Dodaj do ulubionych

Co z tym "duum"?

13.04.09, 13:54
Czy duumvirat, to rządy "dziennych" mężów, czy DWÓCH mężów?

Czy Włosi licząc "uno, due, tre" liczą "raz, dzień, trzy?", podobnie jak
dzieci w wyliczance "Uno, due, rabe. Połknął bocian żabę"?

Czy "dualizm" jakoś jest związany z dwoistością, czy z dniem?

itp itd



Oczywiście, że w istocie chodzi mi o niezrozumiałość (dla mnie!) powszechnie
przyjętej (jeśli wszelkie info z neta nie kłamie)
interpretacji słowa "TriDuum" jako "trzech dni", bo mnie wychodzi tylko
interpretacja jako "Trzy i Dwa (dni)".

Szczególnie, że świętujemy obecnie wcale nie TRZY dni, ale TRZY plus DWA dni!


Proszę - podajcie mi jakiś namiar na tłumaczenie "-duum" jako związanego ze
słowem "dzień".


Obserwuj wątek
    • Gość: oki Re: Co z tym "duum"? IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.09, 15:33
      A Sobór Trydencki, to taki, co miał (razem) trzy zęby.
    • Gość: jothagie Re: Co z tym "duum"? IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.09, 16:47
      Błąd, jaki popełniasz, to założenie, że chodzi tu o język włoski. Triuduum
      sacrum, albo paschalne, niewątpliwie pochodzi od dwóch słów łacińskich:
      liczebnika tres (trzy) i rzeczownika dies (dzień). Drugie przeoczenie polega na
      tym, że jest to łacina kościelna, która rządzi się swoimi prawidłami. Poezja
      łacińska Polaka Sarbiewskiego (przykładowo)ma się nijak do łaciny kościelnej
      (np. średniowiecznej).
      • mobydickzolsztyna Re: Co z tym "duum"? 13.04.09, 17:27
        Gość portalu: jothagie napisał(a):
        > Błąd, jaki popełniasz, to założenie, że chodzi tu o język włoski. Triuduum
        > sacrum, albo paschalne, niewątpliwie pochodzi od dwóch słów łacińskich:
        > liczebnika tres (trzy) i rzeczownika dies (dzień).


        Że o łacinę chodzi, to wiem.
        Włoski przytaczam tylko, jako "najbardziej pochodny" z łaciny.


        "Duumvirat" to słowo "w pełni już" łacińskie i "duum" wprost się w nim odnosi do
        liczby 2.

        Antonio Wiśniewski przez lat 4 prośbą i groźbą (co jakoś LEPIEJ zapamiętałem)
        usiłował mnie nauczyć łaciny.
        Mimo zapierania się rękoma i nogoma - coś mi tam jednak zostało.

        Może mam jakąś "dziurę w deklinacji" ale odmienienie "dies" do "duum" jakoś mi
        nie wychodzi.
        Pomóżcie sklerotykowi.

        Nawet i "kościelna" łacina MUSI mieć jakieś własne reguły, bo inaczej każdy
        proboszcz i biskup mieliby swoją, bez szans na pogadanie w niej na jakimkolwiek
        synodzie.

        Proszę o link do dowolnych reguł (ale jednak Reguł) "dowolnej wersji" Lingua
        Latina, pozwalających odmienić słowo dzień do postaci "duum" w dowolnym przypadku.

        KTÓRYM to przypadkiem "dies" miałoby być te "duum"?
        • Gość: jothagie Re: Co z tym "duum"? IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.09, 18:03
          Jeśli Ty masz podstawy łaciny, to szukaj sam. Będziesz sobie cenił wiedzę tylko
          taką, którą zdobędziesz dzięki własnemu wysiłkowi. A spróbuj utworzyć
          przymiotnik - trzydniowy...trzydniowa...trzydniowe(r. nijaki).
          A poza tym, Ty naprawdę nie masz innych problemów? Jeśli przyznajesz się do
          sklerozy, to może i prostata, może impotencja, albo inna polityczna choroba, np.
          omnipotencja. Zobacz! Wiosna! A poza tym nic na działkach się nie dzieje?
          • mobydickzolsztyna Re: Co z tym "duum"? 13.04.09, 18:27
            Gość portalu: jothagie napisał(a):
            > Będziesz sobie cenił wiedzę tylko
            > taką, którą zdobędziesz dzięki własnemu wysiłkowi.

            Czy mógłbyś sobie podarować "dydaktyczny smrodek?"


            Po co rozmyślasz nad odmianą liczebnika
            - skoro przeczysz, że "duum" nie ma związku z liczebnikiem (co ja podejrzewam)
            - skoro ja pytałem o odmianę łacińskiego rzeczownika:
            dzień , dies (PODOBNO po odmianie przybierającej sekwencję liter "duum")

            =====================================================

            Czy znacie dobrego fryzjera?
            - chodź w Olsztynie za każdym razem do innego, to sobie znajdziesz!

            Psy mi robią kupy pod domem!
            - kup sobie strzelbę!

            Czy ktoś widział małego, rudego pieska z oklapniętym lewym uszkiem?
            - sam biegaj i wrzeszcz, a nie pytaj śpiących przy komputerze!

            ====================================================
            Czyli:
            - Ja Ci dobrze radzę: - rób co uważasz! Radź sobie sam.
            ====================================================

            Masz Prawo mieć takie podejście.
            Ale po co je nagłaśniasz?
            Kto ma z tego pożytek?

            Czy chodzi tylko o twoją ulgę po wylaniu z siebie żółci, która Cię przegryza?
            • Gość: zzziuuuu Re: Co z tym "duum"? IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.09, 18:48
              Dwa dni świąt, to dla Polaków stanowczo za dużo. W wielu krajach tylko jeden
              dzień mają wolny. A tu jeszcze wolnym piątkiem grożą...
              • Gość: luzak O wyższości świąt wielkiejnocy nad trzema dniami IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.09, 18:55
                I jak to przyjdzie, to będzie trylogia świąteczna, tryptyk polityczny czy
                triduum świąteczne?
                Czyli o wyższości świąt wielkiejnocy nad trzema dniami wolnymi, albo odwrotnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka