Dodaj do ulubionych

najgorszy weekend ever

03.05.09, 20:39
i chyba dobrze, ze juz sie konczy.
a jak u was?
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 20:44
      niezle
      udało mi sie ostro natlenic
    • przypadkowadziewczyna Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 20:49
      u mnie też ;(
      dobrze, że już się kończy..
      • asqe Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 20:52
        a z drugiej strony to taka jestem zmeczona, ze nic mi sie nie chce,
        a najbardziej pracowac. no ale trzeba sie jakos zebrac bedzie.
        buuuuuuu, niech mnie ktos dobije.
        • przypadkowadziewczyna Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 20:55
          to tak jak ja...dla mnie żadnego weekendu nie było..piątek normalnie
          pracowałam..niedziela jak niedziela..jak zwykle spędzona na niczym..
        • cytrynka_ltd zauważyłam,że czasami jak mamy gorsze dni 04.05.09, 18:41
          i jesteśmy czymś zmęczeni, dobrze jest nie narzucać sobie za dużo i nawet
          zaszyć się w domowym zaciszu.
          nic na siłę. można zrobić sobie taki urlop.
          a, na drugi dzień, czy za jakiś czas, zregenerujemy się i będzie lepiej:)
    • qw994 Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 20:52
      Ja jestem zmęczona, bo intensywnie było, więc chyba też się cieszę, że to koniec.
    • zoofka Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 21:21
      może w końcu ludzie wrócą na łono forum :) nudą tu wiało straszliwie.
      Co to za weekend? ani piwa na grillu napić się nie dało, ani
      potańczyć, ani na rower nie ma jak, ani gęby do kogo otworzyć :)

      koszmar
    • ursyda Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 21:43
      bywały gorsze
      asqe napisała:

      > i chyba dobrze, ze juz sie konczy.
      > a jak u was?

      • asqe Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 21:48
        no coz, mnie sie nie zdarzyly gorsze, ale jeszcze wszystko przede
        mna. zreszta ten byl taki do dupy, mozna by rzec, na moje wlasne
        zyczenie.
        • ursyda Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 12:18
          asqe napisała:

          > no coz, mnie sie nie zdarzyly gorsze, ale jeszcze wszystko przede
          > mna. zreszta ten byl taki do dupy, mozna by rzec, na moje wlasne
          > zyczenie.

          założ więc, że to był najgorszy i już gorszych nie będzie:)
    • mason_i_cyklista Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 21:48
      zajebiście

      w piątek pojechałem do rodziców, poszedłem na imprezę, spotkałem masę znajomych,
      wytańczyłem się, napiłem, pośmiałem
      w sobotę była u mnie moja ciocia z córką i wnuczką. wnuczka kapitalna taka
      malutka co to dopiero nauczyła się chodzić i mówić, przykleiła się do mnie
      małpica i zabawy oboje mielismy co niemiara. jak już musiałem wyjechać to
      stwierdziła że jedzie ze mną i zejść mi z rąk nie chciała:P chyba sie przekonuje
      powoli do dzieci:P

      potem u kumpla byłem po koło, pogadalismy, poogladalem rowery to tez bylo
      wesoło. no i dzisiaj powrót do poznania, cinqecento 700 vel krążownik szos dał
      radę.:D

      teraz siedzę i nadrabiam zaległosci bo na jutro gotowy artykuł obiecałem oddać,
      a dopiero zacząłem pisać:P
    • wesoly.profanator Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 23:01
      Dokładnie tak samo :|
    • baba_krk Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 23:02
      o mało nie zaliczyłam czołówki bo jakiś złamany fagas wyprzedzał tira na
      podwójnej ciągłej pod górkę, a poza tym weekend jak weekend: alkohol, łono
      natury i dużo jedzenia
      • cytrynka_ltd Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 18:06
        baba_krk napisała:

        > o mało nie zaliczyłam czołówki bo jakiś złamany fagas wyprzedzał tira na
        > podwójnej ciągłej pod górkę, a poza tym weekend jak weekend: alkohol, łono
        > natury i dużo jedzenia

        BMką?
        jak coś dzieje się, to często w centrum jakoś znajduje się BMW.
    • lacido Re: najgorszy weekend ever 03.05.09, 23:49
      mój długi weekend będzie o wiele dłuższy

      dzieciak ma ospę a ja jestem następna w kolejce ;/
    • karka831 Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 08:32
      U mnie elegancko ;) W piątek byłam na koncertach (Strachy na
      Lachy&Kazik) a sobotę i niedzielę, spędziłam wraz ze znajomymi w
      domku nad jeziorem. Grillowanie, picie, tańce i przeróżne gry.
      Wróciłam zadowolona, rozleniwiona i ze spalonym nochalem. :) Szkoda,
      ze tak krótko!
    • trypel zajebisty był 04.05.09, 09:11
      machneliśmy jakies 1700 km moturem, wypilismy morze wina, zjedlismy langosa
      wymoczylismy tyłki w basenach i ledwo żywi wróciliśmy do domu :)
      • lupus76 Re: zajebisty był 04.05.09, 11:27
        Czechy, czy Słowacja?
        Langos wskazuje na Czechy, ale na Słowacji też można dobrego zjeść :)
        • trypel Re: zajebisty był 04.05.09, 12:04
          Langosy to na Węgrzech mają :)
          pychota
          no i to wino
          • lupus76 Re: zajebisty był 04.05.09, 14:56
            W dawnej Czechosłowacji też. Choć wino już nie tak dobre, jak Madziarzy.
            • trypel Re: zajebisty był 04.05.09, 16:21
              ooo to nie wiedzałem :)
              ja to odkryłem z 10 lat temu na Wegrzech. Koniecznie full wersja z serem i smietaną
              • thank_you Re: zajebisty był 04.05.09, 16:31
                Nie czyń bliźniemu co Tobie niemiłe!!! Głodna jestem...a Wy o frykasach rozprawiacie! :D
                • mason_i_cyklista Re: zajebisty był 04.05.09, 18:55
                  ja się tym zajadałem w 2003 na słowacji. okolice popradu, podlesoka i
                  kiezmaroku. pyyyyychota.

                  ej w sumie to jest niezła myśl wybrać się na słowacje
                  • lupus76 Re: zajebisty był 04.05.09, 19:14
                    Forumowe spotkanie na Słowacji? :D
                    • mason_i_cyklista Re: zajebisty był 04.05.09, 19:28
                      opcja niezła, ale słyszałem że drogo tam teraz..
                      • lupus76 Re: zajebisty był 04.05.09, 19:52
                        Raczej nie jest tanio. Ceny porównywalne z naszymi się zrobiły, może ciut
                        droższe, przy Euro na poziomie 4 zeta będzie bardzo porównywalnie, poniżej 4
                        odpowiednio taniej :)
                        • mason_i_cyklista Re: zajebisty był 04.05.09, 20:21
                          o, jak tak to nie ma tragedii
                          a mówisz o wyzywieniu czy kimaniu? bo mnie chyba to drugie bardziej by
                          obchodziło nawet...
                          • lupus76 Re: zajebisty był 04.05.09, 21:20
                            Nocleg w kwaterach prywatnych kosztuje 7-8 euro zimą. Latem pewnie jeszcze euro,
                            albo i dwa do stargowania. Przed zmianą waluty to było 200-250 koron :)
                            A obiad zjesz od 4 euro za jakiś wyprażyny syr do 10 euro za dziczyznę:)
                            • mason_i_cyklista Re: zajebisty był 04.05.09, 22:17
                              to ja się muszę zarozejżeć za tym
                              może się uda gdzieś w wakacje wyskoczyć
    • justysialek u mnie super 04.05.09, 10:36
      Romantyczny weekend we dwoje - dużo spacerów, słońca, leniuchowania,
      rozmów. Miło tak, po ponad 7 latach bycia razem ;)
      + trochę prac ogrodniczych - odkrywam w sobie nową pasję.

      Wszystkim, których weekend był do bani, życzę, żebyście sobie odbili
      następnym razem.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 10:38
      Było ciężko

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/db/rc/mwdk/QYBABsyRlT9blsNWzB.jpg
      • mason_i_cyklista Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 10:44
        i jak? dorwałeś gada jakiego?
        • puszysta_gimnazjalistka Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 10:53
          Do jadowitych się nie zbliżam, ale było prawie ciepło i fajnie :)
    • asqe Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 11:05
      a ja tak, najwyrazniej, "narozrabialam" w czwartkowy wieczor,
      ze az komus niezbedne wydalo sie wezwanie policji.
      a tak mi sie weekend dobrze zapowiadal: randka, impreza u znajomych,
      pierwsza jazda. wszystko odwolalam i zaszylam sie na trzy dni pod
      kolderka.
      • justysialek Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 11:08
        Po co odwołałaś? Miałabyś fajny weekend z kiepskim początkiem, a tak
        to... sama wiesz co.
        • asqe Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 11:13
          bo juz nie mialam sily ani ochoty, zeby cokolwiek fajnego zrobic.
          poza tym to uswiadomilo mi, ze jestem chora i uzalezniona i to
          powaznie. wlasnie szukam jakichs grup wsparcia i chyba powinnam
          rozjerzec sie tez za terapia, bo sama sobie nie umiem poradzic.
      • mason_i_cyklista Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 11:11
        a to coś Ty zrobiła że aż tak narozrabiałaś?
        • asqe Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 11:19
          cos bardzo glupiego, ale nie az tak strasznego chyba, zeby policje
          wzywac. no i okropnie mi wstyd teraz. no coz na glupote nie ma rady.
          • cytrynka_ltd Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 18:23
            asqe napisała:

            > cos bardzo glupiego, ale nie az tak strasznego chyba, zeby policje
            > wzywac. no i okropnie mi wstyd teraz. no coz na glupote nie ma rady.


            ludzie są coraz bardziej wobec siebie chamscy i myślą, aby tylko drugiemu dokopać.
            i to nie jest tylko stres związany z kryzysem.
            taka jest natura wieku Polaków. Kapuściński też "nie ogarniał tego świata".
            • mason_i_cyklista Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 18:31
              > ludzie są coraz bardziej wobec siebie chamscy i myślą, aby tylko drugiemu dokop
              > ać.

              naturalnie wszyscy poza mną, prawda?
              • cytrynka_ltd Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 18:46
                oczywiście:)
                nie wszyscy, ale jednak coraz więcej spotyka się dookoła agresji.
                na tym forum widać, że nawet tacy jakoś nie zostają długo w ogólnej pozytywnej
                atmosferze.
                był jakiś, ale już go nie ma:)
                • mason_i_cyklista Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 18:54
                  eee ja mam taką teorię że agresji jest tyle co było, tylko my nie mamy na co
                  marudzić więc se bzduramy że "cora wiency"

                  a tu na forum to gdzie widac? poka poka:P
    • conena Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 12:03
      eh, a ja chętnie bym sobie przedłużyła weekend, przy takiej pogodzie to mi się
      nie chce pracować.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 13:14
        A to ciekawe, bo mi się nie chce pracować bez względu na pogodę.
    • funny_game Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 12:19
      Jak można tak bluźnić, że dobrze, że koniec weekendu?! ;)
      Za krótki, zdecydowanie. Ale się przysępiam z urlopem.
    • thank_you Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 13:31
      Było bosko, ale czemu tak krótko?
    • myshorrek Re: najgorszy weekend ever 04.05.09, 16:45
      a u mnie fajnie. zrobilam sobie male wakacje. takze moj dlugi weekend trwal od
      wtorku. ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka