Dodaj do ulubionych

stop głośnym imprezom w domach

09.10.09, 23:51
Czy tylko mi przeszkadzają głośne imprezy w bloku i okolicy? Dzisiaj znowu
gdzieś łupie tak, że z jednej strony mieszkania nie sposób wytrzymać, nie
mówiąc o spaniu. Policji pewnie nikt nie wzywał, co to trwa już którąś godzinę.
A może by przygotować jakiś projekt obywatelski, akcję, nie wiem, co jeszcze
może być skuteczne, co ukróciłoby te praktyki? To nie jest żadna mała
szkodliwość, wręcz przeciwnie. Gdyby zebrało się więcej zdecydowanych osób,
może coś dałoby się zrobić? A może faktycznie jest na to przyzwolenie? Ja już
mam dość tego wstrętnego chamstwa, nieliczenia się z otoczeniem i utrudniania
życia.
Obserwuj wątek
    • tvtotal2 Re: stop głośnym imprezom w domach 10.10.09, 01:25
      matijas77 napisał:

      > Policji pewnie nikt nie wzywał..

      a tobie ktoś w łapy narobił? Tu znajdziesz priv do dyzurnego komisariatu
      • matijas77 Re: stop głośnym imprezom w domach 10.10.09, 01:46
        Jasne, tyle że mnie poinstruowano poprzednim razem, że muszę podać adres i numer
        mieszkania, a najlepiej kod domofonu, bo tego policja nie będzie ustalać. Co
        oznacza, że musiałbym się szwendać po nocy po ulicy i zgadywać, jaki to lokal
        hałasuje, bo szczęśliwie impra nie była w moim bloku. A dawała na całego.
        • tvtotal2 Re: stop głośnym imprezom w domach 10.10.09, 11:55
          jest łamany przepis - dyżurny ma obowiązek przyjąć zgłoszenie. Nie dawaj się
          zbywać i najlepiej zgłaszaj każdy taki bałagan. Niestety rozpoczął sie rok
          akademicki i kartofle sie pozjeżdżały... :( Pamiętaj - zgłoszenie może byc 100%
          anonimowe (choć i tak Twój nr tel nie jest dla nich tajemnicą). Skontaktuj się z
          dzielnicowym i naświetl mu sytuację. Powodzenia.
          • rrosemary Re: stop głośnym imprezom w domach 13.10.09, 00:40
            Tak jak napisał tvtotal2 - jak zgłaszasz i pytają o twoje dane to mówisz
            "składam anonimowo" i oni przyjmują. Chociaż faktycznie nie jest dla nich
            tajemnicą ani nr telefonu stac., komórki i adresu, tyle, że nie mogą go
            wykorzystać.

            Im więcej jest osób tym mniejsze szanse, że ktoś zareaguje, może powinno się
            zrobić jakieś plakaty zachęcające i wywiesić na klatkach schodowych...?
    • florka72 Re: stop głośnym imprezom w domach 10.10.09, 10:53

      jestem ZA. całym sercem.
      chętnie przyłącze się do akcji. aktywnie. też nienawidzę takich domówek, które
      spać mi nie dają, bo chamski bit wali do 3 w nocy, a bydlęta stoją na balkonie i
      się wydzierają.
    • dziedzicznacytadelafinansjery To nie było w domu, to było na SGGW 10.10.09, 13:49
      Nasi kochani sąsiedzi, kuźnia kadr i elit, raz do roku, w maju i w październiku,
      uwszczęśliwia pół osiedla tego rodzaju atrakcjami.

      I telefon do dzielnicowego ani nawet komendanta nie pomoże, bo oni mają
      zezwolenia, zgłosili wszystko gdzie trzeba i można im, za przeproszeniem, na
      grządkę naskoczyć.
      warszawa.dlastudenta.pl/studia/artykul/Studenckie_Welcome_Party_na_Kampusie_SGGW,43015.html
      Należy więc skorzystać z rady światłych i postępowych forumowiczek i zamiast
      narzekać - to iść i patrzeć, jak się młodzież bawi!

      PS Na szczęście idzie zima, więc do juwenaliów będzie spokój.
      • tylko.tu Re: To nie było w domu, to było na SGGW 10.10.09, 15:26
        dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

        > Nasi kochani sąsiedzi, kuźnia kadr i elit, raz do roku, w maju i w październiku

        w maju i w pazdzierniku to chyba nie jest raz do roku ? ;)
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: To nie było w domu, to było na SGGW 10.10.09, 16:20
          tylko.tu napisał:

          > dziedzicznacytadelafinansjery napisał:
          >
          > > Nasi kochani sąsiedzi, kuźnia kadr i elit, raz do roku, w maju i w paździ
          > erniku
          >
          > w maju i w pazdzierniku to chyba nie jest raz do roku ? ;)

          To jest raz do roku, a nawet rzadziej - tak rzadko, ze w ogóle jak to może
          komukolwiek przeszkadzać?
    • m_o_n_i_a77 Re: stop głośnym imprezom w domach 13.10.09, 10:57
      Dajmy spokój SGGW. Problemem większym od tych ich imprez są tzw domówki, czyli
      inaczej mówiąc popijawa i muza na full, ryki na balkonie i w mieszkaniu. Mam
      wrażenie, że jest jakieś społeczne przyzwolenie na tego typu zachowania
      "młodzieży". Policja przyjedzie, owszem, ale owa młodzież i tak zrobi następną
      imprezę za kilka dni. Mam wrażenie, że ogółowi mieszkańców głośne imprezy w
      mieszkaniach nie przeszkadzają, a jeżeli nawet przeszkadzają, to większość nic z
      tym nie stara się zrobić. Społecznie też problem głośnych, uciążliwych sąsiadów
      jest pomijany, spychany w czeluść spraw nie do rozwiązania. Przecież nie powinno
      tak być. Każdy z nas ma prawo do wypoczynku w mieszkaniu w ciągu dnia, do ciszy
      nocnej. Wolność jednego człowieka kończy się w momencie, gdy utrudnia życie i
      staje się uciążliwa dla kogoś innego. Dajemy się terroryzować młodym ludziom,
      którzy za nic mają zasady dobrosąsiedzkiego współżycia, którzy czują się
      bezkarni w swojej "wolności" i zakłócaniu spokoju innym. Tak będzie się działo
      dalej, tak długo, jak długo będzie przyzwolenie społeczne na głośne imprezy w
      mieszkaniach. Musimy na to reagować, wzywać Policję, Straż Miejską, chodzić na
      zebrania w spółdzielniach, wspólnotach, zgłaszać problem w administracjach, po
      prostu reagować na "wybryki", nazywać sprawę po imieniu, podawać konkrety
      odnośnie imprez - gdzie, kiedy "domowka" miała miejsce. Narzekanie na forum nie
      rozwiąże sprawy, ale może pobudzi nas wspólnie do działania. Nie bądźmy bierni,
      zachęcam, jeżeli my nie zadbamy o spokój w swoim otoczeniu to nikt za nas tego
      nie zrobi.
      Pozdrawiam wszystkich, którzy szanują innych i chcą odpoczywać we własnym
      mieszkaniu, ciesząc się ciszą i spokojem.
      • yavorius Re: stop głośnym imprezom w domach 13.10.09, 11:04
        m_o_n_i_a77 napisała:
        > Policja przyjedzie, owszem, ale owa młodzież i tak zrobi następną
        > imprezę za kilka dni.

        Wtedy znowu dzwonisz na policję i mówisz, że to kolejny raz. Wtedy
        oni mają obowiązek pouczyć, a następnie ukarać mandatem lokatorów.
      • chiara76 Re: stop głośnym imprezom w domach 13.10.09, 11:27
        monia, dobry wpis, bo prawdziwy.
        Ja chyba się domyślam, dlaczego spora część ludzi nie reaguje na takie imprezy.
        U nas w bloku pewien sąsiad wezwał do takich imprezowiczów policję. Która
        owszem, przyjechała i interweniowała. A następnego dnia miał pomazane drzwi
        wejściowe do własnego mieszkania. Za rękę ich nie złapał, zresztą, pytanie, co
        zrobili by mu dalej, gdyby się dalej skarżył.
        Takie to błędne koło.
        • barbaram1 Re: stop głośnym imprezom w domach 16.10.09, 09:58
          Wiele lat temu byłam na imprezie w Londynie. Muzyka była głośna. W
          jednej chwili przyjechała policja i pierwsze co zrobiła to odcieła
          nożem wieżę hi-fi i ją po prostu zabrała. Było też jakieś
          spisywanie, nie wiem, czy właściciel imprezy dostał jeszcze karę.
          Muszę przyznać, że to zabranie wieży na moich oczach zrobiło duże
          wrażenie i dało do myślenia na całe życie. Szkoda, że u nas nie ma
          takich metod.
          • yes2mike Re: stop głośnym imprezom w domach 16.10.09, 15:46
            > Wtedy
            > oni mają obowiązek pouczyć, a następnie ukarać mandatem lokatorów.

            Nie do końca. Wtedy (po którymś upomnieniu/mandacie) najczęściej chcą sporządzać
            wniosek do sądu grodzkiego, a do tego potrzebny jest lokator, któremu taka
            impreza kolejny raz przeszkadzała. No i niestety niezbędna jest konfrontacja,
            więc pojawia się problem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka