chude_ramie
05.10.08, 18:12
Uwielbiam tańczyć, zauważam, że im jestem starsza ;) tym bardziej cenię sobie taniec z partnerem, te obroty, piruety, wyczucie rytmu...
No i wybrałam się wczoraj na imprezę, bez większych oczekiwań w tym względzie, bo wybierałam się sama, i proszę, bite 2 h spędziłam wywijając na parkiecie z człowiekiem ot tam poznanym (przy muzie zgoła genialnej, to przyznać muszę)
Zdarza się wam tak czasem? Z Niespodzianym Nieznajomym przetańczyć noc, lub jej część, ot?