lupus76 01.04.09, 10:08 tą fotkę z ferii specjalnie dla Cię strzeliłem: Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forumowicz_pospolity Re: Funka 01.04.09, 10:10 wklej pan z łaski swojej a nie kazesz sie bujac z nieaktywnym linkiem:) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 10:11 Przesadziłeś już z tym Prima Aprilis. Jakoś trudno uwierzyć, że nie potrafisz foty wkleić. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 10:23 Cudności różowonose. PRAWIE jak Bombilą :) Czy jesteś uzależniony od pstrykania fotek kotkom? :) Odpowiedz Link
lupus76 Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 14:59 Uzależnioony - nie. Ale takiego kocura tak ślicznie pozującego grzech by było nie pstryknąć :) Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 10:24 Nie no, czym dłużej patrzę, tym lepiej widzę, jakie to śliczne kociszcze :) I jak się owinęło ogonem ładnie. Odpowiedz Link
milleniusz Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 11:58 > I jak się owinęło ogonem ładnie. Zimno mu. Sam bym się owinął! Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:03 Ale nie każdy tak, właśnie tak, potrafi. Bobinek się owija, ma zresztą niesamowity ogon, długi, dorodny, cudnie umaszczony. I prawie chwytny :D Taki ma ten ogon! Nie jest mu zimno, a sobie siada na oparciu kanapy, owija się u stópek kocich ogonkiem i zaczyna piszczeć, aż mu się nos robi na maksa z bladoróżowego fuksjowy, a mordinka trójkątna. Jej, lubię mieć świra na punkcie kotów :))) Uwielbiam je!!! Odpowiedz Link
milleniusz Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:20 Rzeczywiście nie każdy tak potrafi. Ale każdy ma chwytny ogon. Tylko te cięższe trochę protestują, jak się je chwyta za ogon i przenosi. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:28 Czasnę Cię zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
milleniusz Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:32 funny_game napisała: > Czasnę Cię zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak są małe albo lekkie to nie piszczą wcale. Znam się. Krzywdy bym nie zrobił przecież. :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:48 funny_game napisała: > A Ty masz koty? Teraz nie. Zbyt nieodpowiedzialny jestem. Ale przez kilkanaście lat mieszkałem z kotami. Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 12:58 milleniusz napisał: Zbyt nieodpowiedzialny jestem. Wiocha :P Odpowiedz Link
milleniusz Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 13:10 > Wiocha :P Słoma w butach i siano w głowie. Ale umiem dobrze się maskować. :P Odpowiedz Link
funny_game Re: No cóz jest kuffa? 01.04.09, 13:33 Z serii "nobo" będzie. No bo ja rozumiem, ktoś jest nieodpowiedzialny i się do tego przyznaje. Ale można mieć kota i w sobie tę odrobinę odpowiedzialności wyrobić, żeby go mieć, tzn., żeby on chciał z człowiekiem mieszkać. Ta odrobiona to się w zasadzie sama wyrabia. Po prostu gópie usprawiedliwienie lenistwa. Wolę: jestem leniwy i egoistyczny. Przynajmniej jest prawdziwe. Oj, ja dziś zarobię wpiernicz jakiś :D Odpowiedz Link
funny_game A zobaczcie to CIASTO :) 01.04.09, 10:25 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670240,6,4,2,0.html :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 11:19 No HOW Funka Charzykowy, naturalmente. A quasi niewinnym, bo owszem, "chodzili do latryny podglądać dziewczyny", ale nie dochodziło się do seansów zbiorowej masturbacji, o których źródła donoszą również. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 11:20 Edie: bez "się" - "nie dochodizło do seansów ..." Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 11:56 Każden się inspiruje tym, czym chce. A bo to moja wina, żeś se akurat wielbłąda wybrała? Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 12:11 Znowu? No człowiek nie wielbłąd, a że akurat ty nie pijesz, to ja nie odpowiadam. :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Funka 01.04.09, 12:26 Co gorsza, nawet mi się nie chce. Koniec świata :F Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 12:29 Bo ciebie to chyba tylko zima i rozłąka może uratować. Inaczej nie masz szans na doścignięcie średniej. Odpowiedz Link
funny_game Re: Funka 01.04.09, 12:32 W rozłące to się wcale tak dużo nie żłopie, jak człowiek ma opory przed żłopaniem do lustra. I latem, na tzw. świeżynce trąbi się trąbki lepiej, niż zimą na zapiecku palinkę ;))) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 12:46 Co? Ty do lustra??? =O How dare you objectify you cats, ju monsta!!! Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Funka 01.04.09, 13:21 To wytłumacz się jeszcze z tej świeżynki. Bo mnie świeżynka kojarzy się niestetyż z patelachą pokrojonego w grubą kostkę mięsa ze świeżo zaszlachtowanej świni, usmażonego z cebulą na tłuszczu z tejże świni. Do tego obowiązkowo czerstwy chleb i ciepła wóda. I właściwie to to mięso jeszcze czuć nie mięsem, ale żywym zwierzęciem. Jak mawiają kobiety w sieci - błeeee :( Odpowiedz Link
funny_game Re: Funka 01.04.09, 13:34 Świeżynka: plener, słące, łonka, ptaki, piwo, morza szum może być albo góry mogą cały widok zasłaniać, albo cokolwiek poza concrete jungle :) Odpowiedz Link