Dodaj do ulubionych

Przewróciło się, niech leży

22.02.09, 15:37
Bałaganiarze, meldujcie się w tym wątku!

I przyznajcie się, walczycie z tym? Bo ja się staram, ale z różnym skutkiem. Macie jakieś patenty na okiełznanie tej mrocznej części swojej osobowości?
Obserwuj wątek
    • cytrynka_ltd Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:42
      czasami niech sobie leży:)
      skrajność rodzi skrajność.
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:45
        U mnie już nie leży - u mnie zalega :-o!

        Skrajność mi nie grozi i pedantyzm wręcz mnie denerwuje. Ale jakiś złoty środek
        by się przydał.

        Częściowo mój bałagan wynika z tego, że szkoda mi po prostu czasu na pucowanie
        do połysku i takie tam akcje. Ale jak już mam porządek, to nie potrafię utrzymać
        długo dyscypliny i muszę się kontrolować, żeby odkładać rzeczy na miejsce, a
        nienawidzę czuć przymusu!
        • cytrynka_ltd Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:52
          ja np. od razu odkładam, aby nie musieć później za dużo sprzątać:))
          najgorzej, jak za dużo zbierze się.
          ale, czasami daję sobie odpocząć, kiedy jestem bardziej zmęczona pracą i innymi
          zajęciami. gości wtedy nie przyjmuję. umawiam się na mieście. albo, niech
          cwaniaczki u siebie przyjmują gości:))
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:55
            Problem w tym, że jestem mistrzem upychania jak mają przyjść goście ;)
    • kitek_maly Dupa :P n/tx 22.02.09, 15:42

      • kitek_maly Re: Dupa :P n/tx 22.02.09, 15:43

        A co do meritum - czasem wyznaję tytułową zasadę dot. leżenia. :-) Ale akurat
        dziś wzięłam się i się zmobilizowałam byłam i wysprzątałam domek, że aż
        błyszczy. :-)
        • razzmatazzy Re: Dupa :P n/tx 22.02.09, 15:48
          U mnie błysk rzadko uświadczysz, raczej mat... ;)
          • cytrynka_ltd Re: Dupa :P n/tx 22.02.09, 15:54
            dla kogo ma być ten błysk?
            jak wystarcza ci mat, to olać błysk:)
            • razzmatazzy Re: Dupa :P n/tx 22.02.09, 15:56
              No właśnie doszłam już do momentu, że mat z kurzu mi zaczyna przeszkadzać ;)
      • razzmatazzy Myślałam, że Penis n/t ;) 22.02.09, 15:46

    • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:46
      Ale po co? Bałagan jest jak bumerang, zawsze wraca ;D
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:49
        Ale coś jest nie tak, jak rzucisz bumerangiem a on wróci pięć razy i skosi Ci
        głowę :D
        • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:55
          To go nie łap, niech krąży :D
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:56
            I zrobi mi jeszcze większy burdel w chałupie! :D
            • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:59
              Mam pomysł :D Do Pałacu Prezydenckiego z nim :D
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:05
                Chciałam napisać, że potem na Wiejską, ale tam już jest niezły burdel :D
                • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:09
                  Z Wiejskiej na Smutną, co za lajf, nie? :D
                  • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:15
                    U mnie na ulicy Smutnej jest cmentarz, areszt i ośrodek egzaminacyjny na prawo
                    jazdy :D
                    • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:17
                      No i ja o tej Twojej Smutnej mówię :D
                      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:21
                        A co, siedziałaś tam w areszcie? :D

                        Swoją drogą, pięknie się to wszystko komponuje, jak się wraca tą ulicą po
                        oblanym egzaminie na prawko :D
                        • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:24
                          Nie, ale lubię wiedziec, których ulic unikac :D

                          W Łomży WORD znajduje się przy ul. Zjazd ;-)
                          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:28
                            Też ładnie. Taki chwilowy zjazd nastroju :D
      • cytrynka_ltd Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:55
        czasami również wkurza mnie to, że trzeba coś ciągle sprzątać i czyścić:)))
        • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:57
          Mnie to zawsze wkurza!
    • dr.verte Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:52
      > I przyznajcie się, walczycie z tym? Bo ja się staram


      ja nie walczę ze swoją naturą , tylko nie nazywam tego bałaganem a
      artystycznym nieładem
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 15:54
        No, ja wiele lat tak to zwałam, ale przyszedł moment na powiedzenie sobie tej
        bezlitosnej prawdy. Artystyczny nieład to wersja dla innych :D
    • qw994 Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:06
      Ja nie walczę i chyba nigdy tak na serio nie próbowałam :)
      • cytrynka_ltd Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:10
        z czym tutaj walczyć.
        w końcu życie ma być dla nas przyjemne:)
        a, jak komuś nie podoba się, to niech sam sprząta:))
        dobrze, jak ludzie uzupełniają się, nie popadając w paranoję:)
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:17
        Ja muszę, bo problem zaczyna mnie przerastać ;)
        • nexstartelescope Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:25
          Najgorsze jest to, że większość ludzi ( w tym ja) nie sprząta
          swojego mieszkania dla siebie, tylko dla innych. Bo znajomi przyjdą,
          a tu sie gatki suszą na kaloryferze, nie ma skrawka wolnego miejsca,
          na którym moga posadzić tyłki albo postawić filiżankę z herbatą.
          Albo matka wpadnie z wizytacją i zacznie się paplanina o stercie
          garów w zlewie, co bakterie generują albo o kotach z kurzu na
          podłodze. No, słowem - sprząta się dla innych, chociaż nam samym
          sterta nieuprasowanego prania czy centymetrowa warstwa kurzu wcale
          nie przeszkadza. Ktos ma pomysł, jak wbić sobie raz na zawsze do
          makówy, ze mogę sobie mieszkac jak chcę? bo sama próbuję od lat i
          efekty widać tylko do pierwszego wielkiego bałaganu :)
          • wilowka Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:36
            Melduję się!
            Niestety. :D
            • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:36
              Rozwlekasz włóczkę po domu? :D
              • razzmatazzy To miało być do Wilowki n/t 22.02.09, 17:39
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:36
            Ja już przyzwyczaiłam rodzinę i znajomych do mojego bałaganiarstwa i chyba nikt
            po mnie cudów nie oczekuje ;) Ale doszłam do momentu, w którym chciałabym
            panować jakoś nad materią, zanim ona przejmie kontrolę ;)
        • dr.verte Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:58
          razzmatazzy napisała:

          > Ja muszę, bo problem zaczyna mnie przerastać ;)


          dosłownie? , coś się zalęgło i urosło powyżej metra
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:18
            Wertykalnie nie, ale horyzontalnie prawie ;)
    • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:58
      No nie wiem czy powinnam się zameldować, bo ja ostatnio bardzo pilnie sprzątałam
      i mam wszędzie błysk :D
      • dr.verte Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:00
        baba_krk napisała:

        > No nie wiem czy powinnam się zameldować, bo ja ostatnio bardzo
        > pilnie sprzątałam i mam wszędzie błysk :D


        dla kogo to? ksiądz przyszedł w odwiedziny?
        • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:07
          ksiądz mnie ominął, a mobilizacją był fakt, że już się zaczynałam potykać o
          różne rzeczy walające się po podłodze
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:32
            No ja właśnie jestem w tym stadium :D Ale ostatnio wyniosłam z 6 plastikowych
            butelek po mineralce, bo mi kuchnię zagracały. To już postęp!
            • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:35
              Ale ja po prostu rozpakowałam walizkę i torby, a nie że tygodniami tak się
              zagracałam. Wstydź się Leniwcze :PPP
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:42
                Ups! :D

                No dobra, ale 6 mineralek to ja w tydzień piję, więc mi tu nie imputuj! :D
                • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:10
                  Nie pogrążaj się bardziej w moich oczach, Orangutanie :P

                  PS: Może se zmienimy ksywki i przerzucimy się na przykład na rodzinę kotów,
                  ptactwo albo jakieś płazy czy inne gady? ;)
                  • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:28
                    Już chyba bardziej nie mogę, Ropucho :D
                    • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:33
                      Zawsze można bardziej, Padalcu :P
                      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:04
                        Żmija! :P

                        PS Musimy się kochać, zajrzyj do wątku o idiotkach (nothing personal ;))
                        • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:42
                          Ktoś nas kocha, nioch nioch nioch :DDDD
                          Taki z nas zgrany duet Larwo :*
                          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:53
                            :))))

                            Tylko nie Larwo, Pająku! :*
                            • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 21:01
                              No już dobrze, już dobrze Oso :)
                              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 23.02.09, 00:42
                                Myślisz, że powiem Pszczółko? ;) Figę z makiem, Trutniu! :D
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:17
        Najarałaś się czegoś w tej Espanii? :D
        • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:27
          Chwila obcowania ze słońcem na mnie dobrze podziałała :D

          widziałaś co się działo? a ja tak daleko...
          www.lodzcity.pl/wydarzenie/swieto-tatuazu-na-limanowskiego-200
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:34
            O, nie widziałam - ale ja specjalnie tatuażowa nie jestem. Za bardzo mam zmienne
            upodobania, żebym miała sobie strzelić coś na stałe ;)
            • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:36
              Ja tam mam w głowie następny, ale poczekam do wiosny :D
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:42
                To ile procentowo masz wytatuowanej powierzchni ciała? ;)
                • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:11
                  Jestem teraz na specjalnej diecie, po której mam zamiar przytyć, więc te %
                  ciągle ulegają zmianie :P
                  • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:28
                    Ja też planuję dietę, ale w drugą stronę :D
                    • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:34
                      Zamieńmy się :D
                      Takie jedzenie cały Boży dzień też potrafi umęczyć człowieka :>
                      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:05
                        Oj potrafi, ale i tak się nie mogę powstrzymać ;)
                        • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:43
                          Nawet praca fizyczna mnie nie męczyła tak jak to częste podjadanie ;)
                          No ale poświęcam się dla dobra sprawy :D
                          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 20:54
                            Mnie męczy, ale to już nałóg :-o!
                            • baba_krk Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 21:10
                              Ale to ja w naszym związku mam skłonność do nałogów :P
                              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 23.02.09, 00:42
                                Ja też, tylko do innych. :D
    • etwas-geheimnis Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 16:59
      razzmatazzy napisała:

      > Bałaganiarze, meldujcie się w tym wątku!
      >
      > I przyznajcie się, walczycie z tym? Bo ja się staram, ale z różnym skutkiem. Ma
      > cie jakieś patenty na okiełznanie tej mrocznej części swojej osobowości?
      >
      >
      A komu ,,artystyczny nielad" przeszkadza? :-D
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:19
        Drugiej nieartystycznej części mojej osobowości :D
        • etwas-geheimnis Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:21
          razzmatazzy napisała:

          > Drugiej nieartystycznej części mojej osobowości :D

          Kobieta faceta nie zrozumie ,niestety.:-(
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:22
            Nie poddawaj się, tylko wytłumacz ;)
            • etwas-geheimnis Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:33
              razzmatazzy napisała:

              > Nie poddawaj się, tylko wytłumacz ;)

              Mam tlumaczyć sie z tego że mi sie nie chce?Nie do obrony.:-D
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:35
                A, nie, to ja to rozumiem - tylko już ta faza niechcenia zaczyna mnie męczyć :)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:17
      A po kiego mam z tym walczyć? Przecież mi to w ogóle nie przeszkadza.
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:19
        Też tak kiedyś miałam :D
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:24
          I co? Za wcześnie się poddałaś?
          Trzeba byś wytrwałym, tylko tak można osiągnąć sukces.
          Brudne majtki pod łóżkiem jeszcze nigdy nikomu krzywdy nie zrobiły.
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:38
            Chyba po prostu osiągnęłam dno - jak alkoholik :D

            I mieszkam na małej powierzchni, co nie ułatwia sprawy.
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:50
              To jest bardzo dobre dno, bardziej zabałaganione nie będzie.
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:53
                Myślisz, że w bałaganie jest jakiś moment krytyczny i potem już bardziej nie
                narasta? Ja tam uważam, że zmierza on ku nieskończoności :D
                • puszysta_gimnazjalistka Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:56
                  Puść sobie Gwiezdne Wojny i posłuchaj mistrza Yoda, uwierz i zrób ten ostatnio krok.
                  • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 18:04
                    No właśnie w tym problem, że żal marnować Moc na coś tak przyziemnego jak
                    porządki ;)
        • dr.verte Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:26
          razzmatazzy napisała:

          > Też tak kiedyś miałam :D


          No i co się stało , ktoś ci coś powiedział , skrytykował...wzięłaś
          do siebie....zupełnie niepotrzebnie
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:39
            He he, uwierz mi - na uwagi np. mojej mamy w tej kwestii to ja jestem głucha ;)
            • dr.verte Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:47

              mamy_uwagi to wiadomo , biały szum , pedantyzm jednak to zboczenie ,
              nie idź tą drogą
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:51
                O nie nie, aż tak to nie chcę się zmieniać; pedanci są dla mnie jak istoty z
                kosmosu :D
    • nerri Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:33
      Mąż mi powiedział,że to moje motto życiowe jest:P

      Na szczęście on sprząta i czasem udaje mu się mnie zagonić...więc
      porządek mamy:P:P
      • etwas-geheimnis Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:35
        nerri napisała:

        > Mąż mi powiedział,że to moje motto życiowe jest:P
        >
        > Na szczęście on sprząta i czasem udaje mu się mnie zagonić...więc
        > porządek mamy:P:P
        >
        Dbaj o ten skarb.:-)
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:40
        He he, czyli potrzebny jest mi sprzątający mąż? Może casting zrobię :D

        Teraz mieszkam sama, ale 'w duecie' też byłam większym bałaganiarzem ;)
        • etwas-geheimnis Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:47
          razzmatazzy napisała:

          > He he, czyli potrzebny jest mi sprzątający mąż? Może casting zrobię :D
          >
          > Teraz mieszkam sama, ale 'w duecie' też byłam większym bałaganiarzem ;)

          juz jest zajety:-) wiecej takich nie ma:)
          • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 17:52
            Mówisz, że to był Ostatni Mohikanin? To nie ma już dla mnie ratunku :D
            • thank_you Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 21:28
              Hej, ale on powiedział: "I'll find you".
              Uspokoiłam Cię? :-)
              • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 23.02.09, 00:41
                No ba, czekam :D
    • myshorrek Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:17
      lubie porzadek w stopniu srednim. sa rzeczy, ktorych nie zniose jak np. naczynia
      w zlewie czy kulki klakow Maksymiliana. inne rzeczy toleruje. czasem sprzata mi
      przyjacuiolka (mega pedantka). jej to sprawia przyjemnosc wiec dzieje sie to na
      zasadzie przyjemnego z pozytecznym. ;D
      • myshorrek zle mi sie podpielo n/t 22.02.09, 19:18
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:29
        Moja przyjaciółka przeszła pod moim wpływem na ciemną stronę mocy ;)
        • myshorrek Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:42
          mojej chyba to nie grozi. naprawde to lubi. ;D
    • szwagier_z_niemodlina Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:25
      Jedna jedyna zasada: niczego nie wyrzucac, to wszystko da sie znalezc. :-)

      Ja juz kazdy papier na wszelki wypadek skanuje :-))
      • razzmatazzy Re: Przewróciło się, niech leży 22.02.09, 19:30
        Daj spokój, ja muszę wyrzucać, bo któregoś dnia nie znajdę nawet ścieżki do
        drzwi wyjściowych! :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka