mobydickzolsztyna
16.11.07, 20:49
Kiedyś kominy (takie od naprawdę OLBRZYMICH kominków) były faktycznie wielgachne.
Kominiarze i kominiarczyki - włazili do nich i robili swoje.
Teraz to tylko jakieś drobiazgi na sznurku wpuszczają, kwity o wydajności
komina (pod kotły CO) podpisują i taksę życzeniowo-BożoNarodzeniową pobierają.
Po jaką Anielkę Im do tego CZARNE akurat kominiarki?
Licho wie.
Ale niech Im będą i CZARNE!
Powiedzcie mi jednak: - dlaczego także i "Służby Takie i Owakie" TAKŻE
wdziewają CZARNE kominiarki?
Konserwatyzm obyczajowy, alibo co?
Postępowcy do dzieła!
Koniec z "Kominiarkami". Tą nazwę należy zmienić!
Delikatnie sugeruję: - "MordoKryjki".
No i te adekwatne kolory:
czarne - tradycyjnie zostawmy Kominiarzom (może na uroczystości Dnia Kominiarza?)'
zielone - dla wojskowych służb specjalnych,
granatowe - j.w. ale dla służb MSW,
białe (jak śnieg) - dla zmarzniętych w pracy (kurierów na rowerach itp),
czerwone (albo brunatne) - dla bandytów,
różowe - dla Początkujących w Miłości,
stalowe - dla Aspirujących do Korony,
miedziane - dla Polityków,
szklane (ze Ściemniaczem!) - dla Nas.