Dodaj do ulubionych

jestem chora na głowę

07.10.08, 20:59
dziś w pracy złapałam jakiegoś doła, takiego, że łzy w oczach i w ogóle
(głównie przemęczenie zadziałało). i tak mnie dół trzymał, aż ożyłam przez
rozmowę na gg na temat samobójstw. Przypomniało mi się, jak w czasach młodości
chmurnej i durnej snułam rozmyślania nad najskuteczniejszą metodą i opowieści
znajomej lekarki o truciu się prochami... i niespodziewanie dół mi od tego
przyciężkiego tematu minął. Czy ja jestem normalna?
Obserwuj wątek
    • 8n Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:00
      nie wiem, ale pamietam te lata mlodosci. pisalas testamenty?
      • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:04
        ja sie kiedys nalykalam prochow i popilam zubrowka, glupia
        • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:06
          ale tak specjalnie w celach autodestrukcyjnych?
          • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:08
            > ale tak specjalnie w celach autodestrukcyjnych?

            nie bylam pewna, czy chce umrzec, ale ne pewno chcialam gdzies zniknac.To byla
            rozpacz.Jakbym byla pewna ze chce umrzec juz na amen to pewnie wrzucilabym
            suszarke do wanny, bo tez o tym myslalam:D
        • 8n Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:07
          ja jakąś inną, tata mnie obudził zarzyganą w wannie. to było krępujące. byłam nago!
      • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:05
        zastanawiałam się nad tym, ale zawsze stwierdzałam, że nie bardzo mam majątek,
        który mogę komuś zapisać :)
    • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:06
      aż ożyłam przez
      > rozmowę na gg na temat samobójstw.
      Czy ja jestem normalna?

      hm..:)
      • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:15
        a skoro juz tak sobie gawedzimy milo o samobojstwach to chyba jest tak(takie
        gdzies wyczytalam kiedys dane), ze kobiety na ogol wybieraja mniej drastyczna
        forme(tzn.nie ostateczna,)np.wlasnie tabletki albo podciecie zyl, a faceci
        najczesciej sie wieszaja i takie tam. Ciekawe z czego to wynika..
        • kontik_71 Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:16
          Lub skacza pod pociag :( Mialem kiedys nieprzyjemosc widziec taka
          scenke.. brrr..
          • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:19
            Boze..
            • kontik_71 Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:25
              Jedyne pozytywne bylo to, ze facet skakal z wjazdu do tunelu i calosc
              odbyla sie juz w srodku wiec nic nie bylo widac..
        • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:19
          A ja wtedy wymyśliłam, że jak już, to tylko strzelić sobie w łeb, w otwarte
          usta. I nawet kombinowałam, skąd broń wytrzasnąć.

          Więc już definitywnie nie jestem normalna... chyba :)
          • kontik_71 Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:22
            Jeszcze by Cie za nielegalne posiadanie broni wsadzili :)
            • dita.von.teese Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:23
              sugerujesz, ze Szara nie strzelilaby celnie?:)
              • kontik_71 Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 21:26
                Nieee.. zwineliby ja w czasie proby zakupu nielegalnej broni :P
                • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 22:20
                  próby zwinięcia zdesperowanej uzbrojonej samobójczyni są dość niebezpieczne :)
                  • kontik_71 Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 22:36
                    Organy maja obowiazek uchronic Cie przed sama soba :P
        • lupus76 Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 10:32
          wlasnie tabletki albo podciecie zyl, a faceci
          > najczesciej sie wieszaja i takie tam. Ciekawe z czego to wynika..

          To akurat Fromm wyjaśnił - kobiety chcą nawet po śmierci dobrze wyglądać.
          Dlatego zadna nie popełni samobója a la Cobain - odstrzeliwując sobie głowę.
          • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 10:57
            zawsze mi mówiono, ze męska jestem...
    • polla.k Re: tak :))n/t 07.10.08, 21:32

    • cledomro Re: jestem chora na głowę 07.10.08, 22:37
      Normalna, normalna, czemu od razu zakładać, że to takie ważne, żeby być normalną?;)
    • demonii.larua Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 07:59
      A normalność to jak się objawia? :)
      • 2szarozielone Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 08:09
        że jak człowiek ma dola, to je czekoladę albo sobie kupuje coś ladnego na
        poprawę humoru :)
        • sundry Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 10:21
          Ja tam piję.Myślę,że cel uświęca środki w przypadku doła.
        • demonii.larua Re: jestem chora na głowę 08.10.08, 11:06
          oj to nie jestem normalna :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka