Dodaj do ulubionych

mój posag

31.10.10, 15:52
Tata mi powiedział właśnie, że da mi w posagu swój rower, żebym mogła na niego męża łapać. I ze na jedną przynętę można złapać wiele ryb. Co sprawia, że klasyczna już feministyczna sentencja, że kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru, nabiera nowych znaczeń ;)
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: mój posag 31.10.10, 20:01
      Ja mam gorzej, obejrzałem film z Robertem Duvallem i zakochałem się w muzyce county !!!

      PS
      Jutro będzie ładna pogoda, weź ten rower i się przejedź.
      • 2szarozielone Re: mój posag 31.10.10, 20:09
        Rower potrzebuje pomocy specjalisty żeby w ogóle móc nim gdzieś jechac.
        A jutro to ja musze jechać do brzydkiego miasta na B ;) Na cmentarze i do rodziny...

        Na country to nie wiem co mam powiedzieć... to zakaźne jest?
        • puszysta_gimnazjalistka Re: mój posag 31.10.10, 20:24
          Ja nie muszę jechać do miasta na B, w dodatku wszystko wskazuje na to, że załapię się na placuszki z dynią.
          A country jest zakaźne, właśnie słucham nieśmiertelnego Willie Nelsona, jestem na dnie :)
          • 2szarozielone Re: mój posag 31.10.10, 20:28
            jakoś country mi nigdy nie podchodziło ;) chyba jednak jestem skazana na ten dział muzyki rozrywkowej o czarnych korzeniach, kurka wodna.
            i jutro mam cały dzień w plecy :(
            • puszysta_gimnazjalistka Re: mój posag 31.10.10, 20:36
              Który to o czarnych korzeniach ? Afroamerykański ?
              Jeżeli tak, to chciałem się pochwalić, że kocham Sony Boy Williamsona Drugiego :)

              > i jutro mam cały dzień w plecy :(

              Też tak kiedyś miałem, ale wyrwałem się.
      • forumowicz_pospolity Re: mój posag 03.11.10, 00:01
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > Ja mam gorzej, obejrzałem film z Robertem Duvallem i zakochałem się w muzyce co
        > unty !!!
        >

        sprawdz Shanie Twain
        fajna babka i jak spiewa
        w takim country to nawet mozna sie zakochac ;]

        > PS
        > Jutro będzie ładna pogoda, weź ten rower i się przejedź.
        >
    • hsirk Re: mój posag 31.10.10, 21:55
      rower w posagu??? moze sie skusze :D
      • 2szarozielone Re: mój posag 01.11.10, 09:41
        i to jaki rower, Krish, jaki rower! ;)
        • wilowka Re: mój posag 01.11.10, 19:27
          Odnoszę wrażenie, że ten rower Krish, to tylko pretekst ;)
          • hsirk Re: mój posag 01.11.10, 21:35
            uwazasz, ze szara ma jeszcze mieszkanie?
        • hsirk Re: mój posag 01.11.10, 21:34
          jaki, jaki?
          • wilowka HA! 01.11.10, 21:37
            Pretekst do interesowania się Szarą. Chrzanić rower :D
            • hsirk Re: HA! 01.11.10, 23:10
              nie pretekst. rower tez, jak na chodzie moze byc. a krish jest interesowny. tak samo jak wy wszyscy. ani mniej, ani wiecej.
        • hsirk Re: mój posag 04.11.10, 00:17
          o kurwa, na taki to bym moze sie zapisal. ale bez intercyzy. bo jeszcze chcialabyc go zachowac w przypadku rozstania. a na to sie nie pisze, :)
    • forumowicz_pospolity Re: mój posag 03.11.10, 00:01
      poprosze o dane techniczne roweru ;]
      • 2szarozielone Re: mój posag 03.11.10, 11:16
        a to ja się nie znam. Jaguar z rocznika 70/71, indywidualnie składany z włoskich części. Koledze wysłałam zdjęcia i się popłakał. Tata nie chce sprzedać, wtedy wpadłam na pomysł, że w rower trzeba się wżenić - i przyjmuje zapisy ;)
        Niczego innego w posagu nie mam :(
        • forumowicz_pospolity Re: mój posag 03.11.10, 16:49
          2szarozielone napisała:

          > a to ja się nie znam. Jaguar z rocznika 70/71, indywidualnie składany z włoskic
          > h części. Koledze wysłałam zdjęcia i się popłakał. Tata nie chce sprzedać, wted
          > y wpadłam na pomysł, że w rower trzeba się wżenić - i przyjmuje zapisy ;)
          > Niczego innego w posagu nie mam :(

          czyli szosa, ja wole mtb ale znam takich co wręcz przeciwnie :)
          a najlepiej to spróbuj pojezdzic, wbudzisz zainteresowanie i moze nawet uda sie cos poderwac
          np metoda na napompowanie koła czy coś ;]
          • 2szarozielone Re: mój posag 03.11.10, 19:25
            JA się nie znam, jeszcze mi coś innego napompują, i co będzie ;)
            Żeby ten 40-letni rower na kółka postawić, to trzeba mieć trochę samozaparcia; ja nie mam. Potrzebowałabym jakiegoś szpeca.
            • forumowicz_pospolity Re: mój posag 03.11.10, 23:43
              2szarozielone napisała:

              > JA się nie znam, jeszcze mi coś innego napompują, i co będzie ;)
              > Żeby ten 40-letni rower na kółka postawić, to trzeba mieć trochę samozaparcia;
              > ja nie mam. Potrzebowałabym jakiegoś szpeca.

              znam jednego, ale to żonaty facet po 50-tce ;]
        • hsirk Re: mój posag 04.11.10, 00:06
          nawet mieszkania

          ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mój posag 03.11.10, 18:05
      A już miałem nadzieję że chodzi o
      TWÓJ POSĄG :D

      I zastanawiałem się gdzie go znajdę.
    • fifinda Re: mój posag 04.11.10, 17:28
      Dowcipny ten Twoj Tato;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka