Dodaj do ulubionych

Czerwona szminka

05.11.08, 20:47
Zakupiłam dzisiaj. Nie taką ciemną i krwistą, tylko jaśniejszą.
Chyba wyglądam jak debil :) Siedzę przed lusterkiem i staram się
przyzwyczaić, ale chyba mi nie wychodzi :)
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Czerwona szminka 05.11.08, 20:54
      Poszłam na całość. Machnęłam se oczy na czarno, bo pomyślałam, że
      może wyjdzie coś a la Hiszpanka. No to teraz wyglądam jak Robert
      Smith z The Cure. Albo klaun.
      • gapuchna Re: Czerwona szminka 05.11.08, 20:55
        Bo czerwone to rzadko jest ładne na ustach...
        • qw994 Re: Czerwona szminka 05.11.08, 20:58
          Ech... Idę umyć pysk, bo już nie mogę na siebie patrzeć.
      • baba_krk Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:17
        hehehe to było piękne :D
    • kitek_maly Re: Czerwona szminka 05.11.08, 20:56

      > Chyba wyglądam jak debil :)

      Możemy sobie podać ręce. Tak samo wyglądam z czerwoną szminką na ustach.
      • qw994 Re: Czerwona szminka 05.11.08, 20:58
        Zła jestem, bo tym samym wywaliłam cztery dychy w błoto. Nie mogłam
        wypróbować testera, bo to błyszczyk. Bałam się jakimś parchem
        zarazić.
        • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:41
          Ty chyba o siebie bardzo dbasz? Hm?
          A to masazyk, a to szmineczka, ale broń boziu testerem się smarowac,
          bo dziada sie złapie..:)
          Taka trochę laleczka jesteś :)
          • mala_mee Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:24
            Powiem Ci tak - to jest tysiąc razy gorzej niż jak Twoja kobieta pożyczy od
            Ciebie maszynkę do golenia.
          • qw994 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:00
            > Ty chyba o siebie bardzo dbasz? Hm?
            > A to masazyk, a to szmineczka, ale broń boziu testerem się
            smarowac,
            > bo dziada sie złapie..:)
            > Taka trochę laleczka jesteś :)

            Że co? :))))
            No i mam problem - laleczka to komplement, czy wręcz przeciwnie? :)
            Chyba jednak wręcz przeciwnie.
            Nie dbam o siebie przesadnie, tak nawiasem mówiąc :)
    • catthe Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:16
      Ja też idiotycznie wyglądam w czerwonej szmince. Nawet jak miałam
      czerwone włosy wyglądałam jak fiut z tą szminką. A podpatrzyłam u
      kogoś ten myk-czerwone włosy, szminka i 'reszta' twarzy właściwie
      bez makijażu.
      Oraz jak już malujesz mocno usta to nie maluj oczu. Taka jest
      zasada. Mocno akcentuje się albo oczy albo usta. Inaczej są duże
      szanse, że będziesz wyglądać jak zdzira:P
      Oraz oraz-może to po prostu nie Twój odcień?
      • qw994 Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:29
        Nie wyglądałam jak zdzira, tylko jak klaun :)
        Przypuszczalnie to nie mój kolor. A tak ładnie wygląda. Tylko nie na
        mojej twarzy.
        • dita.von.teese Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:34
          ja tez dziwnie wygladam z czerwienia na ustach;/
          tzn.szminka to jeszcze ujdzie, choc mialam taka moze ze dwa razy w zyciu na
          pyszczku, ale w czerwonym blyczczyku wygladam jak idiotka, choc moje usta sa
          naturalnie ciemno rozowe i na pewno nie blade. Ale lepiej mi w jasnym blyszczyku
          • dita.von.teese Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:36
            o nie, czy ja napisalam osobno ciemno rozowe?!
            ciemnorozowe przeciez, kurde no.
      • 8n Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:40
        nie wiedzialam ze tak sie wlasnie robi, ale to by sie sprawdzalo.

        kiedys poznalam taką włoszkę, piekna historia, piekna dziewczyna, i w ogole wszytsko piekne, i ona wlasnie taka byla, zero makijazu tylko czerwona pomadka, niesamowicie z tym wygladala. tak jakby urodzila sie z instrukcja co ma z soba zrobic zeby wygladac najlepiej i sie jej oddala.

        ach, ale mnie wspomnienia teraz zalewają, jak sobie ta pomadke ustami po twarzach, i reszcie... aaaaahhh

        a teraz pojde czytac lektury.
    • 8n Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:42
      a, no i ja też beznadziejnie wyglądam z czerwonymi ustami,
    • suczka78 Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:53
      ja nie wiem co to do łba człowiekowi strzela z tym czerwona szminka
      też kupiłam i efekt podobny :P
      • 2szarozielone Re: Czerwona szminka 05.11.08, 21:56
        A mnie nawet dobrze, tylko właśnie ciemna musi być. I matow. Gdzieś ostatnio
        czytałam, że czerwień i błysk to za dużo szczęścia naraz...
    • heart_of_ice Re: Czerwona szminka 05.11.08, 22:59
      Bo czerwona szminke ciezko dobrac.
      Ale blyszczyk? Nie jest tak intensywny na ustach, wiec moze jednak przesadzasz,
      bo sie nie przyzwyczailas:)

      Pauli
      --
      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
      się chusteczkę" [T.P]
      • wilowka Re: Czerwona szminka 05.11.08, 23:41
        Ja kiedyś stosowałam, ale ogólnie to dobrze mi w ciemnych - jagodowych itp.
        Właśnie dziś dostała "mejling" Ives Rocher i będą szminki rozdawać -
        zainspirowałyście mnie :)

        Ogólnie ciepłe typy urody to raczej z brzoskwiniowym natężeniem koloru, a zimne
        - z różowym. Ot. Ale faktycznie to ciężko dobrać, tak, by nie wyglądać jak
        królowa półświatka :)
    • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:47
      >Nie wiem tylko, gdzie ja się tak malować będę ..;-/

      A gdzie się mozna jeszcze czerwoną szminką malowac? Oprócz ust?
      Ewentualnie można na lustrze w przedpokoju serduszka facetowi
      malować wychodząc wcześniej do pracy...
      O...- jeszcze czerwona szminka przydaje się do zabawy, trzyma się w
      dłoniach, lekko pokręcając to sie wysuwa, to wsuwa do
      obudowy....przy okazji zerkając na kolegę za biurka vis'a vis.

      Do czego jeszcze można użyć czerwonej szminki? :)
    • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:49
      A ciekawe, czy tym malolatom cos jest po takim procederze?! ;)))
    • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:49
      OK, ja to rozumiem. Nawet się mocno zdziwiłem, że jest w ogóle coś
      takiego jak tester szminek? Albo np. dezodorant w sztyfcie, w rolce -
      widziałem gdzieś jako tester :DDD
      • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:51
        szminek, pudrow, blyszczykow...
        bleeee

        ;)))
        • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:56
          Czyli taki tester powinien być inaczej zrobiony...na kawałku
          papierka powinna być naniesiona próbka koloru opakowana folijką.
          Zainteresowana bierze tester, ściąga folię i palcem (np. własnym :D)
          rozprowadza tester na ustach przykładając papierek do ust. Nie jest
          to najwygodnieszy sposób, ale przynajmniej higieniczny, bo testery
          byłyby jednorazowe. Co sądzicie o nakładaniu w celach testowych
          błyszczka w ten sposób? :)
          • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:08
            jestem za a nawet przeciw. Ja to wogole jestem "obrzydliwa" ;) i w zasadzie nie
            testuje zadnych kosmetykow przed zakupem. Oczywiscie "dzieki" temu nie bede
            miala nigdy przetestowanych nowych kolorow, ale cos za cos :))
    • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:52
      Ale jakby było kolejne spot forumowe, to możecie wszystkie się
      czerwoną szminką na ustach zrobić?
      Taki znak wywoławczy naszego forum - ładne laski z beznadziejną
      czerwoną szminką. Już sobie wyobrażam minę kelnera, jak przychodzi
      do knajpy piąta z kolei, wymalowana na czerwono i coś zaczyna
      bredzić o 69 :)))
      • wilowka Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:08
        Taka opcja mi się podoba. :)
      • qw994 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:02
        Zbok! :)
    • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 08:54
      a mnie po dluzszym namysle - zal tych dzieci, ktore nie zastanawiaja sie nad
      konsekwencjami uzywania tych samych kosmetykow przez polowe miasta :)))
    • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:02
      ...wiesz, ale nie taki zal, ze mi ich zal. Troche pogardy w tym moim zalu jest.
      A jak! ;]
    • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:08
      A może to było uczulenie?
      Co do wkładania palców do oka, lub pocierania dłońmi okolić oczu, to
      faktycznie kiepski pomysł. Ja kiedyś jak odebrałem nowy samochód,
      to - poniewaz było ciepło, to przez pewien czas jechałem z otwartym
      oknem i trzymałem lewą dłoń opartą o policzek, a palec wskazujący
      przy skroni koło oka. Byłem lekko spocony i skóra w kąciku
      oka "złapała" jakiegoś dziada z brudnych rąk :(. Jestem pewien, że
      to coś z samochodu, jakiś kurz, nie wiem....Dosłownie po pół minucie
      zaczęło mnie tam swędzić, pierwszy odruch - potrzec, bo może jakiś
      pył się dostał....więc jeszcze doprawiłem. W każdym razie -
      pamiętam, ze skończyło się wizytą u dermatologa, bo się nie chciało
      goić. Pomógł Elocom juz po 2 dniach.

      Kiedyś w samolocie zaczął mnie swędzieć kark, wiec też pierwszy
      odruch, to podrapać się. Drapię, drapię - nic nie pomaga. Poszedłem
      do łazienki, zdjąłem koszulę, bo myślałem, ze coś się podczepiło do
      materiału i uwiera - tez nic. W końcu pomyśłałem, ze dam sobie
      spokój. Przecież nie rozdrapie rany w samolocie.
      Poszedłem do lekarza - półpasiec ! I to dwa lata temu :).

      W ogóle samoloty, to cholernie wredne środowisko, pod względem
      bakteryjnym, grzybów....Szczególnie to widac na długich trasach.
      Kiedyś leciałem Boeingiem 747, było tam prawie 500 pasażerów i lot
      trwał z jedenascie godzin...Słuchajcie - po kilku godzinach czujesz,
      ze mimo klimy twój, filtrów twój organizm zaczyna się lekko buntować
      i mówić ci "Kolego - tu jest za dużo obcych bakterii, wirusów,
      grzybów - jak dla ciebie": zmęczenie, stres, ciasnota, zmiany stref
      czasowych. To się naprawdę czuje, ze to nie jest zdrowe środowisko.
      Zresztą, jak samolot ma 30 lat, to już się zdążył nieźle "wybrudzić"
      mikrobiologicznie.
      • wilowka Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:19
        > W ogóle samoloty, to cholernie wredne środowisko, pod względem
        > bakteryjnym, grzybów....Szczególnie to widac na długich trasach.

        Oj tak. Też to czuję. Wszyscy chuchają a powietrze to samo od 20 lat. W tej
        klimie wszystko siedzi. Uwielbiam latać, ale faktycznie zawsze czułam się
        zamulona właśnie atakującymi obcymi bakteriami.
        • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:33
          Off topic....
          Wilówka? Widziałas jakie genialne zdjęcia panfoto zamieszcza na
          zbiorniku? Jest tam kilku świetnych fotografów :D
    • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:11
      hahahahahahahahahahahahahahah

      tak, jak w tv reklamie Domestosa ?! ;>

      ;)))

      ..a nie, to grzyby w roli glownej w reklamie DOmestosa :)))
    • staryigruby Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:31
      > > Czerwona szminka jest podniecająca, ale nie powiem kiedy nooo,
      > bo się wstydzę.
      To powiedz mi to na ucho, a ja udam, że nie słyszałem ;)
    • nuova Re: Czerwona szminka 06.11.08, 09:41
      Ja uszczesliwiam sis, ale w sumie bardzo rzadko, bo 99 koma 9 procent moich
      zakupow kosmetykowych to udane zakupy :)
      A uszczesliwiam sis glownie balsamami, i tylko wtedy, jak mi sie znudzi zapach
      balsamu :)
    • izabellaz1 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 13:34
      Jak zwykle przesadzasz :P
      Ja jakiś czas temu kupiłam czerwoną i mnie się podoba:DDD
      • qw994 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:03
        Bo ładnemu we wszystkim ładnie, a ja wyglądam jak klaun :)
        • izabellaz1 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:04
          qw994 napisała:

          > Bo ładnemu we wszystkim ładnie,

          No zgadzam się...na pewno Ci ładnie:)

          > a ja wyglądam jak klaun :)

          Ty goopia kobieto, Ty!!!
          • qw994 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:08
            Jak mi nie wierzysz, to ci się pokażę przy najbliższej okazji! :)
            • izabellaz1 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:10
              qw994 napisała:

              > Jak mi nie wierzysz, to ci się pokażę przy najbliższej okazji! :)

              Wrraaauuuu, czekam!!! :D
              • qw994 Re: Czerwona szminka 06.11.08, 19:13
                Jak mnie zobaczysz, to nie będzie "wrraaauuuu", tylko "auiiiii,
                auiiiii..." :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka