bertrada
31.01.09, 11:54
Henryk sobie zaczął szukać żony. Henryk to gołąb, jakby ktoś nie pamiętał.
Dzisiaj zamiast zlecieć na śniadanie, to chciał zgwałcić gołębicę. O mało z
dachu nie spadł.
A, że gołębie się nie mylą, to na walentynki szykujcie sobie bikini. ;D
ps Jest to oczywiście kolejny wątek z serii miłość i antymiłość. ;))