Dodaj do ulubionych

Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [foto]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 11:03
Zwracam uwagę na zdarte noski (pewnie od klęczenia), oryginalne wiązanie i
przetarte sznurowadło:)

blogfm.blox.pl/resource/but.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: kreator mody Re: Powiększenie dla wnikliwych :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:07
      (nacisnąć przycisk Free)


      rapidshare.de/files/16337947/but_katolika_1.jpg.html
      rapidshare.de/files/16338068/but_katolika_2.jpg.html
      • Gość: Nie elegant Drugi elegant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:55
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3238006.html
    • Gość: Audi Re: Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.06, 13:31
      Coz moze pomyslec przecietny europejczyk ogladajacy "Glowe Panstwa" w tak
      wspanialej formie?
      Mozna byc zadowolonym iz nie rozumie jezyka ,w ktorym belkocze ta kreatura.
      O tresci wypowiedzi -
      • Gość: max Re: Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:51
        > Coz moze pomyslec przecietny europejczyk ogladajacy "Glowe Panstwa" w tak
        > wspanialej formie?


        Oglądają, a może i nie :)

        "Kaczyńscy zamienili się miejscami. Od 8 do 12 lutego 2006 r. z oficjalną
        wizytą do Stanów Zjednoczonych pojechał Kaczyński, tyle że nie Lech, tylko
        Jarosław. Rządzące Polską bliźnięta zrobiły taki sam numer, jaki wielokrotnie
        robiły w dzieciństwie, np. na klasówce z matematyki."
        • Gość: Audi Re: Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.06, 21:40
          Jakiego by nie widzial,zalosny byl to widok.
          A jeszcze jedno pytanie cisnie sie na usta, mianowicie;
          ... czy "Pierwsza Dama ma takze sobowtora"?
          -mysle ze to niemozliweeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!
          • Gość: max Re: Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:58
            > A jeszcze jedno pytanie cisnie sie na usta, mianowicie;
            > ... czy "Pierwsza Dama ma takze sobowtora"?

            nie ma sobowtóra, bo...

            - Dlaczego Jarosław K. został kawalerem?

            - Ponieważ Lech mu poderwał najładniejszą dziewczyne w okolicy
    • Gość: sam_sob Re: Pierwszy Elegant czy przejaw zawiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:29
      [Polska, wedle takich zdroworozsądkowych spostrzeżeń, jest dla tej emocji
      nadzwyczaj urodzajnym miejscem. Amerykański biznesmen, zgodnie z tamtejszym
      obyczajem, musi jeździć kosztownym i nowoczesnym samochodem, który ukazuje jego
      zdrową kondycję finansową. Jest to więc część kosztów własnych; ktoś z
      akademickiej profesji może jeździć zużytym gratem i ani mu to ujmy nie
      przynosi, ani reputacji nie szkodzi].
      Z tego wniosek, że "kreatorowi mody" słoma z butów wychodzi lub daje głos, że
      nie chce być w NATO?:))
      • muraszka1 Re: Pierwszy Elegant 30.03.06, 15:30
        do poprzednikow w palacu byly przytyki,ze zbyt elegancko,teraz,ze zdeptanne
        buty,ludie sa wazniejsze problemy :)
        • Gość: * Re: Pierwszy Elegant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 14:52
          Owszem, ale jeżeli pierwsza osoba w państwie udziela wywiadu w brudnych i tak
          zasznurowanych butach, jak na zdjęciu, trudno spodziewać się umiejętności
          rozwiązywania tych ważniejszych problemów :((
          • muraszka1 Re: Pierwszy Elegant 31.03.06, 14:56
            hymm...,czyli poznajemy Pana po cholewach?
            • szara82 Re: Pierwszy Elegant 31.03.06, 16:50
              Po cholewach może nie, ale po kulturze osobistej, wyrażonej u mężczyzny m.in. stanem własnego obuwia, dlaczego nie?
              • Gość: czwórka Braci jest czterech IP: *.inteko.com.pl 31.03.06, 19:19
                Cyt. za gazeta wyborczą. Oryginalny artykuł w Polityce.


                Fot. Sławomir Kamiński / AG
                Czterech braci - rozmowa ze Sławomirem Mizerskim
                mp 31-03-2006, ostatnia aktualizacja 31-03-2006 17:26

                Sławomir Mizerski w "Polityce"(nr. 13) odkrywa tajemnicę skuteczności i
                pracowitości braci Kaczyńskich. Wpływowych braci wspierają bowiem
                ich...bliźniacy.


                Sprawa ma związek z przypomnianą niedawno przez Braci instrukcją 0015, na
                podstawie której inwigilowano środowisko prawicy na początku lat '90.
                Kaczyńskimi zajmował się niejaki major Lichota, który tajemnice swoich działań
                zawarł w zaginionej czarnej teczce po czym sam zaginął.

                Mizerski podąża śladem Lichoty. - [...]Wiem, że zaczął pić. Zdaje się, że
                wylądował na odwyku - mówi mu kolega majora z UOP. Autor natrafia na ślad
                zaginionego w Tworkach, gdzie dowiaduje się, że Lichota miał niewytłumaczalną
                obsesję na punkcie Kaczyńskich i cyfry "4". - Pewnego dnia spytał mnie czy nie
                dostrzegam nic zastanawiającego w numerze instrukcji 0015. Mówię, że nie, a on
                na to, że przecież pięć odjąć jeden to cztery - opowiada żona Lichoty. Według
                niej wściekły małżonek rzucił w nią pilotem za ten brak logicznego myślenia.

                Mizerski odnalazł w końcu majora w zakładzie opieki na Dolnym Śląsku. Ten
                zdradził mu swój sekret odkryty w toku inwigilacji. - To była nudna rutynowa
                robota, aż do momentu, kiedy któregoś dnia w gazetach natknąłem się na dwie
                informacje o Kaczyńskich - opowiada Lichota. Jego zdaniem Bracia byli na dwóch
                imprezach w tym samym czasie. Po kilku miesiącach żmudnych badań doszedł do
                wniosku, że braci jest czterech...

                - Pozostała dwójka, co udało się ustalić żmudnymi metodami operacyjnymi, to
                Czesław i Roman - mówi major.

                Bracia to zatem czworaczki: Lech, Jarosław, Czesław i Roman. Z ustaleń Lichoty
                wynika, że Roman i Jarosław są apodyktyczni, ale "Roman jest bardziej
                porywczy". Czesław jest za to kulturalny, a Lech chciałby mu dorównać. Bracia
                zamieniają na potęgę, szczególnie Czesław z Lechem. Natomiast to Roman, a nie
                jak się powszechnie sądzi Lech, był autorem nie sławnego "spieprzaj dziadu".

                Lichota opisuje szereg perypetii Braci, co układa się w bardzo logiczne
                rozwiązanie zagadki ich niezdecydowania w polityce. Dla przykładu: Jarosław,
                zdaniem majora mądrzejszy od Romana, parł do koalicji z PO, ale ten drugi był
                przeciw. - Wiele wskazuje na to, że [Roman] zainicjował także wojnę z
                dziennikarzami, prawnikami i Balcerowiczem - twierdzi Lichota.

                Major rozpoznaje Braci głównie po butach, ale ostatnio ma z tym problem. Jego
                telewizor jest dość stary i "bardzo zniekształca", co uniemożliwia śledzenie
                największego spisku IV RP.


                Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum





                Wasze opinie (17) + DODAJ swoją opinię

                --------------------------------------------------------------------------------

                • Braci jest czterech? r7778, 31.03.06, 17:43
                Totalny zajob




                • sam_sob Re: Braci jest czterech 01.04.06, 07:30
                  To ciekawy wątek, który daje szanse na weryfikację naszej wiedzy w istotnych
                  sprawach:

                  "- Aby w pełni ocenić zjawisko, o którym rozmawiamy, należy wspomnieć, że
                  ogromna grupa osób tworzących dzisiejszy rynek medialny to ludzie
                  skompromitowani. Stanie się to całkowicie jasne, gdy zostaną odtajnione choćby
                  akta dotyczące inwigilacji prawicy. Okaże się wówczas, że pewne skróty myślowe,
                  które media do znudzenia lansowały, pewne akcje, o których ciągle mówiono, były
                  inspirowane przez służby".
                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3251729.html
                  • Gość: Ed Re: Atrybut sam_soba IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.04.06, 03:09
                    Wcale nie istotne jest, że najważniejszy człowiek uwielbiany przez sam_soba
                    udziela wywiadów w brudnych i źle zasznurowanych butach - winni są dziennikarze,
                    którzy to pokazali ;))
                    • Gość: sam Re: Atrybut sam_soba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 07:10
                      Gość portalu: Ed napisał(a):

                      > Wcale nie istotne jest, że najważniejszy człowiek uwielbiany przez sam_soba
                      > udziela wywiadów w brudnych i źle zasznurowanych butach - winni są
                      > dziennikarze, którzy to pokazali ;))

                      A w jakim to miejscu mojej wypowiedzi dałem ci znać, osoba o której mowa jest
                      dla mnie najważniejszym i przeze mnie uwielbianym? Postępujesz w sposób
                      właściwy dla wytresowanych dezinformatorów za nic mających to, co jest istotne
                      i naprawdę ważne dla każdego człowieka w imię prawa do prywatności. Jak w czapę
                      dostał idol mediów w wojnie, ktora namszkody przynosi to, jego wizerunek ustami
                      tych samych krzykaczy zabroniono publikować tłumacząc to mętnymi argumentami.
      • venus99 Re: Pierwszy Elegant czy przejaw zawiści? 01.04.06, 10:11
        ale buty mają zawsze wyczyszczone i wiedzą jak podawać kwiaty kobiecie.
    • Gość: Audi Re: Pierwszy Elegant Czwartej Rzeczpospolitej:) [ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.04.06, 23:29
      Jakby nie patrzal... burak zostanie burakiem !
      • Gość: Myśliciel Ułożyć koalicję IP: *.inteko.com.pl 02.04.06, 14:26
        Co myśli Kaczyński.
        www.teoriagier.emaus.waw.pl/kaczynski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka