2szarozielone
31.10.10, 15:52
Tata mi powiedział właśnie, że da mi w posagu swój rower, żebym mogła na niego męża łapać. I ze na jedną przynętę można złapać wiele ryb. Co sprawia, że klasyczna już feministyczna sentencja, że kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru, nabiera nowych znaczeń ;)