2szarozielone 03.05.11, 16:03 Moja zdzirowatość legła chyba już w gruzach... Bo za jakiś miesiąc/dwa się wprowadzam do faceta. I po raz PIERWSZY w moim zdzirowatym życiu będę mieszkać z facetem. MAm się czegoś bać? :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wilowka Re: pochwalę się :) 03.05.11, 16:20 Super :) (ile sobie dajecie na tzw "dotarcie" ;) i nie pytam o zdrożne szczegóły :P Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 03.05.11, 16:24 Aaaa... nie wiem. Mam nadzieję, że oboje jesteśmy dość bezproblemowymi współlokatorami, mamy dość podobny tryb życia - no i duże mieszkanie (można uciec od siebie ;) ) A poza tym i tak ostatnio masę czasu razem spędzamy. I się stresuję, że się nie stresuję. Bo myślałam, że będę, zawsze zwiewałam od takich rzeczy. Odpowiedz Link
zgred.polarny Re: pochwalę się :) 03.05.11, 16:59 2szarozielone napisała: > ... zawsze zwiewałam od takich rzeczy. No i wreszcie dorosłaś:P Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: pochwalę się :) 03.05.11, 17:08 Nie ma się czego bać, podobny tryb życia + duże mieszkanie gwarancją sukcesu :) Ważne, żebyście mieli gdzie posiedzieć w samotności, jak Was najdzie, choćby to był pokój obok. I jeszcze ważne, żeby żadne z Was nie miało pierdolca np. na punkcie nieumytych szklanek w zlewie albo deski klozetowej w niewłaściwej pozycji, albo innych pierdół, bo to Was wykończy :D Odpowiedz Link
wilowka Re: pochwalę się :) 03.05.11, 17:48 wyjątkowo się z Koleżanką Next zgodzę ;) Pierdolec - won! A na dotarcie dałabym se z tydzień, bo jak by trwało dłużej, to bym zaczęła nabierać podejrzeń i nieufnie niuchać :F Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 04.05.11, 11:24 on już wie, że rzucam mokre ręczniki i ubrania na podłogę w łazience, że nie sprzątam, że naczynia i pranie ogarniam, jak mi sie przypomni i że w łazience potrafię siedzieć godzinami. Będzie musiał z tym żyć ;) Odpowiedz Link
berta-death Re: pochwalę się :) 03.05.11, 18:36 Po tytule i pierwszym zdaniu pomyślałam, że za mąż wychodzisz. ;P Odpowiedz Link
wilowka Re: pochwalę się :) 03.05.11, 18:54 No co Ty Berta, poczekaj ze trzy miechy ;) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 04.05.11, 11:25 Eeee, nie, tak źle to chyba ze mną nie będzie :-D Poza tym nie mogę przyjąć jego nazwiska, bo będzie głupio :) Odpowiedz Link
thank_you Re: pochwalę się :) 03.05.11, 20:52 Gratuluję. Część moich poglądów również legła mocno w gruzach. Także rozumiem doskonale. :-) Odpowiedz Link
gupia_rzona Re: pochwalę się :) 03.05.11, 20:54 szaro a czemu zdzirowatość? tak z ciekawości pytaju a bać się nie masz czego :D TERAZ to się zacznie! aż zazdroszczę :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 04.05.11, 11:29 Zdzirowatość - bo długo nie byłam w żadnym stałym/sensownym związku. A że lubię seks i facetów, i że niespecjalnie mam w tej dziedzinie bariery i granice - to i pewnie wg standardów wielu ludzi zasługuję na miano zdziry (przez wielu ludzi określenie nacechowane pejoratywnie, w mojej ekipie "zdzira" to brzmi dumnie ;) ). Do tego jeszcze się zarzekałam, że chyba stałe związki nie dla mnie, że mieszkać z kimś nie dam rady - i w ogóle jak mam z kimś już żyć, to na zasadzie dwóch wolnych jednostek, spotykających się czasem (albo i nie). I jakoś się wszystko poprzewracało ;) A znajomi narzekają, że mam mniej pasjonujących anegdotek do opowiadania (ale kłamią :P ) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: pochwalę się :) 05.05.11, 08:52 > w mojej ekipie "zdzira" to brzmi dumnie > ;) ). Szara, ja lubię o tych twoich romansach poczytać, bo to jest lepsze niż Harlequin, ale bycie dumnym z nazywania się ździrą kojarzy mi się z AlE JeStEm PoPiErDoLoNy, KrEjZoL TaKi xD. Dla tych, co pamiętają PRL: o niedojrzałości mowa (tak, wiem, jak mam 16 lat, to gówno wiem). Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 05.05.11, 15:40 Jestem odpowiedzialna za siebie i innych, samodzielna, bardzo samoswiadoma i szczęśliwa w miłosci i przyjaźni - mogę sobie być niedojrzała zatem ;) Bo robie jeszcze całkiem sporo niedojrzałych rzeczy. Przynajmniej się nie nudzę ;) a tak serio - nadanie pozytywnego wydźwięku słowu "zdzira" bierze się stąd, że od lat zawziecie buntuję sie przeciwko nadmiernemu łączeniu seksu z moralnością. Przypadkowy seks, owszem, może być nieprzyjemny, niefajny, nieestetyczny - ale nie niemoralny (o ile nie zawiera w sobie kłamstwa, manipulacji, wykorzystania cudzych uczuć - ale to są oddzielne kwestie). Bo nikogo nie krzywdzi. A to jest - przynajmniej dla mnie - podstawa mojego systemu etycznego. Uzywana z przymruzeniem oka (w pozytywnym kontekście) "zdzira", jest jakąś małą manifestacją mojego sposobu myslenia. A trochę-ponad-trzyletni Harlequin w moim zyciu sie skończył, bo juz znalazłam, czego szukałam ;) Ale nie dlatego, że "dojrzałam" (cokolwiek to tak naprawde znaczy, bo czasem mam wrażenie, że to dość puste słowo, oznaczające czasem "odpowiedzialny", czasem "poważny", a czasem - w wydaniu mojej mamy - "wreszcie-chcący-mieć-dzieci"). Znalazłam mężczyznę idealnego dla mnie (choc obiektywnie pewnie zupełnie nieidealnego). Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: pochwalę się :) 03.05.11, 23:24 ciężkie miliony obywateli Ziemi tak bytują wiec pewnie nie ma sie czego bac :] ewentualnie jak nie wyjdzie, odpukac, trza bedzie szybko nową mete kołowac Odpowiedz Link
wilowka Re: pochwalę się :) 03.05.11, 23:30 Jestem absolutnie za wspólnym zamieszkaniem możliwie szybko. Nie traci człowiek czasu na jakieś tam chodzenie i od razu może przejść do rzeczy :) Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: pochwalę się :) 03.05.11, 23:34 ... a nie się rozwodzi po miesiącu małżeństwa, bo się okazało, że to drugie chrapie, nigdy nie otwiera okien, nie prasuje skarpetek i trzyma protezę w szklance na szafce nocnej ;) Odpowiedz Link
wilowka Re: pochwalę się :) 03.05.11, 23:44 Żebyś wiedziała. Znam 3 takie byłe pary. "Po ślubie się zmienił/a" A gófno prawda, nikt się nie zmienił, tylko dopiero po ślubie zamieszkali razem i wyszło szydło z wora :) Odpowiedz Link
qw994 Re: pochwalę się :) 04.05.11, 18:37 Gratulacje :) A co do obaw, jeśli nie jest wielką fleją, to myślę, że będzie ok :) Odpowiedz Link
berta-death Re: pochwalę się :) 04.05.11, 19:45 > A co do obaw, jeśli nie jest wielką fleją, to myślę, że będzie ok :) Nie drażnij Puszka, nie godzi się. ;P Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pochwalę się :) 04.05.11, 20:10 to raczej ja jestem fleją :/ ale on stwierdził, że może być kurem domowym :) to niech sobie będzie Odpowiedz Link
izabellaz1 Re: pochwalę się :) 04.05.11, 20:47 Aleszskąt! Odkryjesz, że zdzirowatość była jedną z najlepszych Twoich cech :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: pochwalę się :) 05.05.11, 08:15 Pamiętaj żeby po sobie zmywać naczynia, to podstępne ognisko konfliktów. Odpowiedz Link