lubie.blekit 01.09.08, 12:48 Ja też chciałabym do szkoły:) A Wy??? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
iberia.pl Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 12:49 a ja tak srednio, chyba bardziej zeby mi wiek stanal w miejscu :-DD Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 12:49 Chciałabym - do liceum. Najfajniejszy okres w moim życiu, jak dotąd :) Odpowiedz Link
lubie.blekit Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 12:50 Tylko do takiej bez matmy...Mogłabym tam całe życie:) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 12:57 aaaa tam, ja nawet z matmą :) Był nawet taki moment, kiedy sobie wymyśliłam, że na informatykę pójdę. Pewnie bym dała radę, tylko bym się męczyła :) I te wagary z klasówek z chemii, granie w brydża przy sklepiku (zamiast pójścia na francuski), numery robione nauczycielom, pierwsza prawdziwa miłość, wracanie ze szkoły całą paczką... i duże przerwy na bulwarze nad Wisłą, z bochnem swieżego chleba jedzonym z kumplami... i wymyślanie 100 tys. wymówek żeby nie oddać wypracowania z polskiego w terminie :) Odpowiedz Link
karka831 Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 13:00 2szarozielone napisała: i duże przerwy na bulwarze nad Wisłą, z bochnem > swieżego chleba jedzonym z kumplami... U mnie chodziliśmy do sklepu na bułkę, ogórka małosolnego i oranżadę :) Fajnie się wspomina :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 13:02 a my właśnie po taki bochen chleba, i go jedliśmy rwąc rękami na kawałki :) a ja jeszcze w szkolnym sklepiku prawie codziennie kupowałam batonika Pawełka i się ze mnie śmiali, że to moja jedyna prawdziwa i wieczna miłość. Pawełek znaczy :) Odpowiedz Link
karka831 Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 12:58 O, tak. Do podstawówki. Niezapomniany, beztroski okres. ;P Odpowiedz Link
stedo Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 17:07 Nie do podstawówki, nie, chociaż lubiłam.Ale to nie był jeszcze ten poziom percepcji. Średnia, to był ten okres intensywnych doznań emocjonalnych, nieskażony jeszcze smutkiem zrozumienia;) Odpowiedz Link
rose-ana Re: Witaj szkoło:) 01.09.08, 18:27 Też. A kiedy byłam dzieciakiem i nastolatką myślałam, ze fajnie jest być dorosłym i pracować. O ja durna, durna, durna. Chciałabym mieć znowu 15 lat, wybierać sie do liceum i zaczynać doświadczać "dorosłego" życia. Oczywiście z tą wiedzą, którą mam teraz.:) Zupełnie inaczej zrobiłabym wiele rzeczy. Odpowiedz Link