karka831
28.05.09, 12:08
I nawet się cieszę. Bo jak pada, to żaden człek o zdrowych zmysłach
do mnie nie przyjdzie. Tak więc cisza, spokój - szefa nie ma. Można
książkę doczytać w spokoju, a że śmieszna jest to i pośmiać się
można w głos (Rio Anaconda - Cejrowskiego, polecam!). Także całkiem
mi ten deszcz odpowiada. :> Byleby w sobotę nie lało, bo grill
zaplanowany. A jak tam u Was? :>