Gość: misio IP: *.sympatico.ca 10.03.03, 22:46 Nie wiem dlaczego tak wielkie oburzenie.Wszak mozna sie starac o zwolnienie z oplaty a dzieciak nie bedzie sie czul osamotniony . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: leo Re: Mama zapłaci za noc IP: *.ibles.waw.pl 11.03.03, 09:50 A czy ktoś zbadał jak istotna jest dla dziecka obecność matki przy łóżku szpitalnym? Czy lekarze nie wiedzą, że w procesie leczenia o sukcesie decyduje stan psychiczny małego pacjenta? Czy bez znaczenia jest wreszcie, że wyręczany jest w czynnościach pielęgniarskich personel szpitala? Może dzięki temu dziecko szybciej opuści szpital i nie pozostanie mu skaza choroby sierocej? Ale czy to się da przeliczyć na mamonę? Te ładowarki komórek, to już strasznie żłopią prąd... Współczuję służbie zdrowia, która musi liczyć takie wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Mama zapłaci za noc IP: 213.76.0.* 11.03.03, 10:49 Ładowarki to może nie żrą dużo prądu ale już taki czajnik elektryczny włączany sto razy dziennie na pewno jest odczuwalny.Poza tym oczywiście niektóre matki pewnie przesadzają , a ich obecność nie jest niezbędna przy dziecku.Może personel szpitala ma już trochę dość kręcących się i przeszkadzających matek. To jest w końcu szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor Re: Mama zapłaci za noc IP: 80.51.57.* 11.03.03, 13:51 Tak to jest szpital.Ale kto tu jest dla kogo-pacjenci dla personelu medycznego czy personel medyczny dla pacjentów?Jeśli tylko rodziny dzieci nie przesadzają z liczbą odwiedzających osób i nie przeszkadzają lekarzom w ich pracy to nie widzę potrzeby wprowadzania jakichś opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Mama zapłaci za noc IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 13:56 Kochani! Ta cała dyskusja toczy się powodu symbolicznej opłaty 2zł... Przecież to sztuczny problem. Gazeta, przy odrobinie wysiłku, znalazłaby dziesiątki poważniejszych przykładów wyciągania pieniędzy od pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theedge Re: Mama zapłaci za noc IP: *.tvk.tpsa.pl 11.03.03, 15:57 hehe jakos do nikogo nie dociera to ze sytuacja sluzby zdrowia jest poprostu katastrofalna. Moza warto w koncu zerwac z fikcja bezplatnej opieki medycznej... no tak..... tylko ze to jest niezgodne z linia ideowa rzadzacej nieprzerwanie w POlsce od II wojny, lewicy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
angela-rt Re: Mama zapłaci za noc 11.03.03, 16:43 Gość portalu: ktoś napisał(a): > Poza tym oczywiście niektóre matki pewnie > przesadzają , a ich obecność nie jest niezbędna przy > dziecku.Może personel szpitala ma już trochę dość kręcących się > i przeszkadzających matek. To jest w końcu szpital. Ja myśle-nie obraź sie-że teraz to Ty przesadzasz,jak matka moze przesadzać chcąć być ze swoim chorym dzieckiem? Skoro dziecko jest w szpitalu nie jest to zwykłe przeziębienie,zresztą powod nie jest wazny,wazne jest samopoczucie małego pacjęta dla ktorego sama choroba i pobyt w szpitalu jest wielką tragedią,a nie wesołą przygodą,więc nalezy mu chyba oszczędzić stresow.Postaw sie w sytuacji małego 2czy 3-latka w obcym miejscu bez mamy!!!-nie sprzyja to szybkiemu powrotowi do zdrowia! ;-)angi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Mama zapłaci za noc IP: 217.8.186.* 12.03.03, 10:11 jestem mamą, która spędziła ze swoim 6 miesięcznym synkiem dwa tygodnie w szpitalu, i po tym co tam zobaczyłam nigdy, za żadne skarby nie zostawiłabym swojego dziecka pod opieką pań pielęgniarek. Dzieci, które nie miały przy sobie mam, były pozostawione same sobie, płakały, były rzadko przebierane, nikt się nimi nie interesował. To my matki, zwracałysmy uwagę pielęgniarkom, aby zajęły się dzieckiem, które np. wypada z łóżeczka czy płacze od 15 minut. być może mam "przeszkadzają" paniom pieleniarkom, bo gdyby nas nie było nikt nie zwracałby im uwagi. co najbardziej przeszło moje wyobrażenie, to to, że dzieci z inkubatorów, które leżały w sterylnym pomieszczeniu, karmione były w pokoju pielęgniarek (gdzie panie konsumowały pożywnienie czy piły kawę). jak dla mnie to skandal!!!!!!!!! i co najsmieszniejsze to w czasie naszego pobutu cału oddział (tzn. dzieci i rodzice)zarazili się wirusem Rota. PRZY TAKIEJ OPIECE POBIRANIE OPŁAT ZA NOCLEG MATKI PRZY DZIECKU TO KARYGODNE. I JEŻELI KTOŚ NIE MA POWOŁANIA ABY OPIEKAWAĆ SIĘ DZIEĆMI TO NIECH ZMIENI ZAWÓD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amper Re: Mama zapłaci za noc IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 21:38 Też miałem tą przykrość przebywać w szpitalu dziecięcym na małej chirurgii z 3- latkiem. Podczas pobytu mojego dziecka w szpitalu zapeniono mi z żoną połamane krzesło i mozliwośc korzystania z toalety. W zamian zastepowaliśmy pilęgniarkę - przy dziecku bez przerwy czuwaliśmy z żoną w znacznym stopinu wyręczają pielęgniarki, a w zamian dowano nam odczuć,że stanowimy uciążliwość. To było najłagodniejsze traktowanie, bo potrafiliśmy się bronić natomiast jak widziałem jak personel medyczny taktuje zahukanych rodziców to mi się scyzoryk w kieszni otwierał. Generalnie pobyt ten w szpitalu to Horror a teraz ma to być horror z dopłatą. pozdrawiam amper Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Mama zapłaci za noc IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 15:54 Uważam , że pobyt matki czy ojca przy chorym dziecku powinien byc pokrywany przez kasy chorych. Płacimy składki, miejmy mozliwość bycia z naszym dzieckiem. Przecież ci rodzice , którzy uznają że ich dziecko jest na tyle duże czy świadome żeby zostać samo przez wiekszą część dnia, nie nędzie murem przesiadywać w szpitalu. My mamy przecież swój rozum! A poza tym państwo przecież wciąż jest PRORODZINNE!!!! Dlaczego tylko miałoby być takie w sensie prokreacyjnym??? Niech pomaga rodzinom jak juz mają dzieci i mają kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś