liisa.valo 08.11.08, 22:08 Kocham ten film i idealnie dziś pasuje do mego głupkowatego humoru... Big girls don't cry... I've had the time of my liiiifeeeeeeeee I never felt this way beforeeeeee.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stedo Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 08.11.08, 22:33 A wiesz Liiska że oni kręcili ten film jak już była jesień i aktorzy cholernie marzli będąc w tak skąpym odzieniu, a liście musieli pomalować na zielono coby udawały lato?;)).Naprawdę:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 08.11.08, 22:36 Stedo, skąd ty takie rzeczy wiesz? :) Odpowiedz Link
stedo Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 08.11.08, 22:53 A na TV4 /a to spółka z którą Solorz ma coś ten teges/dali wywiad, nakręcony ongiś dla kogoś, z odtwórcami głównych ról i wyemitowany teraz w tej stacji, pewnie w związku z emisją tego filmu w Polsacie.A film ma ok.25 lat, powstał w 1szej połowie lat 80tych:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 08.11.08, 22:54 A to, że z l. 80. to wiem :) Podobnie jak to, że akcja dzieje się przed Beatlesami, a Baby ma na imię Frances :) Odpowiedz Link
i.nes Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 09.11.08, 09:19 Film jest super i zawsze zapominam jak się kończy - wydawało mi się, że ona wraca do domu. Wczoraj - ku mojemu zaskoczeniu - skończył się sceną tańca. Ale mam tak za każdym razem, gdy go oglądam ;))) Natomiast niezmiennie mnie zastanawia, jak to możliwe, że facet, który tak świetnie się rusza na parkiecie, tak sztywno chodzi! Odpowiedz Link
i.nes Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 09.11.08, 09:20 znaczy: sama scena tańca oczywiście nie była zaskoczeniem, bo przecież jest genialna i każda z nas na nią czeka :) Chodziło mi o to, że zaskoczona byłam, iż to ostatnia już scena filmu. O, to miałam na myśli. Odpowiedz Link
wiarusik Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 09.11.08, 17:20 to ten film o głaskaniu miesiączkującej babki po piczce? Odpowiedz Link
stedo Re: DIRTY DANCING - Polsat :) 09.11.08, 20:53 Osiemen, dużo straciłaś. Nadrób to:) Odpowiedz Link