dostałam w głowę...

25.08.08, 12:23
kuflem do piwa męża.Takim wielkim,ciężkim,mąż dostał go na karczmie
piwnej.Więc stał sobie ten kufel na meblach w kuchni,cały
zakurzony,nie ruszany od dwóch lat.I nagle wczoraj spadł centralnie
na mnie a dokładnie między oczy.Patrzyłam akurat do góry bo
wyciągałam talerze z szafek i nagle ból...więcej nie pamiętam bo
tak do końca ocknęłam się na pogotowiu.Lekarz starał się utrzymać
powagę ale jak mu mąż powiedział co się stało i co na mnie spadło to
już nie wytrzymał i wybuchnął śmiechem.A wraz z nim cały
personel...Zamroczyło mnie,że hej...Tak więc siedzę sobie teraz w
domku,czoło w kolorze śliwkowo-zielonym a do tego spuchnięty nosek i
6 szwów na głowie.Rodzina ryczy ze śmiechu,że kuflem w łeb
dostałam...Ale śmieszne kuźwa mać...
    • 3.14-czy-klak Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 12:25
      bardzo Ci współczuję
    • funny_game Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 12:27
      :DDDDDDD
      Ojej, przepraszam.
      Do wesela się zagoi, a legenda zostanie :)
    • mini_kks Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 12:30
      Aż mnie zabolało, jak sobie to wyobraziłam. Współczuje.
      Ja kiedyś chodziłam z podbitym okiem i łukiem brwiowynm, bo dostałam zabawką z
      kinder jajka...
      • stedo Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 13:57
        Jesteś dla mnie bezkonkurencyjna, mini!;)).Bo że od spadającego kufla można być
        kontuzjowanym to jestem w stanie zrozumieć, bo to i wielkość i masa.Alę żeby
        mieć podbite oko i łuk brwiowy przez zabawkę z kinder-niespodzianki?!?!;))No to
        wyższa szkoła jazdy! Przekracza to moje zdolności wyobrażania. Powinnaś wystąpić
        o odszkodowanie;))Na jakie to niebezpieczeństwa są narażane te biedne dzieciątka
        z powodu kinder-niespodzianek!;)))
        • mini_kks Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 16:27
          Z odszkodowania nic by nie wyszło, bo wytwórcy kinder jajek nie odpowiadają za
          debilizm rodzeństwa.
    • iguana1978 Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 12:30
      Jejku przepraszam Cię bardzo ale też nie mogłam opanować śmiechu

      ojej do wesela sie zagoi
      trzymaj się !

    • lupus76 Wszystkim, którzy 25.08.08, 12:33
      twierdzą, ze do wesela się zagoi przypominam, ze autorkę zawiózł do lekarza mąż.
      Czyli, że wesele już było.
      A autorce współczuję. I też się uśmiechnąłem. Ja to po prostu zobaczyłem w
      wyobraźni. I przypomniały mi się obrazy Braci Marx.
      • iguana1978 Re: Wszystkim, którzy 25.08.08, 12:39
        ojjjj
        no to będzie kolejne
        jak to któraś forumka już tu napisała "kolejnym razem jak wyjdę
        zamąż to najpierw"... :DDD

        • stedo Re: Wszystkim, którzy 25.08.08, 14:00
          ...Wyjdę za mąż, zaraz wracam...
      • funny_game Re: Wszystkim, którzy 25.08.08, 12:44
        Po pierwsze to nie musi być wesele, podczas którego autorka występuje w roli
        głównej. Po drugie to może być wesele w sensie ubawu po prostu. Weselmy się i
        radujmy, że nie my dostaliśmy i życzmy koleżance szybkiego powrotu do pełni
        zdrowia i urody :)
        • iguana1978 Re: Wszystkim, którzy 25.08.08, 12:46
          oczywiście, że życzymy szybciutkiego powrotu do zdrowia!

          ps. swoją drogą pościągam swoje kufle, które stoją na meblach w
          kuchni

          w tym przypadku wolę się uczyć na cudzych błędach
    • sundry Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 14:08
      Kurcze,ja też wczoraj dostałam w głowę bomem i mam guza..
      • lupus76 Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 16:07
        sundry napisała:

        > Kurcze,ja też wczoraj dostałam w głowę bomem i mam guza..

        Bom zrobił boom :D. Znaczy zostałaś zBOMbardowana :D
        • sundry Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 16:38
          Dokładnie,ale za to okazało się,że absolutnie kręcą mnie żeglarskie komendy w
          wykonaniu mojego chłopaka:P
    • kontik_71 Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 14:13
      <glaszcze po glowce z daleka od ran i siniakow> ale faktem jest, ze
      z jakiegos powodu wywoluje Twoj wypadek smiech... Moze dlatego, ze
      zaczelas to tak opisywac, ze bylem pewny,ze to maz Cie tym kuflem
      potraktowal...
    • thank_you Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 18:18
      Spoko, ze mnie też się śmieją - oparzyłam sobie plecy.. żelazkiem:-)))
      • stedo Re: dostałam w głowę... 25.08.08, 23:08
        Whaaaat????!!! Haaaaaw????!!!
    • info-tw sorki 25.08.08, 20:22
      posikałam się prawie, przepraszam wiem, że to nie śmieszne :/
      • hanka19841 współczuje 25.08.08, 23:06
        i jak pozostali doskonale wiem, że to bardzo bolało....
        ale uśmiała sie co nie miara:)Pozdraiwam i szybkiego wygojenia
        siniaczka
Pełna wersja