Dodaj do ulubionych

sonda sonda sonda

26.09.09, 14:15
nigdy nie robiłam sondy, więc robię testowo :) Oczywiście, postąpię dokładnie tak, jak zdecydujecie, bo mnie samej nie chce się myśleć :-D Można uzasadniać ;)

Obserwuj wątek
    • wilowka Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 14:23
      A Bieszczady nie mogą przyjechać do Ciebie?
      • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 14:37
        coś było z górą i Mahometem... ale jednak zazwyczaj Mahomet przegrywa w tym
        starciu i musi ruszyć tyłek ;)
        • elderlane Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 15:35
          więc ruszaj w drogę:)
    • mason_i_cyklista Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 16:07
      a mogę przejąć zmywarkę jak już pojedziesz?:D
      • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 16:15
        no niestety zmywarka nie moja :D Tak to bym Ci dała, bo w Wetlinie też bym miała :D
    • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 16:16
      coś się mnie chyba chcecie pozbyć... jeszcze troche poczekam, wyhaftuje obrusy
      na posag, pomaluję skrzynię w kwiaty, spakuje się i wybywam :D
    • puszysta_gimnazjalistka Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 18:34
      Opcja numer jeden ponieważ w życiu należy robić to na co ma się ochotę, rachunek
      wystawią Ci w piekiełku :)
    • forumowicz_pospolity Re: sonda sonda sonda 26.09.09, 19:16
      brakuje mi tu jakichs opcji jeszcze ale nie che mi sie precyzowac:)
      musza byc jakies szersze spojrzeniowo i urealnione
      • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 10:19
        Nad urealnieniem popracuję, jak się zdecyduję. Chociaż dziś generalnie mam
        przeczucie, że plan się sypie :(
        • eilenn_ardenn Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 11:47
          A co się stało? Mówią mi tutaj, że Ty rozrywkowa dziewczyna, jedź jedź. Raz się
          żyje, zrób sobie year out, jeśli tylko masz podstawowe środki finansowe. Jeśli
          chodzi o utrzymanie na miejscu - zależy, co umiesz robić. Tam sporo osób wybiera
          się, żeby jeździć konno, jeśli potrafisz, może zostaniesz instruktorką? Po
          poniedziałku podziel się wrażeniami. :)
          • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 12:10
            Nic się nie stało... Poznałam idealnego faceta, który mieszka w Wetlinie i nie
            zamierza się stamtąd wynosić. Z moim nazwiskiem mogłabym mieć konie ;) Ale
            jeszcze nie umiem jeździć. Mogę pracować przez sieć jakoś, mam doświadczenie...
            Mogę razem z nim prowadzic pensjonat. mogę coś innego wymyślić. Na jego koszt
            też mogę żyć, ale wolę nie...
            Tylko jeszcze muszę go przetrzymać... na odległość. Sprawdzić, czy nam będzie
            dobrze. Ale mnie to kusi. Tam jest tak niesamowicie...
            • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 12:20
              Aaaa, myslałam, ze plan sie sypie, bo mój luby nie odbierał telefonów i nie
              odpisywał na smsy. Wiem, żałosne :P
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 12:27

                > Aaaa, myslałam, ze plan sie sypie, bo mój luby nie odbierał telefonów i nie
                > odpisywał na smsy. Wiem, żałosne :P

