silverwitch
02.10.06, 15:27
Pragnę złożyć wyrazy uznania Panu Prezydentowi naszego miasta, za doskonale
zorganizowaną sobotnią akcję przeciwko olsztyńskim pseudokibicom. Brawo! Nie
ma to jak sprawne służby prewencyjne, które trzęsły portkami podczas zadymy i
ograniczyły interwencję do minimum ale którym nie zabrakło odwagi żeby
zatrzymać kilku przypadkowych małolatów i udzielić
im "upomnienia". "Upominali" ich całą drogę do komisariatu, potem jeszcze
dokonali drobnych poprawek na miejscu. Najmłodszy z zatrzymanych chłopców po
zwolnieniu z aresztu został odwieziony do szpitala z podejrzeniem obrażeń
wewnętrznych. Dzieci spędziły w areszcie całą noc, nie zostały nawet
opatrzone. Rodzicom odmówiono kontaktu z nimi. Jeden z ojców niemal został
pobity, gdy poprosił o widzenie z synem. To chore... Jak czuli się rodzice
takich 14, 15latków, którym na drugi dzień oddali synów ledwo żywych, w
zakrwawionych ubrankach? Czyżby gimnazjalista, ktory wraca od koleżanki a ma
akurat pecha mieszkać w pobliżu stadionu stanowił zagrożenie publiczne tak
wielkie, żeby go panowie mundurowi mieli prawo skatować niemal do
nieprzytomności? Czy tak ma wyglądać bezpieczny Olsztyn??