cookie_monsterzyca
12.12.09, 21:51
letko chałotyczny.
Gdzie Was wcięło chlory jedne? :)
Kupiłam sobie w końcu kozaki, 2 pary nawet, w tym jedne są wściekle kobaltowe zamszowe i je kocham :D
jechałam kolejką, i obok siedziała jakaś baba, rozparta jak na kanapie w domu, wrzeszczała coś przez telefon, naprzeciwko siedziała moherbabcia. I baba jak wysiadała zapomniała jakiejś siateczki małej z niezidentyfikowaną zawartością. I jechałyśmy sobie tak dalej, ja, siateczka i moherbabcia. Nagle babcia zaczęła zbierać się do wyjścia na swojej stacji, wstała, i pyta "Czy Pani będzie brała tą siateczkę ? " Ja kiwnęłam głową, że nie. "Aha, to ja ją wezmę, dziękuję bardzo "
Oraz milion ludzi dzisiaj chyba się do galerii zwaliło. Koszmar!