Żeby rodzice byli razem

01.06.09, 08:22
- takie życzenie z okazji Dnia Dziecka miała jakaś 5-letnia dziewczynka z
reportażu radiowego.
Za gardło mnie ścisnęło. To już nie o lalki, misie i komputery dzieciaki teraz
proszą? Znak czasów chyba.

Dzieci, wszystkiego dobrego. :PPP
    • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 08:32
      Dziękuję Ciociu Meniu :*
      • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 08:35
        Dziecinko moja. :PP
        • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 08:37
          och och och, ja już chcę na prawdziwy leżak, bo tu zimnoooo
          • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:05
            Oby do lata.:P
            • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:11
              Póki co to chyba trzeba w kalosze zainwestować :>
              • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:17
                Nie kracz dziewczynko, nie kracz. :D
                • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:23
                  no u mnie za oknem jest marnie :/
          • gapuchna Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:06
            Ba! Pamiętam nadal kłótnie w domu, bo pzrecież były. I ten ścisk: aby się nie
            rozwiedli (okazało się, ze kompletnie niepotrzebnie wtedy się spalałam :D)
            • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:12
              Kłótni nie pamiętam i nie pamiętam też bym prosiła, żeby się nie rozwodzili.
              • gapuchna Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:14
                Ja mam matkę - piorun. Malutka, drobniutka, serdeczna, czuła, ciepła kobietka,
                ale jak nie wybuchnie raz na kilka dni, to choruje :) Musi tę swoją słodycz po
                ludzku odreagować :D
                • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:26
                  Moja jest taka jak Twoja, z tym że nie wybucha. A jeśli już wybucha, to chyba na
                  tyle rzadko, że nawet tego nie pamiętam. Zamiast tego jest szybka, energiczna i
                  zaradna. Czasem to już w ogóle tak szybka, że za nią nie nadążam.
              • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:15
                A mój pies z kotem żyją nadal. :|
                • gapuchna Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:17
                  :) bo uni nienormalne jakiściś :)
                  • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:18
                    Gdyby nie pewne okoliczności, już by razem nie byli.;)
                    • gapuchna Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:21
                      A co? Chciałaś któreś z balkonu spuścić w trybie przymusowym? :)
                      • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 10:08
                        Od czasu do czasu by im się przydała taka atrakcja. :D
                • baba_krk Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:28
                  Jak pies z kotem to chyba moi dziadkowie. Momentami są wybitnie niedopasowani,
                  jak z 2 różnych bajek, pewnie powinni byli się rozwieść jakieś 20 lat temu, ale
                  prawda jest taka, że i tak jedno by w ogień za drugim skoczyło.
    • liisa.valo Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:22
      Pamiętam, że chciałam, żeby moi się rozwiedli i żeby wreszcie było normalnie. Na
      dodatek ostatnio mama zbombardowała mnie tekstem, że faktycznie zaspała z tym,
      że gdybyśmy były młodsze (my, dzieci), to może jeszcze by wniosła o rozwód
      teraz. Ale teraz każde z nas w sumie wyfrunęło i już nie warto.
      • zloty.strzal Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 09:51
        > Pamiętam, że chciałam, żeby moi się rozwiedli i żeby wreszcie było normalnie.

        To u mnie to samo.
        • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 10:10
          Ja kiedyś bardzo nie chciałam. A dzisiaj... nie wiem. Chyba dla wszystkich,
          prawie wszystkich byłoby lepiej, gdyby jednak tak się stało.;)
      • niski.oktan Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 10:52
        liisa.valo napisała:
        > Ale teraz każde z nas w sumie wyfrunęło i już nie warto.

        Co nie warto? Właśnie teraz mogą wreszcie, i to bezstresowo.

        Chyba, że to właśnie wy (jako bachory z piekła rodem, ma się rozumieć) byłyście
        główną przesłanką rozwodu. Która teraz wzięła i ustała.
        • liisa.valo Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 19:16
          Nie, nie, to nie tyle o nasze wyfrunięcie chodzi, co o czas. Mama mówi, że jest
          już za stara na układanie sobie życia na nowo, zresztą teraz, kiedy dzieciaków
          nie ma w domu, oni i tak mają swoje życie, zupełnie osobne, a że żadne ponownie
          za mąż wychodzić/żenić się nie zamierza to nie ma sensu po sądach się ciągać.
          ---
          I am what I am, I'll do what I want, but I can't hide;
          I won't go, I won't sleep, I can't breathe, until you're resting here with,
          I won't leave, I can't hide, I cannot be, until you're resting here with me.
          • niski.oktan Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 12:16
            Czyli coś, co było znośne kiedyś, jest znośne i teraz.
            To o co cały szum?
            • liisa.valo Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 12:30
              Nie. Kiedyś było inaczej, bo dla dzieci tworzona była prowizorka rodziny.
              Rodzinne wyjazdy do babci, wspólne wieczorne oglądanie bajek, a wieczorem, kiedy
              rodzice myśleli, że spałyśmy, albo w kuchni półgłosem pretensje, wyrzuty, humory
              mamy, despotyzm i kłamstwa ojca. A teraz oni po prostu przestali udawać, bo nie
              muszą udawać rodziny. Nie rozmawiają ze sobą, bywa, że się nie widują. Dlatego
              teraz już nie ma o co robić szumu.
              • niski.oktan Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 22:05
                Mówiłem - to co było znośne, jest znośne. :)
                Zmianie uległy tylko wyższe racje, w imię których to trwa.
      • cookie_monsterzyca Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 18:18
        To i ja marzyłam żeby mama odeszła od ojczyma.
        I w sumie nadal bym tego chciała . Chciałabym żeby tez miała jeszcze coś z życia.
        Ale jak z nią rozmawiałam to mówi ,że nie bo młody ma dopiero 13 lat i ona nie chce się po sądach ciągać o prawo do opieki.
    • funny_game Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 18:56
      Jesteś kochana, Menuśka :)
      • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:09
        funny_game napisała:

        > Jesteś kochana, Menuśka :)
        >

        Funniasta, a założymy się, że nie?:P
        • funny_game Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:12
          Jesteś i nie pyskuj ;)))
          Przejęłaś się tym, a nie każdy o takich rzeczach myśli w Dzień Dziecka.
          O wieeeelkich tragediach już prędzej, zwłaszcza jak telewizja przypomni, a o
          tych "małych" dramatach?
          • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 08:37
            Echh Funniasta, nie mów tak, bo mi się łezka w oku zakręci.:P
    • bertrada Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 19:11
      A nie było to przypadkiem radyjko ojca dyrektora? Bo jakieś to takie
      propagandowe mi się widzi. ;P
      • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:07
        bertrada napisała:

        > A nie było to przypadkiem radyjko ojca dyrektora? Bo jakieś to takie
        > propagandowe mi się widzi. ;P

        Nie. Bercik, aż tak na mohera wyglądam?:D
        • bertrada Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 01:24
          Nie podejrzewam Cie o moherstwo. Po prostu radyjka można niechcący posłuchać
          przez przypadek. Mają więcej częstotliwości niż inne stacje razem wzięte. Albo
          tak silny nadajnik. Jak jechałam wczoraj do Krk to chciałam posłuchać radia w
          pociągu. I wyobraź sobie, że tylko radyjko działa w takich warunkach. I nie od
          razu się zorientowałam, że to radyjko jest. ;D
      • milleniusz Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:54
        A ja nie uważam, żeby to było kręcone propagandowo. Raczej znak czasów właśnie.
        Smutny.

        No i nie podejrzewałbym Menki o moherskie skłonności. ;)
        • bertrada Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 01:33
          Jaki tam znak czasów. Dawniej ojcowie w ogóle nie zajmowali się dziećmi,
          zwłaszcza ci z wyższych sfer i jakoś nikomu to nie przeszkadzało.
          A takie gadki z ust dzieci, to jeżeli nie są wyreżyserowane, to zazwyczaj
          oznaczają, że dziecko ma niezaspokojona jakąś potrzebę, np bezpieczeństwa, i
          umyśliło sobie, że jak rodzice będą razem, to wszystko będzie OK. Rozwód
          zazwyczaj jest poprzedzony jakąś nie za ciekawą atmosferą w domu, więc nie ma
          się czemu dziwić. Dzieciom nie tyle chodzi o to, żeby mieć mamę i tatę, tylko
          żeby mieć święty spokój.
          Jako klasyczny DDRR coś o tym wiem. ;P
          Mój ojciec nigdy szczególnie się rodzina nie interesował. Dom dla niego był
          hotelem. A nawet jak był to głównie spał albo kłócił się z matką. I jak się
          wyprowadził, to ja nawet różnicy nie zauważyłam. Totalnie mi to zwisało, czy
          mieszkał z nami i mnie olewał czy nie mieszkał i olewał nadal.
          I w innych przypadkach jest podobnie. Nikt bez powodu się nie rozwodzi.
          • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 08:23
            Nie zgodzę się. Nie jestem ddrr, ale w dzieciństwie widmo rozwodu rodziców było
            dla mnie czymś najgorszym. Największym nieszczęściem. Wtedy wolałam awantury i
            ten 'nie spokój', niż ich rozwód i spokój. ;)
            • liisa.valo Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 10:27
              No, widzicie, czyli nie ma reguły. Bo ja chciałam, żeby przestali na siebie
              wrzeszczeć, żeby tata znalazł sobie jakąś nową panią, wyprowadził się, że my
              zostaniemy z mamą same i będzie taki fajny babski dom itd. Ja miałam bardzo
              sielankową wizję tego wymarzonego życia po rozwodzie, którego nie było.
          • milleniusz Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 20:00
            bertrada napisała:

            > Jaki tam znak czasów.

            A nie odleciałaś czasem trochę dokonując tak drobiazgowego psychologicznego
            rozbioru być może przypadkowej wypowiedzi pięciolatka? :P
    • cytrynka_ltd Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 20:08
      w takich wypadkach zawsze najważniejsze było dla dzieci, aby rodzice byli razem
      i kochali się.
      tylko akurat nikt nie słyszał, czy nikt nie pytał i nie dał tego w mediach.
      • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:08
        Dzieci z jednego z warszawskich przedszkoli (chyba) były spytane, czego życzą
        sobie w Dniu Dziecka. Jedna z odpowiedzi: 'Żeby rodzice byli razem.'
        • gapuchna Re: Żeby rodzice byli razem 01.06.09, 21:43
          To ja mam inny problem. Moi rodzice - wiek: 65 i 66 lat (mama starsza). Oni się
          nadal przytulają! Wszędzie razem. tata na mamę potrafi godzinami czekać w
          samochodzie, aż ona pozałatwia swoje sprawy. On jej robi ciepełko do łózka, bo
          jej stale zimno. I stale naprawia pilota od telewizora, bo ona przysypia i
          upuszcza. Pamięta, ze tzreba chleb razowy rozmrozić. I że trzeba uprasować jej
          ubranie, no bo ona na takie bzdety czasu nie ma:) Za to ona wspaniale mu ugotuje
          mięsko, chociaz sama go od 30 lat nie je. Pilnuje jego leków. Jak się coś
          zepsuje - trzyma mu godzinami latarkę i przyświeca. Nigdy nie upomni się, ze za
          mało zarabiał.

          I mnie szlag jasny trafia - bo ja tak nie mam! DLACZEGO ??????? Dlaczego ja, w
          porównaniu z nimi, mam popaprane życie?????
          • menk.a Re: Żeby rodzice byli razem 02.06.09, 07:59
            gapuchna napisała:

            > I mnie szlag jasny trafia - bo ja tak nie mam! DLACZEGO ??????? Dlaczego ja, w
            > porównaniu z nimi, mam popaprane życie?????

            Gaaaaapciu.;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja