28.04.12, 00:13
Jak w smaku babka wielkanocna gniotkowa?
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Berta! :) 28.04.12, 01:50
      W smaku OK, kwintesencja czekoladowości. Na babkę jednak nie bardzo się nadaje, podobnie jak na inne grube ciasta. Nie chce się bestia upiec w środku a na zewnątrz się od razu przypieka zbyt mocno. Chyba, że trzeba znaleźć jakiś patent na to.
      • wilowka Re: Berta! :) 28.04.12, 11:07

        Nie ma opcji, nie dopiecze się, przesuszy. To zbite ciasto - potrzebuje plaskatości. Jutro Styropian będę piekła, może jeszcze jakiś przepis wypróbuję. Natknęłaś się na coś godnego uwagi?
        • berta-death Re: Berta! :) 28.04.12, 13:22
          Ostatnio nie eksperymentuję, ale mam na dzisiaj w planie ciasto rabarbarowe.

          Pół kostki masła albo margaryny (olej chyba też może być), 1 szklanka cukru, 2 szklanki mąki (albo 1szklanka mąki pszennej i 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej jak ktoś lubi dokładnie trzymać się oryginalnego przepisu), 2-3 jaja, płaska łyżeczka proszku do pieczenia.

          Tłuszcz stopić, wrzucić do niego resztę składników wymieszać, wylać na płaską foremkę do pieczenia, na wierzch poukładać owoce (truskawki, śliwki, pokrojony rabarbar, albo co kto chce) i włożyć do piekarnika na ok 40min. Przepis nie podaje jak bardzo ma być piekarnik nagrzany, ale ok 180st daje radę. Potem można posypać cukrem pudrem i jeść na ciepło, zimno, albo jak kto woli.
          • wilowka Re: Berta! :) 28.04.12, 19:03
            o widzisz, chętnie wypróbuję :)
            • berta-death Re: Berta! :) 28.04.12, 19:57
              Można dodać trochę mleka lub śmietany jak zbyt gęste wyjdzie.
              • nexstartelescope Re: Berta! :) 28.04.12, 20:36
                Ja w życiu sporo ciast upiekłam i przyznam nieskromnie, że zwykle mi wychodzą. Ale rabarbaru jako składnika ciasta to szczerze nienawidzę. Robiłam kilka podejść z różnymi przepisami i zawsze, ZAWSZE rabarbar się fafluni, puszcza soki i powstaje zakalec. Ktoś mi poradził, żeby nie posypywać cukrem. Spróbowałam, zakalec był mniejszy, ale było takie kwaśne, że, za przeproszeniem mordę wykręcało, nie dało się zjeść. Więc rabarbar do kompotu, a do ciasta inne owoce. Tudzież warzywa :)
                • stedo Re: Berta! :) 28.04.12, 20:43
                  Rabarbar podobno nie jest zbyt zdrowy, podobnie szczaw. Wytrąca wapń czy cóś. Nie jest polecany dla dzieci.
                  • wilowka Re: Berta! :) 28.04.12, 21:27
                    Ja z rabarbarem tez nie tędy, kłaki ma, ale myślałam o dżemie śliwkowym. a rabarbar to przed położeniem trzeba troszkę bułką tartą z łyżkę dwie podsypać, ona wodę wciągnie i nie będzie takiego gluta. pod śliwki tak samo.
                  • berta-death Re: Berta! :) 29.04.12, 00:55
                    Ale za to ma mało kalorii. Zakładając, że takowe istnieją, bo podobno nikt kalorii jeszcze nigdy na oczy nie widział.
    • berta-death Re: Berta! :) 28.04.12, 23:52
      A tak wygląda taki rabarbarowiec. Mam nadzieję, że tym razem nikomu z niczym się nie skojarzy.

      https://desmond.imageshack.us/Himg845/scaled.php?server=845&filename=rabarbarowiec.jpg&res=landing

      https://desmond.imageshack.us/Himg32/scaled.php?server=32&filename=rabarbarowiec2.jpg&res=landing
      • wilowka Re: Berta! :) 29.04.12, 00:50

        Noo rasowy :) Słuchaj, a czy tam z brzeżku kosteczki nie układają się w obły kształt...




        A nie, wydawało mi się . :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka