Dodaj do ulubionych

UWM ma za dużo studentów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 23:08
Jako student tej uczelni jestem pod wrażeniem tego artykułu. Podczas częstych
rozmów z moimi wykładowcami (mam szczęście studiować na kierunku "elitarnym"
gdzie liczba studentów w grupie jest dość niska - 20 osób) nikt nigdy nie
odważyłby się nawet na forum grupy wygłosić takich opinii.

W związku z tym czułem się dotychczas dość nieswojo odnosząc dziwne wrażenie,
że albo coś jest nie tak ze mną, albo z tą uczelnią... Wszyscy tak się
zachwycają tym UWM, a ja nie mogę wejść do biblioteki z laptopem, bo "Szatnia
obowiązkowa" i z torbą paszoł WON! - jak nie to ścignie Cię Pan z kucykiem i
drąc się przez cały hol (za grube miliony) narobi wstydu jakbym próbował
wynieść całą kolekcję zieloną...

Uczę się głupot, bo taki jest program (tłumaczenie osoby, która ułożyła
program) ; pracuję na rzecz uczelni, zamiatając podłogi, bo nie dostanę wpisu
- po co? Odpowiedź władz wydziału - nie wiemy po co. My tak pracowaliśmy to i
wy musicie!!!

Gdy zwracam się z jakimś problemem słyszę "Nie narzekaj, bo rozpowiadając
takie rzeczy, plamisz dobre imię uczelni...". Ja się pytam w takim razie:
jakie dobre imię? Czy można mówić o dobrym imieniu, gdy tak wiele jest źle?
Nikomu nigdy nie polecę tej uczelni - tak wiele zmieniło się - lub właśnie nie
zmieniło się od czasu gdy studiował na niej mój ojciec. Różnica między wtedy a
teraz polega na tym, że teraz to nie ja jestem dla uczelni, ale uczelnia dla
mnie (bo za mnie ona dostaje pieniądze, za które może m.in. prowadzić badania)
a UWM zdaje się tego jeszcze nie zauważył...

Nas studentów jest za dużo - tak więc nieprawidłowości nie docierają do władz
uczelni - skoro jest tylu studentów to wszystko jest w porządku! Gdyby coś
było nie tak, nie przychodziliby... I tu również zgodzę się z Panem
profesorem: tylu "k...., ch...w i innych sk...ynów" nie usłyszy się nigdzie
indziej niż przed wejściami do budynków uczelnio na Kortowie - ostoi
olsztyńskiej inteligencji - żałosne, smutne, lecz prawdziwe...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ple,ple UWM ma za dużo studentów IP: *.ols.vectranet.pl 13.05.08, 00:21
      Gratuluje artykułu i poruszonego tytułu. Ciągłe powtarzanie o kierunkach,
      tworzenie zamiejscowych grup....itd. Poziom studenta...
      A spróbuj dac dwóję, prorektor i na pierwszym roku przyjmie
    • Gość: kortowiak UWM ma za dużo studentów IP: *.uwm.edu.pl 13.05.08, 07:25
      No tak, jak w starym dowcipie "praca na uczelni byłaby fajna, gdyby
      jeszcze tylko nie było studentów".
      W ciągu swojej kilkuletnieji pracy na UWM anie razu nie zdarzyło mi
      się, aby ktokolwiek z kadry kierowniczej (od dziekana po rektora)
      krzywił się lub zwracał uwagę na zbyt niska ocenę jaką wystawiłem.
      Problemów jest wiele do rozwiązanie, w tym zupęłnie nowych wyzwań
      edukacyjnych. Diagnoza chyba jednak niezbyt trafna. Wydziały maja
      duża autonomię. W przypadku medycyny rektor znalazł dobra osobę do
      organizacjhi wydziału - prof. Maksymowicz ściągnął do Olsztyna
      najlepszych!!! Mógłbym podac kilka innych przykładów, gdzie niskie
      loty organizatora spowodowały, ze nie przyszedł nikt lub jedynie
      miernota (wolał zatrudniac znajomych królika). Ocena uczelni, to
      ocena srednia i ogólna: za prace tych najlepszych i tych
      najsłabszych, zarówno naukowa jak i dydaktyczną. Wielka pomyłka i
      niezrozumieniem jest narzekanie, że rozwijaja się jakies kierunki.
      No bo gdyby nie powstała medycyna, to "my mielibysmy więcej
      pieniędzy i więcej studentów". Takie głosy blokujace jakikolwiek
      rozwój i inwestowanie w nowe kierunki słysze od swojego poczatku
      pracy na UWM (od samego powstania uniwersytetu). Wedle tych naiwnych
      sceptyków uniwersytet byłby najlepszy, gdyby został uczelnią
      rolnicza i nie rozwijał się wogóle. teraz byłoby ze 4 tysiace
      studenów zootechinki i rolnictwa. I byliby studenci, bo niemieliby
      mozliwości studiować cokowliek innego. Owi narzekacze nie zauważyli,
      ze epoka dylizansów już minęła. Pociagiem i autobusem nawet do
      Londynu dojechac można.
      Wydziały maja duża autonomie. Jedne się rozwijają, inne stoją w
      miejscu. Uniwersytet oceniany jest w róznorodnych rankinkach za
      srednia całość. A oceniac mozna bardzo róznie, i publikacjami z
      listy filadelfijskiej (modny fetysz), i liczba studentów, jakościa
      studiowania, jakościa pracy absolwentów i jeszcze kilkoma innymi.

      Tylko jakoś niezwykle dziwi mnie to, ze gdy UWM dostaje dobre
      zewnętrzne oceny, zawsze znajdą się narzekacze, którzy próbują
      udowadniać ze to na pewno pomyłka... Nie lepiej te energię
      przeznaczyć na własny rozwój (osobisty i instytucjonalny)? Najpierw
      jednak trzeba dobrze zdiagnozowac problem...
    • Gość: rs UWM ma za dużo studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 07:39
      Nareszcie ktoś napisał prawdę!!!!
      Wielkopańskie zachcianki byłego Rektora należy jak najszybciej
      ukrócić. Nie potrzeba nam więcej studentów, nie potrzeba nam nowych
      wydziałów. należe rozwijać to co mamy.
      W pierwszej kolejności należy rozwinąć ratownictwo medyczne i
      pielęgniarstwo. Pielęgniarek jak na lekarstwo i coraz więcej zmienia
      prace uciekajac z zawodu. lekarzy nie brakuje, nawet wszyscy obecnie
      chętni do pracy nie moga jej dostać. Tworzenie wydziału dla 1/2
      województwa to przesada. Przecież maturzyści z Ełku maja bliżej do
      renomowanej Uczelni w B-stoku, a z Elbląga do Gdańska. Kto przyjdzie
      do Olsztyna?. Ci co sie nie załapią w dobrych uczalniach, a więc
      czeka nas selekcja negatywna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • leon.1 Re: UWM ma za dużo studentów 13.05.08, 09:24

        Otwarcie sezonu klubu malkontenta?
        Wybaczcie ale jeśli student nie rozumie tego co powinien rozumieć uczeń szkoły
        podstawowej to aż dziwię się że jest studentem... Do tych spraw należy:
        1. Rozumienia pojęcia "dobre imię"
        2. Rozumienie celu zamiatania podłóg...
        3. Rozumienie relacji i zależności kto jest dla kogo student dla uczelni czy
        uczelnia dla studenta... :)
    • Gość: student UWM ma za dużo studentów IP: *.ols.vectranet.pl 14.05.08, 00:05
      Jeżeli pierwszy rok nie jest traktowany jako "selekcyjny", proszę o
      wytłumaczenie, czemu liczba mojego roku stopniała z 60 osob na I do do 10 na II
      roku?
      • Gość: ciekawy Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 08:25
        Gość portalu: student napisał(a):

        > Jeżeli pierwszy rok nie jest traktowany jako "selekcyjny", proszę o
        > wytłumaczenie, czemu liczba mojego roku stopniała z 60 osob na I
        do do 10 na II
        > roku?

        Co to za kierunek, że studiuje na nim tylko 10 osób? A skoro jest to
        drugi rok, to w takim tempie nie skończy tych studiów nikt.
    • Gość: magister UWM ma za dużo studentów IP: *.uwm.edu.pl 14.05.08, 15:17
      Jako pracownik administracyjny postrzegam nasz UWM z nieco innej
      perspektywy: są jak wszędzie Wydziały lepsze i gorsze, takie gdzie
      gości zagranicznych zaprasza się często, może nawet regularnie, i
      takie gdzie widać "niewielu gości zagranicznych wygłaszających
      ciekawe referaty". Czyż jedank inicjatywa takiego zaproszenia nie
      powinna wychodzić od profesora naszej Alma Mater. Od zaangażowania
      naszej kadry w takie przedsięwzięcia zależy ile takiż ciekawych
      zagranicznych wykładów zostanie wygłoszonych.
      Wielu zachwyca się pięknem naszego regionu, więc może nie
      tylko "bodźce materialne" mogą być "siłą przyciągającą" nowe kadry.
      Stawiam na walory estetyczne !
      Od współpracy nauczycieli akademickich z pracownikami biblioteki
      zależeć będzie o jakie zbiory poszerzy się księgozbiór naszego UWM-
      u, a mamy rzeczywiście bibliotekę, która wizualnie nie odbiega już
      od tych bibliotek, w których na co dzień przesiadują nasi
      zagraniczni goście.
      A co do studenta, to myślę, że w tej materii niewiele zmieniło się
      od czasów, kiedy ja studiowałam... Myślę, że tak ja naście lat temu,
      tak i teraz, to profesor podnosi poprzeczkę, a słabszym studentom
      władze nie tylko naszej Uczelni dają szansę. Studentów
      powtarzających rok czy semestr z pewnością będzie wielu także
      na "chlubnych wyjątkach" :-)
      Z pozdrowieniami
      pracownik Wydziału Humanistycznego
    • Gość: studniówka UWM ma za dużo studentów IP: *.ols.vectranet.pl 15.05.08, 20:37
      ja bym się cieszyła , ze mogę studiować , lepiej narzekać będzie łatwiej.
      Powodzenia i miłej zabawy!
    • Gość: Luke Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.autocom.pl 16.05.08, 00:11
      > W związku z tym czułem się dotychczas dość nieswojo odnosząc
      dziwne wrażenie,
      > że albo coś jest nie tak ze mną, albo z tą uczelnią... Wszyscy tak
      się> zachwycają tym UWM, a ja nie mogę wejść do biblioteki z
      laptopem, bo "Szatnia> obowiązkowa" i z torbą paszoł WON! - jak nie
      to ścignie Cię Pan z kucykiem i
      > drąc się przez cały hol (za grube miliony) narobi wstydu jakbym
      próbował> wynieść całą kolekcję zieloną...



      Sytuacje nie do pomyślenia na normalnej uczelni.

      Ludzie w Krakowie nie rozumieją dlaczego jechałem taki kawał na
      studia skoro w Olsztynie też jest wydział prawa. Tuż pod nosem.
      Patrzę na nich jak na kosmitów. Za dużo słyszałem i za dużo też wiem
      z własnej obserwacji, żeby iść tu na studia.

      UWM bardzo się rozwinął tylko pod względem infrastruktury. Tylko.
      • Gość: muki Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.olsztyn.mm.pl 16.05.08, 01:31
        Porównaj ile lat ma wydział prawa w Olsztynie a ile w Krk. Nie wymagaj aby w pare lat było uprawnienia do habilitacji czy nowiutki piekny wydzuiał i karda na pierwszym etacue z której książek uczy się cała Polska. Ale wydział mimo wszystko się rozwija. CZekamy do 5 czerwca i bęsdzie niespodzianka dla WPiA UWM. Nie ma co porównywać z UJ ale nie ma też co gadać że jest do d**y bo to jest chyba najmłodszy wydział na UWM i musi troche czasu minąć. Weta ma chyba 50 lat a WPiA 8 także trochę cierpliwości. Z nowym Dziekanem powinniśmy się rozwijać szybciej.
        Student WPiA UWM
        pzdr
        • Gość: Luke Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.autocom.pl 16.05.08, 20:18
          Wcale czlowieku nie domagam się, żeby dorównywał UW czy UJ, ale
          zrozum, że oprócz UWM jest taki sobie uniwerek w Rzeszowie,
          Białymstoku a nawet w OPOLU i tam jakoś jest normalnie, choć też
          młodo. Jednak to olsztyńskie WPiA jest najniżej w Polsce. Najniżej.
          20 na 20. Mogłoby być chociać 15. albo 12. jak się tak rozwija.

          Poza tym znam parę osób, które są na prawie w Olsztynie i znam je z
          czasów szkolnych i dobrze wiem, co sobą reprezentuje np. taki wasz
          jeden student IV roku :/
          • Gość: Luke Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.autocom.pl 16.05.08, 20:19
            Poza tym - co to za przeganianie z biblioteki z laptopem? :/

          • Gość: prawnik gwoli przypomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 20:31
            Wydział Prawa Uniwersytetu w Białymstoku istnieje ponad 40 lat (wcześniej jako
            Wydział Prawa filii UW), w ubiegłorocznym rankingu Gazety Prawnej zajął on 5
            miejsce m.in. przed UAM czy UMK, w tym samym rankingu WPiA UWM zajął ostatnie
            miejsce.
    • Gość: lawyer UWM ma za dużo studentów IP: *.olsztyn.mm.pl 22.05.08, 20:57
      W mej ocenie rozmowa sprowokowana powyższym artykułem toczyc winna się nie w
      gronie internetowej społeczności. Meritum jest tu dobro Uniwerystetu, toteż
      poruszanie tego typu dyskusji na forum publicznym jest nonsenem i tak naprawdę w
      niczym nie pomoże.
      Nawiązując do komentarza Ogrodnika użalającego się nad niemożnością odwiedzenia
      biblioteki z laptopem:) Drogi Kolego, nie wiem co sobą reprezentujesz, ale ja
      nigdy nie miałem takiego problemu, podobnie jak wielu innych moich kolegów i
      setki innych studentów, których widuję z laptopami wewnątrz biblioteki. Problem
      ten jest więc niedorzeczny.
      Co do wszelkiego rodzaju rankingów, osobiście uważam, że w żaden sposób nie są
      one (przynajmniej większośc z nich) miarodajne. Dlaczego uczelnię, na której
      pracuję ma oceniac profesor z uniwersytetu poznańskiego albo co gorsza
      toruńskiego? To tylko jeden z przykładów tworzenia niektórych rankingów, nie
      miejsce to i czas na roztrząsanie tych spraw.
      Jeden z komentatorów wspomniał o konieczności selekcji studentów, która powinna
      odbywac sie na I roku studiów. Zgadzam się poniekąd z tym twierdzeniem. Jestem
      zwolennikiem wprowadzenia pewnych żelaznych zasad dot. owej selekcji. Jeśli
      student nie nadaje się do tego by studiowac, jeśli nie jest w stanie podołac
      obowiązkom na niego nałożonym powinien pożegnac sie z uczelnią i spróbowac swych
      sił na którejś z prywatnych szkół. Jestem także przeciwnikiem możliwości
      przedłużania zdawania egzaminu warunkowego przez kolejne lata. Szkoda, że prawo
      cywilne nie znajduje się w programie nauczania na I roku prawa, połowa studentów
      pożegnałaby się ze studiami:)
      Co do wydziału prawa to w mej ocenie chyba żaden inny wydział prawa w Polsce nie
      ma tak dobrej infrastruktury. Jest to wydział, którego starania obserwuję od
      kilku lat, oceniam go bardzo dobrze. Nie można porównywac go do wydziałów prawa
      na USz, UB, UZ, URz, którym jeszcze wiele brakuje. Znam również osoby studiujące
      prawo na UMK i UAM i sądząc po tym co opowiadają o warunkach studiowania na
      tamtejszych uniwersytetach i wydziałach prawa to rad jestem, że nie przeniosłem
      się nie. Chodzi przede wszystkim o to jak dużej wiedzy wymagają tamtejsi
      wykładowcy od swoich studentów.
      Co do ilości studentów i rzekomego przeciążenia uczelni, nie znam szczegółowych
      danych jednak pomimo informacji docierających do mnie o dużej liczbie studentów
      na mym wydziale muszę stwierdzic, że nigdy osobiście nie zetknąłem się z tego
      typu problemem, czy też patrząc pod kątem liczebności grup czy innych problemów
      jak niemożnośc znalezienia miejsca siedzącego na wykładzie (sic!) - i tu uwaga
      do szanownego kolegi, który prawo ma "szczęście" studiowac na UJ:) Z chęcią
      sprawdziłbym Twą wiedzę prawniczą:)
      • Gość: Luke Re: UWM ma za dużo studentów IP: *.autocom.pl 22.05.08, 23:03
        > W mej ocenie rozmowa sprowokowana powyższym artykułem toczyc winna
        się nie w > gronie internetowej społeczności. Meritum jest tu dobro
        Uniwerystetu, toteż > poruszanie tego typu dyskusji na forum
        publicznym jest nonsenem i tak naprawdę w> niczym nie pomoże.

        Ta, powiedz wprost: nie wolno narzekać, trzeba włazić w d. i być
        dumnym. Skłonność do autocenzury. Chyba tak.

        >Szkoda, że prawo> cywilne nie znajduje się w programie nauczania na
        I roku prawa, połowa studentów pożegnałaby się ze studiami:)

        Jak dla mnie to uniwersytet służy kształceniu, a nie walnięciu
        jednego z najtrudniejszych i najważniejszych egzaminów na sam
        początek byleby tylko odsiać połowę. Pomysł absurdalny i
        niedorzeczny.

        > Co do wydziału prawa to w mej ocenie chyba żaden inny wydział
        prawa w Polsce ni> e
        > ma tak dobrej infrastruktury. Jest to wydział, którego starania
        obserwuję od> kilku lat, oceniam go bardzo dobrze. Nie można
        porównywac go do wydziałów prawa
        > na USz, UB, UZ, URz, którym jeszcze wiele brakuje.

        No jasne, że im brakuje. Powiedz od razu - UWM jest najlepszy, bo ma
        przecież takie ładne budynki ;)

        > i tu uwaga> do szanownego kolegi, który prawo ma "szczęście"
        studiowac na UJ:) Z chęcią > sprawdziłbym Twą wiedzę prawniczą:)

        Myślę, że znajdę w swym życiu bardziej kompetentnych ludzi, którzy
        uczynią to o wiele lepiej...
      • Gość: praptak2 olsztyński lałjer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:07
        Gość portalu: lawyer napisał(a):


        > Co do wydziału prawa to w mej ocenie chyba żaden inny wydział prawa w Polsce ni
        > e
        > ma tak dobrej infrastruktury.

        Widzę, że koleżanka ma dziś dobry nastrój do żartów. Też uważam, że były
        inkubator przedsiębiorczości jest wyznacznikiem najlepszej infrastrusktury wśród
        wydziałów prawa w Polsce, haha <LOL>. Na każdym uniwersytecie najważniejszym
        wydziałem jest właśnie wydział prawa, na każdym, oprócz UWM.
        A poważnie mówiąc, to od razu widać, że koleżanka nigdy nie była poza Olsztynem
        i nie widziała infrastruktury na innych wydziałach prawa.

        Jest to wydział, którego starania obserwuję od
        > kilku lat,

        Dokładnie od zaledwie 7 lat.

        oceniam go bardzo dobrze. Nie można porównywac go do wydziałów prawa
        > na USz, UB, UZ, URz, którym jeszcze wiele brakuje.

        Hm, Wydział Prawa na UwB (a nie jak piszesz UB, coś takiego nie istnieje) ma
        ponad 40 lat, zresztą sporo profesorów z Białegostoku (oprócz Warszawy, Torunia,
        czy Warszawy) ściągnięto do Olsztyna, by w ogóle mógł ten wydział powstać.
        Zresztą kierując się Twoim tokiem myślenia, im gorsze miejsce zajmuje wydział w
        rankingach tym jest lepszy. Tym niemniej w ostatnim rankingu Wydziałów Prawa i
        Administracji "Gazety Prawnej" WPiA UWM zajął 15 przedostatnie miejsce, tylko
        wyprzedzając Uniwersytet Opolski. Ba, w tym samym rankingu lepiej wypadła
        wiekszość warszawskich uczelni prywatnych z wydziałami prawa niż WPiA UWM. A ten
        wyżej wspomniany białostocki wydział prawa "któremu jeszcze wiele brakuje" zajął
        piąte miejsce, np. przed UMK czu UAM. Czyżby jakiś spisek?

        Znam również osoby studiując
        > e
        > prawo na UMK i UAM i sądząc po tym co opowiadają o warunkach studiowania na
        > tamtejszych uniwersytetach i wydziałach prawa to rad jestem, że nie przeniosłem
        > się nie.

        No bo co teraz masz napisać? Że studiujesz na gorszej uczelni? Zresztą kto by
        przyjął Ciebie na UAM z UWM-u?

        Chodzi przede wszystkim o to jak dużej wiedzy wymagają tamtejsi
        > wykładowcy od swoich studentów.

        Porównaj autorytety profesorskie z UAM jak prof. Sołtysiński czy prof. Filar z
        UMK z "autorytetami" z UWM to będziesz widziała różnicę w wiedzy jednych i drugich.
        • Gość: lawyer Re: olsztyński lałjer IP: *.olsztyn.mm.pl 23.05.08, 02:27
          Drogi praptaku2:) Mój tok myślenia nie wskazuje na to, że im niższe miejsce
          uczelnia czy wydział zajmuje w rankingu, tym lepiej, lecz na to, że pozycja ta
          nie determinuje w zupełności jakości kształcenia, warunków studiowania itd. na
          w.w. Na przykład siłą rzeczy, uniwersytety, które istnieją od wielu lat (dłużej
          niż UWM) otrzymają więcej punktów w danym rankingu gdy ocenie podlegac bedzie
          skłonnośc pracodawców do zatrudniania absolwentów wybranych kierunków
          poszczególnych uczelni. W ich świadomości bowiem przeważnie naczelne miejsce
          zajmują tzw. uczelnie z długoletnią tradycją, jak UW czy UJ. Poza tym trudno
          też, kierując się wspomnianym kryterium, oceniac absolwentów UWM, bowiem osób
          posiadających dyplom Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego nie ma, z racji
          wspomnianego krótkiego okresu istnienia uczelni, na razie tak wielu na rynku
          pracy:) Jednocześnie pragnę podkreślic, iż nie jest mym zamierzeniem twierdzic,
          że UWM jest jedną z najlepszych uczelni w kraju (co przecież prawdą nie jest),
          lecz jest na pewno ośrodkiem, który ma i ciągle stara się zdobywac wiecej
          podstaw by w przyszłości takim się stac. Poza tym pozycja uczelni/wydziału w
          rankingu nie determinuje również wiedzy studenta, tego czy jest on lepszy czy
          gorszy od żaków z innych ośrodków. Musisz przecież przyznac, drogi praptaku2, że
          fakt ile wiedzy posiadasz zależy w dużej mierze od Ciebie samego. Oczywiście to,
          jakiej wiedzy wymaga prowadzący zajęcia też ma znaczenie, jednak, przynajmniej w
          przypadku WPiA na UWM, z własnego doświadczenia, skonfrontowanego z opiniami
          znajomych z wydziałów prawa na UMK, UG, UAM wiem, że wymagania te są zbliżone
          (różnią się czasem w przypadku poszczególnych przedmiotów). Znam oczywiście
          osoby z mego otoczenia, które do nauki nie przykładają tak dużej wagi jak inne,
          ale przecież tak jest na każdej uczelni. Osobiście zawsze zaliczałem się do
          grona osób, które wykazywały bardziej poważne podejście do kwestii naukowych i
          byc może właśnie przez wzgląd na to nie widzę różnicy między sobą jako
          absolwentem prawa UWM a prawnikiem wykształconym na innej uczelni.
          Jeśli chodzi zaś o wspomnianą kwestię przeniesienia na inną uczelnię to znam
          osobiście cztery osoby, z kręgu mych bliskich znajomych, które przeniosły się na
          wydziały prawa UW, UMK oraz UAM i z tego co wiem nie napotkały żadnych problemów
          z tym związanych. Twierdzenie Twe w tej kwestii uważam więc za bezzasadne.
          Opinie moją dotyczącą studiowania na UMK i UAM i tego, że rad jestem z faktu, iż
          sam nie przeniosłem się na w.w. wydziały uzasadnię w sposób następujący.
          Najprościej w świecie skonfrontowałem informacje moich koleżanek i kolegów tam
          studiujących dotyczące warunków zaliczenia przedmiotów, które w mojej ocenie
          uważam za jedne z ważniejszych na studiach prawniczych. Otóż porównałem warunki
          zaliczenia przedmiotów prawo cywilne, prawo karne i postępowanie cywilne.
          Okazało się, że zarówno ilośc materiału jak i surowośc oceny zdobytej wiedzy
          była inna. Wiem, ile wysiłku i poświęcenia sam włożyłem w zgłębienie tych
          dziedzin, a następnie w zaliczenie egzaminów, jednak dowiedziałem się, że moi
          znajomi z w.w. uczelni nie poddani byli tego rodzaju intelektualnym zmaganiom.
          Oczywiście osób tych nie można uznac za grupę reprezentującą tamtejsze wydziały,
          bowiem podobnie w moim przypadku znalazłyby się osoby, które prędzej czy później
          (w sesji poprawkowej czy w ramach egzaminu warunkowego), bez większej presji
          poradziły sobie z zaliczeniem. Chcę jedynie przez to podkreślic, iż wiedza,
          którą wynosimy ze studiów (a przecież taki jest zasadniczy cel edukacji na
          studiach wyższych) w przeważającej mierze zależy od studenta, a nie od pozycji
          uczelni w rankingu.
          Dodam jeszcze, iż również rad jestem z tego, że nie muszę przemierzac całego
          miasta chcąc zdążyc na dane zajęcia, gdyż wszystkie z nich (wykłady i cwiczenia)
          odbywają się (w przypadku kierunku prawo) w dwóch sąsiadujących ze sobą
          budynkach, co również ma pewne znaczenie. Tuż obok znajduje się budynek
          biblioteki. Wszystko "pod ręką".
          Zgadzam się natomiast z Twym twierdzeniem, iż UWM musiał zachęcic kadrę z innych
          ośrodków akademickich do tego, by zechciała uczyc w Olsztynie. Jest to przecież
          zjawiskiem normalnym przy tworzeniu nowych ośrodków/wydziałów/jednostek. Między
          innymi właśnie dzięki temu wykładają na UWM znane w środowisku naukowym persony,
          a niektóre z nich na dobre porzuciły "rodzime" ośrodki akademickie. Jednak nie
          tylko w Olsztynie wykładają profesorowie z innych uczelni.
          Ustosunkowując się do tezy dot. faktu, iż nie było mi dane odwiedzic ośrodków
          akademickich w innych miastach (poza Olsztynem), pragnę poinformowac, iż
          Uniwersytet w Poznaniu odwiedzam regularnie, na UMK byłem niejednokrotnie,
          odwiedziłem również UG jak i UW.
          Chciałbym również z całą stanowczością zaznaczyc, iż absolutnie nie podważam
          dorobku naukowego takich uczelni jak UAM, UMK czy inne ani też autorytetów
          naukowych tam pracujących. Zwracam jednak ponownie uwagę na fakt, że Uniwersytet
          w Olsztynie, biorąc pod uwagę stosunkowo krótki czas swego istnienia, radzi
          sobie całkiem dobrze w wyścigu o miano jednych z lepszych Uniwersytetów w
          Polsce. Potrzeba oczywiscie jeszcze dużo czasu, by wiele spraw przybrało
          pożądany wymiar. Jednak jestem co do tego dobrej myśli. Jednym z bardziej
          ważkich celów jest wykształcenie własnej kadry akademickiej, do czego też UWM
          zmierza.
          Na marginesie mej wypowiedzi chciałbym zaznaczyc, iż pisząc swój poprzedni post
          nie zaznaczyłem nigdzie, że jestem osobnikiem płci pięknej, toteż jeśli
          zwracając się do mnie "koleżanka" miał praptak2 na celu próbę ośmieszenia mej
          wypowiedzi to uznaję taki zabieg za wysoce niestosowny.
          Pozdrawiam.
          • Gość: praptak2 Re: olsztyński lałjer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 04:11
            Również pozdrawiam, mam tylko jeszcze jedno pytanie. Co z tą infrastrukturą, co
            jest jedną z najlepszych w pl?

            PS. zwrócenie się per "koleżanko" nie było celowe i bynajmniej nie miało celu
            ośmieszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka