No to żeśmy się doczekali

04.06.09, 09:20
No to żeśmy się doczekali tego naszego 20-lecia, 4 czerwca.
Jakieś przemyślenia? Bo ja mam praktycznie tylko jedno, coś mało porządnie
jest u nas, zostały złe nawyki i niepokojąca mentalność, widać, że to zanika,
ale dzieje się to strasznie powoli. Po za tym chyba nie jest źle, co?
    • mnop2 Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 09:22
      o, stanik mi się rozpiął

      :D :D :D

      i to by było na tyle
      • puszysta_gimnazjalistka Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 10:28
        Nie zatrzymuj się tak w połowie akcji, napisz coś więcej :)
    • optymat Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 09:31
      :)
      dużo hałasu o ...kolejną kartkę w kalendarzu ;)
      moim skromnym zdaniem : msza w kościółku (dla tych co potrzebują) ,
      kwiatki pod pomniki (są juz takie?:) i ... do pracy :))
      na tegoroczne obchody poszło kupę kasy z naszych podatków i stały
      się pretekstem do pokazania "polskiego kociołka piekielnego" reszcie
      europy . Wydarzenie historycznie owszem , istotne , ale rocznice
      takowych , czy istotnych inaczej są 365 dni w roku :))
      tyle - przemyslenia ;)
      pozdr.
      m
    • forumowicz_pospolity Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 09:44
      mówienie ze jest ok to wsadzanie kija w mrowisko:)

      ale jest normalnie,normalniej niz 20 lat temu nazad, normalny kraj,normalne problemy

      no i w koncu to dopiero 20 lat wiec w głowach duzo starego zostało
      na 40 rocznice bedzie lepiej chyba;)

      Visca el Barca!:P
      • puszysta_gimnazjalistka Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 10:27
        Tu z tego miejsca chciałbym wszystkich najmocniej przeprosić za to, że jest mi
        dobrze :)
        • forumowicz_pospolity Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 10:47
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > Tu z tego miejsca chciałbym wszystkich najmocniej przeprosić za to, że jest mi
          > dobrze :)

          wybaczam ci w imieniu wszystkich, bo mi tez jest dobrze ale w moim przypadku to
          kwestia nieduzych wymagan :D

          nieduzych wymagan a nie
    • conena Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 09:53
      z okazji 20-lecia radio Afera zagrało właśnie
      qtomekq.wrzuta.pl/audio/6IIqDtuoWsG/kazik_-_hymn_polski
      bezkrytyczne lowe kabura stachura <3
      • drzejms-buond Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 10:06
        zła karma!
        ;[
        • conena Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 10:13
          mąka!
          • drzejms-buond Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 11:13
            soli brak!
    • niski.oktan Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 16:02
      Na minus:
      1. okazało się, że to, co w naszym kraju jest syfem, to nie wina zniewolenia, ale tego, jacy sami jesteśmy; zabrakło łatwego wytłumaczenia.
      2. klerykalizacja państwa i życia społecznego w ogóle (ze szczególnym uwzględnieniem oświaty, ma się rozumieć);
      3. nie podejrzewałem kiedyś, że naród może stracić rozum. Lata 2005-2007 to był koszmar, tak źle jak wtedy (w kontekście sytuacji w kraju) czułem się tylko za komuny. Coraz szybciej na wstecznym, niebezpieczna żarłoczność państwa, ewidentne brednie serwowane jako bezdyskusyjne prawdy, beznadzieja pukająca do drzwi. Jeżeli w ogóle miałem po 1989 jakieś oczekiwania co do przyszłości, to takie, że coś takiego już się nie zdarzy.

      Na plus ogólnie: jednak mamy szczęście, chyba rzeczywiście bezprecedensowe w naszej historii - złe rzeczy działy się wtedy, kiedy już nie za bardzo mogły zaszkodzić.

      Z tego, że minusów wymieniłem więcej, nie wynika, że negatywnie oceniam te 20 lat. To kilka dużych rozczarowań, ale jest nieźle. Ogólnie jestem zadowolony.
      Jak powiedział ostatnio Wojciech Jaruzelski - mnie się ta Polska podoba.

      Nie wiem jak Jaruzel, ale ja lepszej Polski od tej dzisiejszej nie widziałem, za to gorszą - tak.
      • twardycukierek Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 16:13
        Pesymizm i nieufność, czyli właściwie jedno i to samo: PESYMIZM to nasza cecha
        narodowa, która najmocniej uwiera.
        Tak, tak, wiem, z czego to wynika.

        Skończmy z chronicznym pesymizmem a będziemy nie do poznania :)
        • szwagier_z_niemodlina Re: No to żeśmy się doczekali 04.06.09, 16:36
          Ciezko to ujac w jakiejs mowie rocznicowej, bo materia zlozona.
          Ale tak sobie kombinuje: postawilim sie na nogach, bosmy stali na glowie. To nie
          jest byle co i wtedy bylo zupelnie nieoczywiste.
          Zesmy sie potem na tych nogach niezle zataczali, bo byly nieuzywane, to druga
          sprawa.

          Inna rzecz, tak mi sie zda, siedzi to gleboko w psychice: niedoceniac tego co
          sie ma i przeceniac to czego sie nie ma.

          Naprawde, jeszcze dwadziescia lat temu byli ludzie, ktorym panstwo placilo za to
          ze w tekstach ksiazek i gazet szukali zdan, ktore trzeba bylo usunac, bo sie
          panstwu nie podobaly. Nie mowiac juz o tymze byla cala fura ksiazek i tekstow,
          ktore sie panstwu nie podobaly. Inni czytali cudze listy.

          Jeszcze co innego, ocknelismy sie z ciezkiej choroby, ale rzeczywistosc wcale
          nie byla przez to latwiejsza. W szczegolnosci mnostwo niesprawiedliowosci sie
          stalo. Silniejsi rwali, slabsi tracili. Bez watpienia

          Last but not least. Mamy demokracje. I caly czas to co jest normalna wada
          demokracji bierzemy za zly charakter narodowy.
          Jakkolwiek, dobra jest tez analogia lodowki: komunizm zamrozil wiele roznych
          przykrych rzeczy: obskuranctwo, ciemnote, zacofanie, glupote i przesady. Ocknely
          sie swieze i wcale nie maja zamiaru sobie isc.

          Podsumowujac: dobrze sie stalo, wielu ludzi wielkim wysilkiem przewrocilo
          Paskude. I teraz jest normalnie: czyli czesto pod gorke.
          No i reprezentacja nie taka, a mysmy starsi :-( :-)
          • szwagier_z_niemodlina Reprezentacja 04.06.09, 16:37
            oczywiscie: w pilke kopana:-))
    • llatarnik Re: No to żeśmy się doczekali 05.06.09, 00:18
      zygmuntbury.wrzuta.pl/audio/7kiwk3lALeK/grzegorz_bukala_i_waly_jagiellonskie_-_hercowicz
      Niewątpliwie Polska baaardzo się zmieniła na lepsze przez te lata. Dużo jednak
      rzeczy zostało zaniechanych. Z daleka to lepiej widać. Polska jako naród ma
      olbrzymi potencjał - jesteśmy lepiej wykształceni, przedsiębiorczy, odważni,
      bardziej inteligentni od mieszkańców Zachodu. Brakuje nam jednak pewnego
      rozsądku, pragmatyzmu, instynktu politycznego. Co nam nie wyszło?

      1/. Clinton miał na swym biurku tabliczkę z napisem - gospodarka, durniu. Wiem,
      że Wam wmówiono co innego, że jest niby świetnie, ale fakty mówią co innego. Pod
      względem GBP przegoniła nas biedniejsza Litwa i dogoniła Łotwa a o euro na
      skutek głupich, szkolnych błędów, Polska może zapomnieć na pewien czas. No cóż,
      jedni wierzą liczbom, inni gazetom...

      2/. Niesprawny, niewydolny ustrój - bałagan decyzyjny, rozmyta odpowiedzialność,
      kolegialność podejmowania decyzji na wszystkich szczeblach. Sprzyja to korupcji,
      arogancji partyjnych politruków. Reguła jest prosta - niezależnie czy to jest
      prezydent czy brygadzista, to powinien mieć realną władzę, po to, by sprawnie
      zarządzać i później można było go rozliczyć. Nie można głosować na konkretną
      osobę, tylko na partię, więc Tusk i Kaczyńscy mają was w dupie, bo to oni
      układają listy, więc mają władzę prawie absolutną w swych partiach a wy dajecie
      się tylko napuszczać i uczestniczycie w tej głupiej wojnie. Pierwsze wybory w
      okręgach jednomandatowych zmiotłyby zacietrzewioną politrucką wierchuszkę ze
      sceny politycznej ku chwale ojczyzny .

      3/. Błędna polityka zagraniczna a właściwie jej brak. Zrażamy kraje nadbałtyckie
      i kraje grupy wyszehradzkiej pieprząc głupoty o przywództwie, zamiast cicho
      siedzieć, zbliżać, integrować te kraje, kształtować wspólną z nimi politykę i
      być z racji wielkości, potencjału i położenia naturalnym przywódcą.

      4/. Czasami aż serca mnie boli, jak widzę młodych, zdolnych rodaków za granicą -
      ich uległość, nieporadność, przeświadczenie o swojej niższości. Winni są wszyscy
      - rodzice, szkoła, media, itd. Przecież Zachodnia Europa jest jak staruszka -
      zramolała, bezsilna, wygodna, leniwa, bez pomysłów, idei, koncepcji. To Polska
      wnosi młodość, pomysły, idee solidarności, świeżą krew. Polska powinna wreszcie
      przestać wszędzie czapkować, wstać z kolan, i z dumą spojrzeć innym w oczy.

      Mojżesz wodził po pustyni lud Izraela 40 lat, by dopiero ich urodzeni jako
      wolni
      synowie weszli do Ziemi Obiecanej. Myślę, że Polskę czeka dobra
      przyszłość, ale dopiero, gdy wymrą wszyscy urodzeni w niewoli a więc i ja...

      pilsudczyk.wrzuta.pl/audio/1g3nymmRJie/leszek_wojtowicz_-_moja_litania
      • llatarnik Re: No to żeśmy się doczekali 05.06.09, 00:34
        Oczywiście nie chodziło mi o GBP Litwy czy Polski ale o PKB czyli Produkt
        Krajowy Brutta na jednego mieszkańca (ang. GDP per capita). Za literówkę i
        niedomówienie przepraszam.
Pełna wersja