                Bo ja wiem? Za pierwszym razem dość zabawne i rozczulające. Świadczy o olbrzymim
                ładunku emocjonalnym związanym z tym planem.
                • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 12:38
                  bo to wszystko sie rozgrywa na cienkiej granicy - czy to jest idealny facet
                  porażony piorunem sycylijskim, czy stary rutyniarz zaliczający turystki co sezon
                  :) Intuicja intuicją, rozsądek rozsądkiem, emocje emocjami, trochę rozchwiana na
                  razie jestem :)
                  • stedo Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 13:07
                    Może jednak zaproponuję, przynajmniej do jutra, dużo zimnej wody, nawet z lodem,
                    bo wydaje mi się że wykąpałaś się w gorącej;)A wrażenie pioruna i to
                    sycylijskiego to jego też dosięgło, myślisz? Bo że Ciebie, to widać;)
                    No i co!!!??Odezwał się w końcu? Może odsypia sobotnią balangę lub akcję
                    ratowniczą.Zalecam jednak zimny prysznic;)
                    • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 13:38
                      Heh, wczoraj grał koncert, to pewnie i odsypia :) ale napisał. I ze ma coś dla
                      mnie. I że jutro przyjedzie do mnie. On jest tym piorunem bardziej porażony niż
                      ja. Trochę tego nie rozumiem, ale trudno ;) Na razie to ja nie mogę do niego na
                      koniec swiata jeździć, sam się będzie musiał starać. To zobaczymy...
            • cytrynka_ltd nie ma ideałów 27.09.09, 15:48
              to tylko twoje różowe okulary:)
              opadną, kiedy bliżej poznacie się w tej głuszy.
              ale, taki naturalny haj jest fajny.
              fajniej, kiedy utrzyma się na oczywiście niższym poziomie, przez lata:)
              miłość wtedy zwycięży wszystko.
              • 2szarozielone Re: nie ma ideałów 27.09.09, 15:59
                nie no, wiem, że nie ma :) Ale ma takie cechy, pasje, osobowość, ze znajomi się
                śmieją ze mnie, ze musiałam go sobie wymyślić... I jak juz siedziałam ze szczęką
                na podłodze, zdziwiona, ze wszystko się zgadza, to mi wypałił, ze jego ulubionym
                zespołem wszech czasów jest Queen. Parsknęłam smiechem, bo to aż absurdalnie
                zbedna wisienka na torcie.
                • cookie_monsterzyca Re: nie ma ideałów 27.09.09, 23:21
                  Szaro ... :D
                  No to w takim razie oby nie było żadnych haczyków, należy Ci się :)
                  Trzymam kciuki i jedź se w pizdu ;D
    • funny_game Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 13:57
      Jedź, dziecko, jedź, tylko po wielkiemu cichu, bo mnie kac morduje :F

      Widzę, że mocno w to TEN jegomość zamieszany, a ja - głupia - myślałam, że o
      miłość do gór chodzi :D
      Wiem, napiszesz: też. Albo: przede wszystkim.
      A ja w to nie uwierzę i jeszcze Ci napiszę, że to nic złego, że chodzi o miłość
      do faceta i ze "zyskasz" podwójnie i że trzymam kciuki.
      No i tak się potoczy ta rozmowa, więc ją sobie darujmy :F


      Żart!!!

      :)
      • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 14:09
        Jeeeej, miłość to jeszcze za dużo powiedziane, znamy się tydzień. A miłość do
        gór we mnie tkwi od zawsze - i tym razem mnie z tym mężczyzną łączy. I to jest
        piękne :) A jeszcze piekniejsze, że to tylko ułamek tego, co mnie z nim łaczy. I
        ja ciagle nie wierzę i nie wiem gdzie jest haczyk...
        • forumowicz_pospolity Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 14:34
          2szarozielone napisała:

          > Jeeeej, miłość to jeszcze za dużo powiedziane, znamy się tydzień. A miłość do
          > gór we mnie tkwi od zawsze - i tym razem mnie z tym mężczyzną łączy. I to jest
          > piękne :) A jeszcze piekniejsze, że to tylko ułamek tego, co mnie z nim łaczy.
          > I
          > ja ciagle nie wierzę i nie wiem gdzie jest haczyk...


          łał zaczyna sie dobrze zapowiadac, chociaz po tygodniu to ciezko
          o realną ocenę
          ale zaczne trzymac kciuki juz, tylko nie dzisiaj bo dziś mam pechowy dzien
          z lekka mi sie rower rozsypał w lesie:)
          • funny_game Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 14:39
            Dzisiaj mam pechowy dzień.
            Ojca mi przejechał walec.
            Matkę zagryzł wściekły pies.
            Ktoś mi z okna jebnął smalec.

            Chuj tam z mamą, chuj tam z tatą.
            I walcowi w rurę palec.
            Jedno tylko mi oddajcie,
            smalec, kurwa, oddać smalec.


            by Napierdalator

            Ze specjalną dedykacją dla wszystkich, co mają dziś pechowy dzień albo kaca albo
            zamęt w głowie, o :)
            • cookie_monsterzyca Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 23:19
              Weeeeeź, bo mi stare dobre punkowe czasy przypominasz :D
          • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 16:02
            Wyjedź w Bieszczady, tam życie jest prostsze i nie ma pechowych dni :P
            A o realną ocenę się postaram. Pociagniemy to na razie na odległość...
            • forumowicz_pospolity Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 16:47
              2szarozielone napisała:

              > Wyjedź w Bieszczady, tam życie jest prostsze i nie ma pechowych dni :P
              > A o realną ocenę się postaram. Pociagniemy to na razie na odległość...

              super!


              poezja ludowa:
              chuj ze smalcem i słoniną
              gdy rower jebł, dziewczyno!
              ;)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 14:40
          Ja przyznam że raczej nie byłbym w stanie dla kogoś "wyjechać w bieszczady" -
          jestem zbyt rozsądny i wyrachowany, ale ze wszystkich sił chciałbym poznać
          kobietę która byłaby do tego dla mnie(dla nas) zdolna.
          • 2szarozielone Re: sonda sonda sonda 27.09.09, 15:56
            Właśnie mi się coś przekliknęło... Zobaczyłam, że to nie dzicz i głusza, za to
            ludzie fajni, mają mniej stresów i problemów, a ten jeden konkretny więcej
            świata widział ode mnie... a ja żyje w miescie, ale na większość tego, co miasto
            daje - nie mam czasu... No po prostu - coś we mnie zawsze rwało się w góry. A
            teraz znikneło to, czego się najbardziej bałam.
    • cytrynka_ltd nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami;) 27.09.09, 15:39

      • 2szarozielone Re: nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami; 27.09.09, 16:02
        No właśnie widzę - ciekawe, kto był przeciw :/
        • forumowicz_pospolity Re: nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami; 27.09.09, 16:49
          2szarozielone napisała:

          > No właśnie widzę - ciekawe, kto był przeciw :/

          ja żem sie wstrzymał:)
          • wilowka Re: nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami; 27.09.09, 18:59
            I ja się wstrzymałam. Weź Ty Szara poczekaj z miesiąc jeszcze. :)
            • stedo Re: nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami; 27.09.09, 20:12
              No nie, jak widać, jeszcze nie zwariowała do końca, póki co.Wszak ma zamiar trzymań go na razie na dystans.Ma się sprawdzić. I to jest prawidłowe podejście;) Tak trzymać!;)
              • 2szarozielone Re: nie masz wyjścia,bo 95% jest za Bieszczadami; 27.09.09, 23:09
                Dystans to się trzyma sam siłą rzeczy. Wetlina to koniec świata, a ja mam pracę,
                nie mam urlopu i nawet samochodu nie mam. Chłop się musi starać - ale jak się
                postara, to nie wiem, co będzie :)
    • stedo oooo... 27.09.09, 20:09

      akurat wywiad z innym bieszczadnikiem:))):
      wyborcza.pl/1,76842,7027784,Ide__bedac_nieco_gruby.html?as=1&ias=6&startsz=x
      • 2szarozielone Re: oooo... 27.09.09, 23:08
        akurat ten mój (i ja) to ktoś raczej w stylu Tośki niż jej ojca - ale rozmowa
        fajna :)
    • baba_krk Re: sonda sonda sonda 28.09.09, 16:55
      no więc zagłosowałam na tak, gdyż kiedyś zdarzyło mi się spontanicznie wszystko
      rzucić i wyjechać ;)
    • liisa.valo Re: sonda sonda sonda 28.09.09, 19:37
      Oczywiście. Sama miałam taki plan.
      Mój wujek (jakaś tam daleka rodzina typu: były mąż kuzynki mojego ojca) siedzi w
      Bieszczadach paręnaście lat już, hoduje owce. Jakiś czas temu przyszedł mi do
      głowy absurdalny pomysł, żeby rzucić wszystko w cholerę, skonsultować się z
      wujkiem, zamieszkać w jego chacie, w której teraz nikt nie mieszka, w głębi gór,
      zrobić biznes plan, wziąć dotację z Unii i hodować owce. Łazić na bosaka po
      trawniku przed domem, nauczyć się strzyc owce i nie mieć zasięgu w telefonie. I
      może za jakiś czas tak zrobię :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka