qw994
06.07.09, 22:05
Takie właśnie mam hobby. Jak mi się jakiś utwór podoba, to puszczam go bez
przerwy iks razy, aż do mdłości.
Aktualnie z upodobaniem morduję "How soon is now" The Smiths, bo mi się
rzuciło na mózg w związku z koncertem Morriseya. Potrzebuję grupy wsparcia :)