Dodaj do ulubionych

Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pieszych

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:03
To ciągłe opowiadanie głupot o braku pieniędzy na sygnalizację jest
denerwujące!
Dopiero co zarząd miasta przyznał, że budżet remontowy dróg wykonano w 70%!
Nie dość, że nieudacznicy, to do tego kłamcy! Wstyd.
Obserwuj wątek
    • Gość: ccc Wykoanie budżetu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 23:44
      Rok wcześniej też był wykonany w ok. 70 %, tak samo jak dwa lata temu. Zawsze
      można powiedzieć, że znowu na jakimś przejściu nie przewidziano świateł, bo
      wypadki zdarzają się w różnych miejscach. Za tydzień kogoś potrąci samochód na
      Foksal i podniesie się raban, że ZDM nie chce postawić tam świateł.
      • jaadwiga Re: Wykoanie budżetu 07.01.04, 23:56
        Zasadą tworzenia projektów budżetów jest
        zaniżanie dochodów i zawyżanie wydatków.
        Od początku istnienia samorządu terytorialnego...
        A potem dziesiątki, jesli nie setki Uchwał w sprawie zmian w budżecie
        w trakcie roku.
        PS. A gdyby tak budżet z a d a n i o w y?...
        • Gość: Lukasz Sygnalizacja IP: *.acn.pl 08.01.04, 06:34
          Nie można wszędzie tam gdzie zdaży się wypadek stawiać odrazu sygnalizacji
          świetlnej. Warszawa i tak jest już spraliżowana.
          • Gość: k100r Re: Sygnalizacja IP: 207.44.154.* 08.01.04, 08:57
            Czyzby sugestia ze im szybciej jedziemy tym mniejszy paraliz?

            Z pewna satysfakcja musze stwierdzic ze to bledne rozumowanie - korki tworza
            samochody stojace przed swiatlami i potem ospale ruszajace. Zjawisko to
            (kierowcow pedzacych tylko po to zeby zatrzymac sie przed sygnalizatorem)
            obserwuje bardzo czesto i z nieklamana satysfakcja wymijam takich "scigantow" -
            oni musza ruszyc i rozpedzic auto, ja tylko przyspieszyc :).
            • Gość: kixx Re: Sygnalizacja IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 09:51


              Gość portalu: k100r napisał(a):

              > Czyzby sugestia ze im szybciej jedziemy tym mniejszy paraliz?
              >
              > Z pewna satysfakcja musze stwierdzic ze to bledne rozumowanie - korki tworza
              > samochody stojace przed swiatlami i potem ospale ruszajace. Zjawisko to
              > (kierowcow pedzacych tylko po to zeby zatrzymac sie przed sygnalizatorem)
              > obserwuje bardzo czesto i z nieklamana satysfakcja wymijam
              takich "scigantow" -
              >
              > oni musza ruszyc i rozpedzic auto, ja tylko przyspieszyc :).
              €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
              i po chodniku ich
              • Gość: Lalleah Re: Sygnalizacja IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 17:54
                Nie chodzi nawet o sygnalizacje...niech chociaz bedzie wysepka. Ja 2 lata temu
                cudel uniknelam wypadku na tym przejsciu (szarpnal mnie moj chlopak...), ta
                droga czesto odprowadzam moja siostre do osrodka dla
                niepelnosprawnych...najczesciej stoje tak 20 min, bo przeciez z wozkiem sprintu
                nie urzodze... Co innego jest przejscie gdzie kogos stuknelo, a co innego jest
                fakt, ze tam sie fizycznie przejsc nie da ...nawet teraz w czasie protestu, jak
                sie nie weszlo pod samochod, to nie bylo sily zeby przejsc...
    • Gość: Ciekawy 15 sygnalizacji czy 23? IP: 193.0.95.* 08.01.04, 08:55
      Tydzień temu czytałem w "Gazecie", że w tym roku będzie tylko 15 nowych świateł
      na przejściach, a dzisiaj - że 23. Skąd ta różnica?
      • Gość: Peppers To nie kwestia swiatel IP: *.litewska.edu.pl 08.01.04, 09:19
        To nie kwestie swiatel czy ich braku. Tragedie spowodowala brawura i nadmierna
        predkosc. Nalezy zajac sie debilami, ktorzy cisna `gaz do dechy`, bo wydaje sie
        im, ze sa mistrzami kierownicy, bo chca zaszpanowac, bo akurat maja `wazna
        sprawe` i musza sie spieszyc. To z tego powodu dochodzi do wyp[adkow a nie z
        winy braku swiatel. Tylko nienormalny (albo majacy wszystkich gleboko w d..)
        moze jechac z nadmierna prwedkoscia po terenie zabudowanym i to jeszcze w
        poblizu widocznej z daleka szkoly.

        Pozdrawiam!
      • Gość: Bartosz Raj Re: 15 sygnalizacji czy 23? IP: *.stacje.agora.pl 08.01.04, 13:08
        14 nowych świateł sfinansuje ZDM
        1 sfinansuje TVP
        To razem 15
        Do tego dojdzie 8 świateł na nowych, powstających ulicach np. poszerzonym Wale
        Miedzeszyńskim. Dlatego wcześniej nie uwzględnilismy ich jako nowe sygnalizacje
        na starych, istniejących, niebezpiecznych skrzyżowaniach.
        Pozdrawiam
        Raj
    • Gość: pieszy A co z piratem? IP: 207.44.154.* 08.01.04, 09:17
      Jakos nie zauwazylem w tym artykule ani slowa o tym co spotka tego pirata
      drogowego. Prokurarura spi?
      Prokurator ma zajecie z dwoch powodow: ucieczka z miejsca wypadku (nie wiem ile
      z to jest, moze ktos wie) i zlamanie ograniczenia szybkosci (zapewne z ogledzin
      auta mozna okreslic ze nie bylo to 50 km/h tylko duzo wiecej).

      Panowie prokuratorzy, do roboty, czy juz mamy organizowac zrzutki spoleczne na
      ekipe ktora delikwentowi w ramach sprawiedliwosci np. polamie nogi.
      • orszula1 Re: A co z piratem? 08.01.04, 10:56
        znam ta trase b. dobrze. Jezdze tamtedy codzinnie do pracy i z pracy. To
        bardzo niebezpieczne miejsce. Wjatkowo ciemny odcinek i na prawde nie widac
        pieszych. Sama wielokrotnie ztrzymywalam sie w ostatniej chwili. Njagorsze
        jest to ze ludzie ktorzy sami nie jezdza nie wiedza ze w ciemnych okryciach
        przy deszczowej pogodzie i po zmierzchu sa nie widoczni. Ja bym chciala by
        byly tam swiatla. Wole dotrzec 3 min. pozniej do domu niz kogos potracic.
        Jezdze bardzo duzo po warszawie i wiem ze pod tym wzgledem to jedno z
        najbardziej niebezpiecznych miejsc. Jezeli nie swiatla to dodatkowe
        doswietlenie tych pasow by juz z rada bylo widac ze ktos tam idzie lub chce na
        nie wejsc!!
        Jechalam akurat po pracy tego dnia i widzialam duzo polcji i samochodow. Od
        razu naszly mnie zle przeczucia. Nastepnego dnia te lampki. i juz wszystko
        bylo wiadomo. Prosze jako kierowca ludzie zastanowcie sie 3 razy zanim
        wejdziecie na pasy (szczegolnie przy zlej widocznosci) w pochmurny dzien.
        Pamietajcie ze nie zawsze was widac!
        A jako mieszkanka Natolina prosze o chociazby doswietlenie tych pasow dla
        pieszych - to chyba az tak drogie nie jest!
        • Gość: KA Re: A co z piratem? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.01.04, 11:47
          Szanowna Pani, racja święta!
          Chciałam jednak zaznaczyć, że w tym przypadku Mikołaj nie wyskoczył na jezdnię.
          Przeszedł jeden pas, drugi, trzeci i miał już tylko czwarty, którego już nie
          zdążył. Poza tym miał kurtkę z odblaskami.
          Wiem, że miała Pani na myśli przestrogę na przyszłość dla innych, ja jednak nie
          mogę ścierpieć tego faktu i pogodzić się ze śmiercią tego właśnie chłopaka!
    • Gość: kierowca A KTO W WARSZAWIE JEŹDZI 50 KM/H ?????? IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 11:12
      • Gość: tomcat biali cywilizowani ludzie - inne rasy też / n/t IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.01.04, 19:38
    • Gość: keraju Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie IP: *.chello.pl 08.01.04, 11:59
      Ciekawe ilu z tych protestujących przejeżdżało tamtedy z prędkością wyzszą niż
      dozwolone 50 km/h? Ludzie protestuja bo kierowcy jeżdżą niebezpiecznie,
      przekraczaja prędkość i powodują wypadki, a później sami siadaja za kierownica
      i jeżdżą niebezpiecznie. Hipokryzja.
    • Gość: opsol Jak to było? IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 12:49
      Zastanawia mnie jak wygladał ten wypadek. Byłam na miejscu zdarznia na chwile
      przed przybyciem karetki i dziwią mnie pewne fakty przeczytane w artykule
      Gazety. Np. że Mikołaj uderzył głową o krawężnik... - przecież leżał na środku
      jezdni...
      No i to, że sprawcę zatrzymały inne samochody tarasując mu drogę przy rondzie.
      Ktoś go dogonił, czy jezdnię zatarasowały samochody jadące z naprzeciwka (a te z
      kolei nie widziałey przeciez wypadku).

      Poza tym jeszcze jedno: jak szybko przyjechała policja i karetka? Czy ktoś
      udzielił Mikołajowi pierwszej pomocy?
      Wydaje mi się, że policjanci powinni być dobrze przeszkoleni w udzielaniu
      pierszej pomocy, a czy oni w ogóle interesowali się stanem ranego?
      • Gość: K Andrzejewska Re: Jak to było? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.01.04, 16:21
        A powiedz mi jaka do cholery różńica????
        ON NIE ZYJE!
        zastanów się zanim coś napiszesz.
        Jeśli nie rozumiesz tej akcji to nie przychodz. Ale po co tu wyciągasz takie
        sprawy>? Da Ci to jakąs satysfakcje?
        • Gość: ursynow Re: Jak to było? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.04, 16:33
          Prawdy nie zakrzyczysz, Wyjdzie na jaw:)
          Moje wyrazy wspolczucia...
        • Gość: opsol Re: Jak to było? IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 17:50
          Chciałam się dowiedzieć, jak to wyglądało, czy ktoś mu pomógł, albo kto tego nie
          zrobił, kto powinien był. Jemu życia nie przywrócisz, ale może można coś zrobić
          by następnym razem taka sytuacja skończyła się inaczej.
          Naprawdę Ci współczuję i przykro mi, że w taki sposób to odebrałaś.
          To normalne, że w tego typu sytuacjach zastanawiamy się, co/kto zawinił i
          staramy się jakoś wpłynać na zmianę tych rzeczy.
      • Gość: Mala mi Re: Jak to było? IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 18:10
        Moj tato byl swiadkiem samego zatrzymania tego kierowcy przez inne samochody,
        zatrzymano go na radzie, gdzie latwiej chyba zrobic zawrotke i zatrzymac go??
        Zatrzymali go swiadkowie wypadku, ruszajac za nim. Karetka przyjechala w takim
        czasie jak zajmuje osobie po operacji serca przejscie 700 m. A moze ktos
        Mikolaja po prostu poruszyl? Moze policja?? Skad mozecie wiedziec.
        Mikolaj nie zyje, jemu zycia nikt nie przywroci... Trudno sie z tym
        pogodzic...ale tego faktu nikt nie zmieni. Dopiero dzisiaj dowiedzialam sie, ze
        wyzej wspomniany czlowiek mieszkal kilka lat temu w moim bloku, znal moich
        kolegow, a ja go znalam z widzenia :(( Przyszli wszysy mlodzi z osiedla, tych
        ktorych pamietam jeszcze z dziecinstwa... Cieszy mnie fakt, ze tak sie stalo a
        nie inaczej... jeszcze cos potrafimy dla siebie zrobic, chociaz tyle...
    • Gość: gagat Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie IP: *.crowley.pl 08.01.04, 13:07
      sygnalizacja nie pomoże, jeśli na drogach jeżdżą nieodpowiedzilni bandyci.
      Tydzień temu na przejściu dla pieszych przy Multikinie zielonym świetle
      wjechał we mnie samochód , zatrzymał sie w ostatniej chwili, ale dotknał mnie
      już zderzakami. kierowca wygladał jak naćpany narkoman, nawet nic nie
      odpowiedział na moje oburzenie
    • Gość: tomcat Tam czasami jeźdzą 100 - 130km/h a w nocy więcej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.04, 15:00
      Szczególnie w kierunku Kabat. Sytuacja trochę się poprawiła po zainstalowaniu
      świateł na skrzyżowaniu z Belgradzką ale tylko na jakiś czas i to wtedy gdy
      czasami stał radiowóz policji. Jest to najgorsze miejce na Ursynowie. Do czasu
      zainstalowania świateł na Belgradzkiej prawie wszyscy jeździli 120 -130 km/h na
      odcinku do Bażantarni. Wiem, bo kiedyś sprawdziłem jadąc w tempie kolumny
      samochodów ( ja mieszkam w Natolinie).Teraz z reguły jeźdzą wolniej poza
      szaleńcami - którzy nie zwalniają kiedy widząpieszego tylko trąbią. W miejscu
      gdzie zginął ten mężczyzna jest znak ograniczenia prędkości do 50km/h i Uwaga
      dzieci, albowiem obok jest szkoła.
    • Gość: kierorowca PZ Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie IP: *.acn.waw.pl 08.01.04, 17:05

      Jest tajemnicą poliszynela ,że na ul.Br.Stryjeńskich kierowcy jeżdża jak na
      torze wyscigowym.POLICJA wogóle nie pojawia się w tym rejonie,jak zreszta
      również na KEN-nie.Jak długo jeszcze będziemy płącić podatki "służby" które
      tylko są dzielne w telewizji.Musi zginąć człowiek żeby na jakiś czas coś się
      działo. Kierowca zawodowy z 40-letnim stażęm.
      • miszka44 Trochę nie na temat 09.01.04, 11:01
        Gość portalu: kierorowca PZ napisał(a):
        >Jest tajemnicą poliszynela ,że na ul.Br.Stryjeńskich

        Ludzie, na miłość boską! Nie ma i nie było braci Stryjeńskich, których
        należałoby uhonorować w nazwie ulicy. Stryjeńscy - od ulicy - to Zofia i
        Karol, małżeństwo, artyści. Ona m.in. dekorowała odbudowywane kamieniczki na
        Starówce. Nie wiem czy mieli synów, ale to na pewno nie o braci chodzi.

        Pzdr
        M44
        • Gość: Gonzik Re: Trochę nie na temat IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 09.01.04, 16:42
          Tuż obok jest ul. Braci Wagów, stąd zapewne wielu osobom się myli i
          tworzą "braci Stryjeńskich"....
          Ale to rzeczywiscie na marginesie tej tragicznej sprawy...
    • Gość: KA i Aga Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.04, 18:53
      Pięknie wszystkim dziękujemy za to, że przyszli...
    • pietra2 Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie 09.01.04, 12:56
      Nie światła są najlepszym rozwiązaniem a spowalniacze przed wszystkimi
      przejściami dla pieszych. Jesli jadący za szybko rozwali sobie resory to będzie
      następnym razem myślał jeśli nie o pieszych to napewno a swoim samochodzie.
      Myślę, że jest to jedyna skuteczna metoda wychowawcza dla kierowców. Ci którzy
      jeżdżą kulturalnie napewno podejdą ze zrozumieniem a reszta po prosto będzie
      musiała się przystosować. Koszty będą mniejsze gdyż niepotrzebnabędzie
      sygnalizacja
      • Gość: xxx Re: Manifestacja na ursynowskim przejściu dla pie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 13:59
        Jeden z glopszych pomyslow. Spowalniacze tak, ale miedzy przejsciami lub z
        50-100m przed przejsciem, a nie bezposzrednio przed. Samochod "wyskakujac do
        gory" na spowalniaczu, nawet jadacy z wzglednie mala szybkoscia, traci znaczna
        czesc sily hamowania. Czego wynikiem jest niemoznosc naglego zachamowania
        przed przejsciem, nawet gdyby kierowca bardzo tego chcial.
        Spowalniacze bezposrednio przed przejsciami, to jak wyrok smierci dla
        korzystajacych z niego pieszych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka