sorel.lina
23.08.21, 15:32
Paweł K. :
Byłem kiedyś "żołnierzem" Frasyniuka. Nic specjalnego, Władek miał zdecydowanie lepszych żołnierzy ode mnie. Choć w tych czasach jakoś specjalnie nie stroniłem od aresztów, kontaktu z funkcjonariuszami w towarzystwie Frasyniuka bardzo serio się zawsze obawiałem. Bo Władek nie dawał im nigdy sekundy luzu, ostro i dosadnie komentując każde ich zachowanie i stawiając wszelki możliwy opór. Znaczyło to przy okazji, że sekundy luzu nie dawał przede wszystkim sobie. Bardzo to było trudno wytrzymać. Trudno było dotrzymać mu kroku.
Dzisiaj komentowana jest jego wypowiedź o strażnikach granicznych. Źle się stało