory wlasciwie nie
                                              > powinien w zadnej dyskusji na forum udzialu brac, bo albo nie dorosl do tego,
                                              > albo pochodzi z rodziny, ktora go nie nauczyla , jak sie ktos zachowac ma,
                                              albo
                                              >
                                              > po prostu za malo szarych komorek w tej malutenkiej glowiczce posiada.
                                              > Takich osob bardzo malo spotkac mozna na forach zachodnich, ale w Polsce
                                              bardzo
                                              >
                                              > duzo, pytam sie DLACZEGO ? "
                                              >
                                              > --
                                              >
                                              > pyrsk
                                              >
                                              > ballest

                                              Ramen5:W bibli jest napisane:dostrzegasz u blizniego belke w oku a u siebie nie
                                              widzisz zdzbla
                                          • ramen5 Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 17.03.05, 19:18
                                            Gość portalu: Wilk napisał(a):

                                            > Ballest twoja niemiecka kidersztiba mnie nie obchodzi a szzcegolnie obelgi od
                                            > takiego knypka jak ty. Moge dla ciebie byc bez kultury mam to gleboko, to nie
                                            > zmienia faktu ze jestes pryszczatym bezmozgiem, ktoremu tatus faszysta dal
                                            > typowo nacjonalistyczne wychowanie. Cieszy mnie fakty (ciebie pewnie nie) ze
                                            > mimo twoich ogromych prob upodlenia Polakow na wielu forach i tak nikt nie
                                            > bierze cie powaznie. I jak sie z tym czujesz? Cokolwiek wygadujesz czlowiek
                                            > najpirw sie smieje z twojej glupoty a potem odpisuje ci w darmenej nadziei ze
                                            > twoja pryszczata glowa cos zrozumie ale to plonne nadzieje. Jestes typowym
                                            > przykladem faceta ktory wpadl w syndrom internetowej anonimowosci. Wydaje i
                                            sie
                                            >
                                            > ze mozesz pisac wszytsko bo siedzisz sobie w swojej zapyzialej chatce i nikt
                                            > cie nie moze ruszyc. Pewnie w rzeczywistosci jestes pod pantofelkiem zony i
                                            > matki, a jedyny sposob zeby poczuc sie mocnym to odreagowanie na forum.
                                            Ciebie
                                            > moze byc tylko zal, ale sadze ze jak pojdziesz sie leczyc to moze za pare lat
                                            > staniesz sie pelnowartosciowym czlowiekiem. Sprobuj bo jestes biedaczku tlyko
                                            > cieniem czlowieka.

                                            Ramen5:Dolozyles ballestowi-tylko drobna uwaga, przed wyslaniem tekstu sprobuj
                                            go przeczytac i troche skorygowac bledy interpunkcyjne
                                        • ramen5 Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 17.03.05, 19:05
                                          ballest napisała:

                                          > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
                                          > pomoge Wam, tu jego biografia !
                                          > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
                                          > Lepi wom?
                                          >
                                        • hruby Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 22.03.05, 08:26
                                          ballest napisała:

                                          > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chcecie
                                          > pomoge Wam, tu jego biografia !
                                          > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
                                          > Lepi wom?
                                          >
                                          • ramen5 Re: Henryk Sienkiewicz-pisarz wszechczasow 22.03.05, 10:33
                                            hruby napisał:

                                            > ballest napisała:
                                            >
                                            > > Nie wiem dlaczego POLACY tak Joseph Goebbelsa uwielbiacie, ale jak chceci
                                            > e
                                            > > pomoge Wam, tu jego biografia !
                                            > > www.dhm.de/lemo/html/biografien/GoebbelsJoseph/
                                            > > Lepi wom?
                                            > >
                      • Gość: cossack Re: Krzyzacy IP: *.olsznet.ec.pl 26.06.05, 23:21
                        Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
                        A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydali
                        rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola rodziny...itp).
                        Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen- 5
                        tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
                        potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepnej?
                        Wytłumacz mi to proszę..

                        • ramen5 Re: Krzyzacy 02.07.05, 22:05
                          Gość portalu: cossack napisał(a):

                          > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
                          > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydali
                          > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
                          rodziny...itp).
                          > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen- 5
                          > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
                          > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepnej?
                          > Wytłumacz mi to proszę..
                          >


                          Wtedy wlasnie padl mit o niezwyciezonym zakonie

                          • edico Re: Krzyzacy 02.07.05, 22:13
                            ramen5 napisała:

                            > Gość portalu: cossack napisał(a):
                            >
                            > > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
                            > > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy wydal
                            > i
                            > > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
                            > rodziny...itp).
                            > > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych wojen-
                            > 5
                            > > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przegranej
                            >
                            > > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji zaczepn
                            > ej?
                            > > Wytłumacz mi to proszę..
                            > >
                            >
                            >

                            I właśnie wtedy padła papieska klątwa na Polskę nie zdjęta do dnia dzisiejszego :((
                            • ramen5 Re: Krzyzacy 03.07.05, 20:04
                              edico napisał:

                              > ramen5 napisała:
                              >
                              > > Gość portalu: cossack napisał(a):
                              > >
                              > > > Nie znaleziono kości tysięcy zabitych?
                              > > > A może walczący po prostu pozbierali swoich zabitych (ciała rycerzy
                              > wydal
                              > > i
                              > > > rodzinom, aby urządzono im pogrzeb, chłopów pozabierały z pola
                              > > rodziny...itp).
                              > > > Co do potyczki, to pozytaj sobie troche o historii śreniowiecznych
                              > wojen-
                              > > 5
                              > > > tysięczna armia to już była "kupa luda". Po drugie, po jednej przeg
                              > ranej
                              > >
                              > > > potyczce potęzny Zakon nie jest już zdolny do jakiejkolwiek akcji z
                              > aczepn
                              > > ej?
                              > > > Wytłumacz mi to proszę..
                              > > >
                              > >
                              > >
                              >
                              > I właśnie wtedy padła papieska klątwa na Polskę nie zdjęta do dnia
                              dzisiejszego
                              > :((


                              Wszystko to psychologiczne nastawienie-wielki mistrz ktoremu wydawalo sie,ze
                              jest najwazniejszy na swiecie padl i cala potega zakonu wraz z nim.Jakbys cos
                              mogl wiecej napisac na temat klatwy papieskiej-nie slyszalem o niej
    • Gość: szwadron Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: 5.5R6D* / *.pg.com 22.03.05, 16:18
      wracajac do tezy watku musze przyznac ze faktycznie jak ogladalem film w
      telewizji to silne emocje mna targaly.
      szczegolnie gdy ten podly krzyzak wypalal zrenice jurandowa to czulem jakby
      podly germaniec caly narod chcial oslepic a mnie samego juz na pewno. az
      zamknolem oczy... smutek do dzis nie utulony czuje na wspomnienie losu biednej
      danusi ktora bohatersko nie ulegla probie germanizacji a zetkniecie z zachodnim
      obyczajem dworskim przyplacila pomieszaniem zmyslow.

      nie bylbym prawym synem przodkow swoich gdybym nie wspomnial o szlachetnej
      postawie ktora budowana byla poprzez ogladanie filmu o 4 pancernych i ich psie.
      przy czym pies (owczarek alzacki) wzbudzal przyznac musze mieszane uczucia ze
      wzgledu na swoje niemieckie pochodzenie (choc alzacja to czasami we francji
      bywala). troche ze zdziwieniem odnotowalem walke rudego pod studziankami? toc
      tam polacy pieszo walczyli bo ruskie im wsparcie pancernego nie chcieli dac
      liczac ze sie wykrwawia. czyzby rudy byl w formacji radzieckiej?

      coz moge powiedziec o kapitanie klosie. toz to wspolczesny archetyp konrada
      walenroda. jego przebiegly umysl dzialal jak odtrutka na faszystowska
      propagande saczona przez zaklamanego brunera. acz jak spojrze z perspektywy to
      agent byl w sumie sowiecki i pod kuratela nkwd. ...nie, to nie byl dobry
      przyklad dla patrioty...

      coz jednak milo sie wspomina czasy dziecinstwa.
      • Gość: łza Ballest- szpiegiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=21927747
        • Gość: ballest Re: Ballest- szpiegiem, za darmo umarlo ! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 23.03.05, 08:56
          No i nie tylko Ty ogladajac takie filmy nabrales nienawisci do Niemiec,
          zapominajac, ze Niemcy wiecej korzysci poprzez wieki Polsce przyniesli, jak
          szkody narobili !

          --

          pyrsk

          ballest
          • ramen5 Re: Ballest- szpiegiem, za darmo umarlo ! 23.03.05, 20:50
            Gość portalu: ballest napisał(a):

            > No i nie tylko Ty ogladajac takie filmy nabrales nienawisci do Niemiec,
            > zapominajac, ze Niemcy wiecej korzysci poprzez wieki Polsce przyniesli, jak
            > szkody narobili !
            >
            > --
            >
            > pyrsk
            >
            > ballest



            Ramen5:
            Moze uscislimy pewne kwestie-darze Niemcow sypatia,mam duzo przyjaciol wsrod
            nich.Abstrahujac od przeszlosci,Niemcy maja dosc znaczace miejsce i w Europie i
            na swiecie.
            Nie lubie po prostu polskich Niemcow ktorzy po wyjechaniu do Niemiec zaczeli
            udzielac sie antypolsko-do ktorych niestety ty takze nalezysz.
            Orginalni Niemcy ktorzy urodzili sie na terenie Niemiec, sa o wiele bardziej
            propolsko nastawieni od was, gdzie powinno sie oczekiwac,ze bedziecie polskosc i
            Polske promowac na terenie Niemiec.
            Ale powtarzalem to nieraz -neofici sa najgorsi.
            Nie neguje tego,ze Niemcy bardzo duzo zrobili dla rozwoju i rozbudowy panstwa
            polskiego-tylko poprzez okres nazizmu, Kulturkampfu itd. ten dorobek zostal
            zatracony i wizerunek Niemca ulegl negatywnemu zdeformowaniu.
            To Niemcy razem z Rosjanami spowodowali kataklizm II wojny swiatowej a teraz nas
            Polakow probuje obarczac sie za jego skutki-czy to jest normalne.Bedac Niemcem
            siedzialbym cicho jak mysz pod miotla,wiedzac jakie winy na mnie ciaza.
            Ballest probujesz zaklamywac historie w sposob jaki to ci odpowiada, ale nikogo
            i tak do swoich racji nie przekonasz-bo po prostu nie masz racji.
            Bitwe pod Grunwaldem probujesz przedstawic jako malo wazne wydarzenie
            historyczne ,czyli bitwe pomiedzy Polakami-zawstydz sie choc troche,bo wiesz
            doskonale,ze nie masz racji
      • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 20:16
        Nie wiem-czy piszesz tak bo myslisz,czy sie po prostu nasmiewasz.Prosze o
        dokladne wyjasnienie
        • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 20:24
          Chrzest otrzymala Polska z Niemiec, Niemcy zalozyli wiekszosc polskich miast,
          nie tylko zalozyli je rozbudowali, np. Stolica Polski KRAKOW to e sredniwieczu
          niemieckie miasto, Niemcy wprowadzali tez kulture na polskie dwory!
          • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 20:53
            ballest napisała:

            > Chrzest otrzymala Polska z Niemiec, Niemcy zalozyli wiekszosc polskich miast,
            > nie tylko zalozyli je rozbudowali, np. Stolica Polski KRAKOW to e sredniwieczu
            > niemieckie miasto, Niemcy wprowadzali tez kulture na polskie dwory!


            Ramen5:
            Polacy doskonale o tym wiedza-tylko chodzi o to zebyscie uznali swoje winy i nie
            podnosili glow tam,gdzie powinny byc nisko spuszczone
            • Gość: micha Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.03.05, 21:41
              Niemcy jak ja mieszkajacy kiedys na terenach obecnej polski tez o tym wiedza
              tylko ballest nie. Powinien sie wstydzic...
              • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 22:21
                No to mnie baaaaaaaaaardzo cieszy , ze o tym wiedza, a kiedy zmienia to w
                podrecznikach???
                Najwyzszy czas na pisanie nowej historii POLSKI!
                • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 22:29
                  ballest napisała:

                  > No to mnie baaaaaaaaaardzo cieszy , ze o tym wiedza, a kiedy zmienia to w
                  > podrecznikach???
                  > Najwyzszy czas na pisanie nowej historii POLSKI!

                  Ramen5:

                  Mysleze wiesz o tym ,historii w szkole uczy sie tej prawdziwej nie
                  zaklamanej.Byly juz niejeden raz komisje historykow,ktore juz nie raz
                  rozstrzygaly ten problem.Czyzbys tego nie wiedzial-przeciez to niemozliwe -ty
                  taki doswiadczony wojownik na tym forum
              • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 23.03.05, 22:24
                Gość portalu: micha napisał(a):

                > Niemcy jak ja mieszkajacy kiedys na terenach obecnej polski tez o tym wiedza
                > tylko ballest nie. Powinien sie wstydzic...

                Ramen5:

                Ballest slyszysz-wstydzisz sie?
                • Gość: łza Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:26
                  A m.in Berlin w takim razie jest slowianski?
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=20073036&a=20096277
                  • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 24.03.05, 09:04
                    Skad to masz?? He, he ! kiedys na teranach berlina napewno "koczowali"
                    Slowianie, ale go nie zalozyli.

                    Co do podrecznikow, to sie musi zmienic, na razie jest za duzo "betonowych
                    glow" w komisji, ale kiedys ludzie pokroju Romanowskiego, Zybury czy
                    Jastrzebskiego ZWYCIEZA!!
                    • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 24.03.05, 17:12
                      ballest napisała:

                      > Skad to masz?? He, he ! kiedys na teranach berlina napewno "koczowali"
                      > Slowianie, ale go nie zalozyli.
                      >
                      > Co do podrecznikow, to sie musi zmienic, na razie jest za duzo "betonowych
                      > glow" w komisji, ale kiedys ludzie pokroju Romanowskiego, Zybury czy
                      > Jastrzebskiego ZWYCIEZA!!


                      Ramen5:
                      Berlin-to stara slowianska osada,nikt juz nie dojdzie czy go zalozyli,czy tylko
                      tam mieszkali.

                      Jezeli chodzi o historie-jest to taka k... ktora kazdemu daje.
                      Czyli mowiac obrazowo u kazdego jest inna historia-u Polakow,u Niemcow,u Rosjan
                      chociaz pisza na ten sam temat i tak juz pozostanie, chocby nie wiem co sie stalo
                  • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 24.03.05, 17:06
                    Gość portalu: łza napisał(a):

                    > A m.in Berlin w takim razie jest slowianski?
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=20073036&a=20096277

                    Ramen5:
                    Berlin-to stara slowianska osada
                    • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 24.03.05, 20:27
                      Ramen prosze podaj, bo Berlinczycy nic na ten temat niewiedza, mam na mysli
                      urzad miasta, jak wyjasnisz, to ich oswiece !
                      Na razie nie ma zadnych zrodel na ten temat, podaj prosze, ale nie ze tam moze
                      koczowali, to ich nie zadowoli!
                      • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 24.03.05, 22:35
                        ballest napisała:

                        > Ramen prosze podaj, bo Berlinczycy nic na ten temat niewiedza, mam na mysli
                        > urzad miasta, jak wyjasnisz, to ich oswiece !
                        > Na razie nie ma zadnych zrodel na ten temat, podaj prosze, ale nie ze tam
                        moze
                        > koczowali, to ich nie zadowoli!

                        Ramen5:Narazie mam padniety internet i korzystam z kawiarenek-ale jezeli bede
                        mial dobry ,zarzuce cie faktami.Czytalem forum Gliwice-duzo na nim sie
                        udzielasz,mysle,ze dorzuce ci cos ciekawego.Pozdrawiam
                        • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 25.03.05, 18:59
                          Zaczalem na Forum Wroclawia, ale ze jestem Z Gliwic (wlasciwie z Plawniowic)
                          wiec pisze tam stosunkowo najwiecej, z Olsztyna pochodza moi przodkowie z ojca
                          strony!
                          • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 25.03.05, 19:02
                            Zapraszam wiec na forum GLIWICE !
                            • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 26.03.05, 13:05
                              ballest napisała:

                              > Zapraszam wiec na forum GLIWICE !

                              Ramen5:Skorzystam
                          • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 26.03.05, 13:04
                            Poszukam cie i na Wroclawiu
                            • Gość: ki Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 07:57
                              Jak poszukiwania,zakonczone sukcesem?
                              • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 03.04.05, 22:27
                                Gość portalu: ki napisał(a):

                                > Jak poszukiwania,zakonczone sukcesem?

                                Prawie
                                • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 10.04.05, 16:58
                                  Wypadlem z obiegu na tym forum i postaram to nadrobic
                                  • Gość: - Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 17:19
                                    O rany, człowieku... Nadrób sobie gdzieś indziej :-(
                                    • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 11.04.05, 20:42
                                      Prosze o dobre rady!!
        • Gość: szwadron Re: Krzyzacy a sprawa polska IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 26.03.05, 11:06
          coz ironia jest wyrazna jak sadze

          a chrzest polska przyjela z czech wlasnie dlatego ze alternatywa mogly byc
          niemcy. i nie chodzilo o nienawisc a o zwykla polityke.
          • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 26.03.05, 13:09
            Gość portalu: szwadron napisał(a):

            > coz ironia jest wyrazna jak sadze
            >
            > a chrzest polska przyjela z czech wlasnie dlatego ze alternatywa mogly byc
            > niemcy. i nie chodzilo o nienawisc a o zwykla polityke.

            Ramen5:Niemcy juz w genach mieli "Drang nach Osten" i tego wszyscy sie
            obawiali.Chocaz z chrztem moglo byc roznie.Chrzest na ziemiach polskich mogl
            byc juz wprowadzony przez Cyryla i Metodego-dlatego tez na ziemiach polskich
            nie bylo zdecydowanego sprzeciwu przeciw chrzescijanstwu
            • ballest Re: Krzyzacy a sprawa polska 26.03.05, 22:04
              Jak by sie Szwadron zastanowil, to by wiedzial, tak jak dzis czesc polskich
              historykowm, ze nie mogla przejac od Czech!
              Romanowski to wie, Zybura tez !
              • ramen5 Re: Krzyzacy a sprawa polska 28.03.05, 21:29
                ballest napisała:

                > Jak by sie Szwadron zastanowil, to by wiedzial, tak jak dzis czesc polskich
                > historykowm, ze nie mogla przejac od Czech!
                > Romanowski to wie, Zybura tez !


                Ramen5:

                Szwadron dobrze napisal-Polacy nie mogli przejac chrztu od Niemiec,bo Niemcy
                przez ksiezy osiagneli by przyczolki na terenie Polski i bez walki zdobyliby
                Polske.Polskich wladcow cechowala ostroznosc w stosunku do Niemcow i bardzo
                slusznie.
                Duzo w tym racji w powiedzeniu-jak swiat swiatem nie nie bedzie Polak dla
                Niemca bratem.

    • ramen5 Ballest emerytem 11.04.05, 20:57
      Obserwuja twoja tworczosc na forum Gliwice,Olsztynie itd-przeciez ty siedzisz
      calymi dniami przed komputerem i tyko tym sie zajmujesz.
      Nie szkoda ci czasu na twoja bezsennsowna pisanine??????????
      • Gość: haha Re: Ballest emerytem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:24
        Nawet na slubie sowjego syna siedzial przed komputerem...
        No chyba ze byl to wirtualny slub.
        • ramen5 Re: Ballest emerytem 04.05.05, 19:18
          Gość portalu: haha napisał(a):

          > Nawet na slubie sowjego syna siedzial przed komputerem...
          > No chyba ze byl to wirtualny slub.


          Ballest mysli tylko klawiszami a nie glowa!!
          Dlatego tez takie glupstwa wypisuje
          • ramen5 Re: Ballest emerytem 11.06.05, 14:36
            Czyzby ballest wzial sobie do serca i przeszedl na emeryture?Nareszcie
            zasluzony odpoczynek
    • ramen5 Nowe odcinki Hansa Klosa 28.04.05, 23:50
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2681381.html
    • Gość: Ed Re: Krzyzacy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.06.05, 12:05
      W 1233 zakon krzyżacki po raz pierwszy przekroczył granicę polsko-pruską z
      misją chrystianizacyjną, a już w 1283 misja ta została zakończona. Wskutek
      totalnej rzezi Prusowie przestali istnieć jako naród i tylko nieliczne rody
      pruskie schroniły się na Litwie i w Polsce....
      www.powiat-olsztynski.pl/historia.htm
      • ramen5 Re: Krzyzacy 12.06.05, 14:55
        Niestety Polacy nie raz dali sie nabrac Niemcom-przeciez to sa zawsze wilki w
        owczej skorze
    • Gość: w niewoli bylem Re: Krzyzacy IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net 12.06.05, 14:14
      Hmmm...dziwne nieprawdaz??....jak to nas meczyli i znislawiali ale nikt nie
      nakrecil filmu jak my szlachetni Polacy bralismy w ryzy inne narody..wtedy bylo
      OK...bo bylismy MY ....,..Kali miec racje
      • ramen5 Re: Krzyzacy 12.06.05, 14:57
        Gość portalu: w niewoli bylem napisał(a):

        > Hmmm...dziwne nieprawdaz??....jak to nas meczyli i znislawiali ale nikt nie
        > nakrecil filmu jak my szlachetni Polacy bralismy w ryzy inne narody..wtedy
        bylo
        >
        > OK...bo bylismy MY ....,..Kali miec racje


        Mysle ze male masz poczucie przynaleznosci do polskiego narodu jesli tak piszesz
    • ramen5 Bywaja tez tacy Polacy 12.06.05, 15:22
      www.polonica.net/
      • Gość: Ed Re: Bywaja tez tacy Polacy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.06.05, 15:29
        Taaa...
        Hierarchia ustawienia tych wartości mówi sama za siebie. Bywają też i tacy...
        • ramen5 Re: Bywaja tez tacy Polacy 14.06.05, 23:53
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Taaa...
          > Hierarchia ustawienia tych wartości mówi sama za siebie. Bywają też i tacy...

          To znaczy mam racje?
          • Gość: Ed Re: Bywaja tez tacy Polacy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.06.05, 11:41
            Niestety - choć z przykrością - muszę przyznać Ci racje. Wiele wypowiedzi do
            złudzenia przypomina mi naśladownictwo słynnego w historii ze swej wypowiedzi
            Ludwika XIV :)).

            pzdr
            • ramen5 Re: Bywaja tez tacy Polacy 24.06.05, 19:28
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Niestety - choć z przykrością - muszę przyznać Ci racje. Wiele wypowiedzi do
              > złudzenia przypomina mi naśladownictwo słynnego w historii ze swej wypowiedzi
              > Ludwika XIV :)).
              >
              > pzdr


              Jak to mowil Pyzdra z Janosika-tyz prawdo
    • ramen5 Aby Polska byla Polska 03.07.05, 21:12
      www.polonica.net/
      • Gość: Ed Re: Aby Polska byla Polska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.05, 21:24
        Najbardziej wartościowe hasło na tej stronie brzmi"
        "Największe zło to tolerować krzywdę"
        (Platon)
        • ramen5 Re: Aby Polska byla Polska 03.07.05, 22:46
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Najbardziej wartościowe hasło na tej stronie brzmi"
          > "Największe zło to tolerować krzywdę"
          > (Platon)

          Jestes wnikliwym czytelnikiem-gratulujewww.polonica.net/


          • ramen5 Re: Aby Polska byla Polska 03.07.05, 23:27
            www.polonica.net/
            • edico Re: Aby Polska byla Polska 04.07.05, 00:19
              Czyżby w temacie wątku tak leżały Ci słowa prof. O. Józefa Marii Bocheńskiego:

              "W granicach naszej autentycznej etyki - nie pseudo-etycznego humanizmu i
              czułostkowości - musimy być w walce bezwzględni: nie oszczędzać przeciwnika, nie
              krępować się formami towarzyskimi, nie dać się obałamucić propagandą współpracy
              i kompromisu, ale bić go czynnie, twardo i mocno"?

              W tej kwestii wszechpolacy są jużchyba na dobrej drodze ;)
              • ramen5 Re: Aby Polska byla Polska 05.07.05, 17:59
                edico napisał:

                > Czyżby w temacie wątku tak leżały Ci słowa prof. O. Józefa Marii
                Bocheńskiego:
                >
                > "W granicach naszej autentycznej etyki - nie pseudo-etycznego humanizmu i
                > czułostkowości - musimy być w walce bezwzględni: nie oszczędzać przeciwnika,
                ni
                > e
                > krępować się formami towarzyskimi, nie dać się obałamucić propagandą
                współpracy
                > i kompromisu, ale bić go czynnie, twardo i mocno"?
                >
                > W tej kwestii wszechpolacy są jużchyba na dobrej drodze ;)


                Ja tez uwazam,ze Polska ponad wszystko- parafrazujac hymn niemiecki

                www.polonica.net/
    • ramen5 Re: Krzyzacy 10.07.05, 17:11
      Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie cos

      www.polonica.net/
      • Gość: mortus Re: Krzyzacy IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.07.05, 17:26
        Ty masz w glowie nie najlepiej
        • ramen5 Re: Krzyzacy 10.07.05, 21:09
          Gość portalu: mortus napisał(a):

          > Ty masz w glowie nie najlepiej

          Zalezy z jakiej pozycji patrzec
      • edico Re: Krzyzacy 10.07.05, 21:15
        ramen5 napisała:

        > Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie cos
        >
        > www.polonica.net/

        To samo można odnieść i do Alkaidy. Też ma w sobie coś, wyrażając te swoje "coś"
        nieco pod innymi sztandarami.
        • ramen5 Re: Krzyzacy 11.07.05, 21:49
          edico napisał:

          > ramen5 napisała:
          >
          > > Moze idea wszechpolska i Radia MaRYJA nie jest najlepsza ale ma w sobie
          > cos
          > >
          > > www.polonica.net/
          >
          > To samo można odnieść i do Alkaidy. Też ma w sobie coś, wyrażając te
          swoje "coś
          > "
          > nieco pod innymi sztandarami.


          Upraszczasz sprawe
          • ramen5 Re: Krzyzacy 13.07.05, 23:45
            Jestesmy wszyscy pod wrazeniem co sie wydarzylo w Londynie

            • ballest Re: Krzyzacy 13.07.05, 23:55
              No , moze juz wiecie ilu Polakow w Londynie zginelo?
              • ramen5 Solidarnosc z Londynem 14.07.05, 20:27
                ballest napisała:

                > No , moze juz wiecie ilu Polakow w Londynie zginelo?
                Dwie Polki-ogolem ponad 5o osob roznej narodowosci okolo 700 zostalo
                ranych.Dzisiaj o godzinie 12 czasu miejscowego i o 13 czasu europejskiego ulice
                na 2 minuty na znak poparcia i sympatii dla poleglych ofiar zamarly.
                Miejmy nadzieje,ze te tragiczne wydarzenia scementuja nasza europejska
                spolecznosc.
                Obywatele wiekszosci panstw Europy i swiata ucierpialy w zamachu(kilkoro
                Niemcow rannych)takz ze zadne panstwo nie moze sie wycofac od wspolnych dzialan
    • ramen5 Krzyzacy-chwala polskiego oreza 16.07.05, 21:58
      serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,2824442.html
    • Gość: Zakon Re: Krzyzacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:41
      Zakon rycerski "Bracia Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w
      Jerozolimie" powstał w 1198 roku w Jerozolimie. Reszte dowiecie sie na
      www.domwarminski.pl
      • ramen5 Re: Krzyzacy 17.07.05, 23:55
        Gość portalu: Zakon napisał(a):

        > Zakon rycerski "Bracia Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w
        > Jerozolimie" powstał w 1198 roku w Jerozolimie. Reszte dowiecie sie na
        > www.domwarminski.pl


        Skorzystam z adresu-pozdrawiam
        • edico Re: Krzyzacy i traktat dzierzgoński 18.07.05, 04:51
          Traktat dzierzgoński - cytat:

          "1. Wasza Miłość niech przyjmie do wiadomości, że między pruskimi neofitami a
          Zakonem, tzn. wielkim mistrzem i braćmi Domu Niemieckiego w Prusach doszło do
          poważnego zatargu w kwestii następującej: wspomniani neofici twierdzą, że od
          papieży Honoriusza i Grzegorza, poprzedników papieża Innocentego IV, który z
          opatrzności Bożej obecnie przewodniczy kościołowi Bożemu, było im zapewnione
          prawo do wolności dzieci Bożych, skoro zostali odrodzeni z wody i Ducha
          Świętego. Oni byli przekonani, że winni posłuszeństwo i uległość tylko samemu
          Chrystusowi i Kościołowi. Tymczasem wspomniani bracia, wbrew tym obietnicom
          zmuszali ich do uciążliwych posług i to do tego stopnia, że sąsiedni poganie
          słysząc o ich ucisku nie mieli ochoty poddać się pod słodkie jarzmo Ewangelii.
          Te sprawy przez dłuższy czas były przedkładane papieżowi, ten jednak nie zdołał
          urobić zdania, która ze stron ma rację. Przysyła więc mnie, abym uśmierzył to
          zarzewie konfliktu i pogodził zwaśnione strony, w tym celu dał mi pisma i
          zlecenia, abym strony zawezwał i pertraktował z nimi w celu rozstrzygnięcia
          kwestii spornych. ..."
          • ramen5 Re: Krzyzacy i traktat dzierzgoński 20.07.05, 22:24
            edico napisał:

            > Traktat dzierzgoński - cytat:
            >
            > "1. Wasza Miłość niech przyjmie do wiadomości, że między pruskimi neofitami a
            > Zakonem, tzn. wielkim mistrzem i braćmi Domu Niemieckiego w Prusach doszło do
            > poważnego zatargu w kwestii następującej: wspomniani neofici twierdzą, że od
            > papieży Honoriusza i Grzegorza, poprzedników papieża Innocentego IV, który z
            > opatrzności Bożej obecnie przewodniczy kościołowi Bożemu, było im zapewnione
            > prawo do wolności dzieci Bożych, skoro zostali odrodzeni z wody i Ducha
            > Świętego. Oni byli przekonani, że winni posłuszeństwo i uległość tylko samemu
            > Chrystusowi i Kościołowi. Tymczasem wspomniani bracia, wbrew tym obietnicom
            > zmuszali ich do uciążliwych posług i to do tego stopnia, że sąsiedni poganie
            > słysząc o ich ucisku nie mieli ochoty poddać się pod słodkie jarzmo Ewangelii.
            > Te sprawy przez dłuższy czas były przedkładane papieżowi, ten jednak nie
            zdołał
            > urobić zdania, która ze stron ma rację. Przysyła więc mnie, abym uśmierzył to
            > zarzewie konfliktu i pogodził zwaśnione strony, w tym celu dał mi pisma i
            > zlecenia, abym strony zawezwał i pertraktował z nimi w celu rozstrzygnięcia
            > kwestii spornych. ..."


            Juz Sienkiewicz slusznie napisal,ze Kzyzacy nosili krzyz na plaszczach ale nie
            w sercach
            • Gość: Ed Re: Krzyzacy i traktat dzierzgoński IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 02:55
              Szczególnie w tym regionie trzeba by bylo zapisać to bardziej na trwałe. Może
              obelisk przy "7" na skrzyżowaniu do Grunwaldu?
              Tak po prostu ku pamięci.
              • ramen5 Re: Krzyzacy i traktat dzierzgoński 22.07.05, 15:52
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > Szczególnie w tym regionie trzeba by bylo zapisać to bardziej na trwałe. Może
                > obelisk przy "7" na skrzyżowaniu do Grunwaldu?
                > Tak po prostu ku pamięci.



                A w ogole u nas brak kultury politycznej-kazda nastepna ekipa wladzy czy tez
                innej narodowosci niszczyli pomniki poprzedniej epoki.W Finlandi stoja o tej
                pory pomniki carow-wiadomo po okresie rozbiorow niszczyli Polacy,potem
                Niemcy.komunisci i Solidarnosc
                Obiawiam sie ze obelisk ktory proponujesz tez zostalby zniszczony-niby normanie
                a jednak czegos
                brak
                • edico Re: Krzyżacy i traktat dzierzgoński 01.08.05, 23:57
                  Cóż Ci mogę odpowiedzieć na takowe dictum. Teutoństwo jest znacznie szersdzym
                  pojęciem, niz to się w słowniku Kopalińskiego podaje, choć źródła zachowań są
                  pojęciowo tożsame. Byłem przeciwnikiem lkiwidacji pomników, publikacji czy nazw
                  ulic głównie po to, by potomnym mogło to coś przypominać. Zwyciężył magiel i
                  przekonanie, że jeżeli o czymś nie będzie się mówiło, to nie będzie istnialo :))

                  Jest to nie tylko prymitywizm podejścia do sprawy ale jednocześnie nie tworzy
                  żadnej gwarancji zaprzeczania tego, co istniało.

                  Parafiańskie podejście do sprawy i skutki wczesniej czy póżnej będą takie same :((

                  Pacanom wydaje się, że wmurowanie tablicy pamiątkowej w kościele w Dzierzgoniu
                  zmieni bieg historii w zakresie pojmowania do przyczyn podpisania pokoju
                  Toruńskiego.

                  Dla ścisłości zachęcam najpierw do samodzielnego zapoznania się z treścią
                  traktatu dzierzgońskiego a później odwiedzenie kościoła w Dzierzgoniu.

                  Pozdrawiam traktatowo-turystycznie.
                  • ramen5 Re: Krzyżacy i traktat dzierzgoński 02.08.05, 17:24
                    edico napisał:

                    > Cóż Ci mogę odpowiedzieć na takowe dictum. Teutoństwo jest znacznie szersdzym
                    > pojęciem, niz to się w słowniku Kopalińskiego podaje, choć źródła zachowań są
                    > pojęciowo tożsame. Byłem przeciwnikiem lkiwidacji pomników, publikacji czy
                    nazw
                    > ulic głównie po to, by potomnym mogło to coś przypominać. Zwyciężył magiel i
                    > przekonanie, że jeżeli o czymś nie będzie się mówiło, to nie będzie
                    istnialo :)
                    > )
                    >
                    > Jest to nie tylko prymitywizm podejścia do sprawy ale jednocześnie nie tworzy
                    > żadnej gwarancji zaprzeczania tego, co istniało.
                    >
                    > Parafiańskie podejście do sprawy i skutki wczesniej czy póżnej będą takie
                    same
                    > :((
                    >
                    > Pacanom wydaje się, że wmurowanie tablicy pamiątkowej w kościele w Dzierzgoniu
                    > zmieni bieg historii w zakresie pojmowania do przyczyn podpisania pokoju
                    > Toruńskiego.
                    >
                    > Dla ścisłości zachęcam najpierw do samodzielnego zapoznania się z treścią
                    > traktatu dzierzgońskiego a później odwiedzenie kościoła w Dzierzgoniu.
                    >
                    > Pozdrawiam traktatowo-turystycznie.


                    Tez z tym sie zgadzam,ze likwidowanie pomnikow przeszlosci jest tylko wyrazem
                    prymityzmu-niestety do wladzy dochadza ludzie ktorzy sa brutalni ,a nie
                    stawiaja na inteligencje.Chca udowodnic,ze to co robia jest lepsze od tego co
                    bylo,a zwykle jest odwrotnie
    • ramen5 Papiez dla Niemiec wielkie wyroznienie 22.07.05, 18:12
      --------------------------------------------------------------------------------
      Pojecie Niemca przez dziesiatki lat kojarzylo sie nam z czyms najgorszym.Niemcy
      wywolali dwie wojny swiatowe- doprowadzili do perfekcji aparat niszczacy
      podludzi,nawet w hymnie maja Niemcy,Niemcy ponad wszystko,duma i pycha.
      Nagle niesamowite wydarzenie-papiezem zostal Niemiec.
      Osobiscie bym wolal zeby papiezem zostal kardynal innej narodowosci-ale coz
      stalo sie i teraz trzeba robic dobra mine do zlej gry,wola Ducha Swietego.
      Dla mnie osobiscie,ze Polak zostal paiezem to bylo cos wspanialego i
      niepowtarzalnego-nioczekiwalem tego po Niemcu.Jednak nasz wielki papiez dobrze
      wiedzial i sam wyciagnal do gory obecnego papieza-czyli Niech sie dzieje wola
      nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba.
      Napewno obecny papiez jest to wielkie wyroznienie dla narodu niemieckiego.
      Mysle,ze Niemcy obecnie to jest zupelnie inny narod i nie wywolaja znowu
      dziejowej zawieruchy-oby nie nie sprawdzily sie slowa Jozefa Wisarjonowicza
      Stalina , Niemcy wywolaja nowa wojne to wtedy granica polska znajdzie sie w
      Berlinie.
      Czytajac wypowiedzi na forum slaskim to niektorzy by chcieli nowej zawieruchy,
      nowej wasni i odzyskiwanie wlasnej wlasnosci-miejmy nadzieje do tego nigdy nie
      dojdzie.Pozdrawiam wszystkich

    • ramen5 Skojarzenia niemieckim jezykiem 24.07.05, 01:35
    • ramen5 O Niemcach mozna tez pozytywnie 24.07.05, 01:59






      Aktualności

      Polityka

      Trójkąt Weimarski

      Gospodarka

      Kultura

      Wymiana młodzieży i wolontariat

      Oświata i nauka

      Media i opinia publiczna

      Współpraca regionalna

      Umowy

      Ważne linki

      Ośrodki Naukowe

      GALERIA FOTOGRAFII

      WYSZUKIWARKA

      Współpraca polsko-niemiecka

      Przemówienie ministra Władysława Bartoszewskiego - Bundestag 1995r

      Kalendarium stosunków polsko-niemieckich

      Pełnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych ds. Współpracy Polsko-Niemieckiej

      Życiorys

      Wystąpienia

      Działalność

      Prasa

      Historia Powstania

      Wspólne oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski w
      sprawie przyszłości Europy

      Informacje ogólne

      Stosunki Polityczne

      Stosunki Gospodarcze

      Kultura

      Nauka i Oświata

      Współpraca młodzieży

      Wolontariat

      Media i Opinia Publiczna

      Współpraca regionalna i przygraniczna

      Miasta partnerskie

      Umowy

      Instytut Zachodni

      Centrum Stosunków Międzynarodowych

      Polski Instytut Spraw Międzynarodowych

      Zeszyty Niemcoznawcze

      Instytut Studiów Politycznych PAN

      Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy Brandta

      Historia

      Obszary badań

      Publikacje

      Biblioteka

      Wydawnictwo

      Archiwum

      Kontakt

      Przegląd Zachodni

      Artykuły

      Aktualne publikacje

      Publikacje

      Publikacje

      Rocznik polsko-niemiecki

      Rocznik polsko-niemiecki 2003


      STRONA GŁÓWNA | Polityka | Współpraca polsko-niemiecka

      Współpraca polsko-niemiecka

      Po II wojnie światowej stosunki polsko-niemieckie aż do zjednoczenia Niemiec w
      1990 r. opierały się na układach i porozumieniach Polski z dwoma państwami
      niemieckimi. Do najważniejszych należały: tzw. "Układ Zgorzelecki" między
      Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną z 1950 r. oraz Traktat między Polską
      a Republiką Federalną Niemiec o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków
      podpisany podczas pamiętnej wizyty kanclerza Willy Brandta w grudniu 1970 r. w
      Warszawie. To wtedy kanclerz Republiki Federalnej Niemiec ukląkł przed
      warszawskim pomnikiem Bohaterów Getta.

      Przełom demokratyczny w Polsce zapoczątkowany przez "Solidarność", upadek Muru
      Berlińskiego i zjednoczenie Niemiec to historyczne wydarzenia, które stworzyły
      przesłanki dla prawdziwego polsko-niemieckiego pojednania i porozumienia.
      Zgodne przekonanie, że zjednoczenie Niemiec i pełna, obejmująca "oba płuca"
      Europy - jak powiedział przed laty Jan Paweł II - integracja europejska, leżą w
      żywotnym interesie naszych Państw i Narodów, stanowiło fundament polsko -
      niemieckiego współdziałania po 1989 r. Polacy poparli zjednoczenie Niemiec. Z
      kolei Niemcy stanowczo opowiedzieli się za uczestnictwem Polski w strukturach
      europejskich i euroatlantyckich. Wtedy to minister spraw zagranicznych RP,
      Krzysztof Skubiszewski, sformułował też pojęcie "polsko-niemieckiej wspólnoty
      interesów". Do historii przeszła "msza pojednania" w Krzyżowej z udziałem
      premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Helmuta Kohla w 1989 r. Obaj
      szefowie rządów przyjęli tzw. "Wspólne Oświadczenie", które stało się podstawą
      do nadania stosunkom Polski ze zjednoczonymi rok później Niemcami nowego
      charakteru i stworzenia odpowiednich ram traktatowych.

      W ślad za tym w dn. 14 listopada 1990 r. Polska i Niemcy zawarły Traktat o
      potwierdzeniu istniejącej granicy, w którym zjednoczone Niemcy uznały
      ostateczny charakter polskiej granicy zachodniej. Następnie w dn. 17 czerwca
      1991 r. zawarto Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Stanowi
      on solidną bazę dla rozwoju wzajemnych stosunków we wszystkich dziedzinach
      współpracy.

      Polityczne stosunki polsko-niemieckie osiągnęły wysoki poziom. Częste są
      spotkania prezydentów, szefów rządów i szefów poszczególnych resortów. Stałą
      zinstytucjonalizowaną formą dialogu politycznego stały się coroczne konsultacje
      międzyrządowe z udziałem szefów obu rządów i głównych resortów. Ostatnie z nich
      i szóste z rzędu odbyły się w dniu 22 września 2003 r. w Gelsenkirchen.

      Polska i Niemcy powołały do życia szereg rządowych i pozarządowych instytucji,
      które zasłużyły się dla budowania wzajemnego zrozumienia i pojednania. W 1991
      r. rozpoczęła działalność Polsko - Niemiecka Współpraca Młodzieży. Do 2002 r.
      łączna wymiana młodzieży przekroczyła liczbę miliona uczestników. W 2003 r. w
      różnych programach wymiany wzięło udział łącznie 143247 młodych ludzi z Polski
      i z Niemiec.

      Fundacja Współpracy Polsko - Niemieckiej wspiera polsko-niemieckie projekty we
      wszystkich dziedzinach służące rozwojowi stosunków dwustronnych.

      Dla pojednania polsko-niemieckiego istotne znaczenie miało powołanie w 1991 r.
      Fundacji "Polsko - Niemieckie Pojednanie", wypłacającej świadczenia z
      niemieckich środków budżetowych na rzecz polskich ofiar prześladowań
      nazistowskich w czasie II wojny. W 2000 r. zakończono także pomyślnie
      negocjacje ws. świadczeń dla byłych robotników przymusowych.

      Od 1993 r. corocznie wręczana jest Nagroda za szczególne zasługi dla rozwoju
      stosunków polsko-niemieckich. Wśród laureatów są m.in. Willy Brandt
      (pośmiertnie), Tadeusz Mazowiecki, Krzysztof Skubiszewski, Hans-Dietrich
      Genscher, hrabina Marion Doenhoff, Stanisław Stomma, "Tygodnik Powszechny",
      uniwersytet Viadrina we Frankfurcie nad Odrą i Collegium Polonicum w Słubicach.

      W maju 2003 r. w Berlinie odbyły się obrady XI Forum Polsko - Niemieckiego. Ta
      licząca ponad 25 lat instytucja polsko - niemieckiego dialogu politycznego i
      społecznego jest ważną płaszczyzną wymiany opinii i poglądów elit politycznych
      i środowisk opiniotwórczych na tematy istotne dla stosunków polsko -
      niemieckich, kwestie bezpieczeństwa i integracji europejskiej.

      Tradycyjne formy współdziałania wzbogacane są przedsięwzięciami bez precedensu
      w dotychczasowych stosunkach, jak np. współpraca Uniwersytetu Europejskiego
      Viadrina we Frankfurcie nad Odrą i Collegium Polonicum w Słubicach.

      Podkreślić należy wymiar społeczny dynamicznie rozwijającej się współpracy
      dwustronnej (ponad 250 partnerstw szkół, ok. 300 partnerstw gmin, powiatów i
      miast). Zwraca uwagę intensywna współpraca regionalna i przygraniczna. Duże
      zasługi w tym zakresie ma Polsko - Niemiecka Komisja Międzyrządowa ds.
      Współpracy Regionalnej i Przygranicznej. Przedmiotem działania Komisji jest
      problematyka ułatwień w ruchu granicznym, działania na rzecz rozbudowy przejść
      granicznych, wspieranie rozwoju gospodarczego obszarów przygranicznych,
      realizacja wspólnych projektów finansowanych z funduszu PHARE. Intensywnie
      rozwija się współpraca gmin i województw przygranicznych z ich niemieckimi
      odpowiednikami, szczególnie przy organizacji małego ruchu granicznego ludności,
      działalności handlowej, turystyki, komunikacji i parkingów, wód granicznych i
      utylizacji odpadów, ochrony przeciwpożarowej i zwalczania skutków powodzi.

      Na terenach przygranicznych istnieją aktualnie cztery Euroregiony: NYSA,
      SZPREWA-NYSA-BÓBR, PRO EUROPA VIADRINA oraz POMERANIA.

      Niemcy konsekwentnie udzielały swego poparcia na rzecz członkostwa Polski w
      Unii Europejskiej, podobnie jak i w NATO. Stanowiło ono zasadniczy element
      polsko-niemieckiej wspólnoty interesów rozwijanej od początku poprzedniego
      dziesięciolecia i odegrało istotną rolę w określaniu warunków i terminu
      polskiego członkostwa w Unii. Niemiecki Bundestag był jednym z pierwszych
      parlamentów, które ratyfikowały Traktat Akcesyjny, a Prezydent Federalny RFN
      złożył pod nim swój podpis wcześniej niż to przewidywał pierwotny kalendarz.

      Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w dniu 1 maja 2004 roku nadało polsko-
      niemieckiej współpracy nowy wymiar. Temu oczekiwan
      • nem Re: O Krzyżakach trochę pozytywu 25.07.05, 11:13
        Mozna wieszać psy na Krzyżakach, szczególnie tych opisanych przez Sienkiewicza
        ale:
        to Polacy idąc pod Grunwald zdobyli , złupili i wymordowali prawie wszystkich
        mieszkańców Dąbrówna (dzieci dla zabawy topiono w jeziorze). Sienkiewicz jakoś
        o tym nie wspomina.
        W 14 wieku Państwo Krzyżackie było najlepiej zorganizowany państwem w Europie.
        Skąd wzięły się takie polskie nazwy jak Grunawld czy Łodwigowo. Polscy chłopi
        uciekali z Mazowsza, szczególnie północnego, ziem bardzo zacofanych pod
        panowanie Krzyżackie gdzie:
        1) były niższe podatki,
        2) prawo było przestrzegane,
        3) dzięki systemowi zamków i posterunków wojskowych można było bezpiecznie
        podróżować po drogach.
        4)gospodarka rolna i finansowa była na dużo wyższym poziomie niż w Królestwie
        Polskim.
        Wystarczy spojrzec na mapę z tamtych czasów, jakiej wielkości było Królestwo
        Polskie i Litwa jako sojusznik a jakiej Państwo Krzyżackie. Nasze tereny były
        kilka razy wieększe a mimo to Zakon dawał sobie z nami długi czas radę, więc
        musiał mieć pieniądze, a te pochodziły ze zdrowej gospodarki.
        Wracająć do Grunwaldu, gdyby nie czeska piechota husycka (dokładnie sierotki
        Jana Żiżki) walcząca po naszej stronie (zreszta uznawana za najlepszą piechotę
        średniowiecznej Europy) w pewnym momencie bitwy było już z nami cienko.
        Sienkiewicz o tym też nie pisze, ponieważ głupio było napisać, że nam katolikom
        pomagali husyci wyklęci przez papieża.
        • ramen5 Re: O Krzyżakach trochę pozytywu 25.07.05, 21:11
          nem napisał:

          > Mozna wieszać psy na Krzyżakach, szczególnie tych opisanych przez
          Sienkiewicza
          > ale:
          > to Polacy idąc pod Grunwald zdobyli , złupili i wymordowali prawie wszystkich
          > mieszkańców Dąbrówna (dzieci dla zabawy topiono w jeziorze). Sienkiewicz
          jakoś
          > o tym nie wspomina.
          > W 14 wieku Państwo Krzyżackie było najlepiej zorganizowany państwem w
          Europie.
          > Skąd wzięły się takie polskie nazwy jak Grunawld czy Łodwigowo. Polscy chłopi
          > uciekali z Mazowsza, szczególnie północnego, ziem bardzo zacofanych pod
          > panowanie Krzyżackie gdzie:
          > 1) były niższe podatki,
          > 2) prawo było przestrzegane,
          > 3) dzięki systemowi zamków i posterunków wojskowych można było bezpiecznie
          > podróżować po drogach.
          > 4)gospodarka rolna i finansowa była na dużo wyższym poziomie niż w Królestwie
          > Polskim.
          > Wystarczy spojrzec na mapę z tamtych czasów, jakiej wielkości było Królestwo
          > Polskie i Litwa jako sojusznik a jakiej Państwo Krzyżackie. Nasze tereny były
          > kilka razy wieększe a mimo to Zakon dawał sobie z nami długi czas radę, więc
          > musiał mieć pieniądze, a te pochodziły ze zdrowej gospodarki.
          > Wracająć do Grunwaldu, gdyby nie czeska piechota husycka (dokładnie sierotki
          > Jana Żiżki) walcząca po naszej stronie (zreszta uznawana za najlepszą
          piechotę
          > średniowiecznej Europy) w pewnym momencie bitwy było już z nami cienko.
          > Sienkiewicz o tym też nie pisze, ponieważ głupio było napisać, że nam
          katolikom
          >
          > pomagali husyci wyklęci przez papieża.




          Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielkiego
          pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki paszport
          a nie polski.
          To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie
          • edico Re: O Krzyżakach trochę pozytywu 02.08.05, 00:44
            ramen5 napisała:

            > Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielkiego
            > pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki paszport
            > a nie polski.
            > To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie

            Uszczypliwy post, ale przyznaję Ci rację.
            A co do porządku krzyżackiego zarówno w gospodarce jak i gdzie indziej - zapewne
            dla tego Kopernik reformował system finansowy na Warmii, bo nic ponad
            krzyżackiego nie mogło być lepszego.

            A co do tzw. polskich Niemców. Dywagować trudno a dyskutować jeszcze bardziej.
            Po prostu znaczna część z nich zapomniał skąd ich ród poddając się mentalnosci
            germanizacji. W OBN jest zbyt wiele opracowań i dowodów na to, by nie móc tego
            dostrzec. Największa część archiwów Konigsburg (dzisiak Kaliningrad a dawny
            Poski Królewiec) zgromadzona w Archiwum Państwowym w Olsztynie (a więc tworzona
            w atmosferze niezbyt sprzyjającej "polskiemu żywiołowi") wcale temu nie zaprzecza.

            Obawiam się, że jest to jeszcze bliżej nie zbadana (nic na ten temat jeszcze nie
            spotkałem) atmosfera zagubionych ludzi pogranicza bombardowanych religijnie i
            administracyjnie. Wydaje mi się, że nem prezentuje formę funkcjonowania typowego
            przykładu spuścizny tej atmosfery biało czarnego.

            Jednym z podobnych przykładów może być nasz kochany ballest mający dosyć ciekawą
            rodzinną przeszłość. W Olsztynie jeszcze żyje nie koniecznie teoretyczny jego
            sąsiad włości ziemskich z nie mniej w historii zapisanymi znakami herbowymi,
            będąc nad wyraz skromny, nie rzucający się w oczy i szukający raczej rozwiązania
            napotykanego problemu niż zwady. Pierwesze moje spotkanie z nim przed wielu laty
            wprawiło mnie po prostu w zdumienie w kwestii umiejetności wypośrodkowania
            między warunkami życia, bycia, ogładą, skromnością i rozległą wiedzą nie tylko w
            kierunku zawodowym (dentysta).

            Też nie zgodzę się z tym, że tak postepują Niemcy, chyba że myślimy o tych
            zagubionych Niemcach z pogranicza. Ze względów rodzinnych nie mogę mieć
            absolutnie prawie żadnych pozytywnych wrażeń na temat tego, co Nimcy chcieli
            zafundować nam w tej części Europy. Nie oznacza to jednak, bym rozszerzał swoją
            ocenę ballesta czy nemo na pozostałych Niemców wychowanych w kręgu tej a nie
            takiej kultuty.
            • ramen5 Re: O Krzyżakach trochę pozytywu 02.08.05, 17:30
              edico napisał:

              > ramen5 napisała:
              >
              > > Podwazasz dogmaty utrwalone w polskim spoleczenstwie przez naszego wielki
              > ego
              > > pisarza Henryka Sienkiewicza-nieladnie,czyzby posiadalo sie niemiecki pas
              > zport
              > > a nie polski.
              > > To przewaznie tak postepuja polscy Niemcy aby uspokoic wlasne sumienie
              >
              > Uszczypliwy post, ale przyznaję Ci rację.
              > A co do porządku krzyżackiego zarówno w gospodarce jak i gdzie indziej -
              zapewn
              > e
              > dla tego Kopernik reformował system finansowy na Warmii, bo nic ponad
              > krzyżackiego nie mogło być lepszego.
              >
              > A co do tzw. polskich Niemców. Dywagować trudno a dyskutować jeszcze bardziej.
              > Po prostu znaczna część z nich zapomniał skąd ich ród poddając się mentalnosci
              > germanizacji. W OBN jest zbyt wiele opracowań i dowodów na to, by nie móc tego
              > dostrzec. Największa część archiwów Konigsburg (dzisiak Kaliningrad a dawny
              > Poski Królewiec) zgromadzona w Archiwum Państwowym w Olsztynie (a więc
              tworzona
              > w atmosferze niezbyt sprzyjającej "polskiemu żywiołowi") wcale temu nie
              zaprzec
              > za.
              >
              > Obawiam się, że jest to jeszcze bliżej nie zbadana (nic na ten temat jeszcze
              ni
              > e
              > spotkałem) atmosfera zagubionych ludzi pogranicza bombardowanych religijnie i
              > administracyjnie. Wydaje mi się, że nem prezentuje formę funkcjonowania
              typoweg
              > o
              > przykładu spuścizny tej atmosfery biało czarnego.
              >
              > Jednym z podobnych przykładów może być nasz kochany ballest mający dosyć
              ciekaw
              > ą
              > rodzinną przeszłość. W Olsztynie jeszcze żyje nie koniecznie teoretyczny jego
              > sąsiad włości ziemskich z nie mniej w historii zapisanymi znakami herbowymi,
              > będąc nad wyraz skromny, nie rzucający się w oczy i szukający raczej
              rozwiązani
              > a
              > napotykanego problemu niż zwady. Pierwesze moje spotkanie z nim przed wielu
              lat
              > y
              > wprawiło mnie po prostu w zdumienie w kwestii umiejetności wypośrodkowania
              > między warunkami życia, bycia, ogładą, skromnością i rozległą wiedzą nie
              tylko
              > w
              > kierunku zawodowym (dentysta).
              >
              > Też nie zgodzę się z tym, że tak postepują Niemcy, chyba że myślimy o tych
              > zagubionych Niemcach z pogranicza. Ze względów rodzinnych nie mogę mieć
              > absolutnie prawie żadnych pozytywnych wrażeń na temat tego, co Nimcy chcieli
              > zafundować nam w tej części Europy. Nie oznacza to jednak, bym rozszerzał
              swoją
              > ocenę ballesta czy nemo na pozostałych Niemców wychowanych w kręgu tej a nie
              > takiej kultuty.


              Nigdy tez nie twierdzilem,ze wszyscy polscy Niemcy sa tacy jak ballest ale
              wiekszosc.
              Uwazalem i uwazam,ze jezeli raz sie zdradzilo-to kazda nastepna zdrada
              przychodzi o wiele latwiej.
              Z tym,ze to sa ludzie ktorzy twierdza,ze tylko -krowa nie zmienia pogladow
    • ramen5 Re: Krzyzacy 01.08.05, 22:42
      Dlaczego tutaj jest duzo ludzi wypowiadajacych sie negatywnie o Polsce a
      chwalacych Niemcy-orzeciez to polskie forum
      • edico Re: Krzyzacy 02.08.05, 00:48
        Sam do tego dopuściłeś poszerzając zakres tematyczny wątku, ktorego jeteś
        mimowolnym właścicielem i moderatorwm. Chociaz nie oceniam tego negatywnie.

        pzdr.
        • ramen5 Re: Krzyzacy 02.08.05, 17:33
          edico napisał:

          > Sam do tego dopuściłeś poszerzając zakres tematyczny wątku, ktorego jeteś
          > mimowolnym właścicielem i moderatorwm. Chociaz nie oceniam tego negatywnie.
          >
          > pzdr.


          Dziekuje i za to.Pozdrawiam
    • ramen5 Dobranoc wszystkim jutro tez jest dzien! 03.08.05, 23:10
    • ramen5 Ballest-kobieta,niemozliwe? 14.08.05, 19:08
      --------------------------------------------------------------------------------
      Czytajac wypowiedzi uczestnikow forum ma sie wrazenie,ze pisza sami
      mezczyzni.Przeciez to nieprawda? Czyzby kobiety wstydzily
      sie swojej plci,czyzby fakt,ze jest sie kobieta-to az taki wstyd?
      Tylko niektore uczestniczki przyznaly sie do bycia kobieta.Pozdrawiam
    • Gość: Antyballest Re: Krzyzacy IP: *.bulldogdsl.com 18.08.05, 21:05
      Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja
      • sss9 Re: Krzyzacy 18.08.05, 21:45
        Gość portalu: Antyballest napisał(a):

        > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja

        są na F.O. tacy, którzy uwielbiają balleście bzdury, mało tego - zgadzają się z
        jego "poglądami". dlatego ten nowy Goebbels czuje się tu jak pączek w maśle.
        • ramen5 Re: Krzyzacy 18.08.05, 22:20
          sss9 napisał:

          > Gość portalu: Antyballest napisał(a):
          >
          > > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja
          >
          > są na F.O. tacy, którzy uwielbiają balleście bzdury, mało tego - zgadzają się
          z
          > jego "poglądami". dlatego ten nowy Goebbels czuje się tu jak pączek w maśle.


          Dlatego nalezy robic wszystko aby ballest-ten paczek w masle-nowy Goebbels- nie
          czul sie za dobrze ze swoimi pogladami.Pozdrawiam
      • ramen5 Re: Krzyzacy 18.08.05, 22:17
        Gość portalu: Antyballest napisał(a):

        > Czytam wypowiedzi ballesta i az flaki sie wywracaja

        Moze nie za bardzo inteligentnie ale odales sedno sprawy
    • ramen5 Klamca ballest! 21.08.05, 12:32
      ballest napisała:

      > Napisz mio gdzie napisalem , ze HITLER byl Austriakiem, ja zawsze twierdze,
      ze
      > AUSTRIACY to Niemcy, bo taka jest prawda!



      Przepraszam,ze Ciebie o to posadzilem ale masz takie kontrowersyjne
      poglady.Myslalem,ze to Twoje slowa albo Twojego poplecznika wiec jestes za nie
      odpowiedzialny.
      Jezeli chodzi o poglad-ze Niemcy to Austriacy to uwazam za niesluszny.
      Do 1918 roku Prusy i Austria to byly dwa odrebne panstwa i wielu Austriakow
      poczuloby sie urazonych, gdygy im powiedziec ze sa Niemcami-powtarzasz tezy
      hitlerowskie ktore zakonczyly sie Anschlussem Austrii.
      To NIemcy zostaly oficjalnie uznane za winne za II wojne swiatowa a nie Austria.
      Musisz miec jakies straszne kompleksy kiedy tak stanowczo bronisz Niemcow-tam
      gdzie wina ich jest 100 procentowo udowodniona.
      Ja nie zaprzeczam,po wojnie byly obozy dla ludnosci niemieckiej gdzie doznali
      krzywd-tylko to nie Polacy byli sprawcami wszystkiego tylko Niemcy.Niemcy
      cierpieli przez Niemcow i Rosjan a nie Polakow.Zastanow sie jezeli cos
      napiszesz-bo narazie piszesz glupoty jesli nie uzyc innego slowa przestepstwa
      gloryfikowania systemu nazistowskiego.Pozdrawiam

      • ballest Ramen nie wyzywaj tylko przegrancy wyzywaja ! 21.08.05, 16:43
        Tu masu cos na temat genezy Hitlerowcow , przeczytaj dokladnie to wiesz skas
        sie wzieli:
        Bartosz Rutkowski
        "Nowa wersja drugiej wojny"



        Pan Artur Adamski zrecenzował w ostatnim numerze prace zbiorową historyków
        niemieckich Kronika Drugiej Wojny Światowej. Nie chcę wypowiadać się na temat
        samej książki z dość prostego powodu – jeszcze jej nie kupiłem (ale zrobię to,
        namówił mnie Pan!). Chciałbym jednak odnieść się do niektórych stwierdzeń Pana
        Adamskiego.
        1. I wojna światowa jest winą Niemiec. Wybuch tego konfliktu był konsekwencją
        wielu wydarzeń, ale jednostronne przypisywanie roli Niemcom jest po prostu
        nieprawdziwe. A co z zachowaniem Rosji i jej mobilizacją rozpoczętą 25 lipca?
        Niemcy rozpoczęli mobilizacje dopiero 1 sierpnia. Co z polityką Austro-Węgier?
        I w końcu z Francją marzącą o rewanżu za 1870 rok i "przypadkową" śmiercią
        Jeana Jaurčsa? Akurat Niemcy w tym momencie chcieli tego konfliktu za wszelką
        cenę uniknąć. I starano się go rozwiązać pokojowo i dyplomatycznie do ostatnich
        chwil.
        2. Krzywdzący Niemcy Traktat Wersalski bezpośrednio doprowadził do następnego
        konfliktu. – Tak, niestety, w dużej mierze było! Pisałem już o tym wcześniej i
        nie będę zanudzał Państwa powtarzaniem tych samych argumentów. Anglia, Francja
        i Stany Zjednoczone nie dotrzymały ponad 80% warunków, na jakich Niemcy
        zgodzili się na ROZEJM. Jak Pan to nazwie? Elastyczną dyplomacją? W wyniku tego
        w społeczeństwie niemieckim narosło potężne uczucie potrzeby rewanżu, a Hitler,
        głoszący otwarcie potrzebę zniesienia postanowień Traktatu Wersalskiego, w tej
        części swoich zamiarów miał poparcie prawie każdego Niemca. I to pozwoliło mu
        dojść do władzy. "

        Bartosz Rutkowski

        • ramen5 Re: Ramen nie wyzywaj tylko przegrancy wyzywaja ! 21.08.05, 21:15
          Przynajmniej w polskiej historiografii Niemcom przypisywana jest wina za
          rozpoczecie I i II wojny swiatowej.
          Mozna postawic pytanie czy slusznie:jezeli chodzi o I wojne to mialbym jakies
          watpliwosci,natomiast II wojne swiatowa wywolali bezwglednie Niemcy razem z
          Rosjanami.Usprawiedliwienie zawsze mozna znalezc-traktat wesalski?
          Sam Hitler powiedzial,ze zwyciezcow sie nie sadzi!
          Dlaczego dyskutujemy o tym bo Niemcy chcieli byc Panami Swiata a reszte narodow
          widzieli jako podludzi.
          • ballest Re: Ramen nie wyzywaj tylko przegrancy wyzywaja ! 21.08.05, 21:49
            Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a za
            cos lepszego sie tez uwazaja!
            Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !
            • ramen5 Re: Ramen nie wyzywaj tylko przegrancy wyzywaja ! 22.08.05, 21:15
              ballest napisała:

              > Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a
              za
              > cos lepszego sie tez uwazaja!
              > Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !


              Moze troche idziesz za daleko ze swoja argumentacja-bardzo naciagana teoria
            • ramen5 Re: Ramen nie wyzywaj tylko przegrancy wyzywaja ! 22.08.05, 21:15
              ballest napisała:

              > Jesli tak argumentujesz, to w tej chwili wszystkie wojny "wywoluja" USA a
              za
              > cos lepszego sie tez uwazaja!
              > Sadzic ich tez nie mozemy, choc strzelaja do bezbronnych !
          • ballest Godej do guchego, jak uon NIEMOWA! 22.08.05, 21:42
            A teraz NAJWAZNIEJSZY ARGUMENT!
            DLACZEGO w Gornej Adydze nie ma mniejszosci austraiackiej tylko niemiecka, choc
            sa oni TYROLCZYKAMI!
            Jesli dla Ciebie Gorna Adyga w ogole jakims znaczeniem, czytaj "begriffem"
            jest?
            • ramen5 Re: Godej do guchego, jak uon NIEMOWA! 22.08.05, 22:04
              ballest napisała:

              > A teraz NAJWAZNIEJSZY ARGUMENT!
              > DLACZEGO w Gornej Adydze nie ma mniejszosci austraiackiej tylko niemiecka,
              choc
              >
              > sa oni TYROLCZYKAMI!
              > Jesli dla Ciebie Gorna Adyga w ogole jakims znaczeniem, czytaj "begriffem"
              > jest?


              Zapomnialas o argumencie,ze nie ma jezyka austriackiego tylko niemiecki.
              Czyzby obywatele Szwajcari poslugujacy sie niemieckim tez sa Niemcami?
    • ramen5 Niemcy to nie Austriacy 21.08.05, 21:24
      Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne


      • Re: Dlaczego Austrioacy to Niemcy!
      ballest 21.08.2005 19:30 + odpowiedz


      Zastanow sie, dlaczego w krajach takich jak USA, Australia,`Brazylia czy CANADA
      nie prowadzono wczesniej narodowosci austriackiej, dlaczego?
      • ballest Gra na jedna BRAMKE! 22.08.05, 21:49
        Wlasnie ta gra mi sie nie podoba, bo Ty Rameneczku, dziecino, nie stawiasz
        zadnego oporu, - nie z tego powodu, ze nie potrafisz pisac, to napewno umiesz
        lepiej jak ja, ale dlatego ze zabierasz glos na tematy o ktorych zielonego
        pojecia nie masz!
        Co sobie o Tobie Olsztynianie pomysla?
        • ramen5 Re: Gra na jedna BRAMKE! 22.08.05, 22:09
          ballest napisała:

          > Wlasnie ta gra mi sie nie podoba, bo Ty Rameneczku, dziecino, nie stawiasz
          > zadnego oporu, - nie z tego powodu, ze nie potrafisz pisac, to napewno
          umiesz
          > lepiej jak ja, ale dlatego ze zabierasz glos na tematy o ktorych zielonego
          > pojecia nie masz!
          > Co sobie o Tobie Olsztynianie pomysla?


          Po prostu chce wysluchac tez Twoich argumentow-chce sie tez cos od Ciebie
          nauczyc.Sama stwierdzilas nie ma pewnikow w historii 100 procentowych.
          Wiem,ze operujemy tylko steorepytami ,ktore w pewnym momencie wtloczono nam do
          glowy
          • rita100 Re: Krzyżacy 22.08.05, 22:10
            taki fajny temat - może opiszecie bitwe ;)))))))))
            • rita100 Re: Krzyżacy 22.08.05, 22:11
              jak każdy z Was ją widzi ;)))))
              • ballest Re: Krzyżacy 22.08.05, 22:33
                Rita, bitwa byla potyczka, powiedzmy zgromadzono wojska, Polacy z Polakami
                czytaj raczej Slowianie ze Slowianami, przy udziale Litwinow, troche sie
                kasali, a Krzyzacy sie im przygladali!
                Jak by byla WIELKA BITWA, by znaleziono kosci, a tu nic, nieczego , co za
                Hanba !
                ;)
                • rita100 Re: Krzyżacy 22.08.05, 22:44
                  Ballest
                  Czarno na białym - byla to największa bitwa w Średniowieczu, chyba nie myślisz,
                  że w Średniowieczu były samoloty ?

                  Bitwa pod Grunwaldem.

                  W XIV wieku przybywali tu koloniści z Niemiec, Polski i Litwy, zasiedlając
                  okolice Kętrzyna, Węgorzowa, Gołdapi i Morąga. Prusacy byli wypierani przez
                  ludność napływową. Zakon Najświętszej Marii Panny jednak ani myślał o
                  porzuceniu broni, nie mówiąc już o opuszczeniu zajętych przez siebie terenów.
                  Pod płaszczykiem ewangelizacji i kłamliwych spekulacji, jakoby okoliczna
                  ludność tylko udawała swoje zaangażowanie religijne, zajęli Pomorze Gdańskie.
                  Mimo starań strony polskiej nie uniknięto wojny. Zebrane wojska Zakonu,
                  stanowiące kwiat rycerstwa europejskiego, w sile 14 tysięcy konnych i około 7
                  tysięcy pieszych, stanęły naprzeciw 30- tysięcznej armii pod wodzą króla
                  polskiego Władysława Jagiełły. Mimo przewagi liczebnej połowę składu wojsk
                  Korony stanowiły jednostki polskie i czeskie i tylko one dorównywały w
                  uzbrojeniu siłom krzyżackim, resztę stanowili lekkozbrojni Litwini, Tatarzy i
                  Mołdawianie. Była to największa bitwa w historii średniowiecznej Europy,
                  rozegrana 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem. Wojska krzyżackie uległy
                  całkowitemu rozbiciu, ale zwycięstwo nie zostało do końca wykorzystane. Po
                  pokoju toruńskim w 1411 roku odzyskano Ziemię Dobrzyńską i Żmudź. Uciskana
                  ludność w państwie krzyżackim wszczyna powstanie, w które angażuje się
                  Rzeczpospolita.
                  www.warminsko-mazurskie.iap.pl/?id=31192&location=f&msg=1
                  • ballest To twierdzi Zybura ! 22.08.05, 22:55
                    "
                    Zignorowane rezolucje

                    Mity, kompleksy, schematy Kto i z kim naprawdę walczył pod Grunwaldem? Rozmowa
                    z prof. MARKIEM ZYBURĄ, germanistą, historykiem polsko-niemieckich stosunków
                    kulturowych - W świetnej serii Wydawnictwa Dolnośląskiego "A to Polska właśnie"
                    ukazała się pańska książka pt. "Niemcy w Polsce". Obala ona dziesiątki
                    fałszywych mitów, stereotypów i półprawd, pokazując w perspektywie minionego
                    tysiąclecia zupełnie inny obraz stosunków polsko-niemieckich od tych, które tak
                    mocno utrwaliły się w naszych głowach i sercach. Nadszedł czas na normalność? -
                    Tak, polsko-niemieckie stosunki normalnieją, choć nadal są obciążone rozmaitymi
                    kompleksami, urazami i uprzedzeniami. Teraz polska i niemiecka polityka wchodzą
                    w okres działań pragmatycznych, więc tym bardziej należy odwoływać się do
                    faktów historycznych, a nie do mitów. Trzeba ostatecznie zerwać z 50-letnią
                    tradycją antyniemieckiej propagandy. Powieści Karola Bunscha, pojawiające się
                    na każdym kroku widma Krzyżaków, Hitlera, Goebbelsa czy Adenauera skutecznie
                    wyparły z polskiej świadomości historycznej fakt zasadniczy: że nasze narody
                    przez długie stulecia zgodnie ze sobą współżyły i współpracowały. Do czasów II
                    wojny światowej znany jest tylko jeden przypadek buntu zamieszkujących Polskę
                    Niemców, którzy na początku XIV wieku wystąpili przeciwko władzy zwierzchniej.
                    Mam na myśli bunt krakowskiego wójta Alberta i tamtejszego biskupa,
                    zniemczonego Ślązaka Jana Muskaty, przeciwko pretendującemu do korony polskiej
                    Łokietkowi. Okazuje się jednak, że nawet tej rebelii nie da się wytłumaczyć
                    względami narodowymi. Chodziło o kwestie ekonomiczne. Niemieckie mieszczaństwo
                    Krakowa uznało wówczas, że o jego interesy ekonomiczne lepiej zadba czeski
                    pretendent do tronu Wacław II. - Łokietek pogodzić się z tym nie chciał, więc
                    wyrżnął pół miasta. - Lecz i on nie kierował się względami narodowymi.
                    Najlepszym dowodem na to, że ów słynny w naszych dziejach konflikt nie miał
                    podłoża etnicznego, jest fakt, iż w tym samym czasie niemieckie mieszczaństwo
                    nieodległego przecież Nowego Sącza Łokietka zdecydowanie poparło, za co zresztą
                    polski władca sowicie je potem wynagrodził. Łokietek był zręcznym politykiem i
                    wykorzystywał rodzące się napięcia polsko-niemieckie, które pojawiły się
                    wówczas przede wszystkim w Kościele na linii Gniezno-Rzym. Jednak nie
                    przeszkadzało mu to w ściąganiu niemieckich osadników, którymi kolonizował cały
                    kraj. - Kiedy chodziłem do szkoły, nie powiedziano mi, że wójt Albert był
                    Niemcem i że na krakowskim rynku mówiono wówczas po niemiecku, a nie po polsku.
                    Wielu z nas musi więc szokować informacja, że w kościele Mariackim polszczyzna
                    zastąpiła niemczyznę dopiero w połowie XVI wieku. - Bo też Kraków był w owych
                    czasach miastem niemieckim. Potwierdzają to nie tylko źródła niemieckie, ale
                    również polskie. O Krakowie, jako mieście niemieckim, mówił jeszcze w roku 1473
                    Jan z Ludziska, ówczesny rektor Wszechnicy Krakowskiej. Tylko że wtedy nikomu
                    to nie przeszkadzało, bo krakowianie byli poddanymi króla polskiego! I to się
                    liczyło, to był ich najważniejszy znak tożsamości. - W tym czasie Śląsk też już
                    nie był polski, i to w sensie dosadniejszym, ważniejszym, bo politycznym. -
                    Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska "po wsze czasy", choć była to, pospołu z
                    Wielkopolską, kolebka państwowości i kultury polskiej. Cóż, z wielu powodów
                    polityka, energia i ekspansja Rzeczpospolitej zwróciła się na wschód. W
                    śląskich miastach i na dworach mówiono wówczas głównie po niemiecku. To był
                    język literacki tej epoki. Dominował nie tylko na dworach śląskich, ale także
                    na czeskich czy węgierskich. To zaś, że ludność wiejska mówiła po polsku (lub
                    po czesku, bo wtedy różnice między oboma językami były jeszcze bardzo płynne),
                    to zupełnie inna i też oczywista sprawa. Trzeba jednak wiedzieć, że na Śląsku
                    powstawały, niezależnie od starych słowiańskich osad, także osady czysto
                    niemieckie. Tego też nie można kwestionować. - Zróbmy jeden krok dalej i
                    wejdźmy na pola Grunwaldu. Ta bitwa i ta data - rok 1410 - uległy bodaj
                    najsilniejszej ideologizacji w dziejach stosunków polsko-niemieckich.
                    Ideologizacji albo - mówiąc inaczej - zakłamaniu. Obie strony długo i
                    skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty? - Podczas bitwy grunwaldzkiej w
                    kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie ok. 500 Krzyżaków.
                    (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite ruszenie ludności Prus i
                    Pomorza, w tym wielu Polaków. - Polaków? - Tak, Polaków. Wielu z nich zasiliło
                    Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej także wielu Polaków uczestniczyło w
                    wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw. rejzach. Pod Grunwaldem resztę
                    stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu
                    na "gościnne występy". Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z
                    Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z Maszkowic
                    czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic. Zachowały się dokumenty
                    nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich, którymi król Jagiełło nagrodził
                    potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego szeregach. Cóż, te fakty nie
                    weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej legendy, ustępując miejsca
                    negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością historyczną zawładnęli
                    Sienkiewicz i Matejko... - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie
                    pomieszali w głowach. Czy słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa,
                    jak sądzę, prawdziwych Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić
                    gigantyczne betonowe pomniki rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości
                    kilkunastu kilometrów. - Słyszałem i zdrowia życzę. - Przyzna pan, że kiedy
                    widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić wiarę w to, że Polacy
                    kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? - Cóż począć...? Nie będziemy
                    się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był Polakiem, skoro był akurat
                    Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec króla polskiego, którego
                    Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było walczyć przeciwko
                    Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet się nie zawahał. -
                    Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że
                    grzebiemy polskie świętości. - Nie świętości, tylko fałszywe legendy. Jeszcze
                    wyrazistszym w tym kontekście przykładem jest Veit Stoss, z polska zwany Witem
                    Stwoszem. - Pamiętam szkolne czytanki o genialnym polskim rzeźbiarzu rodem z
                    Krakowa... - No właśnie. Jeszcze na przełomie XIX i XX stulecia w Krakowie
                    wychodziły serie pocztówek tę tezę podtrzymujących. Znalazł się nawet pewien
                    historyk sztuki, który w roku 1913 wydał książkę o polskości Wita Stwosza. Skąd
                    się to wzięło? Wit Stwosz rzeczywiście przez kilkadziesiąt lat mieszkał w
                    Krakowie, cieszył się jego prawami miejskimi, no i miał tu swój dom. Na stare
                    lata wrócił jednak do rodzinnej Norymbergi, gdzie mieszkało co najmniej kilku
                    innych Stossów. "Naszemu" Stwoszowi przydano więc przydomek "Polak", by go
                    odróżnić od innych, bo przecież tak długo w Polsce mieszkał. To wielu naszym
                    historykom wystarczyło, by go uznać za etnicznego Polaka, skoro - jak
                    argumentowano - "sami Niemcy tak go nazywali". Mniej znaną sprawą jest, że
                    również do Krakowa powrócił i tu, po prawie 20 latach pracy w charakterze
                    mistrza cechowego, zmarł syn Veita Stossa, Stencel. Ale i ten fakt nie może być
                    dowodem na polskość Wita Stwosza. - Wniosek nasuwa się jeden: nie wolno nam,
                    współczesnym, narodowych schematów i pojęć stosować w odniesieniu do odległych
                    epok. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj rozumiemy,
                    narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się nacjonalizmy. Niech
                    więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy, niemieccy Bonerowie (a był
                    to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony) finansowali polskie wojny
                    Zygmunta Starego z niemieckim zakonem krzyżackim. - I nie można chyba
                    • ballest Re: To twierdzi Zybura ! 22.08.05, 23:07
                      Kopernik nawet się nie zawahał. - Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i
                      na mnie posypią za to, że grzebiemy polskie świętości. - Nie świętości, tylko
                      fałszywe legendy. Jeszcze wyrazistszym w tym kontekście przykładem jest Veit
                      Stoss, z polska zwany Witem Stwoszem. - Pamiętam szkolne czytanki o genialnym
                      polskim rzeźbiarzu rodem z Krakowa... - No właśnie. Jeszcze na przełomie XIX i
                      XX stulecia w Krakowie wychodziły serie pocztówek tę tezę podtrzymujących.
                      Znalazł się nawet pewien historyk sztuki, który w roku 1913 wydał książkę o
                      polskości Wita Stwosza. Skąd się to wzięło? Wit Stwosz rzeczywiście przez
                      kilkadziesiąt lat mieszkał w Krakowie, cieszył się jego prawami miejskimi, no i
                      miał tu swój dom. Na stare lata wrócił jednak do rodzinnej Norymbergi, gdzie
                      mieszkało co najmniej kilku innych Stossów. "Naszemu" Stwoszowi przydano więc
                      przydomek "Polak", by go odróżnić od innych, bo przecież tak długo w Polsce
                      mieszkał. To wielu naszym historykom wystarczyło, by go uznać za etnicznego
                      Polaka, skoro - jak argumentowano - "sami Niemcy tak go nazywali". Mniej znaną
                      sprawą jest, że również do Krakowa powrócił i tu, po prawie 20 latach pracy w
                      charakterze mistrza cechowego, zmarł syn Veita Stossa, Stencel. Ale i ten fakt
                      nie może być dowodem na polskość Wita Stwosza. - Wniosek nasuwa się jeden: nie
                      wolno nam, współczesnym, narodowych schematów i pojęć stosować w odniesieniu do
                      odległych epok. - Nie wolno, bo pojęcie narodu, tak jak my je dzisiaj
                      rozumiemy, narodziło się dopiero w wieku XIX. Wtedy też rozbudziły się
                      nacjonalizmy. Niech więc nas nie dziwi, że w czasach, o których mówimy,
                      niemieccy Bonerowie (a był to wspaniały ród, bardzo dla Krakowa zasłużony)
                      finansowali polskie wojny Zygmunta Starego z niemieckim zakonem krzyżackim. - I
                      nie można chyba takiej postawy, jak choćby właśnie owych Bonerów, traktować w
                      kategoriach "zdrady narodowej". - Nie, bo ci ludzie byli i czuli się
                      obywatelami Rzeczypospolitej. Inna rzecz, że koloniści niemieccy w epoce
                      jagiellońskiej bardzo szybko się polonizowali. Kultura i obyczaj polski były
                      atrakcyjne. No bo też ówczesne państwo polskie było atrakcyjne. - Od czasów
                      Piastów i Jagiellonów niemiecki żywioł był obecny niemal we wszystkich
                      zakątkach Rzeczpospolitej, nie wyłączając Kresów Wschodnich z Wilnem i Lwowem
                      na czele. Kolejne fale kolonistów, później także kapitalistów i przemysłowców,
                      przybywały też na ziemie zaboru rosyjskiego (nie wspominając o zaborze
                      austriackim), silnie wpływając na rozwój gospodarki. I w większości przypadków
                      tym migracjom nie towarzyszyły krew i cierpienia Polaków. Dlaczego o tym nie
                      chcemy pamiętać? - Bo jesteśmy dziedzicami II wojny światowej i nosimy w sobie
                      ból, który zadał nam niemiecki nazizm. Statystyczny Polak został wychowany
                      na "Czterech pancernych", "Stawce większej niż życie" czy powieściach Bunscha.
                      Kiedy przyłączy do tego obrazu rozbiory Polski, Hakatę i Bismarcka, otrzymuje
                      demoniczny obraz Niemca, który przez ostatnie tysiąc lat nie myślał o niczym
                      innym, jak tylko o gnębieniu Polaków. Wprawdzie w polskiej kulturze powojennej
                      były próby przeciwstawienia się takiemu stereotypowi (by przypomnieć
                      tylko "Najeźdźców" Dobraczyńskiego, "Medaliony" Nałkowskiej czy "Niemców"
                      Kruczkowskiego), jednak nie one zawładnęły zbiorową wyobraźnią Polaków.
                      Rozmawiał: KRZYSZTOF KARWAT Nie będziemy się przecież upierali, że Mikołaj
                      Kopernik był Polakiem, skoro był akurat Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie
                      lojalnym wobec króla polskiego Marek Zybura - historyk literatury i kultury
                      niemieckiej, edytor, tłumacz. Przez wiele lat związany z Uniwersytetem
                      Wrocławskim, gdzie studiował, doktoryzował się i habilitował. Obecnie profesor
                      Uniwersytetu Opolskiego, wykładał również w Lipsku i Düsseldorfie. Część swoich
                      prac naukowych i książek kieruje do polskiego, część - do niemieckiego
                      czytelnika. Opublikował m.in.: "August Scholtis" (Paderborn, 1997), "Pomniki
                      niemieckiej przeszłości" (Warszawa, 1999) oraz "Niemcy w Polsce" (Wrocław,
                      2001). Laureat Oskar Seidlin-Preis (Niemcy, 1990). Członek niemiecko-polskiego
                      forum dyskusyjnego "Grupa Kopernika". Matejkowska wizja bitwy pod Grunwaldem do
                      dziś ciąży na świadomości Polaków. Tymczasem w rzeczywistości 15 lipca 1410 r.
                      w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie około 500 Krzyżaków
                      (zakonników) - większość wojska stanowiło pospolite ruszenie Prus i Pomorza, w
                      tym wielu Polaków.

                      walterbertin, 2002-10-26 11:56"

                      --------



                      A to pisza Historycy na temat nie znalezienia kosci:
                      "Szczątki rycerzy i żołnierzy walczących po stronie Jagiellonów zabrały
                      rodziny. Na miejscu pochowano tylko rycerzy i knechtów krzyżackich i to tych
                      mniej znacznych. Ciała po ograbieniu przez "czerń" idącą za wojskiem i samo
                      wojsko zgromadzone zostały w jednym miejscu, na którym postawiono później tzw.
                      kaplicę. Jej fundamenty odsłonięte przez archeologów można oglądać na północ od
                      domniemanego pola bitwy.
                      Najwięcej bardzo dokładnych informacji dostarczają dwie prace nieżyjącego już
                      niestety prof. Nadolskiego. Pierwsza bardziej popularna to "Grunwald 1410"
                      wydana niedawno w serii Bellony "Historyczne Bitwy". Druga bardziej naukowa ale
                      też znakomicie napisana (świetnie się czyta) to "Grunwald. Problemy wybrane"
                      wydana w 1986 roku bodajże w Olsztynie.
                      Nadolski twierdzi, że bitwa rzeczywiście miała miejsce ok. 15 km na SW od
                      obecnego tzw. Pola Grunwaldzkiego!"
                      • rita100 Re: To twierdzi Zybura ! 22.08.05, 23:13
                        zaraz , zaraz nie wszystko naraz ;)
                        Pierwsze - czy zgadzasz się , że potyczka pod Grunwaldem była ?
                        Była ?
                        tego dnia i tego roku ?
                        Spokojnie dojdziemy w którym momencie robisz błąd lub nie ?
                        • ballest Re: To twierdzi Zybura ! 23.08.05, 06:44
                          Zgadzam sie ze potyczka byla, bo zginal Ulrich, Mistrz Zakonu, ale czy w tym
                          dniu i w tym roku, to tez niewiadomo.
                          Ciekawostka ale jest, ze nie znaleziono kosci, a tego sobie zaden historyk
                          wyobrazic nie potrafi, tlumaczenia polskich historykow, ktore przytoczylem sa
                          smieszne i rodem z Kindergarten!
                          Jak by naprawde taka wielka bitwa sie odbyla, to dlaczego nie zdobyto Marlborga?
                          Przeciez ta bitwa nie miala nastepstw historycznych!
                          • ramen5 Re: To twierdzi Zybura ! 25.08.05, 22:32
                            Bitwa pod Grunwaldem miala duze znaczenie ,bo powstrzymala pochod
                            niemczyzny.Niezdobycie Malborka bylo duzym bledem strony polskiej
                        • ramen5 Re: To twierdzi Zybura ! 25.08.05, 22:30
                          rita100 napisała:

                          > zaraz , zaraz nie wszystko naraz ;)
                          > Pierwsze - czy zgadzasz się , że potyczka pod Grunwaldem była ?
                          > Była ?
                          > tego dnia i tego roku ?
                          > Spokojnie dojdziemy w którym momencie robisz błąd lub nie ?




                          Niestety balcio jest omylny-a szkoda
                      • ramen5 Re: To twierdzi Zybura ! 25.08.05, 22:28
                        Niemcy w ogole nie slyszeli o bitwie pod Gunwaldem-coniektorzy ty o "Schlacht
                        unter Tannenberg"
                    • ramen5 Re: To twierdzi Zybura ! 25.08.05, 22:25
                      Zybura tez zostal poddany praniu mozgu tylko inaczej
                  • ramen5 Re: Krzyżacy 25.08.05, 22:18
                    rita100 napisała:

                    > Ballest
                    > Czarno na białym - byla to największa bitwa w Średniowieczu, chyba nie
                    myślisz,
                    >
                    > że w Średniowieczu były samoloty ?
                    >
                    > Bitwa pod Grunwaldem.
                    >
                    > W XIV wieku przybywali tu koloniści z Niemiec, Polski i Litwy, zasiedlając
                    > okolice Kętrzyna, Węgorzowa, Gołdapi i Morąga. Prusacy byli wypierani przez
                    > ludność napływową. Zakon Najświętszej Marii Panny jednak ani myślał o
                    > porzuceniu broni, nie mówiąc już o opuszczeniu zajętych przez siebie terenów.
                    > Pod płaszczykiem ewangelizacji i kłamliwych spekulacji, jakoby okoliczna
                    > ludność tylko udawała swoje zaangażowanie religijne, zajęli Pomorze Gdańskie.
                    > Mimo starań strony polskiej nie uniknięto wojny. Zebrane wojska Zakonu,
                    > stanowiące kwiat rycerstwa europejskiego, w sile 14 tysięcy konnych i około 7
                    > tysięcy pieszych, stanęły naprzeciw 30- tysięcznej armii pod wodzą króla
                    > polskiego Władysława Jagiełły. Mimo przewagi liczebnej połowę składu wojsk
                    > Korony stanowiły jednostki polskie i czeskie i tylko one dorównywały w
                    > uzbrojeniu siłom krzyżackim, resztę stanowili lekkozbrojni Litwini, Tatarzy i
                    > Mołdawianie. Była to największa bitwa w historii średniowiecznej Europy,
                    > rozegrana 15 lipca 1410 roku pod Grunwaldem. Wojska krzyżackie uległy
                    > całkowitemu rozbiciu, ale zwycięstwo nie zostało do końca wykorzystane. Po
                    > pokoju toruńskim w 1411 roku odzyskano Ziemię Dobrzyńską i Żmudź. Uciskana
                    > ludność w państwie krzyżackim wszczyna powstanie, w które angażuje się
                    > Rzeczpospolita.
                    > www.warminsko-mazurskie.iap.pl/?id=31192&location=f&msg=1



                    Mysle,ze jest to prawdziwa wersje a nie balcia-balcio prawi glupoty
                • ramen5 Re: Krzyżacy 25.08.05, 22:15
                  ballest napisała:

                  > Rita, bitwa byla potyczka, powiedzmy zgromadzono wojska, Polacy z Polakami
                  > czytaj raczej Slowianie ze Slowianami, przy udziale Litwinow, troche sie
                  > kasali, a Krzyzacy sie im przygladali!
                  > Jak by byla WIELKA BITWA, by znaleziono kosci, a tu nic, nieczego , co za
                  > Hanba !
                  > ;)
                  >
                  >


                  Ballest swoje do znudzenia1
              • ramen5 Re: Krzyżacy 25.08.05, 22:14
                rita100 napisała:

                > jak każdy z Was ją widzi ;)))))

                Mysle,ze chodzi o Grunwald!
            • ramen5 Re: Krzyżacy 25.08.05, 22:14
              rita100 napisała:

              > taki fajny temat - może opiszecie bitwe ;)))))))))

              Jaka?
              • rita100 Re: Krzyżacy 26.08.05, 21:17
                O prawdziwej wersji , to tu nie mozna nic powiedziec, czasy średniowiecza, więc
                juz mozna legendy tworzyć.

                Napewno nie jedna legenda się znajdzie. Jak Kutz napisał w "Przekroju", nie
                jedna wieś miała takie bitwy. Ale bitwa pod Grunwaldem jest najsłynniejsza i
                dzięki niej okolice Warmii i Mazur są słynne na cała Polskę.
                • ramen5 Re: Krzyżacy 27.08.05, 14:02
                  rita100 napisała:

                  > O prawdziwej wersji , to tu nie mozna nic powiedziec, czasy średniowiecza, więc
                  >
                  > juz mozna legendy tworzyć.
                  >
                  > Napewno nie jedna legenda się znajdzie. Jak Kutz napisał w "Przekroju", nie
                  > jedna wieś miała takie bitwy. Ale bitwa pod Grunwaldem jest najsłynniejsza i
                  > dzięki niej okolice Warmii i Mazur są słynne na cała Polskę.
                  >




                  Cala nasza historia zwiazana jest z bitwami,z przemoca jednego nad
                  drugim.Mysle,ze dla naszej swiadomosci historycznej ,wazne jest to,ze te bitwe
                  uczynil finalem powiesci Henryk Sienkiewicz-wiadomo najlepszy polski
                  pisarz.Jezeli nawet pisal tendencyjnie-to wyrobil w nas pewne steoretypy, ktore
                  na dlugo zapadly w naszej pamieci.Postac Niemca wyrobilem sobie na podstawie
                  nauczania szkolnego,wspomnien ludzi ktorzy pamietali II wojne no i czywiscie na
                  podstawie lektury Krzyzakow.
                  Oczywiscie nie trzeba dodawac,ze wiekszosci Niemcy postrzegani byli negatywnie.
                  Ballest ze swoimi pogladami napewno tego nastawienia nie zmieni-bo wypisuje glupoty
                  • rita100 Re: Krzyżacy 27.08.05, 20:23
                    wypisuje czy nie wypisuje glupoty, to kazdy może sam ocenic , nie trzeba nikogo
                    agitować i namawiać. Sa ludzie myślący ;))) A tak to prowadzicie nagonke tylko.
                    Pewnie , że my Polacy mamy w sobie już wyuczoną historię, zakorzenioną i mamy
                    swoje piękne czyny, tak jak i inne narodowości swoje i bardzo dobrze, że taka
                    potyczka czy bitwa urosła do rangi legendarnej gdzie na pole bitewne GRUNWALDU
                    zjeźdzają sie tysiące turystów na szczęście ku pamięci i czci tej bitwy. Nie
                    jedna wieś chciałaby mieć to w historii. :)
                    • ramen5 ballest i ballestopoddobni 28.08.05, 11:59
                      rita100 napisała:

                      > wypisuje czy nie wypisuje glupoty, to kazdy może sam ocenic , nie trzeba
                      nikogo
                      >
                      > agitować i namawiać. Sa ludzie myślący ;))) A tak to prowadzicie nagonke
                      tylko.
                      > Pewnie , że my Polacy mamy w sobie już wyuczoną historię, zakorzenioną i mamy
                      > swoje piękne czyny, tak jak i inne narodowości swoje i bardzo dobrze, że taka
                      > potyczka czy bitwa urosła do rangi legendarnej gdzie na pole bitewne
                      GRUNWALDU
                      > zjeźdzają sie tysiące turystów na szczęście ku pamięci i czci tej bitwy. Nie
                      > jedna wieś chciałaby mieć to w historii. :)




                      Ja rozumiem dla Polakow jest to wielka wspaniala bitwa.Tylko nalezaloby sie
                      zastanowic,dlaczego rozwoj cywilizacji wiaze sie przemoca,zabijaniem,
                      upodlaniem drugiego czlowieka.
                      W wiekszosci jestesmy zwiazani z religia chrzescijanska ale popatrzmy tylko co
                      wyprawiali krzyzowcy ,czy tez zakon krzyzacki Najswietszej Maryji Panny.
                      Niemcy raz jako krzyzacy a potem jako hitlerowcy niesli postep cywilizacyjny
                      niszczac grabiac zabijajac.
                      Co na to maja do powiedzenia ballest i ballestopodobni
                      • rita100 Re: ballest i ballestopoddobni 28.08.05, 21:20
                        Ramen, nic tylko Cię zastrzelić, sam jojńczysz temat, szukając
                        ballestpodobnych, nie widząc róznicy. Nie mozna ciągle patrzyć na Niemców przez
                        pryzmat wojny i ich nienawidzieć, jak Ty chcesz mnie sugerować. Wojny zazwyczaj
                        są religijne i sam widzisz jak jest. Świat się zmienia, a Polacy ciagle się
                        awanturuja i walczą za cudzą wolnośc nie myśląc o swoich sprawach i klopotach.
                        Ciągle w cos sie wtrącamy, jak nie Ukraińskie sprawy , to Białoruskie , a
                        wcześniej w Czeczeńskie nie rozwiązując swoich spraw chocby sląskich. Wszędzie
                        jesteśmy i trzymamy tysiąc srok za ogon. Właściwie to niczym nie możemy się
                        pochwalić, żadnymi inwestycjami, żadnym działaniem na rzecz naszego państwa.
                        To co Niemcy robili wszyscy wiemy, tylko to co zrobiono zaraz po II wojnie to o
                        tym się milczy. Zbrodnia jest zbrodnią i nie tylko Niemcy są tu winni.
                        Rozpoczeli wojnę, ale czy rząd polski powinien pozwolić na takie ofiary ? Czy
                        aby zapiete były wszystkie guziki do takiego oporu na jaki wzywali ? Czy po
                        zwycięskiej ofensywie nie powinno się zaprzestać ofiar w ludziach ?
                        Dużo , dużo pytań i wszyscy jak mówisz chrześcijanie.
                        Ramon, mam prawo myśleć po swojemu i Ty masz prawo myśleć po swojemu i lepiej
                        skończyć , bo doszliśmy do takiego samego myslenia - sprawiedliwości nigdzie
                        nie znajdziesz. W tych czasach wszyscy żyli w strachu.
                        A co do Zakonu Krzyżackiego - to wiesz, że miał płasz, a pod
                        płaszczem......nikt tu nie chwali Zakonu Krzyżackiego.
                        hej , trzymaj sie, pozdrawiam
                        • ramen5 Do rity100 28.08.05, 23:57
                          Jak bys mnie zastrzelila to nie byloby takie zle-zebym sie tylko specjalnie nie
                          meczyl.Smierci sie nie boje ale raczej cierpienia.
                          Wiem,ze nie mozna patrzec na wszystkich Niemcow jednakowo-sam mieszkalem tam
                          przez kilkanscie lat i znalem dosc dobrze ten jezyk-mialem i mam duzo
                          przyjaciol Niemcow z ktorymi dalej utrzymuje kontakt.
                          Bylem nawet przez rok nauczycielem tego jezyka co prawda bez kwalifikacji ale
                          zawsze jednak.
                          Oryginalni Niemcy nie sa nie tacy zli-gorzej z przechrztami ktorzy raz
                          zdradziwszy sa zdolni do nastepnej zdrady przyklad: ballest i ballestopodobni
                          Tacy tez ludzie szukaja winy w Polakach aby tylko zagluszyc wlasne sumienie.
                          Nie jest tak abym Niemcow nienawidzil-nie moglem mieszkac tyle lat mieszkac w
                          Niemczech i nienawidziec tego narodu.
                          Przez kilka lat uczylem tego jezyka ,czy to w szkole czy na korepetycjach.
                          Kilku moich uczniow poiada eksponowane stanowiska w Niemczech,inni pracuja na
                          stanowiskach robotniczych.
                          Chcialem tylko zaznaczyc,ze to co sie stalo w czasie i po drugiej wojnie
                          swiatowej to nie Polakow wina tylko Rosjan i Niemcow.
                          Nie umniejszam odpowiedzialnosci Polakow i Czechow za to co stalo sie po wojnie-
                          lecz to Niemcy ja wywolali i narod niemiecki poniosl konsekwencje za Hitlera.
                          Piszesz pchamy sie w nie swoje sprawy nie majac uporzadkowanych wlasnych-ale
                          juz taka jest natura Polaka i my jej nie zmienimy.
                          Juz od dawna na naszych sztandarach narodowych mielismy wypisane "Za wolnosc
                          nasza i wasza"
                          Jednak jestem Polakiem i jestem z Tego dumny.Moge to powiedziec to dla ballesta
                          Ich bin stolz Pole zu sein.
                          Moglem przyjac obywatelstwo niemieckie i byc o wiele bogatszym-jednak tego nie
                          zrobilem.
                          Wielokrotnie zastanawialem sie czy dobrze?
                          Mysle jednak ze tak-bede przynajmniej mial spokojna smierc umierajac jako Polak
                          • rita100 Re: takie sobie gadki 29.08.05, 20:03
                            Ramen, niestety nie zgadzam się z Twoim mysleniem, a zacznę od tego , że losy
                            ludzkie są różne. To , że walczyliśmy i walczymy za naszą i waszą wolnośc
                            wpisane w tradycję Polaków to na przykładzie historii możemy wysnuć wnioski, że
                            tu trzeba coś zmienić. Polacy nigdy nie byli jednomyślni, chyba , że w momencie
                            zrywu jak Solidarność, a później wszyscy nas wykorzystywali i my daliśmy się
                            wykorzystać. Dalej ciagle zauważam u Ciebie niechęć do Polaków mieszkających w
                            Niemczech, nazywasz ich ballestpodobni, a przeciez to nie tak. Czy czasmi się
                            nie zastanawiałeś , że musieli opuścić ojczyznę, że warunki polityczne ich do
                            tego zmusiły i stan Polski zaraz po II wojnie światowej ? Że maja w sercu wieki
                            uraz i noszą go w sobie do dnia dziesiejszego. Czy nie myślisz, że tak naprawdę
                            to oni tęsknia do tych ziem rodzinnych, że mają w tej ziemi kości swoich
                            przodków ?
                            Że wiele spraw jest niewyjaśnionych. Czy zastanowiłeś się dlaczego tak myślą i
                            dlaczego taki stosunek mają ?
                            Dlaczego nie potrafisz ich zrozumieć i starać się wytłumaczyć, że mimo wszystko
                            to nie nasza wina, tylko wszystko odbywało się odgórnie i z przymusu.
                            Weź do ręki ostatni "Najwyższy Czas" i artykuł "Folksdojcze i "partyjniacy".
                            Czytam różne czasopisma , żeby patrzeć z róznych stron. To jest długi artykuł
                            ale wyjaśnia wiele.
                            "Druga wojna światowa na skutek totalnego charakteru działań militarnych
                            wymagała mobilizacji na niespotykaną dotąd skalę. Wszystkie aspekty życia,
                            łącznie z kulturą zostały podporządkowane wysiłkowi wojennemu, kierowanemu, ma
                            się rozumieć, przez władze państwowe. W ten sposób jednostki i całe
                            społeczeństwa niepostrzeżenie stały się "materiałem ludzkim" - obiektem
                            najrozmaitszych społecznych inżynierii, biorących swój poczatek jak nie z
                            agronomskiego , to z gangsterskiego postrzegania świata. Wywierało to, ma sie
                            rozumieć, ogromne ciśnienie na ludzi, którzy z różnych powodów, najczęściej z
                            oportumizmu podszytego nikczemnością, często go nie wytrzymywali.
                            Charakterystyczne jednak jest odmienne podejście do tych przypadków: jedne są
                            bezwzględne potępiane, podczas gdy inne - na rózny sposób usprawiedliwiane."

                            "Popatrz matko, popatrz ojcze; oto idą dwa folksdojcze. Co za hańba, co za
                            wstyd! Jeden Polak drugi Żyd" - głosił żartobliwy wierszyk okupacyjny.
                            Masz tam też odpowiedź na pytanie czy Polak może być Niemcem oraz o prawdziwej
                            ojczyżnie.
                            "Dla nas partyjniaków, prawdziwą ojczyzną jest Związek Radziecki" - deklarował
                            w latach 40. wysoki funkcjonariusz MBP Mieczysław Moczar vel Mikołaj Diomko,
                            dodając, że mówienie o lokalnych tubylczych ojczyznach to tylko takie opowieści
                            dla prostego ludu."
                            "Warto zwrócić uwagę na charakterystyczny szczegół, że w szczytowym okresie
                            kolaboracji, jakim były lata 70., kiedy wydawało się, że naród jest bliski
                            skomunizowania, liczba "partyjniaków" w Polsce, czyli członków PZPR sięgneła 3
                            milionów - dokładnie tyle, ile było folkstojczów w czasie okupacji. Uwagę
                            badaczy powinna przyciągnąć przyczyna, dla których kolaboracja z Niemcami w
                            czasie okupacji jest oceniana z zasady negatywnie i bezkompromisowo, podczas
                            gdy podobna kolaboracja z Sowietami oceniana jest znacznie łagodnie."
                            Popatrz jak sie rozpisałam . Jeszcze coś na ostatek.
                            Stanisław Michalczewski pisze przy okazji wykrycia na KUL 50 tajnych
                            współpracowników SB: "Taki pogląd może szalenie wzbogacić teologię, bo jak się
                            okazuje, wszystko zależy od tego, czy Judasz umiał pisać, czy nie, a to by
                            wskazywało, że analfabetyzm może zostać chrześcijańską cnotą."
                            Co jeszcze Ci dodać, cieszę sie , że mieszkam w Polsce, że mam tu swoje
                            miejsce, też kiedyś myślałam o wyjeździe, ale ze strachu przed obcością nie
                            wyjechałam. Język, jezyk przede wszystkim mnie trzymał, uważałabym sie za
                            kalekę w innym państwie. Ale jedno musisz przyznać, że kiedy u nas wybuchały
                            strajki solidarnościowe to Niemcy i szczególnie polscy Niemcy nam pomagali.
                            Wielu Polaków mogło się dorobić w Niemczech i dzięki temu zakładać swoje firmy
                            w Polsce i przyczynić sie do rozwoju, a jak jest teraz sam widziesz, ogolne
                            niezadowolenie jednak co tu mówić.
                            Najlepiej uciec od polityki tam gdzie pieprz rośnie i zyć własnym życiem .
                            Bojkotuje polityke i nic się już nie pytaj. Zdrajców to szukaj wśród posłów
                            naszych, którzy jak choragiewki zmieniają barwy w imię dobra całego narodu i
                            ponoć dla dobra narodu.
                            Kocham każdy skrawek naszej ziemi, ale ludziom trzeba stworzyć warunki do życia
                            na tej ziemi , a nie do wyjazdów i opuszczania go za chlebem.
                            • rita100 Re: takie sobie gadki 29.08.05, 20:07
                              Co dalej, prosze bardzo następny artykuł
                              "Znikający naród"
                              Nasz kraj się wyludnia, bowiem kobiety przestaja rodzić dzieci a mlodzi i
                              przedsiębiorcy ludzie wyjeżdzają z Polski. To nie moda, tylko końcowy efekt
                              zarzynania gospodarki przez socjalizm.

                              Ostatni zgasi światlo ?
                              • ramen5 Re: takie sobie gadki 30.08.05, 19:08
                                rita100 napisała:

                                > Co dalej, prosze bardzo następny artykuł
                                > "Znikający naród"
                                > Nasz kraj się wyludnia, bowiem kobiety przestaja rodzić dzieci a mlodzi i
                                > przedsiębiorcy ludzie wyjeżdzają z Polski. To nie moda, tylko końcowy efekt
                                > zarzynania gospodarki przez socjalizm.
                                >
                                > Ostatni zgasi światlo ?



