Dodaj do ulubionych

EMO jak emotions.

18.09.08, 12:15
Stara zaprawdę jestem i rozumiem już na czym polega 'generation gap' ;D, bo
zaprawdę nie rozumiem tej nowej subkultury. Wczoraj rozmawiałam o tym z moja
młodszą siostrą, która mając 22 lata już też nie jest w stanie jej pojąć, ale
chociaż nieco więcej wie. No i kiedy powiedziałam, że poprzednie subkultury
miały zawsze jakieś idee, miały podłoże ideologiczne, czemuś się
przeciwstawiały i generalnie wydaje mi się, że miały sens, tak jak na przykład
hipisi czy punckowie, a to Emo kojarzy mi się raczej z bandą bogatych
dzieciaków, które stać na fajne, modne ciuchy. Siostra uświadomiła mnie, że
chodzi o to, że oni uważają się niby za jakiś wielkich wrażliwców i wszyscy
myślą o samobójstwie, bo są zbyt wrażliwi na dzisiejszy świat. Coś takiego.
Tak patrząc na ulicach na te dzieciaki to raczej nie wyglądają na takie, a
raczej na trendy i pewne siebie. ;D Ideologicznie przypomniało mi to żółte
kamizelki z epoki romantyzmu, ale jakoś nie uważam żeby to byli rzeczywiście
tacy wrażliwcy. Czy aż tak się mylę? Naprawdę jestem już za stara by zrozumieć
młodzież? Przecież to tylko kilka lat różnicy. :)
W Stanach Emo to często naprawdę są takie trochę takie odrzutki, nierozumiane
przez czirliderki i sportowców, którzy są na fali. :) Ale w Polsce mam
wrażenie, że ten kto jest Emo to ten, którego stać na ciuchy z górnej półki,
bo to nie jest tania moda. Dlatego jakoś nie zgadzam się z tym, że oni coś
manifestują.

A Wy co myślicie o EMO? jestem już starą sperniczałą babą chyba, że tak
krytykuje młodzież, ale jakoś mnie ten fenomen bawi i zastanawiam się czy moi
poprzednicy dokładnie tak samo oceniali młodzieżowe subkultury.
Obserwuj wątek
    • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:25
      a emo to są takie zakolczykowane, wymalowane, śmiesznie ubrane cudaczki obojga płci?
      jeśli tak to kompletnie nie wiem o co im chodzi i nawet się nad tym nie
      zastanawiam ;)
      • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:27
        No chyba mówimy o tych samych. :)
        A ich idolka to Tola, która śpiewa nie pamiętam w jakim zespole. W jakimś Blogu
        chyba. :)
        • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:30
          czyli średnia wieku 15-17 ;)))
          • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:31
            No tak, jak to subkultura młodzieżowa. :)
            • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32
              nie byłam w żadnej, więc tak się dopytuję :P
      • puszysta_gimnazjalistka Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:28
        Wydaje mi się, że każde emo ma taką grzywkę przysłaniającą jedno oko, tylko nie
        wiem prawe czy lewe.
        • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:29
          i chyba czarne włosy, nie?
          • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32

            Chyba niekoniecznie.
            Ważne, żeby włosy zakrywały znaczną część twarzy.
            Ale jakiś kolczyk na buzi powinien też być.
            • jaceks20 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:33
              hmm a ja wlasnie zapuszczam dlugie wlosy
              to zostaje mi wsadzic sobie gwozdz do nosa i kolorowe trampki i
              zalicza mnie do emo czy do wariatow?
            • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:33
              ja widziałam tylko takich z ciemnymi (zazwyczaj farbowanymi) włosami, a ta
              grzywa to obowiązkowo wyprostowana no i faktycznie taka ograniczająca widoczność ;)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:36
                Też mi się wydaje, że powinny być ciemne, ewentualnie z pasemkami, ale nie
                blond, tylko różowymi albo wiśniowymi.
                • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:42
                  właśnie właśnie :)))
                  czyli ja ze swoją jasną grzywą mogę być spokojna, bo nie zostanę posądzona o
                  bycie emo ;)))
                  • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:47

                    A ja trochę mogę być. Bo mam grzywę na bok i to ciemną. <lol>
                    A tak w ogóle to się Wam przyznam a co... Moja mama jakiś czas temu mówi do
                    mnie, że czytała w gazecie (jakimś Cogito czy czymś takim dla młodzieży) o
                    subkulturze Emo i tam było właśnie napisane, że to ludzie depresyjni, zbyt
                    emocjonalnie podchodzący do wszystkiego i ogólnie same takie negatywy raczej. No
                    i tam były wymienione zespoły, których Emo ludki słuchają i był tam też jeden
                    zespół, którego ja słucham. I mama mnie pyta czy ja też jestem Emo. ;-))) No
                    myślałam, że padnę. :-) Ale odpowiedziałam, żeby się nie martwiła, że niestety
                    jestem za stara. :-)
                    • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:48
                      Lepiej się przyznaj, który to zespół. ;D
                      • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:50

                        Eeee właśnie się nie przyznam. :-P
                        Fakt, że na koncercie średnia wieku to było chyba 16 lat... No ale ja jestem
                        młoda duchem. ;-)
                        • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:52
                          Byle nie Blog. ;D Reszta przejdzie. :)
                          • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:54

                            No właśnie to nie Blog. :-))
                            Póki mama mi nie powiedziała, że to emozespół, to sama bym na to nie wpadła. :-)

          • liisa.valo Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 18:51
            Ne, u mnie w szkole jest imoł jedna... i ona ma grzywkę na ślipia, ale kolor
            włosów taki.. hmm, ni to pomarańczowe, ni to różowe... Strasznie to wygląda...
        • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32
          Racja. Mam sąsiadkę Emo i ona mówi do mnie siema zasłaniając oko tą grzywką i
          mając taką postawę no nie wiem...tego gościa z krainy deszczowców. ;D
    • jaceks20 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:27
      avik
      ale ta generacja emo czyms sie wyroznia?
      ja jedynie slyszalem ze reprezentantem tej generacji jest ta mala
      dziewczynka z blog27
      chodzi o taki styl ubierania sie?niby dziadowski ale jednak same
      markowe ciuchy?jakiej muzyki to to slucha?jaki jest ich poglad na
      branie dopalaczy i picie alkoholu?
      hehe generacja gap tez mi nic nie mowi
      • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:30
        No właśnie nie wiem. Pytam się. Wiem, że słuchają Blog27, tego zespołu z
        Niemiec, w którym śpiewa chłopiec wyglądający jak dziewczyna, Hima, Avril
        Lavigne. Noszą ciuchy w stylu schludny punck...coś takiego. ;D No i niby są
        super wrażliwi. A tak poza tym to nie wiem co mają do powiedzenia. :)
        • jaceks20 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:31
          hmm ale to chyba same kobiety naleza do tej subkultury

          avik a generacja gap to co to?
          • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32
            generation gap- no chodziło mi o taką przepaść między pokoleniami,
            niezrozumienie, różnice pokoleń :)
            • jaceks20 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:36
              ja jedynie wiem, ze byl kiedys artykul w wyborczej o moim roczniku
              nazwali to chyba generacja nic hehe
              ale jak przygladam sie mlodszym ode mnei to dopiero jest generacja
              nic- nie ze nic nie warte- zeby ktos sie nie obrazil
              • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:38
                Noto było chyba nawet trochę starsze pokolenie od Twojego, bo to było pokolenie
                ówczesnych 30 latków, a to było jakieś 8 lat temu chyba. Tyle, że obecni 20
                latkowie też spokojnie mogą się wpisać w tę tendencję. Chociaż nie każdy w ogóle
                się z tym zgadza, że jest coś takiego jak generacja nic. Zależy to chyba od
                spojrzenia na świat i oceny sytuacji.
                • jaceks20 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:41
                  www.ckod.com.pl/wywiad007.htm
                  w sumie masz racje
                  ale ja bym siebie do tego zaliczyl:)
                  ale mlodsze pokolenie jesty juz wogole wyprane z jakiejkowleik
                  ideologii no moze oprocz pseudo ekologicznych bzdur
          • puszysta_gimnazjalistka Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32
            generation gap to luka pokoleniowa, w światopoglądowym sensie.
    • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:30

      Jak słusznie kiedyś Profan zauważył - w dłuższych włosach wyglądał trochę jak
      emo. ;-) No ale chyba jego strój nieco odbiegał od emostroju.

      Hmm myślę, że to subkultura jak każda inna. Chyba każda generacja młodzieży jest
      światem rozczarowana i życie wtedy 'boli' najbardziej - taki wiek. :-)
      • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:30
        Ale właśnie mi chodzi o to, że to zwyczajny szpan. Nie uważacie? :)
        • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:32

          Chyba nie. :-)
          • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:33
            Uzasadnij, bo qurcze nie mogę się zgodzić. ;D
            • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:38

              Przecież piszę, że 'chyba nie uważam', że to sam szpan. Nie zastanawiałam się
              nad tym dogłębnie, ale jakoś staram się zrozumieć tych nastolatków, bo wiem, że
              to ciężki okres i do jakiejś grupy trzeba się podczepić. Więc skoro wybierają
              sobie akurat taką grupę, tzn że się z nią w jakiś sposób identyfikują. Nie widzę
              wielkiej różnicy między np grunge'owcami a emami. :-) Oczywiście jeśli mówimy o
              wieku wczesnym nastoletnim.
              • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:40
                No może masz rację. Tłumaczenie tego wiekiem ma sens. Mi Emo przypomina
                najbardziej hiphopowców jeżeli chodzi o subkultury, a jednak hip hop polski też
                kojarzy mi się ze szpanem i z chęcią bycia fajnym przede wszystkim i
                zaimponowania otoczeniu.
                • baba_krk Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 13:01
                  Mnie teraz hip hop bardziej kojarzy się ze szpanem niż w latach 90-tych. Wtedy
                  jakoś dla mnie byli oni bardziej wiarygodni i teksty do mnie bardziej
                  przemawiały. Mam na myśli jakieś tam początki hh w Polsce.
      • vicious.circle Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 16:48
        Ja emo? Niee :P
        • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 17:02

          No przecież mówię, że nie. Tylko takie włosy na twarz opadające. :-)
    • nekomimimode Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:30
      e tam to raczej jest szpanerstwo i pozerstwo a nie subkultura ;)
      ale mi się nawet podobają niektóre ciuchy w tym stylu
      • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:33
        No właśnie o to kaman. :) Też tak uważam i zastanawiam się czy mam rację. Czy te
        dzieciaki rzeczywiście mają coś do powiedzenia, coś je łączy czy tylko szpan.
        • nekomimimode Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:36
          może są też tacy "tru emo" gdzieś . ale ci co najbardziej rzucają
          się w oczy to szpanerzy.poprostu taka potrzeba nastolatków do
          szpanowania, chyba każdy przez to przechodzi w mniejszym lub
          większym stopniu.
    • sundry Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:39
      To kwintesencja mojej wiedzy o emo:

      nonsensopedia.wikia.com/wiki/Emo_(ludzie)
      Ale u mnie,w małym miasteczku,są tylko quasi-emo w trampkach w czaszki.
      • avital84 Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:43
        Niezłe. ;D
      • funny_game Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:48
        Rżę :DDD
      • kitek_maly Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:53

        Hahaha - jak się czesać. :-)))
    • milleniusz Płytkie to jest 18.09.08, 12:41
      No i nie sądzę, aby parę lat to była "przepaść pokoleniowa". Łatwo jest grać
      "wrażliwca", pewnie nawet paru z nich takich jest. A reszta tęskni za ciepłem
      mamusiej spódnicy, nie może się odnaleźć, nie chce wziąć odpowiedzialności za
      swoje życie.

      Ha, ta wypowiedź też jest powierzchowna.
      • avital84 Re: Płytkie to jest 18.09.08, 12:45
        Prawda jest taka, że każdy nastolatek jest wrażliwy. To taki wiek, ale żeby to
        od razu miało być podstawą do jakiejś ideologii? To jest dla mnie dziwne. Prócz
        wrażliwości powinno być coś jeszcze. I o to głownie mi chodzi.
    • mala_mee Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:49
      Takie to dla mnie naciagane jest.
      Jeżeli chodzi o chłopców - to takie cwaniaczki z grzywkami. Panny -
      nie wiem, mniej mi się rzucają w oczy.
      A pieprzenie o wrażliwości to już w ogóle masakra. Nagle tylu takich
      się znalazło? Zajęli by się czyms konstruktywnym to przestali by
      pieprzyć, ze o samobójstwie myślą. Bo to gadanie dla gadania. Że
      kurde taki do przodu jestem.
    • 2szarozielone Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 12:59
      A czy z innymi subkulturami jest inaczej? Zawsze jakaś garstka podchodzi
      ideologicznie - a reszta dla szpanu, dla rozpierduchy, z konformizmu. Emo to tak
      najbardziej sie z gotykiem kojarzy, tylko w wersji MTV :) Kwestia tego, że inne
      czasy nastały.

      Hip hop to też np. bajka, co ma wiele odcieni - znam szpanerów i znam biednych
      chłopaków z blokowisk, którzy znaleźli sobie w breakdance albo w rymowaniu
      ciekawszą rozrywkę od demolowania przystanków. Znam też wykształconych muzyków,
      którzy sie w tym kierunku realizują.

      Z punkami czy hippisami też bywało różnie. moze miejsca na komercję było mniej,
      ale to nie kwestia osobowości tych nastolatków, tylko zewnetrznych okoliczności :)
    • bertrada Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 13:41
      Popieram Szarozieloną. Zawsze jest tylko garstka idealistów a reszta to osoby,
      które chcą być modne albo wyróżniać się z tłumu. A nakręcane jest to wszystko
      najprawdopodobniej przez producentów ciuchów i gadżetów.

      A już zwłaszcza w Polsce, gdzie te wszystkie mody i ideały docierały i docierają
      raczej nie dość ze z opóźnieniem, to jeszcze w wersji mocno okrojonej. W końcu
      nawet ruch hippisowski, który w pierwotnej wersji też był ideą typu wolność
      równość i braterstwo, to u nas polegał głównie na lansowaniu się długimi włosami
      i spodniami dzwonami. I też dotyczył tych, których było na to stać. Podobnie
      było z punkami, czy nawet z tymi subkulturami z lat 50 i 60.
      A teraz jest moda na emo.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 14:07
      Nie wiem czemu wszyscy uparli zeby czepiac sie tego nieszczesnego emo, skoro to
      nic nowego. Wszystkie subkultury mlodziezowe to poprostu moda, czasem poparta
      ideologia maskujaca wlasne wygodnictwo. Nie ludzmy sie tym, ze hipisi byli
      wielkimi milosnikami pokoju. Zaczelo sie od paru chlopakow ktorzy nie chcieli
      jechac na wojne (czemu specjalnie sie nie dziwie), az po pewnym czasie popropstu
      nie wypadalo nie byc hipisem. Wiekszosc osob lansujacych sie na punkow robila
      to rowniez z wygodnictwa i mody. Grunge'owcy w latach 90 to tez byli takie emo,
      tylko w innych ciuchach. Teraz jest emo. Szczeniaki z kazdego pokolenia chca sie
      roznic do poprzedniego, wiec sobie zmieniaja styl ubioru, muzyke i to co szumnie
      nazywaja ideologia, ale prawda jest taka, ze zawsze chodzi o to samo. I ze
      wszyetkim po paru latach przejdzie, a nawet zaczna marudzic na nastepne
      pokolenia. I tak w kolo macieju do znudzenia.
      • funny_game Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 14:15
        Oj, nudne to to na pewno nie jest, to jak się wszystko zmienia, a jednak stoi w
        miejscu :)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 14:22
          dlatego trzymam porzadniejsze ciuchy ktore mi sie znudzily dla corki (ktora nie
          wiem czy bede miala) lub bratanicy, bo jak znam zycie to za kilkanascie lat, w
          chwilach wolnych od pierdolenia systemu, beda za nimi szalec.
    • menk.a Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 14:26
      Ja tam nic na ten temat nie wiem. EMO czy inny gwint.

      Chcę tylko zauwazyć, że hipisi czy punki też nie mieli lekko i
      starsze pokolenie wcale się nad nimi nie pochylało. Tak jak dziś nad
      tymi emo. ;)
    • vicious.circle wygooglałem... 18.09.08, 16:47
      www.emo-forum.pl/
      Ot, ciekawostka przyrodnicza :P
      • vicious.circle Re: wygooglałem... 18.09.08, 16:51
        www.emo-forum.pl/viewtopic.php?t=427
        MorderczyniMisiów, lat 16:
        "zgadzam się z faktem że patrzenie na grupkę osób tnących sie z błahego powodu
        jest poprostu beznadziejne.
        choć fakt !
        jestem masochistką, ból sprawia mi przyjemność.
        lubię widok krwi .

        ale upubliczanie i obnoszenie się publicznie z takimi zachowaniami jest poprostu
        głupie i dziecinne."

        Heloł?
        • kitek_maly Re: wygooglałem... 18.09.08, 17:05

          > Heloł?

          :-DD
          Tam wyżej Sundry fajnego linka zapodała.
    • rose-ana Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 18:44
      A ja powinnam pobierać jakiś procent od tej mody, bo z tego co wiem na temat
      poruszony, to byłam emo w wieku licealnym (taka zbuntowana małolata co Nine Inch
      Nails słucha, nikt jej nie rozumie i wszystko jest do kitu) a to było dosyć
      dawno i nikt jeszcze wtedy o emo nie słyszał. Tylko trochę inaczej się
      ubierałam. No i na starość mi przeszło, na szczęście.:)
    • liisa.valo Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 18:54
      Hmm, zawsze tak jest. Część się utożsamia, część szpanuje.
      Ha, a ja właśnie widzę, że ja parę lat temu byłam emo. Tyle, że ja się
      egzystencjalistką nazywałam wtedy, o emo nikt nie słyszał jeszcze.
    • demonii.larua Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 18:58
      Za moim synem:
      Wygląd: ciuchy głównie czarne, buty też (pasy poziome najlepiej biało-czarne),
      spodnie rurki, bluzy z za długimi rękawami, dwie lub trzy warstwy koszulek, w
      ciuchach dużo agrafek (agrafka jako symbol-punkowy też), czarne paznokcie,
      czarno pomalowane oczy.
      Słuchają ostrej muzyki (metal, hardcore czasem nawet punk, post grunge) Tola z
      Blogu to się na emo tylko robi :F Bywa, że się tną, czasem nikt ich nie rozumie,
      politykę mają gdzieś.
      Czyli co... mieszanina poprzednich subkultur nam wychodzi, ot dopasowana do
      dzisiejszych czasów :))
    • gapuchna Re: EMO jak emotions. 18.09.08, 19:15
      A ja myślałam, ze emo kopiuje wzorce z mangi!!!!! Kurcze, douczyłam się Avi,
      dzięki:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka