Dodaj do ulubionych

Szkoła językowa

16.02.09, 21:29
Słuchajcie, zaniedbałam przeokrutnie język angielski i niemiecki. O ile z niemieckim poradzę sobie w domu, to angielski wolałabym podszlifowac w jakiejś szkole językowej. I tutaj powstaje pytanie - w której? Macie jakieś doświadczenia w tej materii? Możecie polecic którąś szkołę? A jeśli tak, to dlaczego?

Szkoła w Warszawie. Zależy mi na czasie - boję się o mój zapał ;-)
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:31
      Nie wiem nic o warszawskich szkołach, tylko żeby Ci jakiś Callan do głowy nie
      strzelił (nie sądzę, ale piszę profilaktycznie ;)
      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:32
        Nie nie :-) Aż tak zdesperowana nie jestem ;D
      • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:39
        razzmatazzy napisała:

        > Nie wiem nic o warszawskich szkołach, tylko żeby Ci jakiś Callan do głowy nie
        > strzelił (nie sądzę, ale piszę profilaktycznie ;)

        To jest to z takimi tęczowymi okularkami co Cię uczy przez sen, czy przez
        jakiśtam stan alfa, beta, czy zeta? Bo ja ostatnio zasnąłem z słuchając Kodu Da
        Vinci w języku obcym i tak przespałem chyba z dwie, czy trzy godziny. Miałem
        nadzieję, że mi do rozumu przenikną nie tylko wszystkie słówka, ale też akcja
        powieści w czasie tych paru godzin. Niestety, nie przeniknęły ani słówka, ani
        treść. Może nie wprowadziłem się w odpowiedni stan alfa-beta. Spróbowałbym
        ponownie, ale wczorajsze wino już się skończyło. :D
        • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:50
          Nie, to o czym mówisz, to jest SITA. Wiem od lektorów, że dobra jest do tego, żeby się wyspać :D

          Callan to jest taki relikt sprzed kilkudziesięciu lat, parę lat temu intensywnie lansowany. W skrócie wygląda to tak, że lektor bardzo szybko zadaje pytania i wprowadza odpowiedzi na nie, a grupa powtarzając uczy się ich na pamięć. Stąd osoby, które mają blokadę na mówienie chwalą sobie czasem tę metodę, bo wydaje im się, że nagle mówią po angielsku, podczas gdy tak naprawdę powtarzają wyuczoną reakcję (a pytania są często absurdalne, nieprzydatne i do tego oparte na słownictwie z lat 70-tych, np. na radio mówi się tam wireless, ale już słówka typu CD-player tam nie uświadczysz). Poza tym nie pisze się samodzielnych prac, tylko dyktanda - czyli co z tego, że nauczysz się poprawnej pisowni, skoro sam nie będziesz umiał sklecić zdania. Długo mogłabym tak wyliczać - to moja osobista krucjata ;) Wiem, że teraz jakoś szkoły chyba modyfikują tę metodę, ale mimo wszystko trzymałabym się z daleka. No. :)
          • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:19
            razzmatazzy napisała:

            > Nie, to o czym mówisz, to jest SITA. Wiem od lektorów, że dobra jest do tego,
            > żeby się wyspać :D

            Aha, czyli pomieszałem coś. Pamiętam, że te okularki ze suchawkami są
            cholerycznie drogie. Tak czy owak, zupełnie za darmo sprawdziłem, że przez sen
            nie potrafię się uczyć. Szkoda. :)
            • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:24
              To już lepiej zainwestować w designerskie okulary przeciwsłoneczne -
              przynajmniej się człowiek polansuje ;)
              • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:27
                razzmatazzy napisała:

                > To już lepiej zainwestować w designerskie okulary przeciwsłoneczne -
                > przynajmniej się człowiek polansuje ;)

                Te tęczowe też możnaby czasem wykorzystać. Na jakiejś paradzie, czy gdzieś. :)
                • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:28
                  A nie - jak tak bardzo chcesz w nich paradować, to proszę ;)
                  • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:33
                    razzmatazzy napisała:

                    > A nie - jak tak bardzo chcesz w nich paradować, to proszę ;)

                    Jakbym dał za nie tyle kasy, to bym nie zdjął nawet do kąpieli, nie mówiąc już o
                    śnie (no bo w czasie spania mają pełnić swoją funkcję). Nie zdjąłbym ich, póki
                    by się w pełni nie zamortyzowały!
                    • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:36
                      Na basen by były jak znalazł ;) Gorzej z patrzeniem w oczy ;)
    • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:32
      A nie wolisz zwykłych korków, żeby Ci indywidualnie dopasowali program? Wolisz
      iść między ludzi? ;))))
      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:35
        Zdecydowanie. Korków może mi udzielac przyjaciółka (przez skajpa :D ).

        Ja uczyłam się x lat angielskiego, ostatnio mało używałam i czuję lekki stres przez wysławianiem się w tym języku. Wiem, że to kwestia przełamania się i kilku miesięcy obcowania z tym językiem - przynajmniej 3-4 razy w tygodniu. Wtedy będzie już z górki.
        • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:45
          Uczyłam się 10-11 lat, nie używałam 7. Pod koniec roku chodziłam na korki, potem
          zrobiłam sobie świąteczno-wakacyjną przerwę, ale teraz znowu muszę zacząć, bo
          wciąż nie jest dobrze. Ale wolę indywidualne lekcje od tych w grupie.
          • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:50
            Łe, grupowe lekcje są fajne :D
            • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:55
              Nie lubię się dzielić :PPPPPPPPPPP
              • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:57
                I dalej nic nie wiem.
                Tzn. przyjaciółka ma wypytac koleżanki-anglistki, ale ja lubię działac na kilka frontów i myślałam, że mi pomożecie :D
                • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:02
                  O Ty niewdzięcznico :P Toż przecież pomagam Ci jak umiem :DDDDD
                  • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:04
                    Przeholowałam? :D

                    Żono, myślałam, że będziecie mi sypac nazwami szkół językowych, a ja będę dostawała orgazmów podczas porównywania Waszych opinii z tym, co jest dostępne w necie :D
                    • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:10
                      A ja znowu myślałam, że jeśli ktoś ma sobie tylko odświeżyć język to woli mieć
                      indywidualne lekcje niż iść na kurs :>
                      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:20
                        Ale ja chcę do ludzi nooo. Wiem, że tak będzie mi łatwiej.
                        Przyjaciółka obiecała, że będzie ze mną rozmawiała po angielsku na skajpie ;D
                        • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:29
                          Wybrałabyś sobie inny język to i ja bym z Tobą na skajpie mogła rozmawiać ;)))
                          • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:31
                            Hiszpański? :D

                            Jeszcze rosyjskiego pragnę :D
                            • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:39
                              Si!
                              Ja poza odświeżeniem tych, które teoretycznie znam, pragnę tureckiego i
                              węgierskiego. I styknie ;)
                              • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:46
                                Ja tyż pragnę wegierskiego ;D Ale to na koniec ;-) Tzn. po angielskim, niemieckim i rosyjskim :-)
                                • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:53
                                  Węgierski sobie zostawmy na emeryturę :D
                                  • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:59
                                    To niesprawiedliwe :D
                                    • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:07
                                      Jak niesprawiedliwe? Zanim odświeżę te, które już znam, usystematyzuję wiedzę
                                      sprawiając, że nie będą mi się myliły to jak nic minie 30 lat :P
                                      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:09
                                        Niesprawiedliwe, bo pierwsza zaczniesz się uczyc :D
                                        • baba_krk Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:19
                                          Eeeeej a studia się liczą do emerytury? Kiedyś myślałam, że tylko nauczycielom,
                                          a ostatnio usłyszałam jakiś tekst, że wszystkim pod warunkiem, że były dzienne. Hmmm

                                          A poza tym nie musisz mi tak jawnie wypominać wieku :PPPPP
    • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:33
      A nie lepiej jakieś konwersacje u native speakera? W zasadzie wszystko oprócz
      konwersacji wyszlifujesz sama. No może jeszcze oprócz ładnego pisania, ale w tym
      wypadku też dobrze jak jest ktoś, kto to będzie sprawdzał dokładnie, regularnie
      i na bieżąco omawiał błędy.
      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:46
        Ale ja mogę urządzac sobie konwersacje z przyjaciółką, przez skajpa. Ona uczy angielskiego. Mimo to wolałabym pójśc do jakiejś szkoły :-)
        • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:57
          Polak nie zastąpi niemówiącego ani słowa po polsku native speakera. A na kursach
          to marnuje się czas na robienie ćwiczeń gramatycznych. Bo nawet jak są jakieś
          konwersacje, to tylko pomiędzy niemówiącymi poprawnie uczniami. Kursy są robione
          głównie pod egzaminy i dlatego są mocno okrojone. Uczy się tam ludzi jak
          poprawnie napisać egzamin, co często w ogóle nie przekłada się na praktyczną
          znajomość języka.
          Mam przetestowane różne formy nauki i ta z nativem naprawdę wydaje mi się
          najskuteczniejsza i najsensowniejsza.
          • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:02
            Ok, z tego co pamiętam, to na zajęciach z angielskiego i poprzednio w takiej mini szkółce językowej nie mieliśmy prawa odzywac się po polsku. Podobnie nauczyciel - mówił tylko po angielsku. To chyba zależy od nauczyciela.
            Na lekcjach w ogólniaku nauczyciel rzucał temat i dyskutowaliśmy. W 10 osób. Było luźno, fajnie i wesoło. Wszyscy zdali egz. na certyfikat.
            • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:03
              Sorry, nie wszyscy. Ja nie zdałam. Wypoczywałam w szpitalu :-)
          • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:03
            Pod warunkiem, że native sprawdzony i ma pojęcie o gramatyce i pisaniu większe niż to, co wyniósł ze szkoły (czyli często niewiele). Moim zdaniem dobry polski nauczyciel jest lepszy niż marny native, który może nie mieć pojęcia o metodyce, mieć ubogie słownictwo, robić błędy i nie potrafić wyjaśnić wielu rzeczy. Teraz szkoły bardziej patrzą na kwalifikacje native'ów, więc można trafić dobrze, ale jeszcze parę lat temu uczyły naprawdę przypadkowe osoby. Tak jakby polskiego obcokrajowców uczył ktoś, kto miał z polskiego mierny, mówi 'włanczać' i nie ma pojęcia jak uczyć.
            • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:11
              Chodzi o to, że gramatyki i słownictwa sama możesz się nauczyć. Co więcej,
              musisz się tego nauczyć sama, bo nie ma innego wyjścia. Trzeba sobie kupić
              jakieś ćwiczenia z gramatyki i po prostu je robić. Podobnie jest z nauką słówek.
              Bierzesz jakiś oryginalny tekst i tłumaczysz. Ze słyszeniem jest tak samo.
              Nauczyciel moze co najwyżej zdopingować do tego i pokazać metodologię
              rozwiązywania zadań egzaminacyjnych.
              Ale jak chcesz się nauczyć mówić i to mówić tak, żeby cię obcokrajowiec
              zrozumiał, to musisz ćwiczyć. I to najlepiej z obcokrajowcem. I dlatego ja
              uważam, że jak mam płacić za godzinę nauki z nauczycielem, to wolę zapłacić za
              coś, czego nie jestem w stanie zrobić sama, niż za coś, co i tak muszę zrobić
              sama. ;D
              • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:17
                Berta, niekoniecznie.
                Język niemiecki znałam biegle. Uczyłam się 4 lata w podstawówce i porozumiewałam się swobodnie na każdy temt. W ogólniaku miałam flądrę, która mnie nie lubiła i zniechęciłam się do tego języka. Może nawet znienawidziłam?

                A angielskiego uczyłam się od zerówki. I tymi tradycyjnymi metodami również osiągnęłam biegłośc w porozumiewaniu się.

                To chyba zależy od nauczyciela :-)

                A teraz leżę i kwiczę!
                • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:33
                  Ja się uczyłam angielskiego od wczesnej podstawówki, też oczywiście tradycyjnymi
                  metodami, bo innych wtedy nie było. ;D
                  No i efekt tego taki, że nie potrafię porozumieć się w sposób płynny i skuteczny
                  z osobami anglojęzycznymi. Nawet mam problem z rozumieniem mowy. Natomiast nie
                  mam problemu z testami gramatycznymi, czy rozumieniem słowa pisanego. (Tzn z
                  testami pewnie teraz już mam, bo dawno ich nie robiłam, ;P )

                  A języka człowiek nie uczy się po to, żeby umieć rozwiązywać testy
                  słownikowo-gramatyczne, tylko po to, żeby się skutecznie komunikować.
                  Dopiero niedawno zafundowałam sobie lekcje i Kanadyjczyka i byłam w ciężkim
                  szoku. Bo okazało się, że mówienie nie jest takie proste, zwłaszcza do kogoś,
                  kto wyłapie wszystkie błędy.
                  Po pierwsze trzeba zrozumieć co ktoś do ciebie mówi. Po drugie trzeba zrozumieć
                  co chciał przez to powiedzieć, czyli dostrzec sens tych wszystkich słów
                  złożonych do kupy. Następnie trzeba wymyślić odpowiedź, która będzie na temat. A
                  to wymaga znalezienia odpowiednich słów, najczęściej odpowiedników tych które
                  chciałabyś użyć ale ich nie znasz. Potem trzeba wymyślić jak to powiedzieć
                  poprawnie, czyli m.in. jakiego użyć czasu i jakiej formy stylistycznej. A na to
                  wszystko masz jakieś 2 sekundy czasu i brak słownika. I co się okazuje, że nie
                  potrafisz tego zrobić. Albo nie załapujesz o co chodzi, albo odpowiadasz nie na
                  temat, bo tylko takie słownictwo ci przychodzi do głowy, albo używasz słów w
                  złym kontekście, albo stosujesz zły czas i złą formę. Mimo, że teoretycznie
                  potrafisz to robić. Bo jak byś dostała to samo zadanie na piśmie, to nie
                  będziesz mieć żadnego problemu. Podobnie jak nie będziesz mieć żadnego problemu
                  ze zrobieniem całej serii ćwiczeń gramatycznych, z tą formą, która miała być tam
                  użyta.
                  A powodem tego jest właśnie brak praktycznej znajomości języka. Bo na kursach i
                  lekcjach prywatnych właśnie rozwiązuje się ćwiczenia a jak rozmawia się, to z
                  osobami, którym jest kompletnie wszystko jedno co do nich powiesz i w jaki sposób.
                  • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:43
                    Nie zgadzam się z Tobą. Może inaczej - miałyśmy inne doświadczenia. My rozmawialiśmy, nauczycielka razem z nami. Upominała nas po każdym błędzie, kazała poprawiac. Oprócz klasówek z gramatyki, było regularne odpytywanie - czyli wałkowanie różnych tematów - od bieżącej sytuacji na świecie po zwykłą wizytę u dentysty. I porozumiewałam się swobodnie - w języku niemieckim i angielskim.
                    Z niemieckim był problem, gdy rozmawiałam ze starszymi osobami, które miały regionalne naleciałości językowe, ale i tak potrafiłam wybrnąc z sytuacji.

                    Dlatego potrzebuję pójśc na jakiś kurs, na którym oprócz powtórzenia gramatyki (co również zrobię w domu, przyjaciółka poleciła odpowiednią literaturę), będę mogła dyskutowac sobie z uczniami i nauczycielem. Po prostu potrzebuję miec bat nad głową :-)
                    • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:56
                      Ja mam takie doświadczenia, że lekcja to wyglądała tak, że robiło się jakieś
                      ćwiczenia gramatyczne a potem po kolei każdy czytał jedno zdanie i albo było
                      dobrze albo był poprawiany. Potem był omawiany jakiś temat społeczny i kto
                      chciał to się wypowiadał a nauczyciel czasem tam poprawiał jak ktoś coś źle
                      powiedział. Potem jednym z ćwiczeń było przygotować jakąś pogadankę, czyli
                      dobierało się towarzystwo w grupy i przy pomocy słownika szykowało jakiś dialog.
                      Po czym odczytywało się to na głos, albo rozmawiało między sobą. Potem jakieś
                      zadanie domowe, najczęściej ćwiczenia gramatyczne, rzadziej wypracowanie. A
                      mówienie polegało na przygotowaniu wypowiedzi na z góry zadany temat. Czyli
                      wszędzie brakowało jakiejś spontaniczności i interaktywności. Czasem jakaś
                      słuchanka i odpowiedzi na pytania do tej słuchanki. Wszystko zgodne ze schematem
                      podręcznika. Tak było na lekcji w szkole i lektoratach. Przy czym było średnio
                      2razy w tyg i ze 20osób na sali. Dobrze jak jeszcze dobranych pod względem poziomu.

                      Natomiast kursy były prowadzone tylko i wyłącznie pod kątem ewentualnego
                      egzaminu, czyli wałkowało się metodologię udzielania poprawnych odpowiedzi. A z
                      mówieniem to jak wyżej.

                      Brałam też prywatne lekcje ale to to już wyglądało najbardziej absurdalnie.
                      Przeczytanie tekstu, przetłumaczenie tekstu, odpowiedzenie na pytania pod
                      tekstem i zrobienie serii ćwiczeń gramatycznych. Plus towarzyska pogawędka z
                      nauczycielką, oczywiście po polsku. ;D
                      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:00
                        To faktycznie nieciekawie.
                        Dobra, dalej zgłębiam temat.

                        To na pewno nie Ty wklejałaś link do tej książki? :D
                        • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:10
                          Jedyne książki jakie mi są znane to:
                          English Grammar and Vocabulary by Michael Vince (cz I i II)
                          (I jest niebieska)
                          Thomson and Martinet ćwiczenia z gramatyki (obie popielate)
                          i Murphy -ćwiczenia z gramatyki (jedna z części niebieska)

                          Poza tym nic mi do głowy nie przychodzi.
                          Mam jeszcze zieloną CPE Use of English.
                          ;D
                          • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:23
                            Fak ;D Sama już nie wiem :D
                            • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:26
                              Z niebieskich ksiąg to jeszcze mam słownik oxfordzki. Jest granatowy. ;D
              • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:19
                Jasne, że ćwiczenia robisz sama i możesz sprawdzić z kluczem - tylko często po
                drodze pojawiają się pytania i wątpliwości, dlaczego dana odpowiedź jest
                poprawna. I niekoniecznie można samemu znaleźć uzasadnienie.
                Poza tym nauka samemu wymaga bardzo dużej motywacji i dyscypliny - jak Ci to
                pasuje, to super, ale są tacy, którzy muszą czuć bat nad głową ;)
                Zgadzam się z Tobą, że native jest na pewnym poziomie nieodzowny - ale nie
                każdy, bo możesz skończyć mówiąc z błędami, dziwnym akcentem i niedobrymi
                nawykami językowymi, które potem w kontakcie z innymi native'ami będą źle
                odbierane. Oczywiście to samo może się zdarzyć w przypadku złych polskich
                nauczycieli, żeby nie było, że ich gloryfikuję ;)
                • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:24
                  razzmatazzy napisała:

                  > I niekoniecznie można samemu znaleźć uzasadnienie.

                  Ale mamy Internet. Tutaj na przykład www.wordreference.com/ są świetne
                  słowniki i fora dyskusyjne, na których odpowiedzi dostaje się natychmiast. A
                  większość problemów jest juz opisana, bo przecież Ameryki z tymi językami nie
                  odkrywamy.
                  • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:29
                    Tak, jeśli człowiek jest na tyle zaawansowany, żeby taką odpowiedź zrozumieć i
                    przetrawić. A z tym różnie bywa.
                    • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:43
                      razzmatazzy napisała:

                      > Tak, jeśli człowiek jest na tyle zaawansowany, żeby taką odpowiedź zrozumieć i
                      > przetrawić.

                      Ja tam wierzę w mądrość naszego gatunku. Fakt, że głównie w zbiorową, ale
                      przecież zbiorowość tworzą jednostki. :)
                      • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:48
                        Odwiedzasz fora na gazecie i wierzysz w mądrość naszego gatunku? Zaiste, Twoja
                        wiara w człowieka jest godna podziwu :)
                        • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:15
                          razzmatazzy napisała:

                          > Odwiedzasz fora na gazecie i wierzysz w mądrość naszego gatunku?
                          > Zaiste, Twoja wiara w człowieka jest godna podziwu :)

                          Gatunku jako całości, nie poszczególnych jednostek. Staram się nie wyciągać
                          ogólnych wniosków na podstawie tej niereprezentatywnej (niereprezentacyjnej?)
                          próby. Poza tym, przecież wiadomo, że na tym forum to w większości trole siedzę.
                          Znaczy trolice właściwie. :D
                          • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:20
                            milleniusz napisał:

                            >
                            > Gatunku jako całości, nie poszczególnych jednostek. Staram się nie wyciągać
                            > ogólnych wniosków na podstawie tej niereprezentatywnej (niereprezentacyjnej?)
                            > próby. Poza tym, przecież wiadomo, że na tym forum to w większości trole siedzę

                            No, ja nie mówiłam o tym forum ;) Tu siedzi elyta troli :D

                            > Znaczy trolice właściwie. :D

                            Gdzie, gdzie? :D
                            • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:29

                              > > Znaczy trolice właściwie. :D
                              > Gdzie, gdzie? :D

                              Spojrzyj w lusterko i poproś ,by powiedziało przecie, kto jest największą
                              trolicą na świecie. :D
                              • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:35
                                Spojrzałam, ale powiedziało mi coś innego - wrodzona skromność nie pozwala mi
                                jednak przytoczyć tych słów publicznie :D
                                • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:41
                                  razzmatazzy napisała:

                                  > Spojrzałam, ale powiedziało mi coś innego - wrodzona skromność nie pozwala mi
                                  > jednak przytoczyć tych słów publicznie :D

                                  A, że jesteś też najpiękniejszą? A podłączałaś je do wariografu? :D

                                  Zmykam, bawcie się dobrze, uczcie się ciekawych słówek, bo gramatyka jest nudna.
                                  O, nawet wartoby założyć wątek z ciekawymi słówkami. Co prawda Hsirk pewnie nas
                                  obrzuci mięsem za to, że robimy z 69 forum lingwistyczne, ale i tak za coś by
                                  nas obrzucił, więc luz.
                                  • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:45
                                    milleniusz napisał:

                                    >A podłączałaś je do wariografu? :D

                                    Chcesz żeby mi się stłukło, czy jak? :D

                                    >
                                    > Zmykam, bawcie się dobrze, uczcie się ciekawych słówek, bo gramatyka jest nudna
                                    > .
                                    > O, nawet wartoby założyć wątek z ciekawymi słówkami. Co prawda Hsirk pewnie nas
                                    > obrzuci mięsem za to, że robimy z 69 forum lingwistyczne, ale i tak za coś by
                                    > nas obrzucił, więc luz.

                                    Ja już nie mam siły na zakładanie nowego wątku, zresztą i tak zostałabym
                                    oskarżona o trolling ;)

                                    Baj ;)
                                    • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:51
                                      Ja jutro założę. Tylko sobie muszę poprzypominać jakieś moje ulubione słówka. :D
                                      • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:55
                                        Ja Ci podpowiem: np. troll :D
              • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:22
                Berta, weź mi podaj tytuł książki, którą tutaj kiedyś wklejałaś.
                Ona chyba o gramatyce jest. Zapomniałam tytułu ;-/
                • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:37
                  O jaką książkę chodzi? Nawet nie pamiętam, że coś takiego wklejałam. ;D
                  • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:45
                    Kurczę, wydawało mi się, że to Ty wklejałaś ;-/
                    Gdybym wiedziałą o jaką książkę chodzi, to bym nie pytała ;-)
                    • bertrada Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:00
                      Ale to o jakąś w stylu podręcznik do angielskiego albo ćwiczenia gramatyczne?
                      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:02
                        Podręcznik. Taki niebieski? :D
      • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 21:49
        bertrada napisała:

        > No może jeszcze oprócz ładnego pisania, ale w tym wypadku (...)

        Do ładnego pisania to trzeba mieć dobry charakter. :D
    • konstancja.wilde Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:19
      szkoły nie dają rezultatów, chyba że zależy ci na przestarzałych
      konstrukcjach gramatycznych. najlepsza opcja to native speaker i
      oglądanie filmów w oryginale albo z napisami angielskimi chociażby.
      • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:23
        Jeszcze zależy jakie filmy, więc tu bym się tak nie rozpędzała. Bo możesz
        skończyć mówiąc jak robotnik z północnej Anglii, albo gangster z Bronxu, a
        podejrzewam, że nie o taką biegłość chodzi ;)

        Dlaczego myślisz, że szkoły uczą przestarzałych konstrukcji gramatycznych?
        • konstancja.wilde Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:25
          wiem to :) o dziwo british council temu przyklaskuje.
          • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:29
            Aha, no skoro po prostu wiesz to, to nie mamy o czym rozmawiać ;)
            • konstancja.wilde Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:02
              uczyłam się w kilku szkołach językowych różnych języków. później
              mieszkałam w kilku krajach gdzie władają tymi językami i okazało
              się, że wiedza przekazywana przez szkoły językowe była zbędna. od
              tamtej pory wolę korzystać z usług native speakers.
              • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:15
                Ale cała wiedza była zbędna? ;)

                Szkoła jakiś tam program realizuje i oczywiście, że jest to jakiś kompromis
                między np. nauką języka formalnego i nieformalnego. Na pewno się trafiają
                rzeczy, które już np. nie są w powszechnym użyciu, ale dobry nauczyciel powinien
                właśnie takie rzeczy naprostować.
                Poza tym w szkołach też uczą native speakerzy. ;)
                • konstancja.wilde Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:38
                  pewnie, że nie cała. przydało się, choć w małym stopniu, słownictwo.
                  jestem zwolenniczką konwersacji i to dlatego, że na własnej skórze
                  przeżyłam różnicę pomiędzy szkołą i jej programem a
                  operowaniem "żywym" językiem.
                  • razzmatazzy Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:48
                    Konwersacje jak najbardziej - tylko pewien 'szkielet' musi być. Jak czasem
                    ludzie zupełnie początkujący mówią o konwersacjach, to ręce opadają, bo niby
                    czym oni mają operować w tych konwersacjach - rękami? ;)
                  • milleniusz Re: Szkoła językowa 16.02.09, 23:50
                    Generalizujesz i niestety stawiasz krzywdzące tezy. Żadna szkoła nie nauczy Cię
                    posługiwać się żywym językiem, o ile nie jest to bardzo długi i bardzo
                    intensywny kurs. Ludzie po filologiach wyjeżdżają za granicę i zdarza się, że
                    parę tygodni im zajmuje odnalezienie się - przestawienie się na myślenie w danym
                    języku. Dopiero wtedy można się nim posługiwać płynnie. A to się ma tylko w
                    przypadku "zanurzenia" w język - w sytuacji gdy w domu mówi się wieloma, albo
                    gdy mieszkamy za granicą. Szkoła da Ci podstawy, ale żywy język w szkole nie
                    występuje, no chyba, że masz wykłady w języku obcym i znajomych posługujących
                    się tym językiem. Tym niemniej to i tak ograniczona "ekspozycja".

                    Niewykluczone, że Twoja metoda oczywiście jest najlepsza, ale i najbardziej
                    radykalna, poza tym nie każdy może sobie na nią pozwolić. I gdybyś nie miała
                    tych podstaw, suchych nudnych regułek ze szkoły, to z pewnością byłoby Ci
                    trudniej się odnaleźć za granicą.
                    • konstancja.wilde Re: Szkoła językowa 17.02.09, 00:41
                      twierdzę, że (przynajmniej w moim przypadku) ta metoda jest
                      najbardziej efektywna. daję radę thank_you a ona z niej skorzysta
                      bądź nie. nie mówię, że nauka gramatyki jest zbędna. choć na tym
                      poziomie, w tym wieku, gramatyki można nauczyć się samemu. takie mam
                      zdanie i mam szczerze mówiąć głęboko, czy jest ono radykalne, czy
                      też nie :)
    • dr.verte Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:21

      lepszy wyjazd do kraju anglojęzycznego , miesiąc tam dałby
      więcej niż 3 lata szkoły
      • thank_you Re: Szkoła językowa 16.02.09, 22:23
        Nie chcę. Wolę Wschód!
        • llatarnik Re: Szkoła językowa 17.02.09, 00:06
          Niestety, ale też uważam, że szkoły i kursy językowe, to strata czasu i
          pieniędzy. Gramatyka angielska jest prosta jak budowa cepa i nie ma ją co się
          zbytnio przejmować, bo sami Anglicy często błędy robią a Amerykanie zupełnie ją
          olewają. Większość z nich powie - She don't speak English a nie - She doesn't
          speak English. Ważne, czy rozumiesz i czy zrozumiale potrafisz powiedzieć, co
          chcesz. Przeciętny Amerykanin już po kilku minutach odkryje czy jesteś osobą
          inteligentną czy nie na podstawie tego, czy sensownie mówisz a błędy językowe to
          sprawa drugorzędna.

          Kiedyś po wojnie, robiono jakieś badania na temat znajomości angielskiego wśród
          polskich pilotów. Okazało się, że niektórzy z nich znają angielski o jeden
          poziom lepiej od pozostałych. Próbowano dociec dlaczego. Okazało się, że nie
          miało to wielkiego związku z tym, kto się intensywnie uczył, z IQ, stopniem
          wojskowym, itd. Najlepiej język znali ci, co zostali zestrzeleni i trafili do
          szpitala, bo okazało się, że konieczność jest najlepszym nauczycielem.

          Tak więc osłuchaj się i przypomnij sobie oglądając filmy w wersji oryginalnej -
          np Disneya, nawet jak początki będą trudne i zamiast marnować kasę na lektorów,
          pojedź za te pieniądze do Londynu, pójdź do pubu czy w inne takie miejsce
          miejsce i rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj...
    • kicia123mili Re: Szkoła językowa 30.10.17, 15:34
      Cambridge School of English jest bardzo dobra. Mają dobrych lektorów, nie duże grupy, ciekawe materiały i fajną atmosferę.bardzo dobrze mi się tam uczyło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka