Dodaj do ulubionych

humor dentystyczny

22.10.08, 23:21
od dosc dawna jestem czestym gosciem gabinetów dentystycznych
no i byłem dzisiaj
siedze w pozycji klasycznej czyli leżącej, dentysta sie nachyla,
boruje raz takim raz siakim wiertłem i w pewnym momencie mówi do asystentki: -
pani Moniko, poproszę grabie

nie wiem co to są grabie w slangu dentystycznym ale uruchomiło mi to
wyobraźnię i zaczełem se wyobrażać jak się pochyla nade mną z grabiami i
wogóle wpadłem w klimaty dentystyczne typu "dentysta-amator z byłej republiki
związku radzieckiego leczył zęby
przy pomocy narzędzi z arsenału kowalstwa artystycznego":)

i mimo różnych wacików w gębie, rurki do odsysania śliny i w sumie dosc
bolesnego zabiegu na granicy znieczulenia zacząłem rżeć tam
ryzykując że sie dentyscie wiertło omsknie no ale jakoś w koncu dałem rade
spoważnieć, m.in po tekscie: "coś się stało, zakrztusił się pan śliną??":)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka