shine69 02.12.08, 09:48 powiedziała: "jeśli tylko będziesz jadł, co ci ugotuję, to SPOKO." a myślałem, że się odpowiada "tak" albo "nie"... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funny_game Re: "spoko" 02.12.08, 10:23 Myślałeś, myślałeś... Czekajże, zaraz Ci znajdę dowcipasa. Odpowiedz Link
funny_game Re: "spoko" 02.12.08, 10:28 MAM! Kopiuję bez sprawdzania ortografii, interpunkcji i takich tam. Pewna para była swieżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany , nabrał ochoty, by spotkać sie ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął wiec sie ubierać i mówi do żony : - Kochanie wychodze, ale wróce niedługo . - A dokąd idziesz misiaczku ? - zapytała żona . - Idę do baru ślicznotko. Mam ochote na małe piwko. - Chcesz piwo mój kochany? - żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 róznych rodzajów piwa z 12 różnych krajów: Niemiec , Holandii, Anglii i innych . Mąż stanął zaskoczony i jedynie , co zdołał wydusić z siebie to: - Tak cukiereczku ....ale w barze ...no wiesz ...te schłodzone kufle ... Nie zdążył skończyć , gdyż ona mu przerwała : - Chcesz do piwa schłodzony kufel ? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki oszroniony kufel . Ale mąż choć nieco już blady z wrażenia , nie dawał za wygraną : - No tak skarbie , ale w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne przystawki ... Nie będę długo .Wrócę naprawdę szybko, obiecuję. - Masz ochotę na przystawki niedźwiadku ? - Żona otworzyła drzwi szafki, tam: słone paluszki , orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka , marynowane grzybki i wiele innych smakołyków . - Ale kochanie .......w barze ........no wiesz .... te męskie gadki, przeklinanie , niewyszukany język ... - Chcesz przekleństw moje ciasteczko ? Zatem pij to kurewskie piwo z jebanego zmrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki Jesteś teraz , do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie kurwa nie wyjdziesz Pojąłeś skurwysynu ?! Odpowiedz Link
milleniusz Re: "spoko" 02.12.08, 10:28 > "jeśli tylko będziesz jadł, co ci ugotuję, to SPOKO." Ej, chce gotować i jeszcze marudzisz? :D Odpowiedz Link
shine69 Re: "spoko" 02.12.08, 10:37 kto powiedział, że marudzę? Tylko to podejrzane, bo ona uważa, że ja gotuję lepiej. A ja, że równie dobrze ;) Odpowiedz Link
lupus76 Re: "spoko" 02.12.08, 13:34 bo to zależy od tego, jak gotuje. Czasem zjedzenie takiego posiłku jest czynem bohaterskim :) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: "spoko" 02.12.08, 11:21 No, jeszcze się na dobre nie zaczęło a już stawia warunki. Z tym gotowaniem to może być ciężka sprawa. Odpowiedz Link
milleniusz Re: "spoko" 02.12.08, 11:42 > Nie rozumiĘ w czym tu problem. :-P Też nie chwytam. Chce robić żarcie, mówi że spoko, używa zdań złożonych. No ideał niemalże. :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: "spoko" 02.12.08, 11:29 Jakąś furtkę trzeba sobie zawsze zostawić ;) Gratulejszyns! Odpowiedz Link
simon_r Re: "spoko" 02.12.08, 13:31 ojojojjjj!!.. i spróbuj teraz powiedzieć, że zupa była za słona.. przerąbane... od zupy się zaczyna a potem pojawiają się kolejne warunki. Odpowiedz Link