Festiwal Na Pomostach!!

30.06.07, 09:36
Od 8 do 14 lipca bedzie sie duzo dzialo w Olsztynie - koncerty: folkowy,
punkowy, poetycki, potancowka z DJ, spektakle polskie, rosyjskie,
bialoruskie. Warto sie wybrac!

REPERTUAR MIĘDZYNARODOWEGO LETNIEGO FESTIWALU TEATRALNEGO
„NA POMOSTACH. DEMO-LUDY”
8 – 14 LIPCA 2007


Niedziela, 8 lipca

godz.19.00 - „Dzień Walentego” Iwana Wyrypajewa - Teatr im. Stefana
Jaracza /Olsztyn/ Scena
Kameralna

godz.21.00 - koncert zespołu „SounDrama Studio” /Moskwa/ Scena
Letnia

Poniedziałek, 9 lipca

godz.19.00 - „Tlen” Iwana Wyrypajewa – Teatr Rozmaitości /Warszawa/ Scena
Kameralna, reż Aleksandra Konieczna
godz.20.30 - Czytanie performatywne dramaturgii rosyjskiej Pub
SOWA
godz. 22.00 - „Wieczór autorski Stawrogina” wg Dostojewskiego /monodram
Piotra Głowackiego/ reż. Natalia Korczakowska, Pub SOWA

Wtorek, 10 lipca

godz.17.00 - Spotkanie z Pawłem Rudniewem dyrektorem artystycznym Centrum
Meyerholda /Moskwa/ Pub SOWA
godz.19.00 - „ Pokolenie Jeans” Nikołaja Chalezina – Swobodnyj Teatr /Mińsk/
Piwnica na Zamku reż. Nikołaj Chalezin
godz.21.00 - „Doc.Tor” Jeleny Isajewej – SounDrama Studio &
Teatr.doc /Moskwa/ Scena Kameralna reż. Władimir Pankow
godz. 23.00 – 3 BOYS MOVE – koncert poetycki Marcina Cecko z Janem Dravnelem
i Piotrem Głowackim – Scena Letnia Teatru Jaracza

Środa, 11 lipca

godz.19.00 - „Być jak Harold Pinter” wg sztuk Harolda Pintera – Swobodnyj
Teatr /Mińsk/ Piwnica na Zamku reż. Władimir Szczerbań
godz.21.00 - „Majtki” Pawła Priażko - Centrum Dramaturgii i Reżyserii &
Teatr.doc /Moskwa/ Scena Kameralna reż. Jelena Niewieżyna
godz.23.00 - DJ Lavrentij /Mińsk/ Pub SOWA

Czwartek, 12 lipca

godz.18.00 – Tabu w sztuce, Pokaz wizualizacji Antka Grzybka, Pub SOWA
godz. 20.00 - „Jednocześnie” Jewgienija Griszkowca /monodram Pawła
Pabisiaka/ Pub SOWA reż. Małgorzata Bogajewska
godz.22.00 - „Fantom bólu” Wasilija Sigariewa - Teatr Dramatyczny /Białystok/
Hala naprawy wagonów, ul Marii Zientary-Malewskiej reż. Grzegorz
Chrapkiewicz


Piątek, 13 lipca

godz.20.00 - „Nie Hamlet” wg Władimira Sorokina – Teatr Prijut
Komedianta /Sankt Petersburg/ Scena Kameralna, reż. Andriej Moguczij
godz.22.00 - „Griga obchodzi urodziny” – Teatr Nowy /Kraków/

Sobota, 14 lipca

godz.18.00 - Pokaz warsztatów aktorskich Michaiła Ugarowa, Scena u Sewruka
godz.20.00 - koncert zespołu „Strachujdiot” - Sankt Petersburg/ Scena
Letnia

    • Gość: bigos Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 09:57
      fajnie, jak będę mógł to napewno przyjdę.
      A tak na sceny marginesie - ten festiwal to w ramach programu rządowego odnowy
      stosunków ?
      • Gość: bigos Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:05
        i chyba jeden błąd się tam zakradł - nie Antek Grzybek a Anton Gribkow powinno
        być ;)
        • agalt Re: Festiwal Na Pomostach!! 30.06.07, 15:50
          Gość portalu: bigos napisał(a):

          > i chyba jeden błąd się tam zakradł - nie Antek Grzybek a Anton Gribkow
          >powinno być ;)
          Nie ma błędu:)
          www.galeriarynek.mok.olsztyn.pl/grzybek2007_a.htm
          • Gość: zyz Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.06.07, 15:54
            Chyba nie jeden błąd. Pewnie nie powninno być "monodram Pawła Pabisiaka" ale
            Fabisiaka.
            • Gość: pap Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.aster.pl 01.07.07, 20:24
              A tu akurat bledu nie ma. Pabisiak. Aktor. Swietny monodram. Przezabawny.
              • Gość: Kamikadze Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: 88.156.63.* 01.07.07, 20:34
                Super, tylko czemu sami ruscy występują??W innych krajach nie ma teatrów?????
                Zenada...
                • Gość: pap Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.aster.pl 02.07.07, 05:49
                  Nie sami Ruscy - tylko sa tez Bialorusini (a to juz inny kraj - przypominam) i
                  Polacy - najwiecej spektakli jest z Polski. A na stronie teatru mozna
                  przeczytac, ze zmienila sie formula festiwalu i ze teraz beda edycje poswiecone
                  teatrom krajow z bylego bloku socjalistycznego. Rosja z tego bloku ma
                  najciekawszy teatr. Przyjdz na festiwal, to sie przekonasz
                  • lapushkina Re: Festiwal Na Pomostach!! 03.07.07, 07:56
                    Dzis i jutro na Rynku mozna promocyjnie kupic bilety na spektakle i koncerty!
                    Kazdy kupi bilet ulgowy. Ceny wyjatkowo niskie! A proponowane spektakle i
                    koncerty - naprawde bardzo dobre!
                    • Gość: est Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.olsztyn.mm.pl 04.07.07, 14:39
                      A gdzie dokładnie i w jakich godzinach można nabyć te bilety na Rynku?
                      Chciałabym jeszcze zdążyć...
                      • Gość: pap Re: Festiwal Na Pomostach!! IP: *.aster.pl 05.07.07, 07:12
                        Wyborcza o tym informowala, radio trabilo. Teraz to juz chyba tylko w kasie
                        mozna kupic. Ale bilety sa tanie. Na innych festiwalach w kraju sa 2 razy
                        drozsze.

                        «Bilety w promocyjnych cenach są dostępne w specjalnym namiocie teatralnym na
                        Starówce od poniedziałku do środy w godz. 14-17. Na osoby kupujące czekają też
                        upominki od sponsora.


                        Festiwal zacznie się w niedzielę 8 lipca i potrwa tydzień. W programie
                        dwanaście spektakli z Polski, Rosji i Białorusi. Hasłem tegorocznego festiwalu
                        są Demo-Ludy, a repertuar koncentruje się na dramaturgii rosyjskiej i kulturze
                        krajów dawnego bloku wschodniego.


                        Przegląd adresowany jest do ludzi młodych, organizatorzy zapewniają, że
                        widzowie będą mogli zobaczyć nowoczesny teatr, opozycyjny do form tradycyjnych.
                        Wydarzenia festiwalowe uzupełniać będą imprezy towarzyszące: koncerty,
                        spotkania, rozmowy.


                        Festiwal otworzy premiera spektaklu przygotowanego przez Teatr im.
                        Jaracza "Dzień Walentego" Iwana Wyrypajewa w reżyserii Piotra Jędrzejasa.
                        Wolontariusze i studenci będą promować ten spektakl, tworząc nostalgiczny
                        nastrój, roznosząc serduszka i amorki.»

                        "Promocyjne ceny na Festiwal Teatralny Na Pomostach"
                        ej
                        Gazeta Wyborcza - Olsztyn nr 152
                        • lapushkina Re: Festiwal Na Pomostach juz w niedziele 06.07.07, 08:22
                          Dziś przybliżamy 4 Międzynarodowy Festiwal Teatralny "Na Pomostach", który
                          rusza w niedzielę i potrwa tydzień. Tematem tegorocznego festiwalu są Demo-
                          Ludy, ale nie jako nostalgiczne obrazki z przeszłości, a spojrzenie na
                          współczesną dramaturgię rosyjską. Przyjadą teatry z Polski, Rosji i Białorusi,
                          aktorzy wystąpią też we wspólnym projekcie. Pod kierunkiem Michaiła Ugarowa
                          wezmą udział w warsztatach, a na koniec pokażą efekt wspólnej pracy.


                          Pierwsze trzy edycje festiwalu bliskie były teatrom ulicznym, spektakle grano w
                          plenerze, w oryginalnej przestrzeni. W tym roku organizatorzy przenieśli sztuki
                          na sceny teatru Jaracza, do podziemi zamku i pubu Sowa. Jeden spektakl zagrają
                          w hali napraw wagonów przy ul. Zientary Malewskiej. Nowa koncepcja Pomostów
                          obejmuje nie tylko formę - odchodzi od popisów szczudlarskich - ale też
                          bardziej stawia na ciekawą treść.


                          Festiwal otworzy premiera dramatu "Dzień Walentego" Iwana Wyrypajewa,
                          najpopularniejszego rosyjskiego dramaturga. O jego sztuce "Tlen", którą pokaże
                          TR Warszawa, mówi się, że to manifest pokolenia 30-latków.


                          - Teatr w Rosji w 99 proc. jest skostniały i tradycyjny, ale sztuki, które
                          zobaczymy, są bardzo wyraziste, to opozycyjne zjawisko do szerszych trendów -
                          mówi Agnieszka Lubomira Piotrowska, koordynator festiwalu, tłumaczka. - Artyści
                          bardzo ironicznie je traktują, np. przerysowują gesty. Oni się tym bawią, grają
                          z dystansem.


                          Nowa formuła


                          Nowa formuła, choć nie będzie tak rozrywkowa, jak uliczna, nie będzie
                          hermetyczna. Coś dla siebie znajdą młodzi ludzie, których nudzi teatr
                          tradycyjny i oczekują innych emocji i środków wyrazu - np. rapowanie tekstu.
                          Swobodnyj Teatr z Mińska na Białorusi pokaże spektakl "Pokolenie jeans"
                          Nikołaja Chalezina, w którym DJ na żywo miksuje muzykę do spektaklu. Na wieczór
                          zaplanowano jego koncert w pubie Sowa. Sztuki będą tłumaczone symultanicznie.


                          Pomosty to jednak nie tylko spektakle. Zaplanowano koncerty, spotkania z
                          artystami, czytanie dramatów i pokaz animacji oraz video-art wybranych przez
                          Antka Grzybka na temat "Tabu w sztuce".


                          Międzynarodowy Letni Festiwal Teatralny "Na Pomostach" potrwa od 8 do 14 lipca.
                          Bilety w promocyjnych cenach są dostępne w namiocie teatralnym na Starówce od
                          poniedziałku do środy w godz. 14-17. Na osoby kupujące czekają też upominki od
                          sponsora. Bilety od 5 zł do 60 zł.»

                          "Co będzie najlepszą imprezą lata 2007?"
                          Ewa Jarzębowska
                          Gazeta Wyborcza - Olsztyn nr 153

                          • lapushkina o festiwalu w Dzienniku 07.07.07, 10:21
                            Sztuki prosto od przyjaciół Moskali
                            Festiwale dramaturgii rosyjskiej stają się polską specjalnością. Był m.in.
                            Saison Russe w Gdańsku, Dedykacje w Krakowie. 8 lipca startuje olsztyński
                            festiwal "Na pomostach" - pisze Łukasz Drewniak w Dzienniku.

                            «Tak wyraziście sprofilowane przeglądy mają na celu odrobienie erudycyjnych
                            zaległości, zwłaszcza z poprzedniej dekady, kiedy kultura rosyjska uciekła nam
                            w obszar obojętności. Po 1989 roku polski widz został w zasadzie odcięty od
                            gościnnych występów renomowanych scen z kraju Wielkiego Brata. Dyrektorzy
                            teatrów i festiwali często używali argumentów, że Polacy nie chcą chodzić na
                            rosyjskie spektakle, że kojarzy im się to z odrabianiem kulturalnej
                            pańszczyzny. Tymczasem rosyjski teatr i dramaturgia powoli wdzierała się
                            kuchennymi drzwiami na polskie sceny. I nagle okazuje się, że w ostatnich
                            sezonach obok dramaturgii niemieckiej najczęściej wystawianymi tekstami
                            zagranicznych autorów są u nas sztuki rosyjskiej nowej fali: braci Presniakow,
                            Wyrypajewa, Sigariewa, Kolady, Griszkowca... Czytamy ich teksty z przerażającym
                            poczuciem, że doskonale znany świat, który opisują. Łatwiej nam odnaleźć siebie
                            w bohaterach rosyjskich sztuk niż w dekadenckich postaciach
                            zachodnioeuropejskiej dramaturgii. Bo jest coś takiego jak wspólne
                            doświadczenie, współodczucie tragizmu życia charakterystyczne dla narodów
                            wyrwanych z totalitaryzmu. Nowi rosyjscy pisarze pokazują czarną twarz
                            współczesności. Opowiadają o ludziach przegranych, porzuconych, opuszczonych.
                            Kolejnej generacji "skrzywdzonych i poniżonych".

                            Podoba mi się tytuł olsztyńskiego przeglądu, wymyślony przez tłumaczkę
                            Agnieszkę Lubomirę Piotrowską, koordynatora artystycznego festiwalu.
                            Moskiewskie i petersburskie inscenizacje sztuk o mieszkańcach upadłego imperium
                            spotkają się z przedstawieniami białoruskiego, opozycyjnego wobec reżimu
                            Łukaszenki Wolnego Teatru i polskimi interpretacjami dramaturgii rosyjskiej.

                            Za odnowienie rosyjskiego teatru, uczynienie z niego maszyny do komentowania
                            rzeczywistości i egzystencji odpowiadają dwie nowe sceny, niemalże instytuty
                            badań nad dramatem: założone w 1998 roku Centrum Dramaturgii i Reżyserii
                            Aleksieja Kazancewa i Michaiła Roszczyna oraz powstały w 2002 roku Teatr.doc
                            prowadzony przez Jelenę Greminę i Michaiła Ugarowa. Oba zobaczymy na
                            olsztyńskim festiwalu. Centrum Dramaturgii podbiło publiczność unowocześnioną
                            wersją historii Obłomowa z powieści Gonczarowa, symbolu życiowej bierności i
                            niezgody na cywilizacyjny pośpiech i obłudę. Teatr.doc propaguje tzw. teatr
                            dokumentalny, sztukę portretującą życie, zbliżoną w formie do reportażu
                            interwencyjnego, zmieniającą prawdziwych ludzi w bohaterów sztuk. Dwa lata temu
                            pokazali w Poznaniu "Wrzesień", spektakl, którego scenariusz powstał ze
                            znalezionych w internecie wpisów rosyjskich nacjonalistów i czeczeńskich
                            bojowników o tragicznej akcji w Biesłanie. Teatr.doc pokaże "Doc. Tora"
                            spektakl nagrodzonego nie tak dawno na toruńskim Kontakcie Władimira Pankowa.
                            Panków opowiadał już polskim widzom o daremnym szukaniu kulturowych korzeni na
                            zapijaczonej wsi rosyjskiej ("Czerwoną nitką") o symbolicznym podziemnym tunelu
                            między ZSRR a nową Rosją ("Przejście"), który każdy z jego rodaków ma w sobie.

                            Moskiewski reżyser jest opętany ideą "Soundramy", próbuje zdefiniować reguły
                            gatunku, który byłby syntezą sztuk: tekstu i muzyki, ruchu i gry aktorskiej. W
                            jego spektaklach muzycy są równocześnie aktorami, z orkiestry wyłaniają się
                            protagoniści, aktorzy zmieniają się w tancerzy. Petersburski Teatr Prijut
                            Komedianta pokaże spektakl "Nie-Hamlet" [na zdjęciu] według Władimira Sorokina,
                            postmodernistycznego guru nowej literatury. Reżyser Andriej Moguczij
                            zaadaptował jego "Dysmorfofobię" jako seans terapeutyczny dla wyrwanych z
                            widowni osób grających fragmenty sztuk Szekspira przy akompaniamencie punkowej
                            żeńskiej kapeli Strachujdiot.

                            Białorusinów reprezentuje monodram Nikołaja Chalezina "Pokolenie Jeans" -
                            ironiczna opowieść o małym handelku z czasów sowieckich, zmianie dżinsowej
                            symboliki: kiedyś wranglery symbolizowały obrotność obywatela, dziś to znak
                            niezależności. Młodzież, której na demonstracjach odbierano flagi narodowe,
                            machała służbom Łukaszenki dżinsowymi kurtkami na kijach. Mińskiemu Wolnemu
                            Teatrowi patronują Havel, Stoppard i Pinter, broniąc szykanowanych przez władzę
                            artystów.

                            Kariery rosyjskich dramaturgów nowej generacji pokazują typowy dla Imperium
                            ruch z prowincji do centrum, zanegowanie teatralnej Moskwy, która zawsze
                            lekceważyła to, co nie jest stołeczne. Uczeń Nikołaja Kolady z uralskiego
                            Jekaterynburga Wasilij Sigariew pochodzi z Niżnego Tagiłu, Iwan Wyrypajew z
                            syberyjskiego Irkucka, Jewgienij Griszkowiec z Kaliningradu. Przyszli naprawiać
                            teatr, bo potrzebowali "tlenu", bo chcieli, żeby sztuka ocaliła im życie, jak
                            twierdzi Wyrypajew, z którego szkolnej klasy nie żyje już 18 osób. Heroina,
                            mafia, wypadki. Zdaniem Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej, autor "Dnia Walentego"
                            stworzył absolutnie nowy język dla teatru, w przeciwieństwie do innych
                            rosyjskich twórców młodej generacji, którzy epatują wulgaryzmami, on bawi się
                            stylami i słowami. "Słowa Wyrypajewa szeleszczą, chrzęszczą, grają dziwne
                            melodie". Dobrze powiedziane. Bo dzięki rosyjskim teatralnym melodiom rozkwita
                            europejski teatr.»

                            "Sztuki prosto od przyjaciół Moskali"
                            Łukasz Drewniak
                            Dziennik nr 156 - Kultura
                            06-07-2007
Pełna wersja