                                Socjalizm dawno przeminal-teraz mamy kapitalizm to on doprowadzil Polske do
                                stanu ktory teraz mamy.
                                A propo-piszesz o wydaniach gazetowych,czy moglabys cos dorzucic jezel chodzi o
                                internet,bo do gazet nie mam dostepu
                              • ramen5 Re: takie sobie gadki 30.08.05, 19:23
                                Przynajmniej teraz jest szansa dla mlodych ludzi poprawic swoja przyszlosc.
                                Mlodzi ludzie bardzo szybko adaptuja sie w nowym srodowisku i okazuja sie
                                cenionymi pracownikami i oczywiscie o wiele lepiej zarabiajacymi niz w kraju.
                                Niemcy zablokowali swoje rynki pracy i popadly w marazm z ktorego bedzie im
                                bardzo trudno wyjsc.
                                Wielka Brytania natomiast otworzyla rynki dla nowych panstw Europy co nakrecilo
                                im koniunkture-obecnie Anglicy nie wyobrazaja sobie jakby mogli obyc sie bez
                                Polakow i innych nacji!
                                Polacy wyjezdzajac zdobywaja nowe doswiadzczenie i pieniadze ktore pozwoli
                                niektorym po powrocie do otorzenia wlasnego biznesu.
                                Osobiscie wiekszosc mojego doroslego zycia spedzilem za granica i nie uwazam
                                tego czasu za czas stracony.Redaktorzy sa po to zeby straszyc.
                                Nasz narod jest bardzo mobilny i potrafi wykrzesac z siebie sily do walki o
                                lepsza przyszlosc.
                                Mlodzi ludzie wyjezdzajac nawiazuja kontakty ktore przydaja im sie w przyszlym
                                zyciu zawodowym.
                                Jest takie polskie powiedzenie-nie tego zlego zeby nie wyszlo na dobre
                            • ramen5 Re: takie sobie gadki 30.08.05, 19:00
                              Polecanej lektury nie moge wziasc do reki chociazby z tego powodu,ze przebywam
                              dosc dlugo za granica i mam utrudniony dostep do polskiej prasy i wydawnictw.
                              Mysle,ze sam nalezy juz do Poloni ale nie tej niemieckiej.
                              Jaka roznica jest miedzy Polakami mieszkajacymi w Niemczech a innch krajach-
                              znam to z autopsji.
                              Slazak czy tez Warmiak albo Gdanszczanin dostawal obywatelstwo na podstawie
                              Volkslisty-rzecz nie do pojecia.III Rzesza zostala uznana za panstwo
                              przestepcze a obywatelstwo przyznawano na podstawie Volkslisty-koszmar.
                              Bundesrepublik Deutschland bylo przeciez panstwem demokratycznym ktore scigalo
                              zbrodniarzy wojennych i odcinalo sie od okresu nazizmu a przyznawalo
                              obywatelstwo na podstawie wspolpracy z panstwem przestepczym.
                              Przechrzta -byly Polak zostawal Niemcem i od razu mial w dowodzie czy tez w
                              paszporcie napisane Deutsch,czy to bylo w porzadku?
                              Oczywiscie taki kandydat do obywatelstwa niemieckiego musial udowadniac jeszcze
                              jakie zaslugi dla niemieckosci polozyla jego rodzina-w jakich formacjach
                              wojskowych czy paramilitarnych sluzyli jego przodkowie.
                              Dla mnie to bylo wstretne udowadnianie,ze ojciec czy dziadek sluzyl w armii
                              agresora i zabijal Zydow i Slowian podludzi-dla mnie wtedy to byla zdrada
                              ludowej ojczyzny w ktorej sie wychowalem i ktora kochalem.
                              Z reguly ludzie ktorzy zmieniali swoja ojczyzne i przynaleznosc narodowa nie
                              robili tego bo czuli sie Niemcami -tylko chcieli poprawic sobie status
                              materialny.
                              Czy takie choragiewy narodowe mozna czcic i powazac-przeciez to normalni
                              zdrajcy narodowi ktorzy stawali sie Niemcami.
                              Chcialem zaznaczyc,ze wychowalem sie w rodzinie katolickiej ale od mlodu w
                              szkole wpajano nam wartosci socjalistyczne i duzo tego zostalo w mlodej glowie.
                              Druga sprawa wychowani bylismy na lekturze czterech pancernych i psa i stawki
                              wiekszej niz zycie.
                              Wezmy dla przykladu Polaka ktory zostawal w krajach Zachodu_nie musial
                              udowadniac ze jego rodzina wspolpracowala z gestapo i strzela do Zydow i
                              podludzi-Slowian.
                              Nie mial w paszpocie napisane,ze jest Niemcem tylko jest Polakiem mieszkajacym
                              w USA,Francji,Anglii itd.
                              Jezeli ludzie-byli Polacy w Niemczech maja zal do Polski i Polakow to najpierw
                              niech sie zastanowia czy dobrze zrobili zmieniajac narodowosc na niemiecka.
                              Przeciez ci byli Polacy wstydza sie niejednokrotnie odezwac po polsku-a jezeli
                              mowia to chca zaszpanowac jacy z nich Niemcy.
                              Siedze w bibliotece i czas moj dobiega konca-jezeli chcesz to moge rozwinac
                              mysl o Przechrztach niemieckich piszac z kawiarenki
                              internetowej.Pozdrawiam
                              • rita100 Re: takie sobie gadki 30.08.05, 19:53
                                Ramen, ja to zawsze wmieszam się w jakiś dialog. Nie jest to piekny dialog , bo
                                chcemy udawadniać co jest złe , a co jest dobre, a tu się nie da tak. Ludzie
                                musieli odgórnie dokonywac wyboru i ze zrobili tak a nie tak nie można miec im
                                za złe. Skąd Ty tak klikasz ? Przeciez pisałes czytuje :
                                >Mysle jednak ze tak-bede przynajmniej mial spokojna smierc umierajac jako Polak
                                Myslałam , że jesteś w Polsce. I dlaczego się tak angażujesz w przeszlośc ?
                                Najwazniejsze to być czlowiekiem, czy Rosjanin , czy Polak , czy Niemiec.
                                piszesz dalej :
                                >Czy takie choragiewy narodowe mozna czcic i powazac-przeciez to normalni
                                >zdrajcy narodowi ktorzy stawali sie Niemcami.
                                Ramen, czy Ty wiesz co się dzieje w ich sercu ? Czy jesteś w stanie to
                                zrozumieć. Niejedni wyjechali z rodzicami , nie mając żadnego wplywu, nie jedni
                                uciekli przed koszmarna Polską. Czy ty myślisz , że Ci co zostali to z kolei
                                nie żałują , że nie wyjechali? Kiedy inni wracają z zachodu z zielonymi do
                                Polski to jak się czują wobec nas mrówek, którzy nigdy nie beda zyć na poziomie
                                z pracy tylko z przekretów i polityki ? Ramen, nie myśl tak i w ten sposób. Nie
                                można , nic tym nie zbudujesz , a przede wszystkim mostu do Polski tylko
                                będziesz ciągle wytykał palcami niby zdrajców. Gdyby otworzyli granice Polska
                                byłaby wyludniona tak każdy chciał wyjechać, ale cóz ciagle uczono nas języka
                                rosyjskiego, a wiekszość nie miała dokogo pojechać.
                                dalej piszesz:
                                >Siedze w bibliotece i czas moj dobiega konca-jezeli chcesz to moge rozwinac
                                >mysl o Przechrztach niemieckich piszac z kawiarenki internetowej

                                Chce , tylko patrz na wszystko nie wrogo ale ze zrozumieniem , a ja Ci napisze
                                jak wyrzucano zaraz po wojnie ludnośc Prus Wschodnich i polonizowali cały
                                region. Bardziej tu chodzi o prawdę niż o jakieś wyrzuty czy cos w tym rodzaju.
                                Faktycznie jesteśmy wychowani przy psie Szariku.
                                Pomyslę cos o czasopismach i te najwazniejsze artykuły zamieszcze. Bierzesz
                                udział w wyborach prezydenckich ?
                                Acha , nie osądzajmy ludzi :)
                                pozdrawiam


                                • rita100 Re: takie sobie gadki 30.08.05, 21:11
                                  "Kiedy przez Olsztyn przetoczył się walec wojenny w lutym 1945 roku władzę
                                  w "Goradzie Alensztajn" objeła Komenda Wojska i żołmierze Armii Czerwonej.
                                  Nieliczna pozostała ludność autochtoniczna wolała schodzić z drogi zwycięscom.
                                  Autochtonowie byli wykorzystywani do darmowej pracy na rzecz miasta. Następnie
                                  ludność autuchtoniczna została wyrzucona na obrzeża miasta gdzie utworzono
                                  Kolonię Mazurską. Jeno z najwiekszych gett ludności autochtonicznej Olsztyna.
                                  Akcję wysiedlenia za Odrę mieszkańców Prus Wschodnich rozpoczeto 14 sierpnia
                                  1946 roku. Pierwszą grupę odprawiono w 60. wagonach, 1430 osob, większości
                                  starcy, kobiety i dzieci. Zdolnych do pracy pozostawiono. Później odprawiano
                                  systematycznie. Ogołem ponad 67 tys osób. Polonizacja zaczeła się od zmiany
                                  wszystkich nazw ulicy co spowodowało dodatkowy chaos miasta.
                                  W trakcie działań propagandowych przygotowano pewne poczynania :
                                  " iż nie można dopuścić, by w wolnej Polsce używano imion, ktore 'swoim obcym,
                                  wrażym dzwiękiem rażą nasze poczucie narodowe". Musiały zniknąć Hilary i
                                  Gertrudy, Rudolfy, Horsty, Zygfrydy i inne imiona germańskie."
                                  Mlodzieży autochtonicznej nadawano inne imiona. Dotychczasowy Horst zostawał
                                  Pawłem, a Zygfryd Tadeuszem.
                                  W pamięci starych autochtonów szczególnie tragicznie zapisała się
                                  przeprowadzona na początku lat pięćdziesiątych akcja wydawania jednolitych
                                  dowodów tożsamości, zwana popularnie "paszportyzacją". Bywało, że w sposób
                                  niezwykle brutalny wymuszano deklarację polskiej przynależności narodowej."

                                  To tak , byśmy zrozumieli , że nie bylo łatwo i wszyscy tu zostali
                                  pokrzywdzeni , bo cięzko było autochtonom , a i ludziom przybyłym na te
                                  zrujnowane ziemie i teraz możemy je podziwiac już w stanie pokojowym i
                                  rozwojowym.
                                  • ballest Re: takie sobie gadki 31.08.05, 09:59
                                    Rita, jest ale nieprawda, co pisze Ramen, ze wydawano obywatelstwa Slazakom czy
                                    Mazurom, na podstawie Volkslisty.
                                    Jakie to obywatelstwo mial ten Mazur, Warmianin czy Slazak, jak on nigdy
                                    przedtem nie byl polskim Obywatelem, byl tylko obywatelem niemieckim, wiec po
                                    co te zaklamania!
                                    Imiona i nazwiska zmieniano, ale tylko Slazakom, Mazurom, czy Warmiakom
                                    czytaj Prusakom.Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
                                    zmieniono
                                    • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 20:06
                                      >Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
                                      >zmieniono
                                      dlaczego Ballest im nie zmieniano ?
                                      Ballest , nie używaj słów "kłamie", bo w polskim znaczeniu nie oznacza to nic
                                      przyjemnego, a raczej prowokuje do agresji. Wystarczylo napisać bez tego słowa
                                      i całkiem , całkim Twoja odpowiedż byłaby do przyjęcie :)
                                      Poczekam jak sie ustosunkuje do tego sam Ramen. Kompletnie się w temacie nie
                                      znam , jedynie posługuję się ksiązką.


                                    • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 21:59
                                      ballest napisała:

                                      > Rita, jest ale nieprawda, co pisze Ramen, ze wydawano obywatelstwa Slazakom
                                      czy
                                      >
                                      > Mazurom, na podstawie Volkslisty.
                                      > Jakie to obywatelstwo mial ten Mazur, Warmianin czy Slazak, jak on nigdy
                                      > przedtem nie byl polskim Obywatelem, byl tylko obywatelem niemieckim, wiec po
                                      > co te zaklamania!
                                      > Imiona i nazwiska zmieniano, ale tylko Slazakom, Mazurom, czy Warmiakom
                                      > czytaj Prusakom.Jak sie Polak zwal Adolf Gruber, czy Hubertz Dorn, temu nie
                                      > zmieniono


                                      Sluchaj czlowieku czy ja tego nie widzialem-tych Volkslist dziadkow i babc.Mnie
                                      tez chciano wyslac do Friedlandu.
                                      Dlaczego chcesz zaprzeczac oczywistym faktom-to nie jest bitwa pod Grunwaldem o
                                      ktorej probujes wciskac kit
                                  • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 21:52
                                    Zgadzam sie ze ludnosc autochtoniczna doswiadczyla duzych krzywd ze strony
                                    radzieckiej i poskiej -ale to bylo to wszystko w odwecie za krzywdy wyrzadzone
                                    przez Niemcow
                                    • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 21:59
                                      w takim razie , czy musiał być az taki odwet na ludności ?
                                      Właściwie co ci ludzie byli winni, tylko tam zamieszkiwali ?
                                      • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:04
                                        rita100 napisała:

                                        > w takim razie , czy musiał być az taki odwet na ludności ?
                                        > Właściwie co ci ludzie byli winni, tylko tam zamieszkiwali ?

                                        Hitler byl niewinny-nikogo osobiscie nie zabijal.Natomiast wykonawcy jego
                                        rozkazow tez byli niewinni bo oni wykonywali tylko rozkazy.
                                        Tak to juz jest,ze cierpia nie ci co powinni-a tylko niewinni
                                • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 21:48
                                  Napisalem bardzo dlugo odpowiedz-ale niestety system mnie wylogowal
                                  • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 21:50
                                    znam ten ból, dlatego pisze już na boku :)
                                    Nic nie szkodzi , przeciez nigdzie się nikomu nie śpieszy. Ja tymczasem ogladam
                                    cudowne stronki ze zdjeciami i szukam ciekawostek
                                    • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:01
                                      rita100 napisała:

                                      > znam ten ból, dlatego pisze już na boku :)
                                      > Nic nie szkodzi , przeciez nigdzie się nikomu nie śpieszy. Ja tymczasem
                                      ogladam
                                      >
                                      > cudowne stronki ze zdjeciami i szukam ciekawostek


                                      Naprawde jest to przykre-wydaje ci sie ,ze odpowiedz byla celna a tu nici
                                      • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:14
                                        Ale znów nie zgadzam się z Toba , że odwet to najlepsze co może być - nie
                                        prawda. Jeśli granice zostały odgórnie nam przyznane to czego się baliśmy ?
                                        Dlaczego tak drastycznie musielismy niszczyć ludzi, a nawet nimi handlowaliśmy,
                                        bo za wypuszczenie pewnej liczby ludzi za granice Niemcy przyznawali nam ponoć
                                        kredyty. Nie wiem dokładnie , ale musze spojrzeć do źródła.
                                        • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:25
                                          Wszystko sie zgadza tylko dlaczego tak krytykujesz srone radziecko-polska a
                                          starasz sie wybielic niemiecka-nigdy nie napisalem,ze Polacy czy tez Rosjanie
                                          nie popelnili duzo grzechow
                                          • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:34
                                            Ja też nie staram sie nic wybielać, tylko , że ludzie po róznych stronach stali
                                            i trzeba zrozumiec tych i tych. Wiesz, to była wojna, a wojna wyzwala demony i
                                            czyta sie rózne rzeczy. Jak czytam o zbrodniach hitlerowskich to straszne i jak
                                            czytam o zbrodniach stalinizmu to też straszne, więc dlaczego każesz mi
                                            opowiadać się po którejś stronie ?
                                            • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:42
                                              W ostatnim felietonie w "przekroju" Kutz napisał, że każda wieś powinna
                                              poszukać koło siebie takiej bitwy pod Grunwaldem i propagować. To tak na
                                              marginesie Grunwaldu.
                                              Następny mit upadł, mit Westterpalte
                                              Musisz poczekać , aż strony sie otworzą, dopiero w poniedziałek będa artykuły
                                              na internecie.
                                              www.wprost.pl
                                              • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:56
                                                Dlaczego uwazasz,ze upadl mit Westrplatte?-po prostu trzeba udowodnic ,ze tak
                                                nie bylo.
                                                Nastepna spraw napisalas,ze bylo 3 miliony folksdojczow-skad takie liczby-w
                                                naszej histografii szczycimy sie sie tym,ze nie bylo zadnego kolaboracyjnego
                                                rzadu wspolpracujacego z Niemcami>podaj zrodla
                                              • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:59
                                                rita100 napisała:

                                                > W ostatnim felietonie w "przekroju" Kutz napisał, że każda wieś powinna
                                                > poszukać koło siebie takiej bitwy pod Grunwaldem i propagować. To tak na
                                                > marginesie Grunwaldu.
                                                > Następny mit upadł, mit Westterpalte
                                                > Musisz poczekać , aż strony sie otworzą, dopiero w poniedziałek będa artykuły
                                                > na internecie.
                                                > www.wprost.pl



                                                Uwazam,ze jak rzucisz:Tobruk,Studziaki,Grunwald,Berlin,Bastylia-to kazdy wie o
                                                co chodzi
                                            • ramen5 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:47
                                              rita100 napisała:

                                              > Ja też nie staram sie nic wybielać, tylko , że ludzie po róznych stronach
                                              stali
                                              >
                                              > i trzeba zrozumiec tych i tych. Wiesz, to była wojna, a wojna wyzwala demony
                                              i
                                              > czyta sie rózne rzeczy. Jak czytam o zbrodniach hitlerowskich to straszne i
                                              jak
                                              >
                                              > czytam o zbrodniach stalinizmu to też straszne, więc dlaczego każesz mi
                                              > opowiadać się po którejś stronie ?

                                              Nie kaze Ci stac po zadnej stronie - tylko zebys byla bardziej obiektywna
                                              • rita100 Re: takie sobie gadki 31.08.05, 22:55
                                                dobrze, będę, ale Ty też bądź obiektywny i do zgody dąż bardziej przy
                                                zrozumieniu obu stron.
                                                Teraz śpij spokojnie
                                                Aha, nie napisałes skąd klikasz ?
    • ramen5 Re: Krzyzacy-dla ballesta 11.09.05, 22:01
      Krzyżacy
      Powieść-protest Henryka Sienkiewicza przeciwko germanizacyjnej polityce władz
      zaboru pruskiego, o wyraźnej i zamierzonej wymowie antyniemieckiej. Jej akcja
      rozgrywa się na przełomie XIV i XV wieku na pograniczu mazowiecko-krzyżackim.
      Na kanwie losów rodziny rycerza Juranda ze Spychowa i dziejów Zbyszka z
      Bogdańca przedstawił Sienkiewicz działania Zakonu Krzyżackiego, a w szerszym
      tle, zdarzenia i okoliczności poprzedzające zwycięską bitwę pod Grunwaldem.





      Czyli bitwa jednak sie odbyla i Krzyzacy wzieli mocno w skore-chyba to juz jest
      udowodnione
      • rita100 Re: Krzyzacy-dla ballesta 11.09.05, 22:44
        Ramen - bitwa była, rozglosił ja Dlugosz, a opisał Sienkiewicz, ale nie miała
        takiego znaczenia jak wyolbrzymili ją historycy, kiedy to byłam budzona w nocy
        by pamiętać tą datę, bo była najwazniejszą datą w historii i nie znając ją lub
        zapominając było największym grzechem historycznym. A własciwie , bylo wiele
        ważniejszych wydarzeń do zapamiętania.
        • ramen5 Re: Krzyzacy-dla ballesta 11.09.05, 23:38
          rita100 napisała:

          > Ramen - bitwa była, rozglosił ja Dlugosz, a opisał Sienkiewicz, ale nie miała
          > takiego znaczenia jak wyolbrzymili ją historycy, kiedy to byłam budzona w
          nocy
          > by pamiętać tą datę, bo była najwazniejszą datą w historii i nie znając ją
          lub
          > zapominając było największym grzechem historycznym. A własciwie , bylo wiele
          > ważniejszych wydarzeń do zapamiętania.




          Moim zdaniem jest bardzo wazna data dla Polski i Niemiec-dlaczego?
          Gdybyby nie byloby zwycieskiej polskiej bitwy pod Grunwaldem-mozna by bylo
          postawic teze,ze nie byloby Polski na mapie.
          Od zawsze Niemcow cechowala buta,nie nadarmo maja wpisane w swoj hymn narodowy
          "Niemcy,Niemcy ponad wszystko"
          NATOMIAST Rosjanie maja:polaczyla wszystkich Wielka Rus-godni siebie partnerzy
          Dlaczego Niemcy znowu kumaja sie z Rosjanami ponad glowa Polski-bo bardzo
          przeszkadza im wolna niepodlegla Polska.
          Osobiscie chcialbym zgody z Rosja i Niemcami-ale cytuje Krzyzakow"od kiedy
          wilki zwarly zgode z barankami"
          A,ze baranki czasami kogos pobodza-maja prawo sie bronic i to robia,czasami
          bardzo skutecznie.
          Kto zaczal histerie antypolska-Rosjanie i zaraz do tego wtorowali im Niemcy.
          Smutne to jest bardzo-przeciez z Niemcami tworzymy wspolna Europe a oni nas tak
          traktuja.
          Niemcy moga sprzedawac w Polsce wszystko bez cla ale my nie mozemy tam pracowac
          Na bazie niecheci do Polski te dwa panstwa zawarly sojusz.
          Niestety zawsze stosunki rosyjsko-niemieckie byly poprawne z niewielka przerwa
          na wojny
          Reasumujac-Grunwald byl poczatkiem konca zakonu krzyzackiego-tylko Polacy
          zrobili blad nie dobijajac krzyzackiej gadziny do konca.
          Najpierw dobic a potem pokonanemu pokazac litosc.
          A wogole polecam Ci i ballestowi dokladna lekture Krzyzakow abyscie docenili
          wartosc zwyciestwa odniesionego przez Polakow.
          Czyzbys sie obrazala jak pisze ballestopodobni?
          • rita100 Re: Krzyzacy-dla ballesta 12.09.05, 21:35
            Ramen, ze mną nie masz klopotu, nie musisz mi polecać książki Sienkiewicza, ja
            je doceniam i maja miejsce w mojej kolekcji.
            Masz rację , dzieki temu nie zanikła polskość i ludzie mogli mówić miedzy soba
            i modlic się nawet w jezyku ojczystym, a to jest bardzo wązne, bo walka o mowę
            była czasmi nawet tragiczna szczegolnie w tych rejonach.
            Ale nie wiedziałam, że tak można tez czytac ksiązkę - wolę jednak ją mieć w
            rękach i obracać kartkani.
            • ramen5 Re: Krzyzacy-dla ballesta 12.09.05, 21:53
              rita100 napisała:

              > Ramen, ze mną nie masz klopotu, nie musisz mi polecać książki Sienkiewicza,
              ja
              >
              > je doceniam i maja miejsce w mojej kolekcji.
              > Masz rację , dzieki temu nie zanikła polskość i ludzie mogli mówić miedzy
              soba
              > i modlic się nawet w jezyku ojczystym, a to jest bardzo wązne, bo walka o
              mowę
              > była czasmi nawet tragiczna szczegolnie w tych rejonach.
              > Ale nie wiedziałam, że tak można tez czytac ksiązkę - wolę jednak ją mieć w
              > rękach i obracać kartkani.


              Co rozumiesz pod pojeciem-tak mozna czytac ksiazke?
              • rita100 Re: Krzyzacy-dla ballesta 12.09.05, 22:00
                chodzi o internetowe czytanie ksiązki , na ekranie - chyba takiej sztuki nie
                potrafię. Tradycyjnie wolę czytać.
                Ramen - zadowolony już jesteś ze mnie ? ;)
                • ramen5 Re: Krzyzacy-dla ballesta 13.09.05, 15:24
                  rita100 napisała:

                  > chodzi o internetowe czytanie ksiązki , na ekranie - chyba takiej sztuki nie
                  > potrafię. Tradycyjnie wolę czytać.
                  > Ramen - zadowolony już jesteś ze mnie ? ;)


                  Internetowe tez ma zalety mozna wycinac wlejac i takie rozne cuda.Pozdrawiam
        • ramen5 Re: Krzyzacy-dla ballesta i ballestopodobnych 11.09.05, 23:41
          www.literatura.zapis.net.pl/okresy/pozytywizm/Sienkiewicz/krzyzacy/krzyzacy.htm
          • ramen5 Polecam lekture-naprawde warto 11.09.05, 23:48
            Mysle,ze nie potrzebuje cytowac fragmentow macie cala powiesc do przeczytania i
            wyciagniecia wnioskow.

            Ballest twierdzi,ze to byla nic nieznaczaca bitwa a ja twierdze,ze zmienila na
            wieki stosunki narodowosciowe w Europie.
            Idac dalej porownalbym ja do bitwy floty hiszpanskiej i angielskiej. Hiszpania
            przegrala i skutki tego mamy do dzisiaj.
            Zakon przegral o dlatego na terenie Olsztyna mozna mowic po polsku i nie jest
            sie tego powodu przesladowanym.
            Moj brat sluzyl w Mragowie-to stara Olsztyninka powiedziala:teraz maszerujecie
            a przed wojna chowaliscie sie-bez komentarza
            • rita100 Re: Polecam lekture-naprawde warto 13.09.05, 20:36
              Tak Ramen, ale takie grube ksiązki czytać to męczarnia przed ekranem. Nie
              lepiej wygodnie siedzieć i jednak obracać kartkami i trzymać ją w rękach.
              Nie bedę porównywac takie czytanie ksiązki z innymi sytuacjami , bo jednak jest
              przewaga tradycyjnego czytania.
              również pozdrawiam
              • ramen5 Re: Polecam lekture-naprawde warto 14.09.05, 18:01
                rita100 napisała:

                > Tak Ramen, ale takie grube ksiązki czytać to męczarnia przed ekranem. Nie
                > lepiej wygodnie siedzieć i jednak obracać kartkami i trzymać ją w rękach.
                > Nie bedę porównywac takie czytanie ksiązki z innymi sytuacjami , bo jednak
                jest
                >
                > przewaga tradycyjnego czytania.
                > również pozdrawiam


                Masz racje na temat tradycyjnego czytania-tylko ze w tej chwili mamy duzo
                ksiazek dzwiekowych,zakladasz sluchawki na uszy i sluchasz.
                Jest to najlepszy sposob uczenia sie jezykow obcych.
                Czytalem najpierw po polsku - a potem po rosyjsku lub niemiecku.
                Krzyzakow- tradycyjnie przeczytalem kilkanascie raz,to samo dotyczy Trylogii.

    • ramen5 Re: Krzyzacy-ukarana pycha 14.09.05, 18:08
      Ostatnie nadzieje Jagiełły rozwiały się jak dym. Spodziewał się poselstwa zgody
      i pokoju, a tymczasem było to poselstwo pychy i wojny.
      Więc wzniósłszy załzawione oczy do góry tak odrzekł:
      - Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa,
      którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła. A pole bitwy On także wyznaczy. Do
      którego sprawiedliwości ninie się odwołuję, skargę na moją krzywdę i waszą
      nieprawość a pychę zanosząc - amen.
      • rita100 Re: Krzyzacy i zrozumienie 14.09.05, 21:51
        A , to rozumie Ramen, znam kogos kto tez x razy przeczytał Sienkiewicza.
        Niestey nie należe do nich, ale jestem w stanie Ciebie zrozumieć , że jest on
        Twoim oczkiem w glowie. Teraz to niestety nie jestem uprawniona do takich
        dialogów, jestes mistrzem sienkiewiczowskim.
        Mogę tylko żalować, że nie nawiązemy rozmowy co do Krzyżaków , tylko film kilka
        razy oglądałam i zdązyłam przeczytać Pana Wolodyjowskiego.
        Nic to, tyle jest innych tematów......
        A powiedz mi - jak to sie dzieje , że do dnia dzisiejszego nie znaleziona pod
        Grunwaldem kości ludzkich ?

        -----
        Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę zwycięstwa :)
        • ramen5 Re: Krzyzacy i zrozumienie 15.09.05, 22:33
          Kosci nie znaleziono bo podobno Polacy zabrali swoich i pochowali gdzies
          indziej.Nie wiadomo tez czy byly prowadzone wykopaliska archeologiczne.
          Czy tym ostatnim pytaniem chesz nawiazac do tezy balllesta?
          • rita100 Re: Krzyzacy i zrozumienie 16.09.05, 19:41
            Ramen - bardzo Cię proszę, nie bądź do mnie nastawiony źle, bo widzisz mam dla
            Ciebie bardzo dobrą wiadomość z którą się muszę z Wami podzielić. Chodzi o
            bitwę pod Grunwaldem i o te kości, ktore nie znaleziono , choć szukano.
            Prawdopodobnie zostały spalone w jednym miejscu. Tradycją pruską było , że
            kobiety zabitych i poległych w walce wojowników (mężów) zabierali z pola bitwy
            i same robiły pogrzeby. Dla Ballesta będzie to przekonywujące, bo sam
            twierdzi , że to potyczka i garstka ludzi sie biła, więc nie było kłopotu z
            pochówkiem indywidualnym. To jest pierwsza wersja, inna to taka , że
            archeolodzy odnajdyją pewne tajemnicze pagórki w lasach, ktore służyły
            prawdopodobnie do zbiorowego pochówku, jeszcze nie wiem czy przez spalenie czy
            nie, ale dokładnie może mi sie uda coś wyczytać.
            Pochówek robiły Baby pruskie , a to już inny temat i niesamowicie ciekawy.
            Tymczasem , sami zobaczcie , ze staram się wyjaśnić sporną sytuacje.
            Wydaje mi sie , że ta scena nawet była ukazana w filmie Krzyżacy ,jak po
            bitwie, kobiety chodziły i szukały swoich rannych - dokładnie nie pamiętam.
            pozdrawiam Was
            • ramen5 Re: Krzyzacy i zrozumienie 17.09.05, 19:27
              rita100 napisała:

              > Ramen - bardzo Cię proszę, nie bądź do mnie nastawiony źle, bo widzisz mam
              dla
              > Ciebie bardzo dobrą wiadomość z którą się muszę z Wami podzielić. Chodzi o
              > bitwę pod Grunwaldem i o te kości, ktore nie znaleziono , choć szukano.
              > Prawdopodobnie zostały spalone w jednym miejscu. Tradycją pruską było , że
              > kobiety zabitych i poległych w walce wojowników (mężów) zabierali z pola
              bitwy
              > i same robiły pogrzeby. Dla Ballesta będzie to przekonywujące, bo sam
              > twierdzi , że to potyczka i garstka ludzi sie biła, więc nie było kłopotu z
              > pochówkiem indywidualnym. To jest pierwsza wersja, inna to taka , że
              > archeolodzy odnajdyją pewne tajemnicze pagórki w lasach, ktore służyły
              > prawdopodobnie do zbiorowego pochówku, jeszcze nie wiem czy przez spalenie
              czy
              > nie, ale dokładnie może mi sie uda coś wyczytać.
              > Pochówek robiły Baby pruskie , a to już inny temat i niesamowicie ciekawy.
              > Tymczasem , sami zobaczcie , ze staram się wyjaśnić sporną sytuacje.
              > Wydaje mi sie , że ta scena nawet była ukazana w filmie Krzyżacy ,jak po
              > bitwie, kobiety chodziły i szukały swoich rannych - dokładnie nie pamiętam.
              > pozdrawiam Was


              Dziekuje Ci-o moze znalezlismy odpowiedz dla ballesta!
              Tylko czy warto sie nim przejmowac-on przeciez wszystko kwestionuje.Gdyby mu
              nawet napisac prawde-to w zasadzie tak,ale!
              • rita100 Re: Krzyzacy i zrozumienie 17.09.05, 22:00
                Ramen, czyli skończyła sie dyskusja , jak pięknie - widzisz , a tak mnie
                podejrzewałes o niecne czyny.
                hehe - pozdrawiam
                • ramen5 Re: Krzyzacy i zrozumienie 17.09.05, 22:10
                  rita100 napisała:

                  > Ramen, czyli skończyła sie dyskusja , jak pięknie - widzisz , a tak mnie
                  > podejrzewałes o niecne czyny.
                  > hehe - pozdrawiam

                  Dziekuje-pozdrawiam
    • ramen5 Mozna tez tak o Polsce 17.09.05, 22:09

      Oczywiście. Najperw Polacy zaatakowałlidwa miłujące pokój narody (1 IX Niemcy

      a 17 IX ZSRR), potem wywieźli do Katynia swoich oficerów, i tam ich
      wymordowali, jak się wydało, zrzucili winę na dobrodusznego dziadka Stalina,
      który przecież muchy by nie skrzywdził, potem uruchomili obozy koncentracyjne,
      w tym największy w Oświęcimiu, i mimo ostrych protestów oddanego ludzkości
      Hitlera zaczęli masowo mordować tam Żydów, oczywiście kiedy sprawa się wydała,
      zwalili całą winę na Niemców, którym przecież nawet przez myśl by nie przeszło,
      żeby robić coś takiego. Niestety, Polacy przekupili sądy i za zbrodnie wojenne
      zostali powieszeni niewinni niemieccy oficerowie. Polacy do diaboliczny naród,
      który jest odpowiedzialny m. in. za zabójstwo Kennedy'ego, katastrofę Titanica
      (zwalili winę na górę lodową), atak na WTC (oczywiście zwalili winę na
      kolejnego miłującego pokój człowieka), tsunami z grudnia zeszłego roku (zwalili
      winę na trzęsienie ziemi), a ostatnio za zdemolowanie Nowego Orleanu (jeszcze
      nie ma oficjalnego komunikatu, ale pewnie zwalą winę na tornado). Świat
      powinien się strzeć Polaków, i wziąc przykład z narodu Białoruskiego, który
      demaskuje niecne zakusy Polski... To oczywiście niewielki skrót zbrodni
      dokonanych przez Polskę. Zdemaskujmy razem ten ochydnby naród, wpisujcie tutaj
      ich zbrodnie...



      ~RaT, 2005-09-17 13:24
    • ramen5 Ballada o ballescie 18.09.05, 12:32
      Ballada o Ballescie
      Autor: Gość: Okupowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Data: 09.06.05, 23:42 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      "Ballada o Ballescie"

      I
      Balesciaczek jest jak flaczek,
      troche dupki, troche kupki,
      a na koniec mitomania,
      i juz koniec ma sikania.

      Bo on sika w kolko, w rzedzie
      na to wszystko, co lud przedzie,
      bo on przeciez krawiec wielki
      i by wszystko gniotl od reki.


      (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
      Kuron, Kuron, moj kochanie
      badz mi zona, badz mi panem
      i mnie zniewol swoim wdziekiem,
      bom olsniony twoim pieknem.

      II
      Tutaj pierdnie, tutaj skoczy,
      Bo on mozgu juz nie nosi,
      Zona dziecko mu nosila,
      I od tego poronila.

      Zapobiegac to podstawa,
      I ma nowa byc ustawa,
      by mozg wyprac i malowac,
      nie przemeczac, nie maglowac
      i ballescizm w nim stosowac.

      (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
      Kuron, Kuron, moj kochanie
      badz mi zona, badz mi panem
      i mnie zniewol swoim wdziekiem,
      bom olsniony twoim pieknem.

      III
      Bo ballescizm moi drodzy,
      to mit nowy, ale zdrowy,
      mity niszczy, stawia nowe
      i tym kraj caly uzdrowie!

      Wojne papa opowiadal,
      ze to draka byla wielka
      i sie wszyscy tam kochali,
      malo kogo zabijali.

      Polak- Niemiec byli bracia,
      wspolne zony sobie mieli,
      i Arkadie nowa chcieli,
      bo w Niemczech - o moj Boze!-
      Zony mieli jak nieboze.

      (kastratyczny spiew ballesta)(refren)
      Kuron, Kuron, moj kochanie
      badz mi zona, badz mi panem
      i mnie zniewol swoim wdziekiem,
      bom olsniony twoim pieknem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka