Dodaj do ulubionych

Pół Olsztyna stoi

11.09.06, 20:07
no coz... skoro remontuja to oczywiste ze utrudnienia beda, wystarczy
wyjechac z domu wczesniej. albo obrac inna trase. z jarot do centum mozna
dojechac przez bartag, w okolice ulic lubelskiej i towarowej mozna przez
stary olsztyn i szczesne. a ze jakos nadzwyczajnie dzisiaj nie bylo
przekonalem sie okolo godz. 8.25. jedynie stalo sie dluzej na skrzyzowaniu
pstrowskiego/dworcowa. ale tak jest codziennie przez caly dzien.
tuwima/sikorskiego czysto, sikorskiego/tobruku tez, sikorskiego/pstrowskiego
rowniez. po prostu wystarczy wyjechac z domu wczesniej i omiajac ulice
tranzytowe. jak ktos chce dojechac do centrum na 8.00 i wyjezdza z jarot o
7.30 to nie ma mozliwosci, wtedy sa nerwy, stluczki. tak czy inaczej zycze
kierowcom spokoju i cerpliwosci
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Pół Olsztyna stoi IP: *.ols.vectranet.pl 11.09.06, 21:12
      Puknij sie mietek w głowę.
    • Gość: rad Pół Olsztyna stoi IP: *.160.235.20.olsznet.ec.pl 11.09.06, 21:46
      nie wiem skad jest pan redaktor, ale chyba nie z olsztyna, a moze to mi sie juz
      cos poplatalo. o ile dobrze mi sie wydaje to nie ma takiego miejsca w
      olsztynie, w którym wilczynskiego krzyzuje sie z pstrowskiego.
    • mameluch Re: Pół Olsztyna stoi 11.09.06, 22:08
      > Takich korków w mieście nie było nigdy.

      no nie wiem, kiedy budowa Nowej Sielskiej szła pełną parą i nie można było
      przejechać z Grunwaldzkiej na Bałtycką, w korku stałem od skrzyżowania
      Jagiellończyka z Warszawską, a ciągnął się on z jednej strony przez całą
      Jagiellończyka, a z drugiej do skrzyżowania Warszawskiej z Obrońców
      Tobruku/Armii Krajowej, dalej całą Armii Krajowej aż do wiaduktu. przejazd tego
      odcinka zajął mi wtedy jakąś godzinę, po kilku dniach wszystko jakoś się
      unormowało, może teraz będzie podobnie, czego mieszkańcom sypialni życzę:)
    • Gość: Prudent Do grubego Mietka IP: 212.160.172.* 12.09.06, 08:04
      Do Centrum można dojechać nawet przez Butryny-Purdę-Klebark ale nie o to chodzi
      człowieku.
      Stan dróg na nowych osiedlach i puszczenie przez nie TIRów spowoduje, że co
      roku będą remonty a dalekie olsztyńskie osiedla stale rosną.

      Tylko dwie szosy łączą Nową część miasta i starą (Sikorskiego i Synów) W tamtym
      roku pamiętam, że przy remoncie Sikorskiego na Synów zdarzył się wypadek i
      oba "miasta" były od siebie odcięte.

      Moim zdaniem sytuację rozwiązałoby poszerzenie którejś z ulic
      Czy Sikorskiego nie może być trzypasmowa i sięgać od Bartąga (tam obecnie
      tworzą się ogromne korki) aż do Piłsudskiego?
      • Gość: Wojtek Re: Do grubego Mietka IP: *.topexpert.pl 12.09.06, 08:21
        Pseudofachowcy i ignoranci.
        • Gość: demon Re: Do grubego Mietka IP: 195.42.249.* 12.09.06, 08:28
          Porażka. Spod ozozu do rolnika jechalem autobusem 30 minut szok
          .
          dzisiaj mam trampki i garnitur.
    • Gość: Gość Pół Olsztyna stoi IP: 217.97.159.* 12.09.06, 08:49
      > Na pracę w dwóch turach, wykonawcy brakuje ludzi.
      Podpowiedź dla wykonawcy: Wojewódzki Urząd Pracy
      • Gość: sari Re: Pół Olsztyna stoi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:00
        "Rano ruch na ul. Pstrowskiego praktycznie zamarł. Łatwo znaleźć powód - na
        skrzyżowaniu Pstrowskiego-Wilczyńskiego-Synów Pułku normalnie działała
        sygnalizacja świetlna"
        Gdzie jest,u diabła,takie skrzyzowanie???
    • Gość: Anna Pół Olsztyna stoi IP: 212.160.68.* 12.09.06, 09:04
      Czy nie można otworzyć na ten okres przejazdu przez poligon, który jeszcze rok
      temu był otwarty. Ludzie zacznijcie myśleć zamiast ułatwić przejazd to jeszcze
      policja czycha aby wlepić jak najwięcej mandatów. Wczoraj o godzinie 16 ze
      Starówki kierując się na Kleki wjechałam na poligon i znalazłam się na Pieczewie
      ( ul. Jeziołowicza ) w 20 minut.
      • Gość: vonAMOR Do anki IP: *.ols.vectranet.pl 12.09.06, 09:12
        a ja mam takie pytanie: mówiąc o wjeździe na poligon mówisz o drodze która
        wypada k leclerca na górce? chętnie spróbuję skrótu ale od niedawna tu mieszkam
        i wolę podpytać. pzdr to all
        • Gość: Anna Re: Do anki IP: 212.160.68.* 12.09.06, 09:58
          Nie wiem odpisuje Ci drugi raz chyba coś się zablokowało tak to ta droga tylko
          uważaj na gliny i duże wyboje pozdrawiam
    • Gość: zle dane; wczoraj Pół Olsztyna stoi IP: *.krus.gov.pl 12.09.06, 09:41
      autobus linii 15 odjezdzajacy spod AlFA w centrum 16.20 jechal do przystanku na
      Nagorkach 70 minut. Czesc pasazerow juz na Wyszynskiego prosila kierowce o
      otwarcie drzwi celem opuszczenia pojazdu i pojscia pieszo ale kierowca
      zachowywal sie arogancko i dlugo nie chcial tego zrobic; opor zlamala dopiero
      kobieta, ktorej prawie zrobilo sie slabo i to spowodowalo reakcje otwarcia
      drzwi.
    • Gość: ToKu Kierowca zachowywał się zgodnie z przepisami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:19
      wsiadanie/wysiadanie tylko na przystankach. I w tym właśnie miejscu ja mam
      kłopot z Polską. Jak to jest, że ludzi obowiązują przepisy, a nie zdrowy
      rozsądek? Rozumiem kierowcę - otworzyłby ludziom drzwi (jak najbardziej
      słusznie) mógłby mieć kłopoty z przełożonymi. Ale dlaczego tak jest??!!

      Dlaczego w Polsce, kiedy przepisy stoją w jawnej sprzeczności ze zdrowym
      rozsądkiem ludzie i tak podążają za ich durnym (często gęsto ustalanym przez
      psudo fachowców i ignorantów) brzmieniem?

      Potem mamy takie kwiatki - autobus stoi na skrajnym pasie, słoneczko grzeje,
      ludzie się pocą, ale kierowca i tak im nie otworzy drzwi, żeby się przeszli
      złapali trochę oddechu i zdrowia, bo mu na to przepis nie pozwala, a on i/albo
      jego przełożeni nie rozumieją, że przepisy nie są nieomylne, nie w każdej
      sytuacji wskazują najlepsze rozwiązanie.

      To samo tyczy się prokuratora, który ściga pijaczka, za to, że w stane
      pomroczności jasnej zbluzgał nowego prezia i sędziny, która karze (o
      przepraszam, nie karze lecz warunkowo zawiesza postępowanie wobec) obywatela za
      list w którym ten napisał to co każdy i tak sobie w swojej głowie myśli.

      Moim zdaniem dopóki to i kilka innych rzeczy, które nie wymagają ni rewolucji na
      górze, ni odnowy moralnej, lecz jeno ociupiny pomyślunku się nie zmieni, to nie
      mamy co liczyć na masowy powrót "nowej wielkiej emigracji". Oni zobaczą jak te
      proste, przyziemne sprawy wyglądają na zachodzie i wracać im się po prostu nie
      będzie chciało. Po co się denerwować i męczyć, kiedy można inaczej, prościej,
      lepiej.
      • Gość: tak jest Re: Kierowca zachowywał się zgodnie z przepisami IP: 217.116.110.* 12.09.06, 14:04
        Zgadzam sie w 100% !!!
        • Gość: ToKu Jeszcze jeden paradoks. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:48
          Powyższa uwaga dotyczy tego, jak zachowuje się Polak, jako reprezentant jakiejś
          wiekszej instytucji - mpk, urzędu, sądu. Gdy Polak wystepuje jako osoba
          prywatna, tendencja jest wskroś inna. Wtedy nie ma szcunku dla żadnego, choćby
          najsensowniejszego przepisu, jeżeli tylko stoi on na drodze wiądącej ku
          realizacji jego indywidualnych celów. Wtedy nie robi nic innego jak tylko
          kombinuje jakby tu to prawo obejść, a jak mu się uda to cześć, chwała, fanfary,
          kurtyn opada.
          • Gość: Viva Re: Jeszcze jeden paradoks. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:45
            1. Partolili już od kilku lat. Pamiętamy jak robili nowe rondo na Bałtyckiej.
            Zamiast dojazd z Grunwaldzkiej (pon nowym wiaduktem) zrobić 2-
            pasmowy "zapomnieli" położyć tymczasową drugą nitkę z płyt betonowych a za to
            wstawili światełka...
            2. Teraz zamiast skoncentrować prace na Synów Pułku to grzebią pod Dorotowem i
            jeszcze w kilu miejscach...
            3. Nie robią etapowo jak jest to opisane w jednym z pierwszych postów
            4. Nie przepuścili objazdu przez poligon a tam wystarczy załatać dziury
            kilkaset metrów
            5. Odpowiedzialny za to jest p. Jaszczuk dyrektor - świetny literaz ale fatalny
            drogowiec
            6. Trzeba totalnego korka i kilku trupów (dojazdy karetek s straży pożarnej) -
            żebyśmy się opamiętali i zaprotestowali przeciwko dyroktorowaniu tego pana?
            7. Ilość świateł przekracza już granice zdrowego rozsądku- czyżby miały tu
            miejsce jakieś przyjaźnie z producentem sygnalizacji świetlnej?

          • Gość: Viva Re: Jeszcze jeden paradoks. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:45
            1. Partolili już od kilku lat. Pamiętamy jak robili nowe rondo na Bałtyckiej.
            Zamiast dojazd z Grunwaldzkiej (pon nowym wiaduktem) zrobić 2-
            pasmowy "zapomnieli" położyć tymczasową drugą nitkę z płyt betonowych a za to
            wstawili światełka...
            2. Teraz zamiast skoncentrować prace na Synów Pułku to grzebią pod Dorotowem i
            jeszcze w kilu miejscach...
            3. Nie robią etapowo jak jest to opisane w jednym z pierwszych postów
            4. Nie przepuścili objazdu przez poligon a tam wystarczy załatać dziury
            kilkaset metrów
            5. Odpowiedzialny za to jest p. Jaszczuk dyrektor - świetny literaz ale fatalny
            drogowiec
            6. Trzeba totalnego korka i kilku trupów (dojazdy karetek s straży pożarnej) -
            żebyśmy się opamiętali i zaprotestowali przeciwko dyroktorowaniu tego pana?
            7. Ilość świateł przekracza już granice zdrowego rozsądku- czyżby miały tu
            miejsce jakieś przyjaźnie z producentem sygnalizacji świetlnej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka