Dodaj do ulubionych

Gdzie Moćkun i Lulewicz

IP: *.blue.kundencontroller.de 11.08.07, 18:23
Gdzie podziali się nasi geniusze studenci Moćkun i Lulewicz..
Jeden ciepła posadka w Agencji Mienia Wojskowego czy jakoś tak , a drugi
grzeje tyłek w Strefie Ekonomicznej. Dobrze być studentem Szczygły..
No ale idą wybory i raj się skończył.....
Obserwuj wątek
    • Gość: urzędnik Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.tvk.RWTH-Aachen.DE 11.08.07, 19:55
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3519649.html
      • Gość: urzędnik2 Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.tvk.RWTH-Aachen.DE 11.08.07, 19:56
        Teraz K**** My

        Dzień powszedni rządów PiS na szczeblu lokalnym.

        Gdy zmiksujemy arogancję z głupotą, niekompetencję z ambicjami i Boga z
        łgarstwem, uzyskamy obraz rządów Prawa i Sprawiedliwości w województwie
        warmińsko-mazurskim.

        Bezład dwuwładzy

        Panuje tu pisuarowa dwuwładza podzielona dla niepoznaki na regiony.
        Elbląskiemu zarządowi Prawa i Sprawiedliwości szefuje poseł Leonard
        Krasulski – znany z tego, że nie jest abstynentem, i z tego, że z prawem jest
        skonfliktowany – za jazdę po pijaku. Krasulskiego zwalcza poseł Aleksander
        Szczygło, szef zarządu w regionie olsztyńskim i jednocześnie wiceminister w
        resorcie obrony narodowej. Nasze wiewiórki z PiSuaru twierdzą, że ani
        Krasulski, ani Szczygło nie mają u prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego
        specjalnych względów. W ich wojnie o wpływy obowiązuje więc zasada: kto
        pierwszy wstanie i zadzwoni do Warszawy.

        Starcie o fotel wojewody warmińsko-mazurskiego wygrał Szczygło usadzając na
        nim swojego kumpla ze studiów, co oficjalnie podkreślił na jednym z
        pierwszych spotkań w urzędzie wojewódzkim. Szczygło zwierzył się, że z nowym
        wojewodą Adamem Supłem mieszkali razem w akademiku. Pokonanemu Krasulskiemu
        został do dysponowania stołek wicewojewody, na który wsadził Annę Szyszko,
        byłą kierowniczkę oddziału polityki społecznej w Delegaturze Urzędu
        Wojewódzkiego w Elblągu.

        Mówiąc w skrócie – w warmińsko-mazurskim PiS panuje polityczny pie..ik i
        nieróbstwo na najwyższych szczeblach władzy widoczne gołym okiem już na
        internetowej stronie partii. W rubryce „aktualności” PiS-u w regionie
        olsztyńskim przeczytać można aktualność z czerwca 2005 r., dotyczącą
        doniesienia do prokuratury na kogoś tam, zaś w regionie elbląs-kim aktualność
        pochodzi z sierpnia 2005 r. i dotyczy rejestracji kandydatów w okręgu
        wyborczym. Gdy klikniemy na „działalność” obu partyjnych regionów, ujrzymy
        strony puste jak wyborcze obietnice.

        Kukła wojewody

        Wojewoda Adam Supeł, z zawodu prawnik, karierę rozpoczął jako radca prawny
        gdańskiej „Solidarności”, później otworzył własną kancelarię prawną w
        Warszawie. Po objęciu posady wojewody warmińsko-mazurskiego bardzo szybko, bo
        tuż po wygłoszeniu swojego exposé, dostał ksywkę Kukła. Wiewióry doniosły, że
        Supeł zerżnął exposé z premiera Marcinkiewicza, który – jak wiadomo – zerżnął
        je częściowo od poprzedniego premiera Marka Belki.

        O aktywnościach nowego wojewody i jego pomysłach na rozwój Warmii i Mazur
        najwęcej można dowiedzieć się z lokalnej prasy.

        Po pierwsze: rewizja rozporządzeń wydanych i uchylonych przez poprzedniego
        wojewodę.

        Po drugie: rozwiązanie problemu pomnika Bismarcka ustawionego w centrum
        wioski Nakomiady. Mieszkańcy znaleźli w glebie obelisk z 1898 r., wykopali go
        i wystawili na widok licząc, że pomnik żelaznego kanclerza ściągnie do
        Nakomiad tłumy jego rodaków, którzy zostawiać będą we wsi szmal. Poprzedni
        wojewoda Stanisław Szatkowski bezskutecznie starał się pomnik usunąć. Nie
        pomogło przypominanie wieśniakom, że z Bismarcka nawet Niemcy nie są dumni.
        Nie pomogło też straszenie sądem i budowlaną samowolą. Wiochale bronili
        pomnika widłami. Nowy wojewoda zadeklarował, że będzie dla wiejskiej
        społeczności wyrozumiały. W końcu Bismarck był narodowcem i doskonałym
        strategiem w eliminowaniu politycznych wrogów, a wojewoda Supeł też takich
        ma. Na przykład kierowca poprzedniego wojewody – z roboty wyleciał tego
        samego dnia, w którym powołano wojewodę Supła. Wkrótce okazało się, że ten
        kierowca był protegowanym nie eseldowskiego wojewody, tylko jego prawicowego
        poprzednika z AWS. Dlatego wobec pani obsługującej w urzędzie zaplecze
        gastronomiczne wojewoda Supeł był już ostrożniejszy – zaproponował jej posadę
        sprzątaczki.

        1984 Orwell

        Urząd Wojewódzki w Olsztynie kontrolują młodociani aktywiści z PiS. Paweł
        Lulewicz jest asystentem wojewody i rzecznikiem urzędu, Sławomir Moćkun jest
        asystentem i aktywistą Forum Młodych PiS. Wojewoda Supeł na specjalnym
        zebraniu polecił wszystkim pracownikom stawić się na rozmowę do panów
        Lulewicza i Moćkuna oraz udzielać im wyczerpujących odpowiedzi. I tak dwóch
        młodzików wzywało do swoich gabinetów urzędników z kilkunastoletnim stażem w
        UW i nakazywało opowiadać o swojej pracy, przeszłości i światopoglądzie.
        Spostrzeżenia notowali w zeszycie i kwalifikowali przesłuchiwanych w
        odpowiednich rubrykach: „pracuje” albo „przychodzi wypić kawę”. Na tej
        podstawie sporządzona ma zostać analiza kadr, której wynikiem będą „daleko
        idące zmiany”. Tak zapowiedział prominent PiS Krasulski.

        Kłopot pojawił się przy „kadrowaniu” w straży pożarnej. Poszło o wylanie
        komendanta w Olsztynie. Rzecznik wojewody, zanim powiadomił o tym komendanta,
        poinformował media. Zbiegło się to w czasie z katowicką katastrofą, gdy IV RP
        ogarnęło widmo walących się pod śniegiem dachów. Kiedy media podały, że
        olsztyński komendant, zamiast pilnować usuwania śniegu z dachów, pakuje
        manatki, urząd wojewódzki natychmiast polecił rzecznikowi straży pożarnej
        zdementować „pogłoski” o odwołaniu komendanta i powiadomić lud, że „decyzji
        jeszcze nie podjęto”.

        Agencja towarzyska

        Do pisiej rozpierduchy w Warmińsko-Mazurskiem przyłożyła ręki również
        Elżbieta Kaufman-Suszko p.o. prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
        Rolnictwa. Wywaliła na zbity pysk dyrektora olsztyńskiego oddziału ARiMR
        Wiesława Kowalskiego. Pech chciał, że Kowalski był jednocześnie radnym
        sejmiku wojewódzkiego. Żeby się go pozbyć, Suszko musiała więc mieć zgodę
        rady sejmiku. Prezeska jednak o nią nie wystąpiła i ogłosiła konkurs na
        nowego dyrektora. Startuje 11 kandydatów, a wygra, według naszych wiewiórek,
        szef poselskiego biura posła – wiceministra Aleksandra Szczygły. Były
        dyrektor olsztyńskiej agencji oddał sprawę do sądu.

        Kuratorzy kuratorium

        Że z posady wyleci olsztyński kurator oświaty Janusz Barszczewski, było jasne
        jak słońce. Elementem zakładów pozostawał jedynie fason tego wylotu.

        Zgodnie z ustawą kuratora odwołać można bez uzasadnienia, mimo to wojewoda
        Adam Supeł w imię politycznej prawdy swoją decyzję opatrzył uzasadnieniem.
        Barszczewskiego odwołano za to, że sympatyzował z SLD, i za to, że uczniowie
        źle się uczą. Nowego kuratora, jak mówi ustawa, należy wyłonić w drodze
        konkursu. Tymczasem rzecznik wojewody szczerze poinformował media, że
        wojewoda nie ma jeszcze kandydata na kuratora oświaty w Olsztynie.

        Od tego samego rzecznika wiadomo też, że dla Warmii i Mazur pisuarowa
        polityka prorodzinna oznaczać będzie wzrost analfabetyzmu. Szmal z budżetu na
        gimbusy dowożące dzieci do szkół poszedł na becikowe. Dzięki nowo narodzonym
        dzieciaki urodzone wcześniej godzinami sterczeć będą na przystankach, żeby
        dojechać i wrócić ze szkoły. A i to pod warunkiem, że ich rodziców stać
        będzie na opłacanie miesięcznego biletu. Biorąc pod uwagę ostatnie badania,
        nie będzie. Ponad połowa dzieci na Warmii i Mazurach przychodzi do szkoły
        tylko po to, żeby coś zjeść. Z tego właśnie względu olsztyńskie kuratorium
        nie odważyło się zamknąć ani jednej szkoły podczas ostatnich silnych mrozów.
        Bilety miesięczne kupowane przez klepiących biedę rodziców są więc ideą nie
        tylko absurdalną, ale i dalece sku..syńską.

        Nauczycielom pisuarowi aparatczycy obiecują aktywniejsze działanie komisji
        dyscyplinarnej, w której rolę oskarżyciela pełni rzecznik dyscyplinarny,
        powoływany przez wojewodę. „Aktywność” oznaczać może postawienie pod sąd
        wszystkich belfrów sprzeciwiających się np. wykładaniu kultu maryjnego na
        lekcjach biologii.

        Wojewoda na początek okazał środowisku belfrów lekceważenie i w żadnej
        sprawie dotyczącej oświaty nie konsultuje się z największym nauczycielskim
        związkiem zawodowym ZNP. Bo mu się kojarzy z komunizmem.
        • Gość: Do urzędnika 2 Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 19:28
          Mój drogi urzędniku, wiesz pewnie, że wojewodę mianuje Premier.
          Pokaż mi wojewodę z czasów SLD który należał do Solidarności , Po
          czy innej partii. Kuratora powołuje wojewoda w drodze konkursu. Od
          dawna wiadomo, ze sa to stanowiska polityczne. Widziałeś moze
          podczas rządow SLD ministra z PiS, PO ? O jakich układach
          opowiadasz? Układów szukaj w lewicy i pozostałych po niej kolesiów.
          Życzę udanego dnia:)
    • Gość: koleś Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: 204.13.236.* 11.08.07, 20:10
      www.amw.com.pl/contact_us.php?district_office=5
      • Gość: grey Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.foebud.org 11.08.07, 20:37
        www.wmsse.com.pl/start.php?po=naszzespol&gr=kimjestesmy
      • Gość: Kinol Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 08:58
        Śmierdzący komuch wylewa swe żale, prawdopodobnie po tym jak go
        młode jaskółki PiSu pogoniły z zajmowanego przez wiele lat
        stołka ,na którym wraz z innymi psubratami z PZPR-u nic nie robił i
        tylko jątrzył i gardził wolną Polską i Polakami.To już koniec z
        takimi jak ten pseudo urzędnik.Nawet gdy PiS odda władzę to i tak to
        se już ne wrati.A Platformersi z Szostkiem na czele jeszcze bardziej
        Wam złoją dupę.
        • Gość: kinol2 Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.static.qsc.de 12.08.07, 20:31
          Pokaż mi chociaz jednego komucha , którego usuneli z urzędu!!!!
          Wszyscy pracują i mają się dobrze śmiejąc się w twarz..
          Geniusze zajęci byli ustawianiem swoich koleżków jeszcze większych geniuszy z
          forum młodych PIS.. Pozostawili po sobie burdel...
          Była szansa zerwać czerwoną pajęczynę w UW ...jednak oni woleli z komuchami
          razem pić wódkę
          • Gość: uwol Zemanowicz, Zaczek, Olechnowicz, Gagacki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:32
            ... Barszczewski, Żakowski... i jeszcze kilku innych Panów G., Z., P.
            • Gość: Giertychol Re: Zemanowicz, Zaczek, Olechnowicz, Gagacki... IP: *.w90-5.abo.wanadoo.fr 13.08.07, 09:03
              Zapomniales tylko pisiaczku dodac ze w znacznej czesci zwolnienia
              byly niezgodne z prawem i trzeba bylo placic odszkodowania. I
              jeszcze pytanie na jakiej podstawie uwazasz ze np. Olechnowiczowa to
              komuch i stawiasz ja na rowni w pozostalymi. Wasza mentalnosc jest
              arcyprosta. Kto nie z nami ten wrog. Niedlugo wrogiem bedzie cala
              Polska, gdyz wyborcy dobrze widza co sie dzieje.
              Pozdrawiam
        • Gość: platformers Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:20
          znałem jedną zacną kobietę, fantastycznego człowieka, żołnierza AK.
          Nazywano ja"JASKÓŁKĄ" i przykro mi, ze jakieśniedouczone typki spod
          znaku PiS, ludzi niskich lotów i morale ktoś tutaj nazywa
          jaskółkami. Ci dwaj młodzi, cwani karierowicze mogliby się nazywać
          ci najwyżej sępami, albo innym ptactwem żywiącym się padliną...
          • Gość: dkf Re: Gdzie Moćkun i Lulewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 19:05
            Szukają roboty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka