Dodaj do ulubionych

Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 20:07
Pan dyr.Piekarski snuje domysły jak by nie wiedział co tam powstanie
najprościej powiedzieć co tam powastanie a nie mówić co tam nie
powstanie.Koniecznie czas skończyć z tym Radami które chciałby
decydować co gdzie będzie.Rady Osiedla powinny zabierać głos wtedy
gdy decyduje się co będzie na gruntach gminnych.Natomiast na
gruntach prywatnych zabudowa powinna wynikać ze strategi i planu
zagospodarowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: zbyszek Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.cmdnnj.east.verizon.net 13.02.08, 21:24
      To jest wlasnie pozostalosc komunizmu-mimo ze prywatne sasiad chce decydowac co
      mozna a czego nie...Rozumialbym to jeszcze gdyby nie bylo tam planu-ale skoro
      jest,to jest to prywatna sprawa wlasciciela dzialki i tyle.A sasiedzi niech sie
      przeprowadza na Alternatywy 4.
    • Gość: ok. do mieszkańców dajtek! IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.08, 21:36
      idźcie protestować na wszelki wypadek! utylizacja azbestu to też usługa!!!
      • Gość: k Re: do mieszkańców dajtek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 22:18
        A może tam powstanie kolejny kościół.
        • Gość: adol to Re: do mieszkańców dajtek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 00:49
          na kosciol to klechy by juz od 15 lat zbieraly
    • Gość: AOL Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 08:07
      Pięknie! Znowu Homo Sovieticus wyłazi! W tym Kraju nadal nie ma
      prawa własności - w dalszym ciągu funkcjonuje tzw czynnik społeczny,
      który w nieopisany wprost sposób uzasadnia istnienie bezinetersownej
      zawiści - Pawlaki i Kargule to nie postaci z filmu - Oni żyją i mają
      się znakomicie! Co to za Kraj w którym na swoim można zrobić tylko
      to co zaakceptują sąsiedzi?!
      W większości ludziska zachowuja się tak jak ich pupilki - obsiusaim,
      znaczy odznaczę i moje!!!!
    • Gość: Gość Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: 195.47.201.* 14.02.08, 09:43
      Niech wreszcie decyduje właściciel na co chce zgodnie z prawem
      przeznaczyc swój grunt a nie emeryci, którzy z nudów nie mają co
      robić tylko mącą. Niech idą popolnują wnuków. W normalnym państwie
      własność to Świętość.
    • Gość: doodie Jestem za IKEĄ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 10:07
      A IKEA w olsztynie przydałaby się :-))
      • mameluch Re: Jestem za IKEĄ !!! 14.02.08, 10:22
        nie ma szans:) jakieś dwa lata temu IKEA dementowała pogłoski, że w Olsztynie
        powstanie ich sklep w najbliższym czasie. a były plany postawienia takiego chyba
        na przeciwko reala. zresztą, nie w takich miastach jak Olsztyn nie mają sklepu.
        • Gość: videodrome Re: Jestem za IKEĄ !!! IP: *.ols.vectranet.pl 16.02.08, 13:01
          Szkoda :( Ikea faktycznie by się przydała gdzieś w pobliżu.
          Btw, z czego to wynika? Bo jak rozumiem, wola ze strony Olsztyna była, ale koncern nie był/jest zainteresowany, tak?
    • Gość: gox Ręce opadają - jego własnośc to jego święte prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 17:28
      Gdzie prawo do wolności gospodarczej? Gdzie prawo do decydowania o swojej własności?

      Co to za kraj gdzie opluwa się sąsiada tylko dlatego , że chce coś zrobić dla
      tego miasta.

      Równie dobrze może tam zrobić dom publiczny jak będzie chciał, a to od
      urzędników zależeć będzie czy dostanie pozwolenie na działalność czy nie.
      • Gość: zuzia Re: Ręce opadają - jego własnośc to jego święte p IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.08, 19:06
        Polecam wycieczke do urzedu pracy. Tam poszukują kierownika IKEI.
        Więc chyba sprawa jest już przesądzona?
      • mreck Re: Ręce opadają - jego własnośc to jego święte p 14.02.08, 19:07
        to przemierz forum w szerz i wzdłóż i spowiedz czy to społeczeństwo
        ma zaufanie do urzędników?
        i od kiedy prawo własności stanowi nieskrepowana prawem działaność.
        Fredro pisał o Pawle i Gawle.
    • Gość: Właściciel Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 20:06
      Forumowicze!
      Dziękuję, jestem z Was dumny.
      • Gość: maxxx Re: Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.ols.vectranet.pl 16.02.08, 13:06
        Popieramy Pana!
        Właśność to świętość.

        Ale to co tam stanie na tej działce? ;)
        • Gość: swiatowy Re: Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.range86-137.btcentralplus.com 17.02.08, 11:46
          Moj Boze jakies nieczyste sily dzialaja w tym Nytszlo.Wlasciciel
          ogrodzil dzialke i chce budowac!ALARM!
    • Gość: z Zatorza Re: Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.ols.vectranet.pl 17.02.08, 14:37
      ci mieszkańcy dajtek już mnie denerwują - wszystko i wszystkich oprotestowują!
      • Gość: swiatowy Re: Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: *.range86-137.btcentralplus.com 17.02.08, 19:16
        Jakis hamulcowy radnina zapewnie tam mieszka i miesza ciemnogrodowi
        w glowach
    • robac Plan podarowania terenu 19.02.08, 02:40
      Ja słyszałem, że powstanie tam parking dla tirów. Zresztą mało istotne jest co tam powstanie.

      Jestem przeciwny jakimkolwiek inwestycjom w tym miejscu, ponieważ jest to miejsce magiczne. I wcale nie z powodu bezpośredniego sąsiedztwa starego warmińskiego cmentarza. Jest to miejsce magiczne, ponieważ za sprawą czarów działka rekreacyjna nagle zamieniła się w działkę pod zabudowę handlowo-usługową, a na znajdujące się na niej kilkudziesięcioletnie zdrowe drzewa została zesłana magiczna plaga, która sprawiła, że są one chore i jak najbardziej nadają się do wycinki. Wiele jest w naszym mieście takich magicznych miejsc. Coraz więcej...

      A tak poważniej...

      Właściciel owej działki terroryzuje krajobraz już od początku istnienia nowej Sielskiej. Kiedy skończyli budować nową drogę zastanawiałem się dlaczego zjazd na starą Sielską jest taki "niewygodny". Zakręt ma kąt 90 stopni, a wydawało by się, że można przecież zrobić łagodny zjazd, tak, żeby kierowca nie musiał zatrzymywać autobusu, żeby nie zderzyć się z pojazdem jadącym z prawej strony. Sprawa się wyjaśniła kiedy przy przystanku postawili biedronkę (przecież musiało być dużo miejsca na parking przy markecie - to jasne).

      Teraz powstanie parking dla tirów. Kto wie - może znajdzie się jeszcze jakiś inny przedsiębiorczy właściciel gruntów obok Dajtek, który postawi nam np. tartak i fabrykę gwoździ? Potem będzie można już bez problemu zabić nasze osiedle dechami.

      Czy jest w naszym mieście coś takiego jak strategia kształtowania architektury krajobrazu? Może chociaż plan zagospodarowania przestrzennego?!!!

      Odnoszę nieodparte wrażenie, że nasza władza istnieje dla siebie samej, ewentualnie dla przedsiębiorców i ich wspólnych interesów. Urzędnicy sprzyjają inwestycjom, które (rzekomo) podnoszą wzrost gospodarczy, a nie podnoszą standardu życia mieszkańców miasta. Co jest - DO JASNEJ CIASNEJ!!! - z ekranami dźwiękochłonnymi przy nowej drodze?!!!!!!! To inwestycja z mniejszym priorytetem???

      Rada Osiedla jest samorządową strukturą widmo, która praktycznie nie ma żadnej władzy. Odnoszę wrażenie, że Rady Osiedla powołano po to, żeby zrzucać na nie odpowiedzialność z władz wyższego szczebla. Mieszkańcy Dajtek winią radę osiedla za to, że nic nie robi, rada osiedla ma pretensje do rady miasta, że nie ma możliwości działania, a rada miasta ma to w du....żym poważniu i robi swoje. Zresztą ten łańcuszek zależności ciągnie się zapewne jeszcze wyżej.

      Ze zgrozą czytałem artykuł o planie zagospodarowania terenów nad jeziorem Krzywym w rejonie tzw. dzikiej plaży. Był doskonały teren pod takie inwestycje. Czy ktoś jeszcze pamięta Camping na Dajtkach? Tereny na których się on znajdował w wyniku machinacji prawno-finansowych zostały sprzedane za grosze prywatnemu inwestorowi. Teraz w tym miejscu powstaną działki pod zabudowę mieszkalną. Przy "aferze campingowej" również był problem z drzewami. Ktoś pamięta o modrzewiach, które zupełnie zdrowe nagle zaczęły chorować? Zdaje się, że atrakcyjność budowlana terenu jest w naszym kraju odwrotnie proporcjonalna do stanu drzewostanu, który się na tym terenie znajduje. Zastanawiające...

      Decydenci powinni użyć trochę rozumu. Przecież równie dobrze w sąsiedztwie ich pięknych (nie)małych białych domków, gdzieś w podmiejskich miejscowościach też kiedyś mogą wybudować biedronkę, parking dla tirów, fabrykę pinezek, itp....

      Tak oto Olsztyn staje się metropolią w najgorszym tego słowa znaczeniu.
    • robac Plan podarowania terenu 19.02.08, 02:41
      Ja słyszałem, że powstanie tam parking dla tirów. Zresztą mało istotne jest co tam powstanie.

      Jestem przeciwny jakimkolwiek inwestycjom w tym miejscu, ponieważ jest to miejsce magiczne. I wcale nie z powodu bezpośredniego sąsiedztwa starego warmińskiego cmentarza. Jest to miejsce magiczne, ponieważ za sprawą czarów działka rekreacyjna nagle zamieniła się w działkę pod zabudowę handlowo-usługową, a na znajdujące się na niej kilkudziesięcioletnie zdrowe drzewa została zesłana magiczna plaga, która sprawiła, że są one chore i jak najbardziej nadają się do wycinki. Wiele jest w naszym mieście takich magicznych miejsc. Coraz więcej...

      A tak poważniej...

      Właściciel owej działki terroryzuje krajobraz już od początku istnienia nowej Sielskiej. Kiedy skończyli budować nową drogę zastanawiałem się dlaczego zjazd na starą Sielską jest taki "niewygodny". Zakręt ma kąt 90 stopni, a wydawało by się, że można przecież zrobić łagodny zjazd, tak, żeby kierowca nie musiał zatrzymywać autobusu, żeby nie zderzyć się z pojazdem jadącym z prawej strony. Sprawa się wyjaśniła kiedy przy przystanku postawili biedronkę (przecież musiało być dużo miejsca na parking przy markecie - to jasne).

      Teraz powstanie parking dla tirów. Kto wie - może znajdzie się jeszcze jakiś inny przedsiębiorczy właściciel gruntów obok Dajtek, który postawi nam np. tartak i fabrykę gwoździ? Potem będzie można już bez problemu zabić nasze osiedle dechami.

      Czy jest w naszym mieście coś takiego jak strategia kształtowania architektury krajobrazu? Może chociaż plan zagospodarowania przestrzennego?!!!

      Odnoszę nieodparte wrażenie, że nasza władza istnieje dla siebie samej, ewentualnie dla przedsiębiorców i ich wspólnych interesów. Urzędnicy sprzyjają inwestycjom, które (rzekomo) podnoszą wzrost gospodarczy, a nie podnoszą standardu życia mieszkańców miasta. Co jest - do ciężkiej cholery [drogi moderatorze wybaczam Ci jeśli to wytniesz] - z ekranami dźwiękochłonnymi przy nowej drodze?!!!!!!! To inwestycja z mniejszym priorytetem???

      Rada Osiedla jest samorządową strukturą widmo, która praktycznie nie ma żadnej władzy. Odnoszę wrażenie, że Rady Osiedla powołano po to, żeby zrzucać na nie odpowiedzialność z władz wyższego szczebla. Mieszkańcy Dajtek winią radę osiedla za to, że nic nie robi, rada osiedla ma pretensje do rady miasta, że nie ma możliwości działania, a rada miasta ma to w du....żym poważniu i robi swoje. Zresztą ten łańcuszek zależności ciągnie się zapewne jeszcze wyżej.

      Ze zgrozą czytałem artykuł o planie zagospodarowania terenów nad jeziorem Krzywym w rejonie tzw. dzikiej plaży. Był doskonały teren pod takie inwestycje. Czy ktoś jeszcze pamięta Camping na Dajtkach? Tereny na których się on znajdował w wyniku machinacji prawno-finansowych zostały sprzedane za grosze prywatnemu inwestorowi. Teraz w tym miejscu powstaną działki pod zabudowę mieszkalną. Przy "aferze campingowej" również był problem z drzewami. Ktoś pamięta o modrzewiach, które zupełnie zdrowe nagle zaczęły chorować? Zdaje się, że atrakcyjność budowlana terenu jest w naszym kraju odwrotnie proporcjonalna do stanu drzewostanu, który się na tym terenie znajduje. Zastanawiające...

      Decydenci powinni użyć trochę rozumu. Przecież równie dobrze w sąsiedztwie ich pięknych (nie)małych białych domków, gdzieś w podmiejskich miejscowościach też kiedyś mogą wybudować biedronkę, parking dla tirów, fabrykę pinezek, itp....

      Tak oto Olsztyn staje się metropolią w najgorszym tego słowa znaczeniu.
    • Gość: to-ko Dajtki martwią się, co zbudują koło ich domów IP: 195.117.22.* 19.02.08, 12:12
      To bzdura że nikt (nawet z władz) nie wie co tam powstanie. Niestety /albo
      stety/ w tym kraju żeby coś zbudować trzeba uzyskać stos pozwoleń i uzgodnień i
      nie da się uzgodnić inwestycji pod nazwą " coś zbuduję, ale nie powiem co bo to
      moja sprawa". W końcu z każdej inwestycji trzeba odprowadzić ścieki, deszczówkę,
      doprowadzić wodę, drogę dojazdową. A to wymaga niezbędnych uzgodnień i pozwoleń.
      Chyba że właściciel będzie tam stawiał tajną jednostkę wojskową / tarczę
      antyrakietową / lądowisko dla zbuntowanego amerykańskiego satelity.
      Tak więc jeżeli o jakiekolwiek dokumenty inwestor wystąpił - to wiadomo co tam
      powstanie.
      To po co te tajemnice.
      W końcu nie chodzi o protesty garstki emerytów z rady osiedla, ale o wiedzę co w
      tym miejscu powstanie.
      I nie ma w tym żadnych sensacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka