Dodaj do ulubionych

Moja matka stworzyła potwory

23.07.09, 16:23
Pojechała do sanatorium na 3 tygodnie. Teraz kończy się drugi.
Umówiłam się tak, że na ten tydzień teraz przyjadę ja, na następny moja
siostra, pierwszy tydzień dadzą chłopaki (ojciec, brat i dwa psy) radę. Powiem
wam, że jestem tu od niedzieli, a jestem wykończona. Przez tydzień zapuścili
dom strasznie, że o ogródku nie wspomnę, jedli jajecznicę, więc mój brat
zachwycony jest teraz "prawdziwym" obiadem - a mój błąd polega na tym, że się
lubię w kuchni grzebać, lodówka nigdy nie była tak pusta jak w chwili mojego
przyjazdu, kosz na bieliznę brudną wypełniony po dekiel... Zadzwoniłam do mamy
i powiedziałam, że cóż... sama to im robi: nauczyła ich znakomicie, że mają
ugotowane, posprzątane, wyprane, zakupy porobione itd. Właśnie trochę
odpoczęłam po robieniu obiadu, nie miałam już siły go zjeść, zaraz idę robić
pranie i wpierdzielić się do ogródka zielsko powyrywać. I nie mogę się
doczekać, kiedy wyjadę z tego cholernego Stepford :)
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:29
      Nie zmienisz już tego, a Mamie będzie tylko przykro. Jest jak jest. Ty swój dom
      zorganizuj inaczej ;)
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:32
        Wiem, dlatego nie zmieniam, tylko sama zaiwaniam. Wczoraj się ojciec obraził, bo
        wrócił z pracy, ja - ziuuu, obiad na stół, a on: Czemu tu jest nieodkurzone?
        Więc dałam upust swojemu żalowi, że jestem niedoceniana, że jest gorąco jak
        cholera, a ja w tej nagrzanej kuchni i nic by mu się nie stało, jakby odkurzył i
        mamie też czasami pomógł.
        Odkurzył.
        A dzisiaj poszedł czereśnie oberwać :)
        • i.nes Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:35
          O, widzisz! Super :) Tylko docenić. Może na dłużej starczy ;))
    • nexstartelescope Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:30
      Łojezu! :/
    • kadfael Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:37
      Mój braciszek identico :( I nie wiem skąd się on taki wziął, bo u
      mnie w domu tata zawsze mamie pomagał. Ba niektóre potrawy to były
      jego popisówki - np. takie jednodaniowe zupy typu grochówka, pyszny
      krem ziemniaczany, karpik smażony na Wigilię... a ciasto drożdżowe-
      pycha...
    • bertrada Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:47
      Powiedz matce żeby przedłużyła pobyt na jeszcze kolejne 3tyg a z siostrą też
      gdzieś pojedźcie. W końcu nauczą się samoobsługi.
      Przecież to paranoja żeby obsługiwać dorosłych chłopów.
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:51
        Berta, można by tak zrobić, tyle, że psów mi szkoda - one same sobie żarcia nie
        wezmą. A mój brat w sumie dorosły nie jest jeszcze i też ma dzieciak prawo do
        wakacji. Ojciec mógłby się udzielać trochę bardziej niż na linii kanapa -
        telewizor - gazeta.
        No, i mama się ogródkiem martwi, że zarośnie, warzywa i owoce się pomarnują.
        • nexstartelescope Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 16:58
          Bez przesady, chyba psom dadzą jeść?? O_o
          • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 17:03
            No, dadzą, dadzą, chociaż w zeszłym tygodniu mój brat się przyznał, że
            zapomnieli kupić i musieli im dać mortadeli :D
        • menk.a Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 19:56
          Liiska, ale przyznaj że takie postępowanie i wpędzanie siebie samej (zn przez
          kobietę-służkę) w poczucie winy, że psy będą głodne, chałupa będzie zapuszczona
          i pomidory zarośnięte, sprawia, że facetom jest jak u pana Boga za piecem.
          Raz na ruski rok albo raz na kilka ruskich lat niech te pomidory i ogórki się
          nie udadzą (panowie zimą nie zjedzą kiszonych ogórków czy dżemów z własnego
          ogródka) niech tygodniami jedzą jajka, łażą w samochodzących skarpetkach a psy
          niech im tyłki objedzą... nauczą się, że bozia każdemu z nich dała parę zdrowych
          rąk.;)
          • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 22:34
            Menka, przyznaję, że tak jest, ale ja tego nie robię dla chłopów, tylko dla
            mamy. Wiem, że przez ten pierwszy tydzień, kiedy panowie byli sami bardzo się
            denerwowała i nie była w stanie się tak do końca zrelaksować. Dopiero, kiedy
            zadzwoniłam, że przyjechałam i zostanę cały tydzień wyluzowała się i myślę, że
            dopiero teraz te sanatoryjne zabiegi mają szansę naprawdę zadziałać. Ojca to bym
            olała, bo już też mnie wkurza :)
    • liisa.valo Zaczęło padać - nie lezę do ogródka :D 23.07.09, 17:05

    • justysialek Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 17:17
      Ja bym jednak panów zagoniła do roboty - pod hasłem: ja to nie mama!

      W podobnych przypadkach zaganiałam ojca do roboty i efekt jest taki,
      że przy mnie wszystko zrobi. Jak mieszkaliśmy we dwójkę to zaczął
      się tak gospodarzyć, że ja znowu mogłam przejąć rolę dziecka w domu.

      Jak tylko mama wróciła, to znowu mu rączku uje..ło! Ciekawe, nie?!
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 17:28
        No, ciekawe :)
        Staram się ich zaganiać, bo, bez przesady, nie zamierzam się tu zarypać.
        Najgorsze jest to, że ojcu się wydaje, że jeśli ja nie wstaję tak jak on o 7
        rano, to naprawdę jedyne co w domu robię pod jego nieobecność to malowanie
        paznokci. No, ok, dzisiaj byłam u fryzjera, ale przy okazji zrobiłam im zakupy -
        i specjalnie mówię IM, bo kupiłam mięso, którego ja nie jem. Ale nie, on ma
        jeszcze pretensje, że jest nieodkurzone.
        • justysialek Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 17:42
          Oj, rozpuszczeni są ;)
          Jak na mój gust to powinni cię na rękach nosić, że w ogóle
          przyjechałaś i robisz im w domu a mogłabyś sobie odpoczywać w tym
          czasie.
    • forumowicz_pospolity Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 17:50
      a zimne piwko do obiadu było??;)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:11
        Idę o zakład, że nie było.

        Bo kobiety myślą tylko o sobie, chcą sobie uprać, odkurzyć, pozamiatać, o zimnym
        piwie dla zmęczonego mężczyzny po pracy to nikt nie pomyśli.
        • forumowicz_pospolity Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:15
          puszysta_gimnazjalistka napisał:

          > Idę o zakład, że nie było.
          >
          > Bo kobiety myślą tylko o sobie, chcą sobie uprać, odkurzyć, pozamiatać, o zimny
          > m
          > piwie dla zmęczonego mężczyzny po pracy to nikt nie pomyśli.

          ;)
        • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:16
          Nie było, ale dawanie piwa niepijącemu od czterech lat alkoholikowi byłoby
          kiepskim pomysłem, nie sądzisz?
          • forumowicz_pospolity Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:25
            liisa.valo napisała:

            > Nie było, ale dawanie piwa niepijącemu od czterech lat alkoholikowi byłoby
            > kiepskim pomysłem, nie sądzisz?

            no racja w sumie
            kiepsko
            • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:31
              Chyba, że bratu, ale on ma... nie wiem dokładnie, chyba 15 lat. Ile się teraz ma
              w pierwszej klasie LO?
              Więc dziecku piwska nie dam :)
              • forumowicz_pospolity Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:38
                liisa.valo napisała:

                > Chyba, że bratu, ale on ma... nie wiem dokładnie, chyba 15 lat. Ile się teraz m
                > a
                > w pierwszej klasie LO?
                > Więc dziecku piwska nie dam :)

                ja juz wtedy piłem
                ale testowo
                i była z tego tytułu mała afera w podstawówce
                • menk.a Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 20:00
                  forumowicz_pospolity napisał:
                  >
                  > ja juz wtedy piłem
                  > ale testowo
                  > i była z tego tytułu mała afera w podstawówce
                  >

                  No popatrzcie. W podstawówce zaczął i co z niego wyrosło.:P
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 20:08
                    Forumowicz to już prawie kombatant :)
                    • menk.a Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 08:44
                      puszysta_gimnazjalistka napisał:

                      > Forumowicz to już prawie kombatant :)

                      A kombatantom należą się zniżki wszelakie.;))
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:27
            No pewnie nie najlepszym, ale z tym krzykiem za brak odkurzania to przesadziłaś.
            • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:33
              Puszku, ale to tata krzyczał. Ja tylko powiedziałam, że mnie to nie przeszkadza,
              a jeśli jemu przeszkadza, sam sobie może odkurzyć :D
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 20:09
                No dobrze, już dobrze :)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:08
      Dlatego najfajniej jest mieszkać samemu, nikt nie robi awantury gdy człowiek
      zmęczony z pracy wraca, rzeczy można kłaść w dowolnym miejscu i nikt nie robi
      awantury, śmieci można zostawić byle gdzie i nikt nie robi awantury, nie trzeba
      odkurzać i nikt nie robi awantury, pranie może poczekać do następnego tygodnia i
      nikt nie robi awantury, tak, życie samemu to raj. :)
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 18:19
        Zgadzam się. Leży człowiek na kanapie, nie musi robić obiadu, nie musi obierać
        ziemniaków, bo "bez ziemniaków ojciec się nie naje", guzik go obchodzi czy jest
        mięso czy mięsa nie ma, nie trzeba odkurzać, łazienka nie jest zablokowana, jak
        idzie do miasta nie ma listy życzeń, co jeszcze kupić. Żyć nie umierać :D
      • menk.a Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 19:58
        A wytępiłeś te nowe formy życia, co Ci się zahodowały swego czasu?:P
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 20:07
          Jak coś się zaczyna ruszać to sprawę załatwia kot. Ja co najwyżej się przyglądam
          i chwalę :)
          • menk.a Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 15:18
            Masz kota? Toż to atrybut starych panien a nie gimnazjalistek.:P
    • zloty.strzal Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 22:46
      Jak zobaczyłam twój wątek, to znowu mnie naszła ochota na tę karpatkę. Idę po
      piwo do lodówki;/
      • zloty.strzal Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 23:01
        Nie doceniałam uroków wieczornego piwka;) Kupiłam cosik takiego:
        https://a01.cdn.a.pl/Zdjecie-13994/Amber-Piwo-Zywe-niepasteryzowane-500ml-Full.jpg
        i jest boskie.
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 23:03
        A tak, karpatkę zrobiłam :)
        • zloty.strzal Re: Moja matka stworzyła potwory 23.07.09, 23:42
          Co z tego, że zrobiłaś, jak ja jej nie zjadłam? Z braku laku kogel mogel
          musiałam dziś uczynić, bo jest słodki i da się zrobić w 3 minuty.

          A teraz mi błyska za oknem i znowu kminię, czy mi się coś nie spali czasem.
        • cookie_monsterzyca Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 00:20
          Taaa, i tym samym zrobiłaś mi na nią cholernej ochoty :)
          Ale ja to leń, krem z torebki też jest dobry :)
          • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 12:39
            Kurde, Kuki, a ja się tak lubię babrać w tych ciastach, że to na jakąś chorobę
            zakrawa. Ale co do karpatki, to muszę trenować, bo obiecałam koleżance, że
            dostanie z okazji pomyślnej obrony magisterskiej, więc karpatka musi być pycha.
            No, i już po kolejnej próbie rozkminiłam, że faktycznie zła była proporcja
            tłuszczu i mleka. Potwierdziła to zresztą moja mama, mówiąc, że ja dałam na pół
            litra mleka kostkę, a powinno być na pół litra pół kostki, a najlepiej to w
            ogóle z litra mleka ten krem robić.
    • cookie_monsterzyca Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 00:23
      A w ogóle to jezu.
      To jest straszne jak facet tak nic naookoło siebie nie potrafi zrobić...
    • thank_you Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 00:24
      Mój tata jak został sam z nami i nie chciał oddać nas pod opiekę babci to raczył
      mnie i moje rodzeństwo pysznymi plackami z mąki, mleka i jajek. Biedak nie
      pomyślał, że ciasta nie wylewa się w takiej ilości jak na omlet i był w szoku,
      gdy po przekrojeniu "placka" na talerz wylała się surowa masa.

      Gdy mama jest w domu, to nie pomaga, ale gdy zostaje sam to jakoś sobie radzi :-)))
    • stedo Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 03:20
      No z ojcem to już nie da się wiele zrobić.Zbyt wiele wysiłku i
      nerwów by to kosztowało. Znam ten ból. Natomiast Twój brat jest na
      najlepszej drodze by przyjąć ten sam model.I Ty z przyzwyczajenia
      też temu sprzyjasz. Bo przecież on ma już 16 lat a Ty go traktujesz
      jak dziecko. A to dorastający chłopak.Tacy już za dziewczynami się
      oglądają. I to on powinien odkurzać chałupę a i uprać też potrafi
      się nauczyć. A opieka nad psami to już absolutnie powinna być w jego
      obowiązkach.I zakupy też może zrobić. Trzeba mu tylko na kartce
      spisać, co. A ty wymagasz od ojca, jak on jest już stracony pod tym
      względem, a w ogóle nie bieżesz pod uwagę brata. To nad nim trzeba
      pracować teraz, by nie wyrósł taki jak ojciec. A ma stworzone do
      tego 100% warunków. Nawet Ty tego nie widzisz.Piszesz że
      dziecko.Ładne dziecko!!! Jak dojdzie do 20tki to już "umarł w
      butach" i tylko taka wyrobnica jak TY i Twoja mama z nim
      wytrzyma.Przywróć go światu póki nie jest za póżno i jest szansa;)
      • liisa.valo Re: Moja matka stworzyła potwory 24.07.09, 12:33
        Hehe, no, trochę masz racji, że ciągle traktuję go jak dziecko. Wczoraj
        listonosz przyniósł paczkę, mój brat odbiera, a ja: "Zostaw, bo to ciężkie" :DDD
        No, ale on też coś robi, zagoniłam ich obu. Brat wykosił trawnik dzisiaj, po
        zakupy chodzi, chociaż ja wolę sama, bo czasami dopiero w sklepie mi do głowy
        przyjdzie co jeszcze potrzebne, no, a pies (jeden) to mój akurat :) Wiem, że nie
        dziecko, co nie zmienia faktu, że ojciec ma tendencje do wysługiwania się
        młodym, podejścia typu "Synu, wynieś, przynieś, odłóż, idź itd.", więc też tu
        trzeba trochę zainterweniować czasami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka