mreck
21.11.08, 09:51
Był sobie Yad, Był sobie Ol,
i był też Leon.Jeden,
Żyli wśród błot, z sobą przez płot,
Klepali wspólną biedę!
Żyli wśród błot, z sobą przez płot,
Klepali wspólną biedę!
Kochał go Yad, kochał go Ol,
Kochali go oboje,
A Leon też pokochał ich,
Kochali się we troje!
A Leon też pokochał ich,
Kochali się we troje!
Lecz podły los, okrutnie drwi
Podsuwa troski nowe,
Trzeba by tu, pomimo lat,
Wyleczyć się na głowę!
Trzeba by tu, pomimo lat,
Wyleczyć się na głowę!
Skarży się Ol, biedzi się Yad,
A Leon i wysłuchał,
W sercu swym rad, mimo ich wad,
Bez mydła ich wyr..uchał!
W sercu swym rad, mimo ich wad,
Bez mydła ich wyr..uchał!
Lecz żeby ci, nie było żal,
Mieścino ukochana,
Osłem był Ol, wieprzem był Yad,
A Leon miał coś z barana!
Osłem był Ol, wieprzem był Yad,
A Leon miał coś z barana!